Jump to content
Dogomania

ewu

Members
  • Posts

    31408
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by ewu

  1. Przepraszam z emocji zamiast 2 wstawiłam 3. Dokładnie jest 220 km w jedną stronę.
  2. Karolina wszystko odłożyła żeby dzisiaj dostarczyć pieska. W jedną stronę jest 300 km do przejechania. Pech z tym uciekinierem spowodował przesunięcie czasowe.Nie dojechaliby do 16. Reakcja Pani bardzo zaskakująca:(
  3. Też mam takie uczucia:(
  4. Żuczek dzisiaj rano miał wyjechać do Wrocławia. Pani postawiła warunek ,że tylko do 16 jest dyspozycyjna. Niestety wczoraj wyadoptowany z hoteliku psiak uciekł z ds. Karolina z mężem pojechała rano szukać biedaka. Zadzwoniła do Pani żeby dać znać ,że nie zdążą do 16 bo wyjazd się opóźnił. Niestety Pani stwierdziła, że to zły znak a jest przesądna w związku z tym musi się zastanowić nad adopcją Żuczka. Nie chciała się umówić tylko da znać czy go jeszcze chce...
  5. Karolina z hoteliku powiedziała, że może być problem. Dzwoniłam przed chwilą i jest załatwione. Przepraszam za alarm. W ostateczności udało się załatwić awaryjny transport
  6. Piszę z telefonu bo nie mam dostępu do laptopa.
  7. Może nawet bliżej niż z Gliwic w stronę Wrocławia.
  8. Denerwuję się bo nie wiem jak się ułoży z transportem. Ja niestety nie mam jak bo bym go zawiozla nawet pociągiem. Mam chorego psa i nie mam jak się ruszyć. Czy jeśli niczego nie uda się załatwić ktoś pomoże za zwrot kosztów na trasie Gliwice - Wrocław?
  9. Poker dziękuję za sprawdzenie domu dla Zuczka :))
  10. Państwo mają też daczę na samym morzem. Uwielbiają spacery po plaży. Niestety mnie nie chcieli adoptować:):):):))
  11. Pojechałam razem z Państwem i dużo się wyjaśniło po drodze...Nigdy nie było u nich żadnych służb, tylko sąsiadka straszyła !!! Przez telefon była inna wersja. Oskarek zniszczył na dole tylko jedne drzwi, wył z 10 minut po wyjściu. U Dziadków był grzeczny, leżał spokojnie koło łóżka chorego Pana. Wychodził trzy razy dziennie..( no niezbyt dużo). Ale najgorsze było to ,że chodził na spacery w kolczatce bo ciągnął.... 11,5 kilogramowy piesek!!!! Nowy dom to Rodzina składająca się z Pana ( teraz jest w okresie rehabilitacji po wypadku na motocyklu), Pan jest wdowcem, ma 13- letniego, bardzo spokojnego syna, mieszkają razem z Mamą Pana. Pan wydaje się miłym , ciepłym , dobrym człowiekiem(tfu, tfu , tfu). Babcia jest przekochana, niestety ma już 80 lat ale jest w rewelacyjnej formie. Mam sporo wątpliwości i obaw na przyszłość ale presja ze strony dawnego domu i ta kolczatka miały spory wpływ. Nowy Pan oburzył się strasznie na kolczatkę , zapowiedział ,że u nich psy mają do dyspozycji kanapę i łóżko ( ostatni odszedł w wieku 12 lat dwa lata temu) Będę w kontakcie, mam nadzieję, że będzie tam szczęśliwy. Dawny dom oddał go bez emocji, takie przynajmniej sprawiali wrażenie.
  12. Oskarek dzisiaj pojechał do ds do Wrocławia.
×
×
  • Create New...