Jump to content
Dogomania

ewu

Members
  • Posts

    31408
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by ewu

  1. Co u ciebie kochana Campari ?
  2. [quote name='iwoniam']ewu - czekam na Twoją obecność na skype Lusiu - podałam pewnym państwu informację, że szukasz stałego domku. Państwo mają się odezwać :) ale widzę, że są o Ciebie już telefony. Na pewno super domek wkrótce będziesz mieć.. Elik - zrób tak: Jak się Lusia boi to Ty nie podchodź do niej - niech ona podejdzie do Ciebie :). Wołaj ją do siebie, a nie podchodź TY. :) będziemy w kontakcie, na pewno będzie dobrze. Behawiorystka - tak jak pisała ewu - jej piesek był na "wakacjach" podczas "wakacji" swojej pani. Ta behawiorystka to b. dobra osoba. Zna się na rzeczy. Trudno, aby przez 2 tygodnie zamieszkała w domu ewu podczas jej nieobecności. Zrobiła, co mogła. Zmiany pieska są widoczne i Teraz Twoja w tym rola ewu moja kochana aby zasady, które wypracowaliście utrzymać :). Będzie dobrze. Trzeba tylko trochę czasu. :)[/QUOTE] Oj stęskniłam się za Wami. Mam teraz zajęcia na takim 2- miesięcznym kursie. Maraton od rana do wieczora. Ale się cieszę bo zawsze lepiej mieć robotę:)))) Pączek bardzo dużo skorzystał. Jest coraz lepiej z sisianiem. Trochę mi nie wychodzi "siad" w czasie ubierania smyczy ale to przez moje sunie , które robią rwetes i jemu się to udziela. Jejku Elu jak Ty przeżyjesz oddanie Lusi, trzymaj się dzielnie.... Jak się zrobi ładnie , to przyjadę do Krakowa i już Was zapraszam na kawę i ciacha. Dla Iwonki bez kremu żeby było bezpieczne a my zjemy wielkie, tłuste , słodkie i strasznie tuczące. Zrobimy się bardzo grube ale bardzo szczęśliwe:)))))
  3. [quote name='toyota']Patyczka nie ma szczepień. Nie wiem czy szczepienie nie jest ryzykowne w tej sytuacji. Jeśli ma wirusa, to szczepionka ją dobije. Jednak mam trudności, jeszcze decyzja nie jest na 100 % pewna czy ją wyda :(.[/QUOTE] Trzymam kciuki. Szczepienie lepiej odłożyć. Może to nieetyczne ale na drogę wziąć książeczkę nawet jakiejś innej suni o podobnej maści w razie służbisty... Przecież to tylko na drogę trzeba mieć... a Patysia nie będzie gryzła ludzi w czasie podróży.
  4. [quote name='Cajus JB']W temacie pociągu Toruń-Poznań. W jedną stronę w zależności od przewoźnika 24 - 38 zł plus dodatkowo opłata za psa 4,5 - 15 zł Pies powinien mieć szczepienia, kaganiec, smycz.[/QUOTE] Mnie nigdy nie pytano o kaganiec ale zawsze miałam w torebce,książeczki też nie żądali ale powinno się mieć ze szczepieniem przeciwko wściekliźnie. Trzymam kciuki za akcję i też się dorzucę do skarbonki Patysi:) [B]Pamiętajcie o szelkach[/B], wyjąć głowę z obroży i zwiać w stresie potrafi każdy pies.Ja na podróż zakładałam szelki i obrożę i spinałam podwójną smyczą(dla pewności). Nigdy nie było problemu ale trzeba pieska solidnie zabezpieczyć .Sorry za te rady z daleka ale to z troski i z serca:)
  5. Gdybym mieszkała bliżej zawiozłabym małą pociągiem... Niestety mieszkam w Gliwicach, strasznie daleko. Woziłam pieski wiele razy pociągiem. Z maleńką nie będzie problemu.[B]Konieczne są tylko szelki(dopasowane)i kocyk. [/B]Można wziąć ew. torbę podróżną z kocykiem. Mnie nigdy nie pytano o książeczkę zdrowia ale warto mieć. Bardzo żałuję,że to tyle km ode mnie:( Wiele godzin żeby dojechać do Grudziądza ... [B]Surowicę ,gdyby była konieczna( tfu, tfu) ma Elik- fundacja Kastor[/B]. Mam z Nią kontakt telefoniczny.
  6. [quote name='Lobaria']Już dostał, za co bardzo, bardzo mocno dziękujemy. To wspaniały dar, skoro chłopak nie ma kompletu deklaracji. Dziś doszły też stałe od [B]Paulinao409[/B] i [B]AlkaM[/B] - serdecznie dziękujemy.[/QUOTE] Bazarek super się udał:) Ja szykuję nową porcję fantów, zresztą zostało jeszcze trochę z poprzedniej paczki i znowu na dniach wyślę Mazowszance. Zrobi bazarek i oby wyszło równie korzystnie. Nie pisałam celowo o bazarku bo zawsze lepsza jest niespodzianka:)))) Lobario wyślij proszę pieniądze a konto marca Pani Karolinie:)
  7. [quote name='Bambino']Dziewczyny mam 3 numery do klaudus - na wszystkie wysłałam sms-y. Nie mam odzewu. Rozmawiałam z Budryskiem, czy tam w okolicy Pszczyny czy Żywca nie ma jakichś hotelików. Napisała mi, że jesli Aramis by nie szczekał, to lecznica lub hotel w bielsku białej Kasi Przystal lub jej siostry. Dostałam tel. do Kasi Przystal ( 790 574 591 ) Budrysek napisał mi, że ona jest na dogo. Zadzwonię i zapytam o koszt i czy można Aramisa przywieźć na tydzień. A tak w ogóle, to kto będzie decyzyjny w sprawie Aramisa i Figi, powinna być Klaudus, ale nie zawsze z nią jest kontakt a czas niestety nagli. :shake::shake:[/QUOTE] Powiadomiłam Klaudię:) Jak może to zawsze odbiera. Wie ,że ma się pilnie skontaktować w sprawie Figi i Aramisa:)
  8. [quote name='Avilia']Nie ma tam wolontariatu.I dokadnie-ciężko je potem stamtąd wydostać.[/QUOTE] Weszłam na wątek i bardzo się zmartwiłam:( Jeśli pieski trafią do Mysłowic szansa na wydostanie jest minimalna:( Jeśli możecie , to zabierzcie je koniecznie do końca tygodnia. Ja w dzień zdzwonię do Klaudii w sprawie Smutka powiem też,że jest Wam pilnie potrzebna . Podaję tel. Klaudii [COLOR=seagreen][SIZE=4][FONT=Comic Sans MS]+48785549189 [SIZE=3]Dzwońcie też od rana do skutku. Klaudia w końcu odbierze.[/SIZE] [/FONT][/SIZE][/COLOR]
  9. [quote name='Mazowszanka']Z mojego.Czarek dzieli dochód z kieleckim Niko.[/QUOTE] Jeszcze raz dziękuję. Genialnie to wszystko poprowadziłaś:) Chłopaczki bogatsze dzięki tamu:)))
  10. To też można zmienić, dla dobra suni...Zapraszam nieśmiało. Warto... dla Campari....
  11. [quote name='malizna78']Ewu, to marzenie chyba już tylko w sfrerze marzeń pozostanie:([/QUOTE] Marzenia się spełniają.....Tyle tu energii i tyle osób, tyle można by razem zrobić....
  12. Campari , tak mi żal sunieczko ,że nie masz spokojnej i dobrej starości. Myślę o Tobie , martwię się i z całego serca pragnę,żeby na twoim wątku zapanowała zgoda i wspólnie udało się znaleźć dla Ciebie pomoc . Dobrej nocy kochana...
  13. [quote name='malibo57']Drobna niespodzianka;-) Raficzek buchający uczuciami do Nowej Pani [IMG]http://img687.imageshack.us/img687/1470/img0882kopia.jpg[/IMG] To miejsce w domu znajdzie każdy pies - Rafik nie jest wyjątkiem [IMG]http://img600.imageshack.us/img600/3340/img0884r.jpg[/IMG][/QUOTE] Super ,że Rafi tak cudownie trafił:) A w takiej dużej lodówce z pewnością jest maaaaaaaaaaasa smakołyków, już to Rafuś wywąchał:))
  14. [quote name='Justyna Lipicka']Ewu na 1 stronie masz cały opis ze zdjęciami, tych które znalazły dom, te które są na dt i te które są jeszcze w Olkuszu:([/QUOTE] Dzięki , czyli to są aktualne fotki.Myślałam ,że może coś się pozmieniało i dlatego tak napisałam.
  15. [quote name='Mazowszanka']Jak go nienawidzi to masz wesoło.[/QUOTE] Bardzo:)))
  16. [quote name='Mazowszanka']Ładniutki chłopaczek, ma takie umaszczenie dobermanowate ale ładniejszy niż doberman :) A Ty, [B]ewu, [/B]pochwal się tym Pączkiem, bo go jeszcze nie widziałam.[/QUOTE] No będę musiała. Wygląda prawie identycznie jak Denzelek, tylko uszka ma dłuższe. Gdyby skrzyżować jamnika z dobermanem , to by wyszedł Pączek. Mordę ma bardzo dobermanowatą ale miłą, łapy potężne a uszy jamnika. Właśnie przytargał kolejne buty męża i je ożera:)))) Też ich nie lubię...:) A w awatarze jest Kretka , która go nienawidzi......
  17. [quote name='ma-ja']Tak postępy robi ekspresowe ;) W domu też mu się zdarza siku, no ale nie może być od razu idealnie. Gorzej bo wybrał sobie kuchnię, gdzie wszystko wcieka pod szafki. A teraz zamelinował się pod wersalką i od spodu spruł pokrowiec, świetnie się bawił wyciągając to puchate wypełnienie ze środka. Ma szczęście, bo od jakiegoś czasu myślę nad zmianą tego pokrowca :D[/QUOTE] O to pomaga w podjęciu decyzji:) Czasem psiaki są przydatne w kwestii gryzienia przedmiotów. Pączek pogryzł buty mojego męża , które były okropne i niestety " ulubione"...... Bardzo byłam mu wdzięczna:))))))))))))))))) A z wciekaniem pod szafki to koszmar,ja mam dodatkowo szerokie fugi i to przekleństwo. Teraz zastawiam kuchnię takim płotkiem z Praktikera, niezwykle przydatny. Sporadycznie kuchnia zasikana. Rozkładany płotek za jakieś grosze a bardzo praktyczny , polecam.
  18. Ale on fajny. Bardzo podobny do mojego Pączka wyciągniętego z Pszczyny. Pączek ma ok. 6 miesięcy i niestety nadal zdarza mu się siku w domu. A właściwie zdarza to eufemizm bo nie ma dnia bez "zdarza"... I niestety lubi "prać " kanapę i kołdry i posłania reszty moich psiaków. Nie mam pojęcia kiedy przestanie...:(( Denzel pewnie też potrzebuje czasu. Pączka nawet behawiorystka uczyła , jest lepiej ale nie super... Myślę,że Denzelek to świetny psiak. I tak szybciutko opanowuje "regulamin" życia w domu.
  19. No dotarłam:) Macie jakieś fotki piesków do wydania. Wydrukuję plakaty i porozwieszam z numerem kontaktowym do mnie. Jakieś krótkie info też by się przydało.
  20. Ciekawe co u Miodzia??????
  21. [quote name='elik']ewu, ja mam te bilety z Gliwic do kraka. Może postarasz się o zwrot kosztów. Jeśli chcesz,. to poślę je Tobie, albo może od razu tam, skąd byłby zwrot kasy.[/QUOTE] Dziękuję Elu:) To chyba z mikropiesków , w życiu tego nie robiłam ale zapytam przez pw jak to działa i napiszę co zrobić.Są jeszcze faktury za paliwo , Iwonce bardzo się przyda każdy grosik. Dowiem się i dam znać.
  22. Powodzenia Skarbie:))))
×
×
  • Create New...