W schronisku tragedia za tragedią.
Mała młodziutka sunieczka ze złamaną łapką, prawie łysy psiak po wypadku i stuletni dziadeczek , któregp dwaj panowie przywieźli so schroniska i zagrozili ,że jak go schron nie przyjmie , to go wywalą w lesie.
Posłałam Eli zdjęcia.
W końcu od tego zwariuję, nie mam już po ludzku siły....... Komu pomóc, komu, któremu....:????:(