Jump to content
Dogomania

ewu

Members
  • Posts

    31408
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by ewu

  1. No to nas Ciotka przetrzymałaś w napięciu:evil_lol:ale to jest całkiem dobra wiadomość!!!Chyba przyzwyczaili się już do obecności Bzuni:)Dają jej szansę a to bardzo dużo. Chyba zależy im na niej. Dalej trzymay kciuki i łapki!!Oby Bzunia juz została u Pani Izy.:cool3:
  2. Mysiu moja rodzinka, o której pisałam ,że chce psa wzięła jakąś sunię z Sośnicy przedwczoraj. Pojechali tylko obejrzeć schronisko, ale była taka biedna, że nie mogli jej tam zostawić. Ma zapalenie spojówek i jest chudziutka i podobno bardzo mało atrakcyjna wyglądowo;)Przykro mi ,że nie udało mi się przywieźć ich do Was-jak było wcześniej mówione, ale myślę,że to i tak dobrze,że jakiejś bidzie się udało...Mam nadzieję, że uda mi się namówić kogoś jeszcze na pieska od Was.
  3. Poszedł przelew ode mnie:) Mam nadzieję,że dojdzie:) trzymaj się Majmonku
  4. [quote name='Mysia_Zabrze']"Trzeba być razem, trzeba sobie pomagać, trzeba mieć przyjaciela , aby przetrwać...."[/QUOTE] Mysiu święte słowa!!
  5. Aga trzymamy kciuki...Nie denerwuj się, brak wiadomości to jeszcze nie jest zła wiadomość...
  6. co u naszej Bzuni?strasznie się denerwuję...:roll:
  7. Ciotki dopiero dotarłam na ten wątek...Wpłacę od razu na konto EMIR 100zł i powiem komu się da-może ktoś jeszcze sie dorzuci...Wpłata przyjdzie z konta firmy mojej mamy-postaram się jutro to załatwić... Trzymaj sie Majo!!
  8. Aga trzymamy kciuki!!! Będzie dobrze!!! Musi być!
  9. przyjaciele szukają domu:)
  10. Podnoszę Sedzika!!!:cool3: Oby znalazł dom!!!
  11. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img258.imageshack.us/img258/204/gryfqh8tr8.jpg[/IMG][/URL][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img258.imageshack.us/img258/9564/gryfjpgwv5nb5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img143.imageshack.us/img143/5939/dscf0015rr3rn9.jpg[/IMG][/URL][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img143.imageshack.us/img143/4253/dscf0014du8mw2.jpg[/IMG][/URL]
  12. [I]Historia Wegasa i Gryfa rozpoczyna się jak każda inna: obaj trafili do schroniska, zostali odepchnięci przez ludzi i odrzuceni prez los. Jednak te dwa niezwykłe psy postanowiły znaleźć kogoś, z kim mogłyby dzielic swoje psie smutki i nieliczne jak dotąd radości. I tak narodziła się wspaniała przyjaźń. Obaj nie widzą za sobą świata, nie odstępują siebie na krok i nawet podczas snu przytulają się mocno...[/I] Szukaliyśmy wspólnego domku dla Wegasa i Gryfa. Niestety nie udało się i pieski zostały rozdzielone. Pilnie szukamy domu dla Wegaska, który został sam i bardzo przezywa całą tą sytuację. Idealny byłby domek z ogódkiem ponieważ psiak jest dosyć duży. Ma łagodne usposobienie, ale z pewnością będzie niezastąpionym stróżem każdej posesji. Jest bardzo radosny i pomimo wszystkich nieszczęść, które go spotkały ma ogromną dawkę energii i ochoty do zabawy! Nowego właściciela obdaruje podwójną miłością i wiernością.To,że jest piekny widać na zdjęciach:razz: Dodam jeszcze, że ma ok 2 lat , i że jest bardzo posłuszni:) WEGAS przebywa w Schronisku w Zabrzu-Biskupicach ul. Bytomska 133 tel.
  13. Bzunia wierzymy w Ciebie!!!! Skąd ten odwieczny konflikt kocio-psi??Moja suńka też kiedyś ganiała koty, które zawędrowały do naszego ogrodu-do czasu jak pewna mądra kotka odwróciła się do niej mordką, prychnęła na nią i zjerzyła się. W 5 sekund mój pies był w domu schowany pod stołem. Od tej pory koty maja szacunek;)
  14. :lol: teraz to we mnie wlałaś bardzo dużą dawkę optymizu:) :loveu:
  15. no to super!!! Widocznie źle zrozumiałam wcześniejszą wiadomość:oops: :oops: przepraszam za zamieszanie:roll:
  16. Aniu obym się nie myliła:roll: tak bardzo bym chciała żeby jej się udało!!!
  17. patch75 ma rację. Ja miałam już co prawda wcześniej doświadczenie z psami z ulicy, ale oswajanie psiaków nie jest takie trudne. Może byc jedynie pracochłonne. Taki piesek wymaga miłości i spokoju. Im mniej zameszania w domu wokół tych kotków i Bzuni, tym lepiej. Ja głęboko wierzę, że się uda. Jak już mówiłam moja sunia wyciszyła sie w ciągu tygodnia. Oczywiście pełna aklimatyzacja trwa dłużej, ale agresja może minac po tygodniu. Tylko niech jej nie izolują bo to nic nie da... Bzunia a Ty się nie wygłupiaj!!!:angryy:
  18. Słuchajcie a nie lepiej by było,żeby ona te kotki widziała i żeby się do nich przyzwyczaiła? Jak będa zamknięte to ona nie ma szans na zaakceptowanie ich-one będa obce. Nie wiem jak psy reagują na koty w domu, ale zamykanie wydaje mi się bez sensu. Chyba lepsze byłoby kontrolowane zapoznanie.
  19. Ona ma jeszcze szansę. Moze jej się udać do czwartku. Ja mam sunię ze schroniska. Jak ją przygarnęłam to miałam 3 inne sunie. Przez pierwsze dni było sporo agresji z jej strony wobec moich psów, ale to minęło tak w ciągu 4-5 dni. Na początku wręcz rzucała się na nie-teraz z kolei są nierozłączne i bardzo się kochają. Mojej Toni wystarczył tydzien żeby przywykła do nowych warunków i zaakceptowała pozostałe suczki. Myślę, że Bzunia ma ten sam sydrom-paniczny strach i świadomość,że trzeba walczyć o swoje. Może jej sie jeszcze uda...
×
×
  • Create New...