-
Posts
346 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Olesia.b
-
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
Olesia.b replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
Jeszcze jedna ważna uwaga: trzeba mieć pewność, że adopcja będzie akceptowana przez wszystkich domowników. Nie bierz tego do siebie proszę, ale niestety ostatnie 3 nieudane adopcje Wedla wynikały z tego, że ktoś się zapalił, a potem okazało się, że któryś z domowników nie wyraził zgody. Być może to były tylko wymówki, bo dla mnie niewiarygodne jest, że ktoś może adoptować zwierzę, nawet najzdrowsze bez porozumienia za innymi domownikami!! -
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
Olesia.b replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
Qroqiet, bardzo się cieszę, że rozważasz adopcję Wedelka. Los tego psiaka spędza mi sen z powiek. Znam go od początku jego pobytu w PL i pamiętam jaki był przerażony i obolały. Siedział z kącie klatki i nie reagował na człowieka, udawał po prostu, że go nie ma. Kiedy się go głaskało, sztywniał ze strachu i tylko te wielkie przerażone oczy zdawały się mówić "proszę nie rób mi krzywdy". Teraz Wedelek pięknie chodzi w swoim wózeczku, podbiega do ludzi, chce, żeby go cały czas przytulać. Po tym co przeszedł zasługuje na dom. Niestey wszystkich odstrasza to, że Wedelek popuszcza sioo i koo. Niestety nie miał do tej pory szzęścia, żeby spotkać takich opiekunów jak Czaruś, Aksa i Fuks. Jest to z pewnością problem, ale nie nie do przejścia. Są przecież pampersy, można zamówić w internecie majtki, które te pampersy trzymają na pupie. Poza tym pies z czasem nauczy się sygnalizować potrzeby. Pamiętajmy, że od wypadku Wedla upłynęło niewiele czasu -
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
Olesia.b replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
Jak Wedelek przybył do PL, to musiał mieć amputowaną końcówkę ogona, bo wdała się tam martwica (pewnie samochód po nim przejechał :-( ). Ogonek był łysy, ale teraz zarósł już sierścią i jest taki trochę krótszy ogon koci (tzn. nie puchaty), ale co najważniejsze Wedelek zaczyna nim delikatnie poruszać i to jest bardzo dobra wiadomość!! -
Halbnko, przepraszam za nieporozumienie z mailem, bo myślałam, że możesz piesa na allegro wystawić :lol: Dzwoniłam wczoraj, wszystko OK, tylko Rudi się niecierpliwi, bo tego obiecanego domku jakoś nie widać... Wpłaciłam też pieniądze za kolejne 2 tygodnie CZY KTOŚ MA KONTO NA ALLEGRO I MOŻE WYSTAWIĆ RUDIEGO NA WYRÓŻNIONYCH (za zwrotem kosztów)??
-
Jeśli chodzi o mail przechodni, to jestem bardzo za!! Pixie, wysłałaś Rudiego do tej Pani od Perełki? Aukcj na Allego się zakończyła!! Może ktoś z Was mógłby Rudiego jeszcze raz wystawić?? Bardzo, bardzo proszę - podeślę wszystkie dane!!!
-
To ja wystąpię z raportem: na AFN jest 170 zl ( wpłynęły od Beata S., Beata M. oraz daga_27) 200 zl od YBOTów za bazarki 52 zl od Shirrapeira 100 zl wpłaty na moje konto RAZEM: 522 zl. D Z I Ę K U J Ę!!!
-
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
Olesia.b replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
Najlepiej tramwaj 19, który ma przystanek przy Dworcu od strony ul. Niepodległości (zach. strona), a wysiadka przy ul. Bukowińskiej. -
wyrzucona z sam.NIE ODDAM JEJ NIKOMU i żałujcie bo jest KOCHANA :P
Olesia.b replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
To może ja podpytam wetów w naszej lecznicy o coś pdnoszącego odporność, bo to przecież nie zaszkodzi. A już teraz mogę zalecić jeszcze więcej miłości i eliminacje klapsów -
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
Olesia.b replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=8175"]ulvhedinn[/URL] - jest na pewno ;) link do wątku Aksy: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=21954[/URL] -
wyrzucona z sam.NIE ODDAM JEJ NIKOMU i żałujcie bo jest KOCHANA :P
Olesia.b replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Wybaczcie matce piątki dzieci :roll: Aga, czy Percia dostaje coś na podniesienie odporności? -
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
Olesia.b replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
Jeśli mogę się przydać, to służę info o Wedelku i fotami. Ten mały misio już tak bardzo chciałby mieć dom!! -
wyrzucona z sam.NIE ODDAM JEJ NIKOMU i żałujcie bo jest KOCHANA :P
Olesia.b replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Ale dzieciaki rosną jak na drożdżach!! A na zdj.3 zuchwały ryjec do ucałowania! Sesja poranna jest super pomysłem, bo towarzystwo troche mniej ruchawe. Perła to moja ulubiennica na dogo. Razem z Gają Czarodziejki i Punią akuchy. Czasem zastanawiam się co by było, gdyby się dziewczyny spotkały:diabloti: -
[quote name='pixie']Olesiu bardzo bardzo dziekujemy za te relacje i podsumowanie kosztow czy jakies badania wet byly robione, czy wszystko jest rozliczone, czy pani asia byla z nim u weta? Rudi miał robione badania krwi, jest odpchlony i odrobaczony. Kochana p.Asia pojedzie z nim do weta na szczepienie, dałam pieniążki i da mi znać (nie dopytywałam kiedy,bo w sumie robi nam przysługę, a ma sporo roboty). Mam jeszcze pytanie: co to są "żwacze wołowe", bo słyszałam, że się pieskom je kupuje do dziamgania :oops:
-
Rudi do tego piątku ma opłacony hotelik przeze mnie. Ma też zapas puszek. Pieniążki od Was przeznaczę na dalszą opłatę hotelu i ew. zakup dodatkowego żarełka. Wczoraj odwiedziliśmy Rudiego. Zmienił się bardzo!!! Przywitał nas radosny psiak, stale machający ogonkiem. Bardzo się ucieszył na nasz widok. Boczki mu się zaokrągliły. A teraz przebój: Rudi miał na mordce takie blizny i strupki - teraz wszystko zarosło sierścią i nie ma po tym śladu. Rudi skakał dookoła nas i chciał się bawić!:multi: Podobno na spacerkach zaczyna biegać i bawić się :loveu: Miałam okazję zobaczyć, jak się zachowuje wobec dzieci. Przyszedł synek p. Asi. Rudi obwąchał go tylko, ale nie zaczepiał. Co ważne- nie skakał na chłopca tak jak na nas (z radości oczywiście, ale dziecko by się przewróciło). W tym miejscu chciałam jeszcze raz podziękować p.Asi za opiekę nad Rudim i wielkie serce dla niego:loveu: :loveu: . Widać, że psiak odżył fizycznie i psychicznie, a do tego trzeba czasu i serca, nie tylko miski z jedzeniem. Wiem, że dla Rudiego to najlepsza z możliwych opcji na tę chwilę.
-
Uwaga, teraz nastąpi rozliczenie. Jeśli coś pominę albo schrzanię proszę krzyczeć, bo ja bardzo nie umiem robić rozliczeń. Przede wszystkim chciałam z całego serca podziękować tym, którzy wspomagają Rudiego Portiera pomocą finansową, dobrym słowem i szukają dla niego domu. Co by z nim było, gdyby Pixie nie zatrzymała się wtedy przy nim. Myślę o tym szczególnie dziś, kiedy za oknem szaleje śnieżyca! Otóż na Rudiego pieniążki wpływają zarówno na AFN jak i na moje konto. Dotychczas wpłynęły pieniążki od: Fona anna z Irma YBOT (bazarek: Joss-cd; spinka; bushak; buty, kocyk; sąsiadka) - piszę wg rozliczenia od YBOTów - jeśli trzeba wyliczę dokładnie ile od kogo. [B]RAZEM: 340 zl!!![/B] :multi: + 105 zł od makulki da nam 445 zł! HURAAA!!! :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: DZIĘKUJĘ!!!!!!
-
...a gdyby ktoś mógł wywiesić w zaprzyjaźnionej lecznicy, sklepie ZOO lub gdziekolwiek Rudi może znaleźć właściciela, to mogę podesłać plakat do wydrukowania.
-
Poznań-jamnikowata wielkoucha Sonia...BRAWO, SAKSANA!!! :-)))
Olesia.b replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
No fakt, lepiej niech będzie grzeczna. -
wyrzucona z sam.NIE ODDAM JEJ NIKOMU i żałujcie bo jest KOCHANA :P
Olesia.b replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Ja cały czas mam nadzieję, że to "tylko" nawracające anginy. Nie wiem, jak z psami, bo sama jestem posiadaczką kota, ale może pomogłyby jej dobre leki podnoszące odporność, które będzie brała przez cały czas, tzn. nie tylko, jak jest choa. Mój kot dostawał Scanomune i odpukać przez ponad rok nawe nie kichnął. -
Poznań-jamnikowata wielkoucha Sonia...BRAWO, SAKSANA!!! :-)))
Olesia.b replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
Ale to chyba dobrze, że Sonia woli suche - bezproblemowa jest dziewczyna. Z moich nikłych doświadczń wynika, że zazwyczaj taki indyczek cieszy się większą popularnością niż suche kamyczki (na początku może być z ryżem, potem ryż jest oddzielany od mięska i ląduje na podłodze). Już nie mogę doczekać się, kiedy Sonia podniesie swoje gackowate uszy i zacznie rządzić na całego :evil_lol: -
Rudi dzięki pewnej Kochanej Dogo-Cioci będzie miał opłacone kolejnych kilka dni w hoteliku. Dziękujemy :loveu: :loveu: !
-
Poznań-jamnikowata wielkoucha Sonia...BRAWO, SAKSANA!!! :-)))
Olesia.b replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
No ładnie sobie pannica poczyna. Myślałam, że troche dłużej poudaje "sierotkę ze schronu", ale widzę, że nie traci czasu :evil_lol: Uwielbia takie zaradne dziewczynki, co sobie nie dają w kaszę (czyt. w suchą karmę) dmuchać! -
Ojej,to niedobrze... i co ze staruszkiem, trafił do innego pokoju? Rudi stary, ale jary :cool1:
-
Poznań-jamnikowata wielkoucha Sonia...BRAWO, SAKSANA!!! :-)))
Olesia.b replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='Czarodziejka']Schroniskowe piękności niechętnie pozbywają się swego schroniskowego majątku ;) I trzeba koniecznie wiedzieć, że jamnice, a szczególnie te wielorasowe lubią sobie pojeść :evil_lol:[/quote] Ta miłość do żarcia to chyba właśnie jak najbardziej jamnikowata cecha :evil_lol: -
Pudliczka Lyska - w DT. LADY za TM [']
Olesia.b replied to GreenEvil's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Green, a co to za trzecie kocie u Ciebie? To czarne Beniowate (czyt. podobne do mojego Benia) -
Poznań-jamnikowata wielkoucha Sonia...BRAWO, SAKSANA!!! :-)))
Olesia.b replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
Płakałam i śmiałam się oglądając zdjęcia. Ale w pierwszej chwili Son nie poznałam - jak położyła uszy po sobie. Doopkę to ona ma. Możecie sobie razem z Czarodziejką wymieniać doświadczenia, bo Ona usiłuje swoją Gajcię odchudzić, ale sunia tak łatwo się nie poddaje (chociaż ostatnio istotnie się skurczyła minimalnie). Prosimy zdjęcia i jak częste relacje, bo coś mi podpowiada, że to mały łobuziak będzie :loveu: