Jump to content
Dogomania

Olesia.b

Members
  • Posts

    346
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Olesia.b

  1. Jeszcze jedna ważna uwaga: trzeba mieć pewność, że adopcja będzie akceptowana przez wszystkich domowników. Nie bierz tego do siebie proszę, ale niestety ostatnie 3 nieudane adopcje Wedla wynikały z tego, że ktoś się zapalił, a potem okazało się, że któryś z domowników nie wyraził zgody. Być może to były tylko wymówki, bo dla mnie niewiarygodne jest, że ktoś może adoptować zwierzę, nawet najzdrowsze bez porozumienia za innymi domownikami!!
  2. Qroqiet, bardzo się cieszę, że rozważasz adopcję Wedelka. Los tego psiaka spędza mi sen z powiek. Znam go od początku jego pobytu w PL i pamiętam jaki był przerażony i obolały. Siedział z kącie klatki i nie reagował na człowieka, udawał po prostu, że go nie ma. Kiedy się go głaskało, sztywniał ze strachu i tylko te wielkie przerażone oczy zdawały się mówić "proszę nie rób mi krzywdy". Teraz Wedelek pięknie chodzi w swoim wózeczku, podbiega do ludzi, chce, żeby go cały czas przytulać. Po tym co przeszedł zasługuje na dom. Niestey wszystkich odstrasza to, że Wedelek popuszcza sioo i koo. Niestety nie miał do tej pory szzęścia, żeby spotkać takich opiekunów jak Czaruś, Aksa i Fuks. Jest to z pewnością problem, ale nie nie do przejścia. Są przecież pampersy, można zamówić w internecie majtki, które te pampersy trzymają na pupie. Poza tym pies z czasem nauczy się sygnalizować potrzeby. Pamiętajmy, że od wypadku Wedla upłynęło niewiele czasu
  3. Jak Wedelek przybył do PL, to musiał mieć amputowaną końcówkę ogona, bo wdała się tam martwica (pewnie samochód po nim przejechał :-( ). Ogonek był łysy, ale teraz zarósł już sierścią i jest taki trochę krótszy ogon koci (tzn. nie puchaty), ale co najważniejsze Wedelek zaczyna nim delikatnie poruszać i to jest bardzo dobra wiadomość!!
  4. Halbnko, przepraszam za nieporozumienie z mailem, bo myślałam, że możesz piesa na allegro wystawić :lol: Dzwoniłam wczoraj, wszystko OK, tylko Rudi się niecierpliwi, bo tego obiecanego domku jakoś nie widać... Wpłaciłam też pieniądze za kolejne 2 tygodnie CZY KTOŚ MA KONTO NA ALLEGRO I MOŻE WYSTAWIĆ RUDIEGO NA WYRÓŻNIONYCH (za zwrotem kosztów)??
  5. Jeśli chodzi o mail przechodni, to jestem bardzo za!! Pixie, wysłałaś Rudiego do tej Pani od Perełki? Aukcj na Allego się zakończyła!! Może ktoś z Was mógłby Rudiego jeszcze raz wystawić?? Bardzo, bardzo proszę - podeślę wszystkie dane!!!
  6. To ja wystąpię z raportem: na AFN jest 170 zl ( wpłynęły od Beata S., Beata M. oraz daga_27) 200 zl od YBOTów za bazarki 52 zl od Shirrapeira 100 zl wpłaty na moje konto RAZEM: 522 zl. D Z I Ę K U J Ę!!!
  7. Najlepiej tramwaj 19, który ma przystanek przy Dworcu od strony ul. Niepodległości (zach. strona), a wysiadka przy ul. Bukowińskiej.
  8. To może ja podpytam wetów w naszej lecznicy o coś pdnoszącego odporność, bo to przecież nie zaszkodzi. A już teraz mogę zalecić jeszcze więcej miłości i eliminacje klapsów
  9. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=8175"]ulvhedinn[/URL] - jest na pewno ;) link do wątku Aksy: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=21954[/URL]
  10. Wybaczcie matce piątki dzieci :roll: Aga, czy Percia dostaje coś na podniesienie odporności?
  11. Jeśli mogę się przydać, to służę info o Wedelku i fotami. Ten mały misio już tak bardzo chciałby mieć dom!!
  12. Ale dzieciaki rosną jak na drożdżach!! A na zdj.3 zuchwały ryjec do ucałowania! Sesja poranna jest super pomysłem, bo towarzystwo troche mniej ruchawe. Perła to moja ulubiennica na dogo. Razem z Gają Czarodziejki i Punią akuchy. Czasem zastanawiam się co by było, gdyby się dziewczyny spotkały:diabloti:
  13. [quote name='pixie']Olesiu bardzo bardzo dziekujemy za te relacje i podsumowanie kosztow czy jakies badania wet byly robione, czy wszystko jest rozliczone, czy pani asia byla z nim u weta? Rudi miał robione badania krwi, jest odpchlony i odrobaczony. Kochana p.Asia pojedzie z nim do weta na szczepienie, dałam pieniążki i da mi znać (nie dopytywałam kiedy,bo w sumie robi nam przysługę, a ma sporo roboty). Mam jeszcze pytanie: co to są "żwacze wołowe", bo słyszałam, że się pieskom je kupuje do dziamgania :oops:
  14. Rudi do tego piątku ma opłacony hotelik przeze mnie. Ma też zapas puszek. Pieniążki od Was przeznaczę na dalszą opłatę hotelu i ew. zakup dodatkowego żarełka. Wczoraj odwiedziliśmy Rudiego. Zmienił się bardzo!!! Przywitał nas radosny psiak, stale machający ogonkiem. Bardzo się ucieszył na nasz widok. Boczki mu się zaokrągliły. A teraz przebój: Rudi miał na mordce takie blizny i strupki - teraz wszystko zarosło sierścią i nie ma po tym śladu. Rudi skakał dookoła nas i chciał się bawić!:multi: Podobno na spacerkach zaczyna biegać i bawić się :loveu: Miałam okazję zobaczyć, jak się zachowuje wobec dzieci. Przyszedł synek p. Asi. Rudi obwąchał go tylko, ale nie zaczepiał. Co ważne- nie skakał na chłopca tak jak na nas (z radości oczywiście, ale dziecko by się przewróciło). W tym miejscu chciałam jeszcze raz podziękować p.Asi za opiekę nad Rudim i wielkie serce dla niego:loveu: :loveu: . Widać, że psiak odżył fizycznie i psychicznie, a do tego trzeba czasu i serca, nie tylko miski z jedzeniem. Wiem, że dla Rudiego to najlepsza z możliwych opcji na tę chwilę.
  15. Uwaga, teraz nastąpi rozliczenie. Jeśli coś pominę albo schrzanię proszę krzyczeć, bo ja bardzo nie umiem robić rozliczeń. Przede wszystkim chciałam z całego serca podziękować tym, którzy wspomagają Rudiego Portiera pomocą finansową, dobrym słowem i szukają dla niego domu. Co by z nim było, gdyby Pixie nie zatrzymała się wtedy przy nim. Myślę o tym szczególnie dziś, kiedy za oknem szaleje śnieżyca! Otóż na Rudiego pieniążki wpływają zarówno na AFN jak i na moje konto. Dotychczas wpłynęły pieniążki od: Fona anna z Irma YBOT (bazarek: Joss-cd; spinka; bushak; buty, kocyk; sąsiadka) - piszę wg rozliczenia od YBOTów - jeśli trzeba wyliczę dokładnie ile od kogo. [B]RAZEM: 340 zl!!![/B] :multi: + 105 zł od makulki da nam 445 zł! HURAAA!!! :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: DZIĘKUJĘ!!!!!!
  16. ...a gdyby ktoś mógł wywiesić w zaprzyjaźnionej lecznicy, sklepie ZOO lub gdziekolwiek Rudi może znaleźć właściciela, to mogę podesłać plakat do wydrukowania.
  17. No fakt, lepiej niech będzie grzeczna.
  18. Ja cały czas mam nadzieję, że to "tylko" nawracające anginy. Nie wiem, jak z psami, bo sama jestem posiadaczką kota, ale może pomogłyby jej dobre leki podnoszące odporność, które będzie brała przez cały czas, tzn. nie tylko, jak jest choa. Mój kot dostawał Scanomune i odpukać przez ponad rok nawe nie kichnął.
  19. Ale to chyba dobrze, że Sonia woli suche - bezproblemowa jest dziewczyna. Z moich nikłych doświadczń wynika, że zazwyczaj taki indyczek cieszy się większą popularnością niż suche kamyczki (na początku może być z ryżem, potem ryż jest oddzielany od mięska i ląduje na podłodze). Już nie mogę doczekać się, kiedy Sonia podniesie swoje gackowate uszy i zacznie rządzić na całego :evil_lol:
  20. Rudi dzięki pewnej Kochanej Dogo-Cioci będzie miał opłacone kolejnych kilka dni w hoteliku. Dziękujemy :loveu: :loveu: !
  21. No ładnie sobie pannica poczyna. Myślałam, że troche dłużej poudaje "sierotkę ze schronu", ale widzę, że nie traci czasu :evil_lol: Uwielbia takie zaradne dziewczynki, co sobie nie dają w kaszę (czyt. w suchą karmę) dmuchać!
  22. Ojej,to niedobrze... i co ze staruszkiem, trafił do innego pokoju? Rudi stary, ale jary :cool1:
  23. [quote name='Czarodziejka']Schroniskowe piękności niechętnie pozbywają się swego schroniskowego majątku ;) I trzeba koniecznie wiedzieć, że jamnice, a szczególnie te wielorasowe lubią sobie pojeść :evil_lol:[/quote] Ta miłość do żarcia to chyba właśnie jak najbardziej jamnikowata cecha :evil_lol:
  24. Green, a co to za trzecie kocie u Ciebie? To czarne Beniowate (czyt. podobne do mojego Benia)
  25. Płakałam i śmiałam się oglądając zdjęcia. Ale w pierwszej chwili Son nie poznałam - jak położyła uszy po sobie. Doopkę to ona ma. Możecie sobie razem z Czarodziejką wymieniać doświadczenia, bo Ona usiłuje swoją Gajcię odchudzić, ale sunia tak łatwo się nie poddaje (chociaż ostatnio istotnie się skurczyła minimalnie). Prosimy zdjęcia i jak częste relacje, bo coś mi podpowiada, że to mały łobuziak będzie :loveu:
×
×
  • Create New...