-
Posts
1169 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Justysia i Grześ
-
Faktycznie potrzebna jest pomoc :-( Może się okazać, że to nie jest stałe uszkodzenie wzroku tylko coś co można wyleczyć, (czytaliśmy już o różnych przypadkach, u których "ślepota" okazywała się uleczalnymi problemami z 3 powieką bądź czymś podobnym). Najważniejsze jest teraz znalezienie domku - choćby tymczasowego, żeby można było się nim jak najszybciej zająć... [B]anielica [/B]uparcie szukasz pomocy i musi to być wynagrodzone - musi i tyle :razz: Tak czy siak psy dużo łatwiej przystosowują się do życia "w ciemnościach", więc nawet jakby nie udało się nic wskórać (tfu tfu) to ma on przed sobą wspaniałe życie - niech tylko znajdzie się ktoś kto to rozumie i podaruje mu swoje serduszko. To też nie jest tak do końca z tą niechęcią do brania dużych psów do małych mieszkań... Jeśli ktoś chce mieć dużego psiaka a spory dom mu się nie zapowiada to i tak z takiego nie zrezygnuje (tu chodzi głównie o spacerki), a przekraczanie psa rozwalonego w ciasnym mieszkanku, choć czasem utrudnia to w gruncie rzeczy jest całkiem zabawne - my teraz skaczemy nad dwoma i nie narzekamy :evil_lol: Niestety nie jesteśmy w stanie pomóc bo sami teraz tej pomocy potrzebujemy :-( ale możemy psiaka podnieść i [COLOR=Red]wołać o domek ...[/COLOR]
-
Sochaczewski "HUZAR" nareszcie ma komu służyć! :-)))
Justysia i Grześ replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Szukaj, szukaj - tak wspaniałe oczy muszą mieć się w kogo wpatrywać :loveu: "Człowieku Huzara" taki pies to marzenie... Nie pozwól mu dłużej czekać :shake: -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[B]Seaside [/B]może warto by było dodać do tematu wątku informację o wieku Szariczka. Może to przyciągnie ludzi, którzy będą w stanie w jakiś sposób nam pomóc :-( W chwili obecnej potrzebujemy pieniążków na niezbędne badania - przede wszystkim EKG i morfologię - co jest istotne i w sprawie ząbków jak również wieku. Serce może być w kiepskim stanie i niezbędne jest podawanie jakiegoś leku, ale my na razie nie jesteśmy w stanie tego stwierdzić :-( Dlatego, każda osoba więcej, która odwiedzi nasz wątek i była by w stanie wspomóc nas chociaż symboliczną złotówką przybliżyła by nas do dalszego działania. Z doświadczenia wiadomo, że wątki, które w tematach mają zawarte informacje typu- zaawansowany wiek mają większe szanse na zauważenie. -
Zefirku od tak dawna śledzę Twój wątek i za kazdym razem mam nadzieję, że przeczytam jakąś wspaniałą nowinę - dlaczego nikt jeszcze nie pokochał takiego pięknego psa :-( Pokazuj się na pierwszej śliczności :loveu: Ps. Mam nadzieję, że przyjmiesz cioteczkę, która chce naprawić błąd i zacząć się udzielać :oops:
-
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Jejku [B]Pitty[/B], wiedziałam, że o czymś we wczorajszym poście zapomnimy :oops::oops::oops: Przepraszamy, ale zapomnieliśmy jeszcze podziękować za tą wspaniałą paczuszkę na bazarek :-( A więc [COLOR=DarkOrchid][B]dziękujemy[/B][COLOR=Black] :loveu::loveu::loveu: za nią i za wszystko - również za każde podniesienie Staruszka co zawsze daje szanse na to, że ktoś jeszcze Go zauważy :calus: Wszyscy pozdrawiamy... Ps. Zbieram czas i pomalutku staram się przeczytać wątek Bandiego :loveu: [/COLOR][/COLOR] -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Wreszcie jesteśmy... Wczoraj zabieraliśmy się za pisanie i niestety wyłączyli nam prąd - zaledwie na 9 godzin :mad: a później mieliśmy jakieś problemy z dogo :-( i w końcu nie daliśmy już rady... No a teraz po kolei : [B]constancja [/B]dziękujemy za banerek :loveu: - oczywiście jeśli ktoś jest chętny to będziemy bardzo wdzięczni za jego wykorzystanie. [B]Seaside [/B]wiemy z jakiego powodu umieściłaś tutaj informację o Sawie... Tak naprawdę to nie jest jeszcze, aż tak strasznie wiekowa i zdrówko (oprócz oczek) jej dopisuje, więc mamy ogromną nadzieję, że znajdzie swojego człowieka. My trzymamy kciuki :kciuki: - Ta Twoja tajemniczość dotycząca zawartości paczki jest niesamowita :lol: Rozumiemy, że teraz przez te 3 tygodnie wszyscy będą się zastanawiać co tam jest takiego pięknego i zbierać pieniążki - taki chwyt marketingowy :eviltong: Hi hi, i dobrze :diabloti: I oczywiście gratulujemy :Rose: - to dobry rok na śluby jest :evil_lol: [B]Aga_Mazury[/B] faktycznie ok 9:30 zjawił się kurier. Chcieliśmy się pochwalić ale właśnie odłączyli prąd i tak się chwalenie skończyło :roll: Bardzo szybko dostarczyli, aż miło... [B]przyjaciel_koni [/B]w nocy się troszkę zdublowaliśmy wysyłając nr konta Aggie - tyle nam się jakoś udało zrobić, ale dziękujemy (wszystkim) za wyręczanie nas w tej sprawie. Mamy troszkę rzeczy na głowie a do tego trafiają się takie awarie więc czasami możemy nie zareagować zbyt szybko. [B]Aggie [/B]dziękujemy za pomoc i tak jak napisaliśmy w PW jeszcze nie jesteśmy w stanie napisać ile to wszystko będzie kosztowało, (będziemy informować), a jak znajdziemy jeszcze chwilkę to siądziemy i przeliczymy ile nas już ta skarboneczka kosztowała - oczywiście też napiszemy. Ranysiu to chyba na tą chwilę wszystko - mamy nadzieję, że nikogo nie pominęliśmy. Jeszcze raz dziękujemy wszystkim, którzy pomogą naszemu staruszkowi :loveu: - jego uśmiech jest wart wszystkiego ... -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Jeszcze jedna rzecz nas strasznie intryguje - Szarusiowe uszka... Na tych przedziwnych załamaniach ma duże zgrubienia, - sprawia to trochę wrażenie jakby kiedyś mu stały a ktoś je "połamał" i dociskał żeby się tak zrosły i ułożyły - przedziwne :crazyeye: Nigdy się z takimi "zrostami" nie spotkaliśmy... :hmmmm: ~~~~~~ Aha... [B]Seaside [/B]ta informacja o starszej ONce miała nas może ruszyć za serca :eviltong: No dobra; rusza, rusza, ale... :roll: :shake: Mamy nadzieję, że znajdzie domek - musi się udać ! ! ! -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Przeczytaliśmy, przeczytaliśmy .... Skontaktowaliśmy się akurat z tym wetem bo właśnie jak ktoś ma mieć o tym pojęcie, to jest tym kimś on - podobno polecany szalenie przez ZK, niesamowicie rozwija swoje umiejętności (szkolenia itp.), mamy do niego zaufanie bo to on wykazał się największą wiedzą gdy walczyliśmy o życie Ronika (nosówka z pełnym wachlarzem) - stwierdziliśmy, że jeśli ktoś ma znać ten lek to będzie nim właśnie on - i faktycznie zna... Nie wykluczyli takiej możliwości, ale zaznaczyli, że może to mieć jakiś wpływ i tak czy siak trzeba zacząć od podawania arthroflexu. Szaruś musi mieć możliwość rozruszania się troszeczkę po tych miesiącach spędzonych w klatce - już teraz widać, że troszkę ładniej mu idzie chodzenie, (ciepło i spacerki swoje robią). Z tego co widzimy można (?) te leki mieszać bo działają troszkę tak jakby każde z osobna - więc zawsze można niedługo pokazać go jeszcze raz i podjąć decyzję czy też dajemy. Tym bardziej, że artho. możemy zacząć podawać już teraz a na bonharen narazie nie możemy sobie pozwolić, tym bardziej, że w kolejce czekają jego ząbki co jest również bardzo pilne :-( Nie chcemy marnować tego czasu, dlatego tak teraz postanowiliśmy. Naprawdę nie negujemy właściwości leku i nie twierdzimy, że nie będziemy go Szarikowi dawać... Musimy mieć możliwości :-( -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj w innej lecznicy dowiedzieliśmy się, że w przypadku Szarika polecają jednak Arthroflex a nie Bonharen... Podobno nie dość, że lepszy jeśli chodzi o stosowanie na dłuższą metę, to jeszcze bezpieczniejszy dla zdrowia... W przypadku Lucka widać efekty, weci chwalą, opinie się słyszy i czyta dobre, - więc postanowiliśmy nie marnować już czasu i zacząć kurację. Zawsze przecież gdyby była taka potrzeba można będzie kombinować dalej. [B] Aga Mazury [/B]już zamówiła go dla Szarusia z pieniążków zebranych na AFN a od siebie postanowiła dołożyć różnicę w cenie :loveu: :multi: Szarunio czekając na dostawę zacznie już go brać, - Luck zlitował się nad nim i postanowił mu porzyczyć troszeczkę swojego :shiny: ~~~~~~~~ [B]Seaside [/B]nie pogniewamy się na Ciebie jeśli tylko zdradzisz nam co to za "wielki dzień" :razz: ~~~~~~~~ No dobrze, uciekamy zająć się skórką Szarika ... -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Wróciliśmy ze spacerku, pojedliśmy, psy na szczęście zaczęły myśleć o odpoczynku i wreszcie jest troszkę czasu żeby coś jeszcze napisać ... Tyle co weszliśmy do domu i "spięcie", (szybka interwencja więc oba są całe - uff). O co poszło nie jesteśmy przekonani, być może to obrona smakołyka, którego zresztą już od dawna tam nie było :stupid: a może coś zupełnie innego... W każdym bądź razie oba zajęły się swoimi kufami :mad: Pilnowania mamy bo chociaż wszystko wygląda "ładnie" to jednak sprzeczki się zdarzają a cholery nie mają zamiaru nas wcześniej o tym poinformować i dać szanse na reakcje - 'my ciach i już, a wy się martwcie' heh ;) Podczas "reperowania" ran musieliśmy skorzystać z nożyczek i wyciąć kolejny kawałek sierści na grzbiecie (żeby wyczyścić i wysmarować). Strasznie to wygląda i strasznie musi drażnić,- zębami tam nie sięga, ale szorował grzbietem o to co miał pod nim lub wyręczał się naszymi rękami. - Teraz już jest chyba troszkę lepiej. [B]Czarodziejko[/B] co do tego bonharenu - bardzo nas to zaciekawiło, ale to faktycznie jest bardzo mało znany lek i mimo chęci jakoś nie mogłam trafić (tak na szybko), na jakieś konkretne informacje na jego temat :-(. Bardzo nam zależy i bylibyśmy wdzięczni za jakieś nakierowanie na takie informacje... Straszne mamy urwanie głowy i ciężko nam było znaleźć czas na przewertowanie internetu, (teraz dopiero usiadłam żeby coś napisać), jak nie padnę to jeszcze poszukam, ale nie wiem czy mi się uda. Poza tym szukanie jakoś mi dzisiaj nie wychodzi :niewiem: Co do tego "duszenia się" to mamy nadzieję, że chodzi właśnie o coś takiego, ale wiek też ma znaczenie - już nie to serduszko i cała reszta :sad: ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Co do zdjęć to faktycznie wyszło chyba "cudownie" :cool3: hi hi hi Sukces osiągnęliśmy bo przy poprzednich potrzebna była pomoc taty w zmniejszaniu a te się już jakoś udało :laola: ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ No i [B]najważniejsze [/B]... Szaruś nam dzisiaj tak strasznie ogrzał serduszka, że aż miło. Może to drobiazg, ale za to jaki... Podczas snu często zdarza mu się "biegać" - teraz mieliśmy jednak okazję oglądać merdanie ogonkiem, - pierwszy raz :lying: ciekawe co mu się takiego miłego przyśniło ... hmmm :loveu: No to już kończę i zobaczymy czy mi się uda czegoś jeszcze poszukać, padam a niedługo już w sumie powinnam wstawać ... -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Cześć :sweetCyb: Mamy kolejną porcję zdjęć ;) -ktoś chętny :icon_roc:... no dobra uznamy, że ktoś się znajdzie więć wklejamy :eviltong: Po całym tym dzisiejszym zamieszaniu (kąpieli, poznaniu nowych ludzi, podróży i wydarzeniach na spacerku po parku), moje strudzone łapki zawędrowały do nowego mieszkanka. : [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img59.imageshack.us/img59/921/9500x375vx6.jpg[/IMG][/URL] Po chwili gdy pańcia odpinała mi smyczkę, nie mogłem ukryć mojego uśmiechu :oops: : [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img458.imageshack.us/img458/1904/10500x375fr9.jpg[/IMG][/URL] Po tym wszystkim mogłem zaspokoić swoje pragnienie :cool3: : [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img458.imageshack.us/img458/8154/11500x375as1.jpg[/IMG][/URL] A teraz to co tygryski lubią najbardziej :grins: - kizianie : [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/4171/16500x375fx6.jpg[/IMG][/URL] -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
łeee... Udało nam się powiększyć poprzednie zdjęcia (str. 14):lol: Ale mamy problem ze zmniejszeniem następnych fotek, więc dopiero jutro powinny się pojawić Oczywiście podamy chętnym dane odnośnie przelewów na PW --> prosimy oczywiście o napisanie kto by chciał :lol: Pozdrawiamy jeszcze raz :bye: -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Aga_Mazury właśnie o to chodzi, że nie wiemy jak będą reagowali weterynarze przy wypisywaniu faktur na fundację a w aptekach na drobne kwoty mogą chcieć dawać tylko zwykłe paragony dla tego gdyby pieniądze były przesyłane do nas mielibyśmy troszkę ułatwioną sytuację. Co do pieniążków na AFN (tych już wpłaconych i ewentualnie przyszłych) dogadamy się na PW :) Jeszcze raz Wam dziękujemy :kiss_2: -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
:cunao::Cool!::iloveyou::loveu: Jesteśmy bardzo wdzięczni za każdą pomoc..... Jak pisaliśmy wcześniej mamy dwa psy i trzeci pies nie mieścił się w ogóle w naszych możliwościach finansowych. Długo zastanawialiśmy się nad wzięciem Szarika do domku, ale obawialiśmy się, że nie damy rady. Jednak Szarik skradł nasze serca. Teraz wiemy że dzięki Waszej pomocy wspólnymi siłami zapewnimy Szarikowi dobrą opiekę lekarską oraz leki, które są potrzebne aby Nasz Dziadziuś czerpał ogromną radość z każdego kolejnego dnia z nami, bo tak łatwo to się nas teraz już nie pozbędzie :laugh2_2: Na już potrzebujemy dla "tyci starszego" Szariczka ;) Arthroflex/Bonharen (skonsultujemy to z wetami) oraz karmę. Wertujemy oferty sklepów internetowych bo tam jednak jest taniej a liczy się przecież każda złotówka. Wydaje nam się, że wpłaty na nasze konto ułatwiły by dysponowanie funduszami Szariczka, które i tak w całości przeznaczone zostaną na w/w zakupy, weterynarzy i na bierząco potrzebne leki. Oczywiście na wszystko zbieramy rachunki, które będą dostępne dla zainteresowanych osób. Ważne dla nas jest skonfrontowanie opini różnych lekarzy (leki, badania, zabiegi itp.) aby wybrać najlepszy dla Szarika sposób leczenia, który postawi go na nogi nim będzie za późno. Ps.Constancja - dziękujemy za podpowiedź odnośnie zdjęć, jeszcze dzisiaj postaramy się coś wkleić. -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Wizyta u weta już za nami czyli mniej więcej możemy próbować już działać - błąd ! Musimy działać ! Patrzę na Szarusia i chce mi się wyć :placz: Widać w nim ogromną chęć do życia, do spacerków, do zwiedzania, do "bycia" poprostu - a takie ma problemy :-( Miał swoje życie, miał zdrowie, miał pana i tak nagle wszystko mu zostało zabrane. Gdyby nie te miesiące w zimnym kojcu na pewno wyglądało by to inaczej, na pewno jego stawy itp. nie byłyby tak zniszczone i teraz wciąż mógłby robić to co tak strasznie lubi - spacerować. No, ale już nie narzekam na faceta bo to nic nie zmieni - najwyraźniej mieliśmy na siebie trafić i tyle. Jest źle i trzeba zrobić wszystko żeby dać mu szansę na spokojne pozwiedzanie okolicy bo jak narazie to obejżenie parków, lasków i jeziorek jest zbyt wielkim problemem i niestety nie ma sensu ryzykować i oddalać się od domciu :shake: Przede wszystkim musi przyjmować wspomniany już ARTHROFLEX (nikt się nie odzywa na ten temat więc chyba nie uda się go załatwić taniej) i musi wziąść serię 10 zastrzyków (cocarboxylasum) codziennie. Boimy się je robić sami a codzienne chodzenie do lecznicy byłoby zbyt męczące dla niego tym bardziej, że stresuje się tam. Trzeba coś wymyślić. Wygląda to kiepsko bo tak naprawdę oprócz łapek ma też chyba podniszczony kręgosłup[COLOR=Red][COLOR=Black], ale jest szansa, że jeszcze się chłopak nachodzi więc działamy. Dzisiaj dostał delikatną dawkę sterydu i antybiotyk w zastrzyku, (ma to na celu ułatwienie funkcjonowania, mniej go ma męczyć swędzenie tych ran i działać przeciwbólowo), miał wyczyszczone uszka (możliwe, że zaczyna mu się wdawać jakieś zapalenie), został mu wygolony kawałeczek tyłeczka z powodu infekcji skóry (wygryzione i zaczęło ropieć), żeby można było mu to dezynfekować i smarować maścią (multimastit). Rana na policzku (ma być czyszczona i leczona tym samym) jest podobno "raną" a nie czymś gorszym, (mamy nadzieję). Istotne jest zbadanie serduszka żeby sprawdzić czy ma szanse przetrwać lekką narkozę - niestety ale inaczej się nie da pozbawić go części zębów (ich resztek) - muszą sprawiać mu ból i w każdej chwili mogą się zacząć paprać a jakby się wdało jakieś zakazenie czy coś to już masakra. Szaruś wydaje się cięższy, ale najwyraźniej nasze psy już tak mają, że są napchane powietrzem chyba :roll: - waży 22,5 kg. Jedno jest pewne - w schronisku nie był głodny bo dobrze wygląda :-) Podczas badanka miał wyborowe towarzystwo - Tata z Luckiem czekali na zewnątrz a my w trójkę + Roni zapełniliśmy gabinet :diabloti: Ps. Chcielibyśmy wkleić następne zdjęcia, ale nadal czekamy na pomoc i dokształcenie jak to poprawnie zrobić :eviltong: [/COLOR][/COLOR] -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
No to jeszcze troszeczkę ... Do schroniska nasza delegacja (rodzice + ja) dotarła ok 12:40 i wtedy też się okazało, że nasz Szarik to jednak taki troszkę "Mikro-ON" (na oko jakieś 53cm w kł.). Troszkę większy się wydawał na zdjęciach więc nas chłopak zaskoczył troszeczkę, ale to jedyny tak wiekowy psiak w schronisku, do tego pan potwierdził jego historię więc nie mogło być wątpliwości... Po podpisaniu papierków, "ubraniu" psiaka (szyję ma ONową więc obroża pasowała :cool3:), i wyjściu cyknęłam pamiątkowe fotki : [URL="http://%5BURL=%22http://imageshack.us%5D%5Bimg%5Dhttp//img234.imageshack.us/img234/7797/dodomku1mf4.jpg%5B/IMG%5D%5B/URL%22"][IMG]http://img234.imageshack.us/img234/7797/dodomku1mf4.jpg[/IMG][/URL] [IMG]http://img168.imageshack.us/img168/9976/dodomku2dg9.jpg[/IMG] Na zdjęciach: Rodzice, Pan kierownik i oczywiście nasza gwiazda :lol: Później w samochodzik i ciągle marudząc (się nagadał straszliwie ;)) w stronę domku. Grześ został z naszym maluchem i wyszli nam na spotkanie do parku: Spotkanie "nos w nos" :cool1: : [U][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img233.imageshack.us/img233/3293/1500x381hs1.jpg[/IMG][/URL][/U] Pozujemy dla Cioć i Wujków :cool3: : [U][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img232.imageshack.us/img232/6286/2500x394st1.jpg[/IMG][/URL][/U] Całkowicie przez przypadek pokazałem Wam policzek (jak to mam wytłumaczyć - ? -) :-( : [U][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img77.imageshack.us/img77/2334/3500x484eg4.jpg[/IMG][/URL][/U] Nie zapomniałem jak się chodzi na smyczy, (bo chyba chodziłem...) :lol: : [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img77.imageshack.us/img77/1911/4500x393xn1.jpg[/IMG][/URL] Skradam się pomalutku :evil_lol: : [U][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img175.imageshack.us/img175/921/5500x375ay5.jpg[/IMG][/URL][/U] Zwiedzamy trawnik - krok w krok :eviltong: : [U][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img77.imageshack.us/img77/3937/6500x375pp6.jpg[/IMG][/URL][/U] Zapatrzyliśmy się troszeczkę :loveu: : [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img167.imageshack.us/img167/5429/7500x375yz9.jpg[/IMG][/URL] Tu było wszystko fajnie - prawdziwa bonanza zaczęła się w domku... No dobrze, ale na dzisiaj to już musi Wam wystarczyć :grins: :bye: Ps. A teraz zamartwiam państwo i braciszka swoim duszeniem :placz: :-( Ps.(następny) Próbowaliśmy na wszystkie strony ale jednak musimy poprosić kogoś kto się na tym zna, żeby wytłumaczył nam co mamy zrobić aby zdjęcia na stronie wyświetlały się w normalnym rozmiarze:) -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Hi hi, no dobra :lol: Jeśli chodzi o stosunki "międzypsie" to narazie mamy meksyk :mad: ale pomalutku, pomalutku i zobaczymy... Mamy nadzieję, że się uspokoją bo jeszcze chwilka i to my będziemy potrzebowali pomocy dobrych specjalistów :shake: Dobra, uznajmy to w tym momencie za temat tabu :cool3: i zajmijmy się najważniejszym i niestety najbardziej nieprzyjemnym :-( Trzeba będzie spróbować chłopaka jakoś odbudować fizycznie bo obawiamy się, że bez szybkiego działania... hmm ... No będzie źle. Dziadziuś ma ogromne problemy z poruszaniem się, łapy mu się plączą, zaczyna się majgać itp. Trzeba zacząć działać - dawno temu - więc musi dostawać ARTHROFLEX - SYROP. Jest to sprawdzone na Lucku (to ten wiekowy ONek u rodziców) więc wiemy, że daje efekty - i tu zadanie dla nas wszystkich, musimy zdobyć go szybko i w miarę tanio - ma ktoś pomysły ? Jutro tylko nie wiemy jeszcze o której nam się uda (raczej po południu) idziemy na dokładną kontrolę u weta i wtedy dowiemy się na czym stoimy. Jak narazie widzimy, że : * Ma ranę na policzku - ciężko stwierdzić czy jest to wynik pogryzienia, urazu, jakiejś alergii czy też czegoś gorszego... * Ma doszczętnie zmasakrowane zęby - nie powiedział nam, że go bardzo boli jak je, ale jest to możliwe (woli karmę dla szczeniąt niż większe kulki - więc może to mieć znaczenie), spotkał się ktoś kiedyś z karmą dla seniora z małymi chrupkami ? * Prawdopodobnie jest całkowicie bądź prawie całkowicie głuchy - ale uszka też każemy zobaczyć jutro... * Od czasu do czasu leżąc wierci się i popiskuje - może to też efekt jakiegoś reumatyzmu albo coś, ale głowy nie damy. * Oczywiście zaopatrzył nasz domek w pchełki - Ronka gratisowo oczywiście też - jakieś takie wytrzymałe bo kąpsianie im straszne nie było :roll: No i faktem jest też to, że kąpiel nie zabiła całego zapachu i Szariczek raczy nas nim dość intensywnie... Gdzieś kiedyś czytałam o jakiś bajerach typu talki, pudry itp. czyszczące sierść bez potrzeby normalnej kąpieli (a nie chcielibyśmy mu zbyt bardzo wymoczyć tych stawów i kosteczek), może ktoś z Was się zna na takich rzeczach bo my nie mamy o tym pojęcia ? * I czasami wygląda jakby miał jakieś problemy z oddychaniem - ma dość brzydki nochal - szorstki, popękany i może coś jeszcze, ale narazie nie mieliśmy okazji żeby go dokładniej obejżeć. Jutro zobaczymy czy mamy mu go czymś smarować itp. Może to jest powodem, że ma go jakoś uszkodzony i dlatego tak dziwnie łapie powietrze - nie wiemy narazie. Pewnie jeszcze coś pominęliśmy bo niestety jest tego sporo - no cóż - WIEK - pan kierownik twierdzi, że ma już 14 latek. Jutro pewnie dowiemy się co mamy robić żeby go jakoś naprawić i na pewno będziemy do tego dążyli. A za kazdą pomoc będziemy bardzo wdzięczni. Ps. Reszta wraz ze zdjęciami będzie za troszkę - jak tylko uda się je nam zrzucić :-) -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Szarik już jest w domciu (ma się dobrze), ale na dokładniejsze relacje będziecie musieli poczekać :eviltong: - Musimy to wszystko troszkę ogarnąć. Pozdrawiamy serdecznie - wszyscy :-) -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
W tym momencie możemy już napisać, że Szariczek się szykuje :fadein: Piękni się chłopaczek w kąpieli :loveu: Pan kierownik powiedział nam, że biorą się za wykąpanie i wysuszenie psiaka i czekają na nas - ok 12 powinniśmy już go odebrać i wracamy do domciu :multi: Świetna sprawa, że będzie wypachniony bo my naprawdę mielibyśmy straszny problem żeby go wykąpsiać a poza tym mógłby być "nadmiarem zapachów" dla naszych psiaków. No to już niedługo... - Rany, ale mi ręce chodzą :grins: -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Jesteśmy - zresztą zaglądamy tu co chwilkę ;) Cały czas coś robimy (jakby to dla Szarika miało jakiś większy sens, że nie będzie kurzu za szafą :eviltong: ) i czekamy już strasznie zniecierpliwieni na rano. Ok 9 mamy polować telefonicznie na kierownika schroniska (zresztą przesympatycznego pana) żeby się jakoś umówić. Rano podczas rozmowy dowiedzieliśmy się troszkę ale nie zaklepaliśmy jeszcze dokładnie terminu - więc to jutro. Do grunge próbowaliśmy się dzisiaj dodzwonić ale nie udało się więc porozmawialiśmy z woodybear-em i kierownikiem i zabraliśmy się za robotę :lol: W schronisku poradzimy sobie sami. Mamy tylko nadzieję, że uda się jakoś dokładniej rano dogadać i cała reszta już będzie prościutka. Co do rady - jak zapoznać psiaki - to zdajemy sobie doskonale z tego sprawę. Chociaż można by było wrzucić go Roniemu do domku i pooglądać przez okno przebieg wydarzeń :diabloti: - Ok, na tym koniec żartów... Za pomoc oczywiście bardzo dziękujemy, obiecujemy wieści i zdjęcia i również mamy nadzieję, że wszystko będzie dobrze... musi być ! Śpij dobrze Szariczku - Już dziś wszystko się zmieni - Czekamy na Ciebie -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Nie byłoby sensu żeby chłopak jechał po Szarika i z nim do nas więc sami go sobie dowieziemy, będzie szybciej, bliżej i łatwiej ;) Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy będą chcieli nas wesprzeć finansowo... Faktycznie nie przelewa się ani nam ani rodzicom, ale wspólnie jakoś pomalutku sobie radzimy - przynajmniej się staramy ;) Szarikowi na pewno nie będzie u nas źle bo skzywdzenie zwierzaka to ostatnia rzecz do której bylibyśmy zdolni więc nie musicie się o niego martwić... :p Aga Mazury -> byłoby cudownie, ale narazie (przynajmniej w tej chwili) wstrzymaj się z tą karmą. Teraz szykujemy domek i myślimy tylko o tym żeby Szariczka do nas sprowadzić a jeśli chodzi o karmę to odezwiemy się i na pewno się jakoś umówimy. Musimy to jakoś wszystko ogarnąć i będziemy myśleć dalej :) -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Acha, no i oczywiście czekamy na kontakt z nami grunge ponieważ nie udało nam się z Nią porozmawiać. Ps. Seaside jesteśmy z Sosnowca :lol: