-
Posts
5331 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MARCHEWA
-
Sarunia-Niunia-ręce opadają jak czyta się twoje wypowiedzi,miałam już tu nie zaglądać ale nie mogę się powstrzymać. Ile ty masz lat?Umiesz czytać???Jak nie,to może zadzwoń do koleżanki,niech ci wytłumaczy słownie co dzieje się na wątku. Dowiesz się,że dom jest i czeka,ale pies nie nadaje się do podróży bo boi się smyczy,w podróży różnie może się zachować i musi to być doświadczony transport,aby pies np.nie uciekł(i pewnie gdyby tak się stało nie pojedziesz go szukać)a takiego na obecną chwilę do Warszawy nie mamy.Więc może ruszysz d..ę i sama po niego przyjedziesz skoro tak bardzo leży ci jego los na sercu??? Masuimi33,nie obrażaj mnie kobieto,bo zmądrzeć to możesz ty jak widać po postach.A na moich wątkach nie musisz się pojawiać,bo aferzystek tam nie potrzebuję.
-
[quote name='Fiera']Grafitek wylizał mnie dziś na dzień dobry, a chwilę potem znalazłam wykopaną przez niego z donicy bergenię - łobuziak jeden:) Moja wetka ma karmę mieszankę Hillsa 15 kg za 130 zł - jesteśmy zainteresowane?[/QUOTE] Chciałam sprawdzić ile w Krakvecie za Hillsa wyjdzie(bo z doświadczenia wiem,że tam jest najtaniej),ale nie mogę znaleźć worka 15kg.
-
[quote name='diana79']to jest Mister a więcej napisze Dora [IMG]http://images39.fotosik.pl/818/3370198879145352.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/819/66beeb6dd4e91a82.jpg[/IMG][/QUOTE] Jestem po wizycie w Tylkowie. Pies miał do nas dystans,toche powarkiwał,a do pana podchodził i widac,że się go nie boi. Domek ładny,duża działka,pełna miska,ludzie fajni, ......tylko psiak chudy(nie wiem w jakim stanie wyjechał od was)ogon do dołu,osowiały,właściciel mówił,że nie ma zbytnio apetytu.I mam obawy czy on chory nie jest?może po kleszczu??? Pytałam własciciela i psiak nie był niczym zabezpieczony,radziłam aby udali się do weta lub zmierzyli temp.ale nie wiem czy tak zrobią. Pan mówił,że czeka na maila od was,aby mógł wam wysłać fotki,ale nikt sie do niego nie odzywał od czasu adopcji. Może warto zadzwonić,porozmawiać i doradzić badania.
-
Za zabieg zapłaciłam 290zł; [IMG]http://imageshack.us/m/9/1149/dsc03052zmniejszaczpl73.jpg[/IMG] Za zdjęcie i paliwo 80zł. 300zł przekazała nam kochana cioteczka z tego wątku,która jest z nami od początki,za co jej serdecznie dziękujemy:Rose: Z mojego bazarku na wizytę uzbierało się 115zł,czyli zostało 45zł,które przeznaczę na szczepienia p.wsciekliźnie i p.nosówce. Tu Rtg,ale ciężko na nim zobaczyć guza [IMG]http://imageshack.us/m/30/4739/dsc03054zmniejszaczpl89.jpg[/IMG]
-
Dzięki za trzymanie kciuków;) Wróciliśmy z zabiegu z Olsztyna o 12.30.Wszytsko poszło dobrze,jajka znalezione i wycięte;).Lucek dzielnie zniósł to wszystko i już łazi po domku. Wet zrobił mu prześwietlenie tego guza,który dzisiaj był jakiś mniejszy:roll:wet na początku sądził,że to narośl na kości po uderzeniu bo taki twardy jak kość,ale na zdjęciu tego guza prawie nie widać,jakby lekki cień jajka,sam wet nie wie co to:crazyeye:lekko to nakłuł ale nic nie wyleciało,mam to obserwować i tyle. A tu Lucek dochodzący do siebie; [IMG]http://imageshack.us/m/847/9781/dsc03050zmniejszaczpl53.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/m/707/1509/dsc03051zmniejszaczpl69.jpg[/IMG]
-
Ponieważ nie mam ani chęci,ani czasu na tego typu afery nie mam zamiaru dłużej w tym uczestniczyć. Skoro Gazzy i jej mama biorą odpowiedzialność za dalsze losy Kacpra(tak wywnioskowałam po telefonie)przekazuję im tą adopcję i nie biorę w tym dalszego udziału. Mój transport do Warszawy nie wypali,bo osoba zgodziła się przewieźć niedużego i spokojnego pieska,a ja jej takiej gwarancji o Kacprze nie dam,dlatego odmówiła. Skoro macie doświadczony transport droga wolna,pies czeka w schronisku i możecie go zabierać.Mam też nadzieję,że Gazzy zapewni ds,że Kacper na 100% nie jest psem agresywnym,że jego zachowanie na 100% jest wynikiem strachu i obrony przed obcymi,a nie z innego powodu.Nie chcecie poczekać kilka dni,aby poznać lepiej psa,więc rozumiem,że wiecie o nim dość,aby wysłać go do ds,które ma doświadczenie z psami ale nie jest cudotwórcą i w razie problemów będzie kontaktował się z wami. Proszę osobę,która bierze adopcję Kacpra na siebie o kontakt na pw a ja przekażę jej telefon do ds. Powodzenia. I proszę więcej w tej sprawie do mnie nie dzwonić.
-
[B]Widzę,że jak zwykle sto nowych osób się zjawiło z mądrościami na wątku jak aferę ktoś rozpętał i to w dodatku aferę z niczego![/B] [B]Gdzie wszyscy byliście jak Kacper szukał domu???wątek świecił pustkami!!!A jak ds się znalazł i chcemy spokojnie wszystko dograć ,aby nie popełnić błędu,macie ogromne pretensje[/B]!!! [B]Po rozmowie z ds,który też chce troszkę poczekać i dowiedzieć się więcej o zachowaniu Kacpra i dać mu czas,aby dobrze przygotować go do podróży ,Kacper pojedzie do ds w swoim czasie i zostanie wydany,więc możecie przenieść się na inny wątek kręcić afery.[/B] [B]Pies jest zarezerwowany i nie zniknie,więc nie musicie się martwić.[/B]
-
Po raz kolejny piszę,że osoba która miała go zabrać od nas do Warszwy nie ma doświadczenia z psami wogóle i nie mogę jej narażać na podróż z psem,który może zachowywać się agresywnie. Pamiętajmy,że stres może go tez zabić,jak Mikę która też bała się kontaktu z ludźmi,a my myślałysmy że dt to dla niej najlepsze rozwiązanie,zabrałyśmy ją do Malagos za wcześnie i tak to przeżyła,że odeszła za TM,a jej siostra dzikunka jest w schronisku,była resocjalizowana przez tą wolontariuszkę,któa ma zająć się Kacprem i już nie boi się ludzkiej ręki,ani człowieka. Może za miesiąc znowu uda nam się dograć jakoś transport.
-
Wpadłam na chwilę,aby napisać,że transport Niesmiałaka został odwołany. Pies jest tak mocno zestresowany widokiem nowych osób,że nie wiem jakby zachował się w aucie,a do tego co zrobiłaby niedoświadczona osoba,która przyjeżdża po kota w razie problemów na trasie. Uważam,że Kacper nie jest psem agresywnym,tylko boi się ludzi i jak ktoś chce coś przy nim robić na siłę to gryzie,czyli broni się. Jestem po rozmowie z ds i uważamy,żeby dać mu miesiąc i w tym czasie go resocjalizować,poprosiłam o to osobę,która jest codziennie w schronisku i ma doświadczenia z takimi przypadkami,aby dołączyła go do grupy psów którymi się zajmuje. Ogłoszenia Kacpra można odwołać,bo ds na niego czeka. A my w tym czasie możemy organizować na spokojnie transport i zbierać na paliwo. O postępach Kacpra będę pisać na wątku.
-
[quote name='piechcia15']mam telefon do kobiety która dziś do mnie dzwoniła w sprawie jamnika.Ponoć była na adopcjach jamników ale co gdzieś zadzwoni to wszystko nieaktualne.Może jednak znalazłby się jakiś max do 5lat. Ten jest do wzięcia?? mam jej telefon jak ktoś chce na pw[/QUOTE] U nas jest jeszcze taki jamnikowaty: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/205357-Jamnik-szorstkowłosy-w-schronisku-w-Szczytnie.?p=16626472#post16626472[/URL]
-
Gazzy,nigdy go na spacery nie zabierałam,nie wiem jak on zachowuje się na smyczy. Na podróż trzeba mu skombinować obrożę i smycz,bo ja wszystko oddałam psom,które jechały do ds,dt a jak nie to trzeba kupić. [B]Dostałam sms-a od Pati-c,koszt paliwa to 290zł.Nie wiem,czy damy radę.[/B]
-
Czytałam pw. Problem w tym,że osoba która przyjeżdża z Warszawy do nas po kota i chce nam pomóc w transporcie będzie w niedzielę i absolutnie nie może przetrzymać psa do środy. Na moim bazarku jest na razie 15zł. Niech każdy zdeklaruje ile może dołożyć i będziemy to spisywać w 1 poście,może damy radę. I skoro jest szansa,że jamnicza skarpeta może dopmóc to też trzeba tam napisać,u mnie internet chodzi tak wolno że otwiera jedną stronę na 20 min,dlatego dużo już dzisiaj nie zdziałam.
-
Ja finasowo pomóc nie mogę,sama mam na utrzymaniu tymczasa,ale zrobiłam bazarek w opcji KT: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/208101-Ciuchy-w-opcji-KT-Musimy-uzbierać-na-transport-dla-Kacpra!!!?p=16910965#post16910965[/URL] Zmieńcie tytuł watku,że potrzebne wsparcie,każda złotówka się liczy,taka szansa może się nie powtórzyć.Osoba z Warszawy nie chce pieniążków za transport,a od nas do W-wy to spokojnie 250zł by kosztowało samochodem.
-
[B]Pati-c zawiezie Kacperka z W-wy do Czestochowy,a tam odbierze go Inga,która chce dać mu ds i dojedzie po niego do Czestochowy,dom Kacpra jest z Trzebini.[/B] [B]Pati-c jeszcze nie przysłała mi kosztu transportu,ale to w 2 strony wyjdzie około440km,to paliwo pewnie ponad 200zł.[/B] [B]Czy uda nam się uzbierać tyle kasy do niedzieli?[/B]
-
Dziewczyny,Mamusia z nr.1 jest trudnym przypadkiem,ona i 2 sunie od 3 lat koczowały w gospodarstwie pod Szczytnem,dwie złapałyśmy w zeszłym roku,obie dzikawe jak Mamusia,jedna pojechała do Malagos na dt o odeszła ze stresu za TM,z Mamusią trzeba uważać,bo ona nie ma jeszcze zaufania do człowieka i może uciec.Mamuśka nie dawała się złapać,próbował wet,turyści,wolontariusze i nigdy nie podeszła do człowieka,dopiero jak się oszczeniła to ją złapano przy małych. A sunia nr.63 ma ds.
-
Osoba,która chce Nieśmiałka jest godna zaufania i trzeba teraz zorganizować transport dla chłopaka. W niedzielę przyjeżdża do nas dziewczyna z miau po kota i wraca z nim do Warszawy i może zabrać psiaka do stolicy. [B]PILNE!Szukamy kogoś z Warszawy,kto zawiezie Kacpra w niedzielę przynajmniej do Częstochowy!!!Zaraz napiszę do Pati-c,ale trzeba zbierać pieniążki na paliwo.[/B]
-
Miałam telefon w sprawie Kacperka od osoby współpracującej z Fundacją Pro-Animals i SOS Bokserom.Pani czynnie działa w obronie zwierząt,ma na tymczasie sunię i chciałaby wziąść Kacperka do siebie na dt lub ds gdyby dogadał się z jej psami. Kacperek przypomina jej psa,którego kiedyś miała i bardzo chce mu pomóc. Telefon od kobietki brzmiał bardzo rozsądnie i z tego co mówiła ma doświadczenie z trudnymi przypadkami,o wizytami jest w temacie,bo sama takie przeprowadza. Problemem jest odległość,pani jest z Trzebinia koło Chrzanowa,do Warszawy mogłaby podjechać gdyby udało się to zgrać jakoś. Skontaktuję się z Ada jeje z Chrzanowa w sprawie tej osoby i dam wam znać co ustaliłam.
-
[quote name='agrazka']Dawkowanie karmy jest na opakowaniu, można dawać mu więcej o 1/2 ale nie 2 kg dziennie :)[/QUOTE] Tak,najlepiej spojrzeć na opakowanie. Ja swoim psom daję kubek 300ml rano i kubek wieczorem,lub ryż z mięsem.Grafit nie musi byc tłuścioszkiem;)Fiero wejdź na wątek Saby-siostry Grafita,która jest u Agrazki i która jest zgrabna i powabna,bo taka ich uroda;) Jak karma się skończy to zamówię. Niestety nie będę często zaglądać na dogo,bo do końca czerwca będę mało dostępna. Aaaa,domek zainteresowany Grafitem wybrał jakiegoś Kubusia z Łodzi,także trzeba wznowić ogłoszenia. Figo-doszła twoja wpłata 60zł
-
[quote name='Iljova']Lucuś mizianka Ci śle i dla Twojego psiaka też przesyłam mizianka, dobrze że już znim dobrze. I czekam na wieści po wizycie u weta z Lucusiem[/QUOTE] Dzięki;) Dzisiaj była u nas Horacy Dwa i pomacała guza Luckowego i tak jak mój TZ sądzi,że to jest narośl na kości.Zobaczymy co w sobotę powiedzą weci. A Luckowi humor dopisuje,przestał tez niszczyć w domu,bo więcej czasu spędza w ogrodzie i tam jest szkodnikiem nr.1,po wyjeździe Basi pogryzł mi moje ulubione drzewko:mad:,wczoraj rozgryzł worek ze śmieciami i TZ biegał po ogrodzie i zbierał dookoła domu:evil_lol:(podobno ruch to zdrowie;))
-
Podobno w ostatnich dniach nie mogła ustać na łapkach,podobno cała się trzęsła,podobno zrobiono jej wyniki,które wyszły tragiczne..tyle wiem. Przepraszam za offa,ale chciałam zaprosić na bazarek dla Lucka na zdiagnozowanie guza: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/207625-NOKIA-SONY-MP3-na-zdiagnozowanie-i-leczenie-guza-u-Lucka-do-16.05[/URL]