-
Posts
5331 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MARCHEWA
-
[quote name='strix']To może być włókniak od uderzenia ale może tez być nowotwór. Włókniak wyrasta ze skóry, więc powinien być związany ze skórą, nie z kością. Generalnie, jesli twarde i słabo daje się ruszac po palcami to zły znak. [I]Osteoma. Cechy. Wyczuwa się obmacywaniem twardy, niebolesny guz o powolnym wzroście, pokryty zdrową skórą i zbity, przyrośnięty do kości, z której wyrasta. Guzy takie mogą być mnogie. Główne objawy. Zmiany w obrazie radiologicznym.[/I] [I]Chondroma (enchondroma; ecchondroma). Cechy. Guz ten najczęściej poja*wia się w paliczkach i kościach śródręcza oraz jest zwykle mnogi. Przedsta*wia się jako okrągły guz kostny nasady, który może być przyczyną powstania bólu i owrzodzenia skóry. Wzrasta powoli, w dotyku jest zbity (jeśli nie jest zwyrodniały), elastyczny, gładki lub guzowaty, nieprzesuwalny i może ulegać skostnieniu. Zmiany w obrazie radiologicznym[/I] Osteoma i chondroma są łagodne, więc trzymam kciuki, że to to.[/QUOTE] Ja jestem przerażona,że to coś poważnego.Zastanawiam się tylko czemu jak Lucek był wychudzony,to tego guza nie było,albo był mało widoczny a teraz jest taki duży? Wizyta u weta zaklepana na 21-go i wtedy najpierw zajmiemy się tym guzem a potem zabiegiem,muszę zrobić bazarek bo prześwietlenie to dodatkowy koszt i wychodzi na to,że cała wyprawa do Olsztyna może nie zamknąć się w 500 zł. Zrobiłam fotkę jak ten guz wygląda. [IMG]http://imageshack.us/m/204/3061/dsc03041zmniejszaczpl78.jpg[/IMG] A tu z bliska [IMG]http://imageshack.us/m/195/5060/dsc03042zmniejszaczpl31.jpg[/IMG]
-
Co do karmy,to myślę że poczekajmy,jak zgłodnieje to pewnie zje i taką,nie możemy go przyzwyczajac tylko do Royala,bo w nowym domu może takiej nie mieć. A domek dla Grafita chyba zrezygnuje,bo jest za duży,ludzie mają juz po 50-tce i szukają psa do spacerów,obawają się,że Grafit będzie dla nich za silny.
-
Zapomniałam napisać,że Lucek ma guza na/przy kręgosłupie tak 10cm poniżej przednich łap.Guz jest wielkości przeciętego na pół jajka i jest twardy,nie wiem co to jest,zauwazyłam go jakiś tydzień temu,tz uważa,że to zbita kość,a ja myślę że przy zabiegu wycinania jajek trzeba mu zrobić koniecznie prześwietlenie tego guza i zobaczyć co to jest.Lucek to ciężki przypadek,wiecznie coś mu dolega,a jemu teraz choróbska nie są potrzebne.
-
W pogoni za piłką,którą zwinął Bronek:lol: [IMG]http://img191.imageshack.us/img191/3452/dsc03026zmniejszaczpl33.jpg[/IMG] :loveu: [IMG]http://img848.imageshack.us/img848/4999/dsc03018zmniejszaczpl21.jpg[/IMG] A teraz chwila relaksu:loveu::loveu::loveu: [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/7227/dsc02484zmniejszaczpl40.jpg[/IMG]
-
Niestety Lucek nie chce chodzić na smyczy mimo wielu prób zawsze kończy się tak samo,czyli jego paraliżem,a przy zdejmowaniu szelek Nawet zsikał się pod siebie ze stresu:-(i nic nie dają nagrody,smakołyki i głaskanaie:shake:.Moja Minia sikała pod siebie na widok smyczy około 6-mcy,więc pewnie i Lucek potrzebuje jeszcze sporo czasu. Po tych złych przeżyciach ze smyczą Lucek odreagował na ogrodzie z moimi psami:loveu: [IMG]http://img191.imageshack.us/img191/3452/dsc03026zmniejszaczpl33.jpg[/IMG] :loveu: [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/7029/dsc03025zmniejszaczpl39.jpg[/IMG] A tak dla przypomnienia,to Lucek jest chyba u nas już miesiąc;)
-
Dziewczyny,chcę zabrać tego pieska Pona do fryzjera na kąpanko i strzyżenie przed wyjazdem do dt i mam pytanko.Czy wiecie gdzie można zamówić taki dyplom/podziękowanie z wydrukowanym zdjęciem i tekstem?chciałam coś takiego podarować tej fryzjerce od psów,która mimo braku czasu nie odmawia naszym schroniskowcom i nigdy nie chce zapłaty.Szukałam na Allegro,ale tam są tylko takie drogie,wygrawerowane na drewnie.
-
[quote name='Fiera']Grafit jak się wybiegał, to na obiadek już chętniej karmę nową chrupał, zjadł wszystko pięknie i na kolację dostał kolejną porcję. I znowu śpi dziś na ganku a nie w budzie, bo się wprosił - pieszczoch jeden:)[/QUOTE] Fajnie czyta się takie informacje,najważniejsze że psiak jest zadowolony i szczęśliwy.Dziękuję Ci Fiero za opiekę nad nim i mam nadzieję,że moje wcześniejsze podejrzenia,że coś jest nie tak nie uraziły Ciebie.Ale wiele już na dogo widziałam i wolę dmuchać na zimne. [quote name='agrazka']Fajnie by było gdyby mieszkał w Łodzi, Marchewa pamiętaj jestem do dyspozycji, mogę Sabę pokazać :)[/QUOTE] Pamiętam i dzięki. Państwo mają podjąć decyzję jutro,bo dziś wraca mąż tej pani i rodzina chce podjąć wspólnie decyzję.Pani K. ma tylko jedną obawę,że Grafit może się okazać za dużym psem dla nich i że tak właśnie może powiedzieć jej mąż. Fiero-a możesz go zmierzyć na wysokość? Memory-wpisałam całą brakującą wpłatę czyli 30 zł na ten miesiąc,żeby już nie zapomnieć,a pieniądze i tak przechodzą z miesiąca na miesiąc to powinno być ok.
-
Memory,sorki wielkie,zaraz wszystko posprawdzam i poprawię. Przeważnie każdy wpłaca pieniążki co miesiąc i łatwiej jest mi to kontrolować,do tego dochodzą bazarki i można się zakręcić.
-
[quote name='Fiera']Ziutka nadal ma problem z kompem, ma się zdzwaniać z Owieczką. A Grafitkowa karma wyszła, nowa nie dojechała jeszcze, kupiłam mu kg Puriny. Pozdr:)[/QUOTE] Dostałam powiadomienie,że wczoraj wysłali karmę,więc dzisiaj powinna dojechać. Dzięki za info o Graficie,zaraz napiszę do p.Krystyny.
-
Starszy PEKIŃCZYK - Tuptuś jest już w nowym wspaniałym domku !!!
MARCHEWA replied to MARCHEWA's topic in Już w nowym domu
A jaki tytuł wpisać?że jest już w nowym domku?:cool3: -
[B]Dzisiaj doszły papiery adopcyjne Saby wysłane 04 marca:crazyeye:szły 2 miesiące,ale najważniejsze,że dotarły i nikt nie przechwycił danych.[/B] Saba piękna na fotkach,mam nadzieję,że uda się przez szkolenie zapanować nad jej charakterkiem:cool3:. Czasem psy tak odreagowują stres związany z nowym miejscem,niszczą,kopią doły a po jakimś czasie im to przechodzi.
-
Niestety,od połowy maja do końca czerwca będę niedostępna dlatego proszę nie robić ogłoszeń na mnie.Może część na Basię i na którąś osobę z Olsztyna.Gazzy też włączyła się ostro do pomocy,więc myślę,że jakoś to pójdzie. A może przekazać prowadzenie wątku którejs z was?bo na dogo też będę w tym czasie wpadać sporadycznie?
-
A ja kwiatki mam w donicach i tylko dlatego przeżyły;) TZ ma zamiar zakupić dla Lucka budę bo zniszczenia w domu jak zostaje sam są spore,a do tego jemu jest strasznie gorąco i jak jest ładna pogoda lub jak jesteśmy w domu to on i tak większość czasu spędza z Minią w ogrodzie,a do leżenia mają kołdrę na tarasie,chodzi o to,aby Lucek mógł zostawać na podwórku w każdą pogodę i żeby miał się gdzie schować przed deszczem,a do domu będzie miał normalny dostęp jak będziemy.Ja się na to zgodziłam,bo TŻ-owi już nerwy puszczają. Koszty z Luckiem ciągle rosną,dlatego jestem bardzo wdzięczna pewnej dogomaniaczce,która jest obecna na tym wątku i która chce zostać anonimowa,za obiecaną pomoc finansową na operację Lucka,dziękuję kochana:kiss_2::Rose:
-
Fiero,czy Ty definitywnie zrezygnowałaś z ds dla Grafita?Pytam,bo jest rodzina zainteresowana Grafitem,ludzie są z Łodzi,mają dom z ogrodem,13-letniego pieska,córka 17 lat. Na razie to nic pewnego,po prostu wstępne rozmowy i dlatego się nie cieszę jeszcze,bo wiemy jak to się ostatnio skończyło. Pani Krystyna pyta jak Grafit zachowuje się jak ktoś dla niego obcy wejdzie na posesję,czy jest czujny i nieufny czy podbiega i się cieszy?I ile było incydentów z tym podgryzaniem?Oraz jak chodzi na smyczy?
-
Zamówiłam Purine,bo tej poprzedniej Royala nie było na stanie,a wiem że u Megii1 jadł właśnie Purinę a opinie o tej karmie są też i dobre,brita nigdy nie kupowałam ale możemy spróbować następnym razem. Grafit wcześniej jadał Chappi(w pierwszym domu i u szkoleniowca)i nie miał problemów z żołądkiem to myślę że po purinie tym bardziej.
-
To dobrze,że się wyjaśniło z karmą. Fiero-teraz karma będzie z Puriny,zobacz którą Grafit woli,a jak będzie potrzeba to zamówimy ten 17kg worek.
-
CLOCKWORK-dziękuję że BYŁEŚ i.... przepraszam ...
MARCHEWA replied to clockwork's topic in Foto Blogi
Klockowa,nie znikaj z dogo,bo wpadłam żeby Cię poinformować,że ani ja ani Domi nie będziemy w naszej gazecie....no cóż...sława nam koło nosa uciekła:diabloti:.Z wszystkich nadesłanych im fotek wybrali jedną,którą dostałam od Baster i Lusi,bo inne podobno miały niedobrą rozdzielczość do gazety:mad: To ta fota,na której ,,potwór,,Baster leży na swojej upolowanej zdobyczy Wiktorii:evil_lol: [IMG]http://i55.tinypic.com/2i23hiw.jpg[/IMG] Artykuł wyszedł spoko,wkleję w piątek;) A co do listy to ja na pierwszym miejscu maltańczyki bym wpisała,bo już dwa razy mnie suczysko znajomej dziabnęło i widziałam u weta jak to się zachowuje,myślałam,że wetkę zagryzie,bo jej uszy zakrapiała:crazyeye:szok....a pan stwierdził,że dla dzieci piesia kupił:roll: A znajoma,która strzyże psy zadzwoniła do mnie z płaczem,że tak ją York pogryzł,że stoi cała zakrwawiona i beczy i czeka na właściciela tegoż malusiego WARIATA,bo nie ma zamiaru dokonczyć roboty!!! -
[quote name=':: FiGa ::']To co z oglaszaniem?[/QUOTE] Chyba można powoli ogłaszać,tylko czy jak powiem o Lucku prawdę to ktoś się zdecyduje?:oops:. Z nowych informacji o Lucku mogę napisać,że jest to pies zachowujący się jak 3 mies. szczeniak w ciele olbrzyma. Ciężko jest nam go czegoś nauczyć,bo on na dupce usiedzieć nie może,jak na razie opanował ,,siad,,jak jest w kuchni i ,,nie wolno,, W domu potrafi zniszczyć-mi zjadł 2 pary butów, obgryzł drewnianą ławę i przegryzł kabel. Lubi też podszczypywać za tyłek,łydkę,rękę i czasem robi to jak się cieszy na czyjś widok,a czasem bez powodu-powoli starmy się go tego oduczyć.Ma też nawyk machania tymi długaśnymi łapami i trzeba uważać,bo jak ostatnio leżałam na rogówce tak machnął łapą,że mi po oku przejechał i miałam niezłą sznytę na powiece. I do tego nie bardzo lubi towarzystwo dzieci,chowa się przed nimi i widać,że jest zestresowany.No i wyje jak kojot jak zostaje sam w domu. Nad Luckiem trzeba sporo popracować i na to potrzeba czasu.Wolę uprzedzić potencjalny dom,niż potem go odbierać. Jednym zdaniem,trafił mi się ciężki przypadek:diabloti:a TŻ też ciągle mi na głowie siedzi.