-
Posts
18429 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Everything posted by Celina12
-
Czas mija, ból nie ustępuje, tęsknota dobija.....nie pomagają tłumaczenia,że już nie cierpi, że nic nie boli. Wiem ale czy musiała cierpieć? Musiała zachorować? Miała tylko 12 lat i 7 miesięcy. Każdy mój Okruszek, który odszedł zabrał z sobą cząstkę mojego serca, każdy był wyjątkowy....ale Ona była wyjątkowa z tych wyjątkowych. Stale mam poczucie,że wróci.....Boże jak ciężko. Jutro miną 3 miesiące jak musiałam ostatni raz ucałować to śliczne i mądre czółko.... Przychodzi co jakiś czas wiewiórka ruda.....:(.....Fokus stał się jeszcze bardziej przytulaskiem....teraz ma kilka typowych dla Dumci zachowań....zeszczuplał, jakby zmalał. Grusia odchudza się, jest grzeczna, posłuszna, mądra. Chcę adoptować jamniczą sunię- tym razem zdrową, młodszą.( Grusia choruje, planujemy operację guzków z histopatologią- na brzuszku ma i dośc nieładny na łopatce )....najlepiej jakby była ruda ale i czarnulkę chętnie ....jakby KTOŚ słyszał - prosze o wieści. Dziękuję ,że Jesteście ze mną...dziękuję za słowa otuchy....rodzinka za życzenia..... Chciałam dać jakieś fotki ale na fotosiku " remont "
-
Im dłuzej tym gorzej...czas nie leczy ran.....nie wycisza.:( Trzeba żyć, mam Grusię i Fokusa, Rodzinkę.....już po operacji akurat teraz upały a mnie nie wolno ściągac opatrunku-operacja była 25 z do lekarza i ściągnięcie szwów 8 lipca o 18. Muszę wytrzymać, bo jakie mam wyjście? Rodzinka pomaga...niedługo przyjadą Nikoś, Nikolcia i Amelsuia z Anią, zostaną w Polsce dłużej..potem Ania i Piotr w sierpniu przyjadą po nich.Juz się nie mogę doczekać.... A nasz Tom-Budowniczy - zabawa w babci szafce zawsze była ulubioną dla Wikuni a teraz dla Tomka [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] Wikunia ze swoim złoty medalem [URL=http://www.fotosik.pl][/URL]
-
Ostatnia kropelka krwi...Jezu wyłam ja i Ania....Doktor Ania wzruszona do łez...a jej ukochana miseczka zostanie już jako pamiątka. [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] Grobeczek- jeszcze nie ma tabliczki - mam już w domu ale czekamy na Krzysia aby założył... [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] Światełko miga stale - w dzień i w nocy......strasznie mi bez Niej....stale tak czuję jakby miała wrócić, że znów poczuję zapach Jej brzuszka, pocałuję najcudniejsze czółko świata..... Dumeczko kocham ...kocham....kocham.....
-
[URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] Po południu brałam Ją na narożnik do " Kuckiego loca " kładłam się obok Niej a Ona tak spokojnie spała, co jakiś czas sprawdzała czy jestem i dalej pochrapywała. Grzeczna do bólu, przepraszała za to, że Fokus za dużo szczeka i Go upominałam.....dzielna, cierpliwa, mądra.....już nigdy nie będę miała takiego CUDA Jakim Była.
-
Dziękuję za życzenia....dziękuję za to,że Byłyście ze mną w tych cięzkich chwilach, które niestety trwają...odejście mego Kurczątka dobiło mnie totalnie.....w ciągu dwóch ostatnich lat i dwóch miesięcy musiała pożegnać 4 moje Ukochanę Jamniki. Dumcia była Wyjątkowa z tych wyjątkowych. Tyle walki i przegrałyśmy. Walczyła dzielnie....:( Do końca mądram grzeczna...już chodzić nie potrafiła a pokazywała,że chce siku...moja Dziewczynka. Mam kilka zdjęć z ostatnich dni ze mną.....dla wspomnienia... Spałyśmy an podłodze długi czas...do końca... [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL]
-
Tak kocha się...kocha do bólu a jak odchodzą zostaje rana nie do zagojenia. Linusiu - wniosłaś do mojego życia tak wiele.....tak wiele pokazałaś, udowodniłaś. Wiedziałam ,że masz swoje lata, że jesteś chora, że może niewiele czasu mamy przed sobą- okazało się,że zaledwie 8 miesięcy :(. Warto dla takiej MIŁOŚCI. Jesteś i Będziesz moja Ukochaną BOHATERKĄ. Kocham CIĘ.
-
Dumiś rano w środę jak w nocy Ania po Nią jechała [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] Czwartek po południu dosłownie mnie zatkało, przed domem na ulicy Wikunia i Tomuś jeździli na rowerkach ,Ania rysowała im znaki itp. a moje Kurczątko wykazało zainteresowanie się światem [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL]
-
[URL=http://www.fotosik.pl][/URL] A Dumica biedna jest z tymi kroplówkami zastrzykami, syropkami, proszkami....no i to karmienie na siłe, dostaje malusią łyżeczkę a i tak pluje.Ona jak mnie już widzi-to cała się Bidulka spina. Troszke podrepcze po ogródku, siku i koo zrobi, większość na ukochanym balkoniku. Wodę pije na szczęście sama. W środę lub w czwartek - ponowne badania krwi. Potem dam zdjęcia jaka Dumcia szczęśliwa i czasem ożywiona na balkoniku, jak śpimy na podłodze, by Kurczątko czasem jakbym przysnęła za mocno samo nie zeskoczyło z łóżka.
-
[URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] szukały po rękach smaczków :) [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] Wikunia niestety nie była, bo leżała z gorączką. Poznałam osobiście Monikę - od Hery-która niestety nie przyjechałą z Córcią Pandorą i Wandę - od Bety, Dalii i Seiko.
-
Dalia dumnie kroczy [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] Nawet nie wiedziałam ,że mam zdjęcia jamniczki z Moskwy, która wygrała cała wystawę- Colibri- na pierwszym planie [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] a tu pokolenie jamniczek, mam córka i babcia [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL]