-
Posts
18429 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Everything posted by Celina12
-
A chętnie biegłaby tak do swego Pana...Pani....do domku....
-
Sopocka Tina-Krakowianką. Nie ma juz Tinki ... [']
Celina12 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:-(:-(:-(-Biedne i wyczekujące pieski-proszę zauważcie Je-pokochajcie,dajcie domek.... -
Nio-dziś środa-czekamy z niecierpliwościa ale i z wiarą w powodzenie :misji"...
-
Prawie jamnik szorstkowlosy- wesoly Pirat.Trojmiasto.MA DOM
Celina12 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Jamniki myślą ZAWSZE proszę Cioteczek-:evil_lol: -
Tak wędrujemy w górę-po DOM , po Miłość-!!!!
-
"Czarny malinois", Jamal JUZ BEZ WILCZYCH PAZUROW :) ma dom :)
Celina12 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Jamal Czarnuch o zniewalającym uśmiechu-wciąż czeka i prosi-kto mnie pokocha???:-( -
Jutro Bazyli Cioteczki Neris jedzie do nowego domku-do Wrocławia-zrobiła dziś zdjęcia- [IMG]http://images3.fotosik.pl/290/ec028f9a615672ffmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images4.fotosik.pl/246/5709c26b01d901c4med.jpg[/IMG] [IMG]http://images3.fotosik.pl/290/cbccaddf5d6158eemed.jpg[/IMG] Neris mówi,że Smutny dziś jest-to widać na zdjeciach-:-( Tęskno będzie za tym Uroczym Bazyliszkiem-ale musimy wierzyć,że jedzie do super domku-do ludzi dla których będzie jak dorastające dziecko-potrzebujące-troski,duzo miłości,zrozumienia,opieki-:lol: Kochana Neris-rozstania są bolesne ale taka już nasza rola-dzieci dorastają i odchodzą na "swoje"-tak musimy o tym myśleć....Zrobiłaś dla Niego wiele-pokochałaś-dałaś mu wszystko co tylko mogłaś-On bedzie pamiętał....
-
:cool2::roflt:-skład żarówek ma Cioteczka Kaejrot-to na bazarek może cio???? Nie dziwię się,też się zakochałam w Bulwach-:loveu:
-
Moje Ulubione Jamnikowe Dziewczynki-:loveu::loveu::loveu:-takie Delikatne i Ciudne!!! A Ogi Biedactwo-z tymi ząbkami-dobrze,że je i nabiera ciałka.Amisiu-jak to dobrze,że ma Ciebie i domek tymczasowy-:loveu::loveu:. Moje Śpiochy Muszkieterki-pozdrawiają Śliczne Panie i Kochanego Ogiego. Moi Panowi jak widzą deszcz-szybko wyjdą zrobią sioo i do domku-jedymie Hektorkowi nie przeszkadzają krople deszcze,wiatr jak widzi smycz i na spacerek ma wyjść poza obejście,Dżekowi-jak ma pojechać autkiem.Natomiast Atosik nad wszystko przedkłada ciepłe łóżeczko-:evil_lol:. Dziś Dżek ma wizytę u weterynarza-kontrola serduszka i leczenie lewej łapci-ciekawe co to jest-ale o tym napiszę jak wrócimy.
-
:crazyeye::crazyeye::crazyeye:-to naprawdę zapasy były-jak Skrat obejmuje Hektosia-i kto wygrał???:diabloti: