Jump to content
Dogomania

Celina12

Members
  • Posts

    18429
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

Everything posted by Celina12

  1. Piękny wiek....piękny.....chciałabym aby jakiś mój jamnik takiego dożył i czuł się dobrze. A Fido już pewnie bryka TAM za TM z moimi jamnikami....z innymi...bądź tam szczęśliwy Maleńki. Kocham i ja do granic możliwości srebrzyste pycholki. Egonku-jesteś bardzo Przystojny. Przesyłami całuski KOchany no i Twojemu Rudemu Przyjacielowi też-taki dostojny jest
  2. Witamy się. Linusia mniej krwawi ale jednak dalej.Jutro następna konsultacja z wetem. Mamy troszkę starych zdjęć,więc będziemy wklejać. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images51.fotosik.pl/228/9d7780a6256374e8med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images55.fotosik.pl/228/0d17ec5684e678f0med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images52.fotosik.pl/229/77e4776c4c6afc82med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images52.fotosik.pl/229/1301ceebe4da1c06med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images55.fotosik.pl/228/be345c52741a1773med.jpg[/IMG][/URL]
  3. Jesteśmy,jesteśmy. Tak jakoś trudno pisać tu,nie pisząc i Pirusiu,nie dając Jego zdjęć...:-( Trochę starych zdjęć [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images51.fotosik.pl/228/31657f9b7f093086med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images52.fotosik.pl/229/a22169d188477f5amed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images51.fotosik.pl/228/655637d693a45341med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images53.fotosik.pl/228/a1436043b7ca4fcamed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images55.fotosik.pl/228/73e664ffdf5e3605med.jpg[/IMG][/URL]
  4. [quote name='Gusiaczek']Celinko, jestem po parodniowej nieobecności. Kochana, miłości od Ciebie się uczyć, to zaszczyt. Przytulam serdecznie[/QUOTE] No i mnie powaliłaś na kolana - takiego komplementu się nie spodziewałam . Sama mówię ,że to ja mam zaszczyt przebywania w moim jamniczym towarzystwie i od niego uczyc się miłości,pokory,przebaczania -mimo wszystko.
  5. [quote name='Isadora7']Celinko ja nie wiem czy Linka zezwoliła na ujawnianie tak intymnego wizerunku :megagrin::megagrin::megagrin::megagrin:[/QUOTE] Linuś to tak wyluzowana Babuszka , że pozwala na wsio. To bardzo medialna Kobita-wszystko jest na sprzedaż. Anica-całuski dla WAS! Alutka - wyobraźnia potraf czynić cuda :diabloti: Jak mi odbije ubiorę pampersa - wszystko co jamnicze nie jest mi obce :evil_lol:. Jam sama jamnicą bym ściała być.
  6. Linusia po pierwszej dawce leków smacznie śpi. Tak wyglądałam w pampersie I Ty tak mnie załatwiłaś? Założę Tobie Selin tyz pampersa- zobaczysz.
  7. Linuś po cieczce zaczęła na nowo krwawić-tym razem mocniej,krew ciemnoczerwona,Wezwaliśmy Wetkę.USG - w macicy jakiś płyn.Nie ma w krwi ropy ani śluzu.Właściwie to nadaje się do zabiegu ale jak tu robić zabieg skoro nawet nie wiadomo czy Linuś przeżyje narkozę.Operacja wpłynęła by źle na stan psychiczny,mogłaby poprzez różne zmiany po zabiegu w organizmie rozbroić bombę jaką są Jej guzy.Po Linusi nic nie widać ,że ma jakieś problemy zdrowotne-apetyt spory,lata jak perszing,pogodna Babcia z ADHD. Dostała dwa zastrzyki i nową porcję leków - Cyclonamine , Metronidazol , Vitacon , kwas foliowy z żelazem. Za tydzień konsultacja ponowna o ile nie wyskoczy coś innego. Założyłyśmy Linusi pampersa Tomcia-troszkę pochodziła,ściągnęła,założyłam nowy i niestety nie da radę więc chodze z mopem i wycieram kropelki.
  8. Kurczątko Malusie i bardzo dzielne.Przesyłamy wszystkie moce dla Malusiej Karolinki. Amelusia śliczna a ile śniegu mieliście.U nas było tylko troszkę w ubiegłym tygodniu ale nawet trawki nie przykrył
  9. Już dwa tygodnie bez mojego Syneczka Czarnego a serce krwawi , w duszy pali z rozpaczy , niemocy , tęsknoty. Chcę się przytulić do WAS-Bemolku , Dżekusiu , Atosiku , Hektoreczku , Sopelku i Pirusiu . Każdy z WAS inny a tyle wniósł do mojego życia.Stale WAS wspominam , wspominamy. Kochamy niezmiennie mocno a nawet mocniej i ile jest to możliwe aby można było kochać bardziej , mocniej.
  10. O matko-toż to połowa Linusi :shake:. Mam nadzieję,że da się łapinki " naprawić ". Serce pęka normalnie. Linuś tęskni za Piracikiem :placz:.Szuka Go, Dumcia podobnie jak po odejściu Hektorka skubie i skubie kocyki a Fokus zaszywa się u Kisia w pokoju i duma pod kocem.Wnuczęta szukają Pircia - do końca nie pojmują istoty śmierci :-(
  11. [quote name='waldi481']Ogromnie się cieszę,że Pani już jest..Czy takie skarpety hmm dla innych odpłatnie oczywiście Pani by mogła zrobić?Bardzo mi się spodobały stąd pytanie.. E/W/R[/QUOTE] Miło mi-dziękuję ślicznie. Napisałam PW
  12. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images52.fotosik.pl/229/ff0bce774ff5fd0bmed.jpg[/IMG][/URL] Już nie będzie nowych fotek mojego Syneczka :-( :-( :placz: Tak bardzo smutno bez Ciebie. Linusia więcej śpi -zawinięta w koce, Dumcia tak jak po odejściu Hektorka skubie i skubie koce a Fokus zaszył się w pokoju Kisia i tak śpi pod kocem. Wikunia i Tomuś jeszcze do końca nie rozumieją co to śmierć,więc szukają. Tomuś stale pyta dlaczego Pimpi uciekł do NIEBA. Ostatnio Zrobiłam Wikuni pierogi ruskie i jak wróciła z przedszkola powiedziałam Jej,że mam niespodziankę-wleciała na górę i mimo ,iż uwielbia pierogi powiedziała - " a ja Babciuś myślałam,że Piruś wrócił " :placz: Stale Go słyszę,chcę leki szykować,szukam Go w łóżku......
  13. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images55.fotosik.pl/228/36cedf5ff6e6933fmed.jpg[/IMG][/URL] ostatnie fotki Pirunia z soboty-tak spał obok Dumci [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images54.fotosik.pl/228/faa1853b0af4feafmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images51.fotosik.pl/228/0462f98f644a8175med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images55.fotosik.pl/228/401ef3d8613abf66med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images52.fotosik.pl/229/6c681b29789138f5med.jpg[/IMG][/URL]
  14. Moja chudzinka z Tomciem [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images52.fotosik.pl/229/291b0c63666402a9med.jpg[/IMG][/URL] Akcja chowania ucha [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images55.fotosik.pl/228/45c9d0d4dac5fdbbmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images51.fotosik.pl/228/61267003d541a9a3med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images52.fotosik.pl/229/827d0e343e03170emed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images54.fotosik.pl/228/ea2847a1ce2b811cmed.jpg[/IMG][/URL]
  15. Ja jako człowiek czuję się gorsza niż te moje cudeńka na czterech łapciach. To ONE mnie tak wiele nauczyły ,tak wiele dały miłości. Czuję się zaszczycona,że mogłam i mogę przebywać w ICH towarzystwie , które jest dla mnie czymś wyjątkowym-nie do zastąpienia przez niektórych ludzi. Mój Piruś wędrujący z uchem wędzonym-szukał miejsca gdzie mógłby je schować [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images55.fotosik.pl/228/4b7cfd4082c82028med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images53.fotosik.pl/228/f2a64b1630e7f2e3med.jpg[/IMG][/URL] Linka dzielnie MU towarzyszyła [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images52.fotosik.pl/229/2c6b4c9455ad4831med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images54.fotosik.pl/228/32701f880320a48amed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images52.fotosik.pl/229/bd2cf23a5041a050med.jpg[/IMG][/URL]
  16. TAk straszliwie mi tęskno za moim Księciem.....w kwietniu obchodzilibyśmy 6 lat wspólnego życia. Wtedy gdy przyjechał do mnie miał niecałe 9 latek,tak bardzo wierzyłam,że będzie jeszcze długo z nami. Brakuje mi tych cudnych oczek,mięciutkiej sierści,przychylania główki.Wiele jeszcze mogłabym wymieniać a serce pęka po raz kolejny. Dziękuję Ci mój Syneczku za to,że mnie pokochałeś , że pokazałeś jak można wybaczać ,podnosić się z upadku, zdrady ,poniżenia. Dziękuję Ci Kwiatuszku za Twój spokój ,opanowanie ,swoistą dumę.... Rozkochałeś nas w sobie wszystkich. Rozśmieszałeś spojrzeniem ,szczekaniem ,które miało nas przywoływać "do raportu" a pamiętasz jak się zachowywałeś gdy dostawałeś ucho wędzone ? Chodziłeś z nim po całym domu ,próbowałeś gdzieś ukryć , potem zakopywałeś w fotelu , w kocach , w praniu , w łóżku a jak miałeś dostęp na podwórko-pod krzakami , w węglu , w drewnie , w liściach. Mam fotki jak jeszcze tak robiłeś w środę - przed tą okropną niedzielą 19 stycznia. Kocham Cię Kochanie,strasznie tęsknię. Przytul się do Dżeksuia - dziś właśnie mija 7 lat jak odszedł, do Atosika , Bemolka , Hektorka i Sopelcia. Tak bardzo mi WAS brakuje , kocham nad życie.
  17. Wreszcie mogę być tu z moimi Muszkieterkami....tak mi ciężko było przez te prawie 9 dni :-( :shake:....dziękuję,że Jesteście z nami zawsze.... Jak wszystko uporządkuję-wstawię zdjęcia mojego Księcia Piracika-jak jeszcze był z nami ciałkiem-nie tylko duchem :-( Piruś przez te dni " był ze mną w taki też sposób,że powstała kolekcja jamnikoskarpet walentynkowych pod nazwą Tęczowy Most [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images55.fotosik.pl/228/5b0727cfa0a74198med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images51.fotosik.pl/228/63571c1e2b5f39afmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images54.fotosik.pl/228/fc5fb3deca774020med.jpg[/IMG][/URL]
  18. Wklejam maila jakiego dostałam od byłej właścicielki Hektorka....jedynie co zmieniłam to zastąpiłam gwiazdkami nazwę Fundacji aby nie było niepotrzebnych tu przecież kłótni.Wklejam to też dlatego,bo trzeba szanować,chylić czoła przed właścielami,którzy mimo ,iż już nimi nie są-pilnują pieska,minitorują Jego życie w nowym domu-czego mój Ukochany Piruś nie otrzymał a miał obiecane.Gdy w listopadzie zaczął poważnie chorować nie otrzymał pomocy-a wiedziała....nawet zapytania-jak się czuje.Boże pomóż mi.....tak mi źle,smutno,czarno..... " Witam, Chciałabym w tym miejscu podziękować serdecznie za okazaną mi pomoc w znalezieniu bardzo potrzebnego dachu nad głową dla psiaka w potrzebie. Z całego serca dziękuję Celinie i Pani Dorocie- prezes Fundacji SOS dla Jamników. Gdyby nie One i ich natychmiastowa, bezinteresowna pomoc, nie wiem co by się z psiakiem- jamniczkiem dziś działo. Pomocy w kwestii znalezienia nowego domu dla psiaka zaczęłam, szukać kilka miesięcy temu. Szukałam pytając gdzie tylko mogłam ale jak się okazało to nie takie proste. Zwróciłam się latem z prośbą o pomoc do Fundacji *****, na prośbę osoby, która się ze mną skontaktowała przesłałam informacje o psie oraz jego zdjęcia. Niestety, mój e-mail pozostał bez odzewu- do dziś. Ja rozumiem, że mogła się nie podobać w jakiś sposób moja wiadomość i zrozumiałabym, gdybym otrzymała w odpowiedzi- że nie otrzymam pomocy o którą proszę, żebym radziła sobie sama ale nie otrzymałam nic, zapadła cisza a to jest gorsze niż najbardziej bolesna odpowiedź. W mojej wiadomości był zawarty apel o ratunek dla psa i tylko to powinno się liczyć. To co tu piszę, nie ma na celu oczernienia Fundacji, nie mam takiego zamiaru, bo to niczego nie wniesie, proszę tylko zrozumieć, że nie można zostawić kogoś bez żadnego odzewu w ważnej dla niego sprawie, zwłaszcza gdy chodzi o bezpieczeństwo psa. Nie wyobrażam sobie, pozostawienia, któregoś ze swoich pacjentów bez pomocy, jeśli zobowiązałam się takowej udzielać każdemu potrzebującemu. Dlatego zwróciłam się do Fundacji z problemem. Jeśli sama Fundacja nie chciała czy też nie mogła mi pomóc to chociaż jakieś wskazówki, wytyczne co mam robić, gdzie szukać ewentualnie pomocy. Zwróciłam się z prośba również do miejscowego TOZ-u, mając nadzieję, że tam, ktoś pomoże, coś podpowie. Jakże się myliłam, jestem rozgoryczona tym jak cierpko podchodzi się do ludzkiego i psiego problemu. Zbyto mnie po raz kolejny. Towarzystwo Ochrony Zwierząt jedynie z nazwy, naprawdę. Absolutnie nie poruszył słuchającej mnie tam Pani los psa w potrzebie. A wiem, że mogła mi pomóc, gdyby tylko chciała. Kazała pisać ogłoszenia i je zamieszczać a co ja robiłam przez ten cały czas? No kurcze... W naszym schronisku nie można zrzec się tak po prostu psa, nie można go przywieźć i zostawić, choć wiem, że to jest źle odbierane ale czasem nie ma innego wyjścia aby pies, któremu za chwilę grozi bezdomność był bezpieczny. Jeśli właściciel nie chce psa czy nie może nim z różnych przyczyn się już zająć to co ma zrobić w takiej sytuacji? Wyrzucić na ulicę bądź uczynić coś znacznie gorszego? Aby tego uniknąć podjęłam się znalezienia dla psiaka jakiegoś domu i wszędzie jak w beton. Piszę czy mówię- pies zaraz będzie bez domu a tu wszędzie cisza. Potem już autentycznie miałam obiekcje przed proszeniem o pomoc kogokolwiek. Szukałam wciąż sama, przerażona bezradnością, wiedząc, że czas płynie nieubłaganie i nie wiem co zaraz będzie. W końcu zdesperowana zamieściłam prośbę o pomoc na jednym z portali społecznościowych i na szczęście tym razem nie zawiodłam się. Pomoc zjawiła się nieoczekiwanie szybko i pies jest bezpieczny, dzięki Fundacji SOS dla Jamników przebywa u dobrych ludzi. Życie wiele mnie doświadczyło, spotkało mnie w nim więcej złego niż dobrego, zawłaszcza w ostatnim okresie. Na szczęście wiara w ludzi i dobro we mnie powraca. Dobro powraca też do wszystkich tych, które je czynią- do wszystkich bez wyjątku. Także i ja bez wyjątku wszystkich tu bywających pozdrawiam. Jeszcze raz dziękuję :) " Piruś kocham Cię....pomóż Hektorkowi
  19. Nie ma mojego Masażysty :-( nie ma :placz:. Czy KTOŚ może mi GO oddać ? Proszę.......... Linusia
  20. Piruś jest ze mną,Atosikiem,Dżekusiem,Bemolkiem i Hektoreczkiem-siedzimy sobie przytuleni i wspominamy Selin i jej rodzinkę. Piruś chorował na serce i wątrobę ale jak sam nie spodziewał się ,że nas tu za TM tak szybko zobaczy. Selin,Kisiu i Aniu-bo TYŚ kochała Pirusia bardzo-obiecujemy się zając Pirusiem,chociaż ON taki bezproblemowy jest,spokojny,zrównoważony.Musi jedynie przyzwyczaić się do tego co tutaj mamy-na razie bez WAS. Tęsknimy i bardzo kochamy Sopeluś
  21. Mój Syneczek Malusi poddał się chorobie a tak pięknie zjadał leki,była poprawa.Dlaczego??? Cichy,spokojny,grzeczny do bólu...stale głodny,nasza domowa LIZAWKA. Już nie zobaczę tych cudnych oczek,główki przechylającej się na każde moje słowo,trącania noskiem lodówki w oczekiwaniu an kurczaka,tego pochylania się na przednich łapiątkach i cudownego poszczekiwania,które miało mnie upomnieć,że pora na smakołyki :-(. Mój Ukochany Książę odszedł cichutko,nie spodziewałam się,że to już. Tyle mam jeszcze Jego zdjęć z ostatnich dni....boli,boli piekielnie. Znów kawał serca poszedł razem z NIM. Chcę GO przytulić,pocałować czarne czółko......Jezuuuuuuuuuuuu
  22. [quote name='brazowa1']Czuje sie paskudnie :( zapomniałam o urodzinach , Celinko,wybaczysz? Bardzo sie martwię Pirciem , faktycznie slabiutko wyglada,taką ma mordkę chudziutką. To mój ulubiony celinkowy jamniś,chyba nawet Dumcię wyprzedza.[/QUOTE] Wiolu Kochana przecież nic się nie stało dla mnie ważne,że Jesteś, że piszesz. Ja też martwię się Piruniem i to bardzo.On cały jest chudziutki Biedak-przy swojej długości wygląda jak szkieletorek :-(
  23. Witaj Edi i Wujaszku! Czuję się dobrze , mam apetyt na życie,jedzonko....miłość :evil_lol: Nie rozumiem czasem słów Selin- " Kobieto -uspokój się....to nie wypada, daj spokój Pirciowi,idź połóż się i odpocznij " A co to ja mebel jeZdem ? Kiś mówi,że głowa siwieje a....nie skończę aby znów się Selin nie rzucała jak szczerbaty na suchary. A sami zobaczcie jakam potulna,uległa itp.
×
×
  • Create New...