Ta mała jest na wsi. Razem z bezdomną matką. Dzisiaj zabierają jej braciszka i maleństwo zostanie tam samo z mamą. Nimi nikt się nie opiekuje. Nawet jak ją ktoś tam zabierze to co to za życie. Skończy na łańcuchu i będzie rodzić co cieczkę. Strasznie mi jej szkoda, taka malizna, ale moje suki nie lubią szczeniąt.:shake: