Pewnie, że kartoteka może być nieprawdziwa. Ludzie wczasami wymyślają takie bzdury, żeby się pozbyć psa, że normalnie szok.
Mam nadzieję, że uda się jej znaleźć domek. Biedna sunia całe swoje życie spędziła w schronie. :-(
Fajnie jakby ta druga Pani się zdecydowała tylko, że zanim ona wyskastruje psa itd. to pewnie minie trochę czasu, a tu czas ucieka...
Ale dobrze, że jest jakiś odzew.
A czy możesz sprawdzić jej reakcję na facetów? Byłoby wiadomo czy ktoś wymyślił powód oddania czy też rzeczywiście lepiej jej szukać domu bez mężczyzn.
Czyżby coś się szykowało? Ja też rozsyłam tu i tam. Mam nadzieję, że coś się znajdzie. Jak on wróci do schronu to domku juz pewnie nie znajdzie. :shake:
A wiadomo jaki ma stosunek do dzieci?