-
Posts
11352 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kar0la
-
Tola nie ma szczepienia na choroby zakaźne mam nadzieję, że nowa Pani ją zaszczepi....nie wiem dlaczego nie była szczepiona...moja Gabi i Molly były zaszczepione w schronisku na choroby zakaźne...nie wiem jak schronisko wybiera psy do szczepienia... A co do operacji Toli to byłam miło zaskoczona, że jednak mniejszy rachunek wyszedł, co lekarz to inaczej mówił...może jednak było mniej, bo ona taka maleńka...
-
Prześliczna Gabi (z Łodzi) niestety odeszła.. (*)
Kar0la replied to bonika's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witamy cioteczkę Jnk, każda pomoc się przyda Gabi czeka juz 3 lata w schronisku...domek pilnie potrzebny... -
Muszka bzzzzzzzzz-dziś wyjechała do nowego domku:))))
Kar0la replied to bigos's topic in Już w nowym domu
Mała zębulko oby szybko się znalazł... -
Oj cioteczko żałuj, że nie możesz zobaczyć jej na żywo...ona jest po prostu boska...jak spojrzy tymi swoimi oczętami i pomacha tym swoim ogonkiem to serce mięknie....a jak ja ją dzisiaj zobaczyłam taką wystraszoną, zasikaną, w tym kołnierzu i z tymi łzawiącymi, bolącymi oczkami to aż mi łezka poleciała w lecznicy...
-
Ta trzecia powieka wygląda różnie, czasami jest to błonka pokrywająca część oka, a czasami jest to duże zgrubienie różnej wielkości...u Toli wyglądało jakby miała w kąciku różowy balonik wielkości ziarnka grochu, sczególnie w prawym oku, w lewym było lepiej... A Tola jest kochana...jest grzeczniutka, pięknie jeździ samochodem, jest posłuszna, mało szczeka, domaga się pieszczot, ale nie jest nachalna, a teraz jak przestała załatwiać się w domu to poprosty pies ideał....:loveu:...ale posesji umie bronić..na obcych szczeka...
-
Aha paragony za leczenie wstawię może w niedzielę, bo ja nie mam skanera. Może w sobotę uda mi się podjechać do koleżanki to je zeskanuję i wstawię na forum. Opis leczenia jest wpisany w książeczce, więc nowa Pani będzie miała historię choroby...tylko jak ja Tolcię oddam :placz:....ja ją kocham :iloveyou:....rodzina się ze mnie śmieje, że to było do przewidzenia, bo ja mam tak zawsze....:oops:
-
Oczka są na razie malutkie i jeszcze łzawią, chyba ją jeszcze to boli, chociaż jest na lekach przeciwbólowych. Ona miała usuniętą tą trzecią powiekę, tam nastąpiło wypadnięcie gruczołu czy coś takiego, dokładnie nie pamiętam jak to się fachowo nazywa. Ogólnie oczka wyglądają ładnie tzn. normalnie jak u każdego psa, juz nie ma w kącikach tych różowych grudek. Nie mam aparatu, bo bym zrobiła jej zdjęcie jak wygląda teraz, ale może za kilka dni uda mi się gdzieś zrobić jej zdjęcie, więc będzie widać różnicę.
-
A więc tak. Wpłaty jakie wpłynęły na Tolę: [B]Akucha[/B] 100 zł [B]Iwonamaj[/B] 25 zł [B]Wellington[/B] 50 zł ----------------- Razem [B]175 zł[/B] + jeśli cioteczki wpłacające na transport Molly zgodzą się przekazać na Tolę pozostałe 30 zł to razem będzie 205 zł. Teraz tak, ponieważ za pierwszą wizytę nie wzięłam paragonu to jej koszt pokryję ja, tam było około 25 zł. Potem zapłaciłam: - tabletki na odrobaczenie [B]8 zł[/B] - operacja oczu + usuwanie kamienia [B]160 zł[/B] - płyn na kleszcze [B] 16 zł[/B] ------------------------------------- Razem [B] 184 zł [/B] więc zostałoby [B]21[/B] zł na dalsze leczenie, ale jeśli 30 zł od Molly nie będzie mogło iść na Tolę to niestety kasy braknie. Nie mam pojęcia ile będzie kosztowało jeszcze dalsze leczenie, ale myślę, że już niedużo, ponieważ antybiotyk i kropelki już mam. No i bym zapomniała, jutro będą wyniki morfologii, bo tą też kazałam Toli zrobić.
-
Z kasą jest tak, że z transportu Molly zostało 30 zł i jeśli cioteczki wpłacające na Molly zgodzą się przekazać te 30 zł na Tolę to może wystarczy. Dokładne rozliczenie wstawię później jak położę dzieci, bo mi się już pokładają na dywanie...Tylko nie wiem jeszcze ile będzie kosztowała wizyta kontrolna i ewentualne leki potem, odezwę się za chwilę... Pani, która była chętna na Tolę podobno nie zrezygnowała...prawda Kasiu?
-
Własnie wróciłam. Na chwilę obecną mogę powiedzieć tyle, że z Tolcią wszystko OK.:multi: Jest jeszcze trochę zakręcona po narkozie i nie potrafi chodzić w kołnierzu, cały czas o coś zawadza, ale ogólnie jest dosyć wesoła. Ucieszyła się na mój widok,:loveu: cieszył ją nawet widok mojego Tz-ta :crazyeye:, a jak zobaczyła, że przywiozłam ją do domu to już wogóle zrobiła się rosna,:Dog_run: obleciała wszystkie kąty i teraz śpi...a moja suka jej pilnuje... Biedna jest tylko, bo nie może dzisiaj nic jeść,:shake: a nie je już od wczoraj, no ale zakaz to zakaz...jutro może dotać co miękkiego, więc dostanie ryż z mięsem i marchewką...kamień jest częściowo usunięty, ale dziąsła mogą ją jeszcze trochę boleć... Oczka wyglądają inaczej, ale cały czas ma je przymrużone, malutkie i mokre, no ale dzisiaj tak ma być...Dostała leki przeciwbólowe i antybiotyk, ja mam także zakraplać jej oczy 3 razy dziennie i dwa razy dziennie dawać antybiotyk...a w niedzielę idziemy do kontroli... Operacja kosztowała 160 zł, ale kupiłam jej jeszcze preparat na kleszcze, który kosztował 16 zł.
-
Muszka bzzzzzzzzz-dziś wyjechała do nowego domku:))))
Kar0la replied to bigos's topic in Już w nowym domu
Pamiętają, pamiętają tylko Muszka szybko lata.... -
Terierowaty,rudy,bardzo ladny Bratanek,od 6 lat czeka....MA DOM :)
Kar0la replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Bratanku jedziesz do domku? Mam nadzieję, że tak.:kciuki: -
Niewidoma Kluska.Dojechala szczesliwie do DOMU :) :) :)
Kar0la replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Oj Klusiu trochę to Ty ważysz, ale i tak Cię dźwignę :evil_lol: -
Prześliczna Gabi (z Łodzi) niestety odeszła.. (*)
Kar0la replied to bonika's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A u Gabi nadal martwa cisza.... -
Już bym chciała wycałować i uściskać ten śliczny pysio.....nie wiem jak ją potem oddam....ona jest taka kochana....nawey moja suka była bardzo zdziwiona jak wróciliśmy do domu bez Toli....nawet wsiadała do samochodu i sprawdzała czy jej tam nie ma... Tolcia [IMG]http://images2.fotosik.pl/83/cf8913f073507e35.jpg[/IMG]