Jump to content
Dogomania

Kar0la

Members
  • Posts

    11352
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kar0la

  1. Ona musi znaleźć dom przed zimą!! Kto przygarnie ślicznego rudzielca?
  2. No to czekamy na wieści.:lol:
  3. Mam nadzieję, że Tosia dojechała do Kłodzka? Jak spotkanie z nową pania? Jak zniosła podróż?
  4. W środę wizyta. Potrzebna pomoc finansowa. :modla: Prosimy o pomoc.:modla:
  5. Rozmawiałam z panią Hanią. Pies podbno może zostać w hotelu. Sytuacjia opanowana....przynajmniej na razie....
  6. Jeszcze nie. Dwa dni nie miałam dogo :angryy:, ale za to dzisiaj wyściskałam Gabi osobiście. Rany, aż mi łzy poleciały...ona tak się cieszyła i prosiła, żeby ją zabrać...podawała łapki, kręciła piruety, próbowała się przecisnąć przez kraty..tak błagalnie prosiła....:placz:
  7. Otóż to tylko, że ona zastanawiała się jeszcze nad jakimś szczeniaczkiem z Węgrowa, ale nie wiem czy już jakiegoś wzięła.
  8. A czy Enia wzięła już jakiegoś psa na tymczas zamiast sznaucerki z Radomia? Jeśli nie to może u niej, albo może spytajcie Lavinii?
  9. Nikt nie dzwonił w sprawie Kluski? Pani z TOZu sama jej wziąźć chyba nie może, ale Kluska chwyciła ją za serce i chce jej jakoś pomóc. Może rozejrzy się za dobrym domkiem dla niej...
  10. Kto pokocha niekłopotliwą, śliczną sunieczkę? Kto da jej kochający dom na ostatnie lata życia?
  11. Pani Hania ma zadzwonić do dr Garncarza.
  12. Rozmawiałam z panią Hanią, w hotelu pojawiły się jakieś problemy...boję się o Luckiego. Jakiś pies się rozchorował a on nie był jeszcze szczepiony... Możliwe, że trzeba będzie go trzeba zabrać, tylko dokąd następny hotel, schronisko?
  13. Taki słodki misiek z niego a domku nadal nie ma...
  14. Ja także jeszcze sie nie cieszę, bo to różnie może być. To jeszcze nic pewnego, ale mam nadzieję. Był odzew, więc jest nadzieja. :lol:Dzisiaj ukazało sie ogłoszenie, więc jeszcze jest czas. Musimy poczekać i trzymać kciuki.
  15. I ten pyszek ciągle uśmiechnięty :loveu:. Masz rację do schrupania cały. On mi przypomina pluszową zabawkę. :loveu: Komu słodziaka?
  16. Nic nie mówiła. Wszystko zależy od domku. Jeśli byłby super domek to i z odległością damy radę.:evil_lol: Pojechała Zębatka to pojechałaby i Kluska. Teraz sporo osób kursuje nad morze i z powrotem. Zobaczymy. Wszystko zależy od domku. Oby sie udało.... Czekamy. Może jutro ktoś się jeszcze odezwie.
  17. Cudny jest. Czemu jeszcze nie ma domku??? Nie rozumiem...:niewiem:
  18. Dzisiaj ukazało się ogłoszenie i juz dwie osoby pytały sie o Kluskę.:lol: Już rozmawiałam z cioteczką Brązową, bo panie dzwoniły do Bei. W ogłoszeniu są podane dwa numery. Własnie rozmawiam z cioteczką Beą. Jedna pani jest z wrocławskiego TOZu, chciała by Klusce pomóc, a druga to starsza pani. Problem w tym, że pani nie może dźwigać a Kluska swoje waży i nie wiadomo czy będzie umiała chodzić po schodach. Zobaczymy. :cool3:Dopiero minął jeden dzień, ale jest nadzieja.
×
×
  • Create New...