Jump to content
Dogomania

Kar0la

Members
  • Posts

    11352
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kar0la

  1. Fidel u taty Moki jest na stałe. Jednak ponieważ jej tata bardzo kocha sznaucery, możliwe, że znalazło by się miejsce i dla sznaucerka. Co dwa psy to nie jeden. ;) Jednak ponieważ Fidelek jest u niego od wczoraj to dom na stale dla sznaucerka w tej chwili nie jest pewny. Nie ma pewności czy psy by sie dogadały i czy tata dałby radę z dwoma psami. Tymczas pozwoliłby spędzić całej trójce ze sobą trochę czasu i tata miałby czs na podjęcie decyzji. Problemem jest to, że jeśli psy by się jednak nie dogadały to co zrobić z Mapetem? Moka wyjeźdża, jej tata nie ma dostępu do netu. Zostałby wtedy sam z dwoma psami.
  2. Nie wiem co się porobiło z tymi filmami. Może potem wowstawiam jeszcze raz, a póki co Figunia dalej szuka domu.
  3. Maluch radzi sobie z butelką. Jednak cały czas szuka cyca, otwiera pyszczek i próbuje ciućkać palce i to co złapie, a jak dostanie butelkę, a nie jest mocno głodny to wypluwa smoczek i szuka dalej innego obiektu do mlaskania.
  4. Może mają wolną klatkę kennelową??? Rany tymczas na już. Czyżby znalazł się tymczas?
  5. O rany, ależ się porobiło. :-( Mapet wytrzymaj. Jak on reaguje na inne psy??? Wygląda na to, że raczej jest łagodny skoro inne się na niego rzucają.
  6. Elfrida jak Mapet ma stosunek do innych psów, szczególnie samców?
  7. Kurcze może ją jakiś pies ugryzł i szarpnął? Mam nadzieję, że rano poczuje się lepiej.
  8. Chyba może być temperatura, albo stres. Spotkało ją coś złego, pewnie jescze nie doszła do siebie. A poza łapami nie widać innych obrażeń?
  9. [quote name='Celina12']O jakiego Wujaszka chodzi o Matiego czy Piotra???:diabloti::diabloti::diabloti:[/QUOTE] O wujaszka Fafika. :evil_lol: A Bruno jest cały do zacałowania. 100% cukru w cukrze.:loveu:
  10. Oj biedna Tinka. Oby to nie było nic poważnego.
  11. A jak mówiłam, że Hektorek będzie zazdrosny o Dumcię to cioteczki nie wierzyły. Cudne zdjęcia. Musiało być naprawdę milutko. A Piruś zwarty i gotowy, błyszczy aż oczy bolą.z:loveu::loveu: Dumcia piękna jak zawsze, Hektorek naburmuszony, a Atosik sam miód. A czemu to przystojny wujaszek nic się nie odywa???
  12. On najczęściej jeździ na Trasie Trójmiasto- Wrocław, czasami też jeżdzi do Szczecina, ale jak się go ładnie poprosi na pewno może zboczyć z trasy po jakiegoś psiaka. Ma wielkie serce. :lol: Brązowa, chyba najlepiej będzie jak porozmawiasz z nim osobiście. Chyba niedługo będzie w Sopocie. :cool3:
  13. No, no Brązowa nareszcie jesteś. :evil_lol: Dodam tylko, że Anioł często bywa w Sopocie. :siara: A gdzie jeszcze cioteczka ze Świętego miasta? :icon_roc:
  14. Proszę jakie grzeczne chłopaki. Wiedzą jak się zachować.
  15. No niestety. Kuzynka ma własną zazdrosną sunie, która teraz jest na nią śmiertelnie obrażona, kota i do niedawna był jeszcze szczur. Niestety nie ma warunków na dorosłą sunię. Ja też nie mogę już przygarnąć żadnego psa, może gdyby Figa znalazła dom, ale w tej sytuacji nie ma szans.
  16. Oj, żeby to był ten domek. Ciocia Malagos pewnie by się zakochała od razu.
  17. Jola sunie podobno są, tylko, że nie mamy gdzie umieścić karmiącej suni. Moja kuzynka dorosłej suki wziąźć nie może.
  18. Żeby to było blisko to można by było spróbować, jednak jest to spora odległość, kłopoty z transportem itd. Mam nadzieję, że maluszek ładnie je z buteleczki. Potem zadzwonię i zapytam co u malca.
  19. No, szkoda, że to spora odległość. Nie ma to jak psia mama. Na innym wątku też była poszukiwana mamka dla 6 szczeniąt ze śmietnika, też z Łodzi. Są w podobnym wieku jak ten. Dwa wróciły do mamy, a reszta jest karmiona butelką. Tam dwie sunie mają pokarm, a tutaj tyle szczeniat bez mamy...:-(
  20. Problem w tym, że jeśli nawet znajdzie się transport a sunie nie przyjmą maluszka to trzeba go będzie przywieźć z powrotem. A kto się nim zajmie w Poznaniu jeśli nie będzie transportu powrotnego? :niewiem: Chyba to sie nie uda.:-(
  21. Oj nie wiem dlaczego nie działa.:niewiem::niewiem: Wczoraj było wszystko OK. Zaraz spróbuję poprawić.
  22. Hahaha. Dobrze, że do mnie Anioł ma daleko. :evil_lol: Czekamy na relację ze spotkania w parówkowym raju. :loveu:
  23. Z jednej strony to dobrze, że to Mapet. Przynajmniej wiadomo co się z nim stało. Pies ma chipa, wiec jest i adres właściciela. Jeśli pies błakał się od dwóch miesięcy to może na poczatku właściciel go szukał, ale potem odpuścił. Chyba trzeba czekać na dezycję właściela psa.
×
×
  • Create New...