Jump to content
Dogomania

Kar0la

Members
  • Posts

    11352
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kar0la

  1. Dziewczyny Puszka trzeba zabrać od tych ludzi. On ich na pewno kocha i nie wie, że może być lepiej, ale my wiemy. Co to za życie tam wiedzie? Puszek będzie początkowo tęsknił za domem, ale przecież wiele psów porzuconych, zagubionych tęskni za właścicielami, a po jakimś czasie znajdują nowe domy i są szczęśliwe. Uważam, że nawet w hoteliku będzie miał lepiej niż w swoim domu, a i na niego czeka gdzieś tam jego "dr Szulc".
  2. [quote name='eurydyka']Karola, a Ty bys potrafila w tym plastiku chodzic :)?[/QUOTE] Pewnie nie, ale już miałam kilka psów w abażurach i wszystkie jakoś sobie radziły, a ta bida usiądzie i może siedzieć godzinę w takiej pozycji jak go zostawiłam. Może bierze mnie na litość? :roll: Na szczęście na razie wogóle się raną nie interesuje, więc jak siedzę obok niego to śpi bez kołnierza.
  3. Rany jakie cuda. Eurydyka ma rację. Najlepiej by było sterylki przeprowdzić tam, gdzie są. To dla nich mniejszy stres i szybszy powrót do zdrowia, a i pseudohodowcy by stracili zainteresowanie wysterylizowanymi suniami.
  4. Amiśka prawdziwe cuda. :loveu::loveu::loveu: Celinko, a jak twoje cuda?
  5. Moriaaa może podrzucić Ci jeszcze papugę. ;) A z malutkiej śliczna kruszynka. Saskia gratuluje "fasolki". :lol: No właściwie to już nie taka fasolka.
  6. [IMG]http://images23.fotosik.pl/108/d5117f0d37efea4b.jpg[/IMG] [IMG]http://images25.fotosik.pl/107/ec75bcc2e7327012.jpg[/IMG]
  7. Tak bym chciała, żeby nie musiała spędziać kolejnej zimy w schronisku. Taka fajna sunia...
  8. Oby chociaż Nice się udało.
  9. A ile czasu może byc jeszcze u Ciebie? Co do domku to jeśli domek pewny to można próbować transportu etapami. Szkoda, że się nie dołożą. Może trzeba napisać na wątku transportowym, może ktoś będzie jechał. A domek z Otwocka się nie sprawdził?
  10. Śmiejcie się ciotki, śmiejcie. :mad::mad: Buniu na szczęście nie wymiotował. Ufff. Wczoraj chciałam poprasować, przyszykowalam wszystko, a Kaziczek patrzy na mnie tymi smutnymi oczętami, wzdycha i patrzy, patrzy i wzdycha. Sprzątnęłam prasowanie i wieczór spędziłam na dywanie głaskając rekonwalescenta. W nocy oczywiście spał w łóżku, ale nie pod kołdrą, bo kołnierz nie dał mu się ruszyć i piszczał, ale na kołdrze, przykryty kocykiem. Nie narzekał. Dzisiaj jest nadal smutny, ale zjadł ładnie śniadanko. Było ładne sioo na spacerku. Tylko on nie potrafi chodzić w kołnierzu. Usiadzie taka bida, trzęsie się i siedzi w miejscu, nie ruszy się na krok. I jak go nie kochać? [IMG]http://images29.fotosik.pl/108/e9b9587b254fa207.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/35/46c888de27e1daf3.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/35/cb98b76a32120c83.jpg[/IMG] [IMG]http://images34.fotosik.pl/35/e221403e11b92b8e.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/35/13cae2959e4451e0.jpg[/IMG]
  11. Gustaw w sweterku jest boski. :loveu: Czekamy na resztę towarzystwa.
  12. Zobaczymy wieczorem jaki będzie pomysłowy. Pamiętam jak Figa chciała wejść z kołnierzem pod łóżko. Nie przyjmowała do wiadomości, ze się nie zmieści. Pchała się tak długo, aż pogięła kołnierz i wlazła.
  13. Witamy cioteczkę qarinę. :lol: Kazik podzielił los Tojfelka. Celinko największym problemem będzie to, że z "abażurem" nie zmieści sie pod kołdrę. :roll: Nie będzie zadowolony. :shake:
  14. Bajka nie żyje. Nie mogę w to uwierzyć. Czy Nika jest zdrowa?
  15. O nie tylko nie to. Dlaczego??? Ja także nie mogę w to uwierzyć... Tak pięknie prosiła o dom, a doczekała się śmierci.:placz::placz: Maleńka Bajeczko tak mi przykro.
  16. Smutas leży pod kocykami i wzdycha. Mam nadzieję, że jutro będzie lepiej. Widziałam dzisiaj u Buni pekińczyka zabranego z tego samego przytuliska co Kazik. Rany jakie to cudo. Do zacalowania. :loveu::loveu::loveu:
  17. Widziałam dzisiaj pekińczyka u Buni. Rany jakie to cudo. On jest przepiekny.:loveu::loveu: Powinny się po niego ustawiac kolejki.
  18. Pamiętacie tą ślicznotkę. :loveu::loveu::loveu: Jak przytyła laleczka, ale adresówki nie widzę...:hmmmm: [IMG]http://images26.fotosik.pl/107/161b8fb7f75824a3.jpg[/IMG] [IMG]http://images26.fotosik.pl/107/f1d4c09e3b89d60d.jpg[/IMG] [IMG]http://images26.fotosik.pl/107/6f1366a5f8823289.jpg[/IMG]
  19. Chyba na Przygarnę psa ktoś szukał szczeniaka jamnika.
  20. Cudo. :loveu::loveu: Moj tymczasowicz jamiorek też dzisiaj stracił jajka. Mariee wiadomo już coś w sprawie domu?
  21. [quote name='bunia']Kazio już po zabiegu. Kar0la napisz ,czy dalej ma taka żałosną minkę:-([/QUOTE] Niestety nadal jest taki smutny. Patrzy na mnie tak jakbym to ja mu te jajka ucięła. :roll: Dodatkowo "abażur" mu przeszkadza, ale tak poza tym wszystko OK. Właśnie chce na rączki. :loveu: [IMG]http://images27.fotosik.pl/107/b61f89f888d0bbc2.jpg[/IMG] [IMG]http://images32.fotosik.pl/34/25b9c51f5c420020.jpg[/IMG] [IMG]http://images25.fotosik.pl/107/5888f380b30e9e67.jpg[/IMG] [IMG]http://images32.fotosik.pl/34/2abae314553963d5.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/34/a00987624e296eb8.jpg[/IMG]
  22. [quote name='tanitka']a czemu ten jeden pieseczek jest w kagańcu? Kazik cudny!:loveu:[/QUOTE] Tanitko, bo to lew w małym ciele.:evil_lol: Aniołek z czarną dupką. Ma "twarz" anioła, a w środku diabeł siedzi. Jak widzi sąsiada to pędzi z prędkością światła i gryzie po łydkach, :roll: ale w kagańcu chodzi tylko po "niebezpiecznej strefie" potem jej zdejmuję. Dodam jeszcze, że Tola jest wilekości kota. :lol: A Kazimierz jest taki zabawny.:loveu: Chciałam mu zrobić zdjęcie jak się bawi piłeczką, ale komórką w ruchu nie da rady zrobić. Wszystko zamazane. Najlepszy jest jak razem z Gabi pakuje mi się na kolana, obaj nie bardzo się mieszczą, więc jedno musi trzymać grubą doopkę na plecach drugiego. :evil_lol:
  23. O rany moje słoneczko jak dziamdzie tym jednym kiełkiem. :loveu::loveu::loveu:
  24. Co u przystojniaka? Wychodzi dzisiaj z lecznicy?
×
×
  • Create New...