Jump to content
Dogomania

przyjaciel_koni

Members
  • Posts

    4890
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by przyjaciel_koni

  1. Dziękujemy za wiadomość ! Do mnie jeszcze nie dotarły wieści. Informacja dla pozostałych zainteresowanych Romciem - Iskra73 - to właśnie moja ulubiona Opiekunka Antolka !!!!!
  2. [quote name='Kanzaj']O jesoooo - takie baby powinno się usypiać lub wywozić za 7 gór i lasów i zamykać w klatkach :mad: :angryy: :mad: !!! Czy ten psiak ma już na stałe założoną obrożę - tak byłoby najlepiej, aby się do niej przyzwyczaił. Podawanie środków uspokajających lub nasennych w jego wieku bez kontroli weta może być dla niego niebezpieczne, więc dobrze byłoby podać mu coś b. delikatnego po konsultacji z wetem. Chyba jednak najlepiej byłoby zadziałać (przez tzw. zanużenie) - tak jak ktoś już tu proponował - na ręce i prosto do mieszkania Pani na 9 p. (wspomniana psych. Iracka jest w Anglii). Tam puścić go (przy szczelnie zamkniętych drzwiach) i pomimo Jego protestów i szaleństw - łagodnie, smakołykami, głaskami pokazać mu, że tu nie jest tak źle. Wymaga to jednak zdecydowania i sporej determinacji, aby w trakcie "akcji" pod żadnym pozorem nie "odpuścić". Potem w mieszkaniu też trzymać go jak najdłużej. W końcu jednak wyjść będzie trzeba, no i wówczas prawdopodobnie historia się powtórzy - tzn. psiak wejść nie zechce. I znów zdecydowanie na ręce i do domu. WYchodzić jak najrzadziej i robić wszystko, żeby mu w tym mieszkaniu było dobrze i miło. Trzeba do tego jednak oprócz Jego Opiekunki, do której ma największe zaufanie, jeszcze kogoś silnego, kto nie jest dla psa zupełnie obcy. Im mniej osób przy tym - tym lepiej. Po kilku, a może kilkunastu razach - jego opór musi w końću złągodnieć. Łatwo na pewno nie będzie, ale... może warto.[/quote] Ponieważ już kolejny raz czytam ten wątek, postanowiłam w końcu zabrać głos. W ogromnej części jest prawdą, powyżej cytowany post. Ja bym może dodała, że jeśli naprawdę chcecie pomóc - zróbcie wśród zainteresowanych pomocą zrzutkę na behawiorystę (koszt chyba 40zł. za godz.). Przyjedzie, oceni sytuację, poradzi jak postępować. To nie jest tak dużo zachodu. I zgadzam się, że samym pisaniem tutaj, bez prób na miejscu i konsekwencji w działaniu nic się nie da zrobić...
  3. Nieładnie - nikt dzisiaj do Zgredka nie zaglądał...... A tak potrzebna pomoc dla starowinki....
  4. Są pewne problemy z transportem.... Nie wiemy, czy Romcio da radę jutro pojechać. Złośliwość samochodów nie ma granic....
  5. Tak.....pusty worek..... Rex bardzo prosi o wsparcie finansowe na leczenie !!!!!!!
  6. Urocza dziewczynka...... W tych ujęciach potwierdza moje domniemania.... Czy udało się zobaczyć ząbki ???? Koniecznie szybko musi trafić do własnego domu !!!! Prosimy o pomoc !!!!
  7. Mój wniosek - sunia będzie mieszkała z Rodziną, a nie z Panem.... Jak widzisz Rybciu już zaczynają się niedopowiedzenia.... Czyli tak naprawdę sprawdzać trzeba tamto miejsce.....
  8. Wygląda nieźle. A pytałaś co sądzi o sterylizacji......????? Wciąż się upieram, że to najważniejsza kwestia podczas rozmowy o adopcji..
  9. Rybciu - my rozwiązujemy sprawę tak: - sterylka i zaraz po niej do nowego domu - to nowy Opiekun zajmuje się sunią po sterylce !!!!! Co do pieniędzy - jeśli ma być sterylka - szybko zbieramy !!!! Nigdy nie wierzę "na słowo", że "nie będę rozmnażać"..... Nie takie numery widziałam, a szczenięta po tej suni będą przepiękne.... Czy domek w Warszawie ????? Jeśli tak, to kto go sprawdzał ????? I sterylka w W-wie raczej nie stanowi problemu.....
  10. Beatko - ryżyk jest bardzo mile widziany !!!! Ja Klarnetowi wożę gar ryżu dwa razy w tygodniu (ma wtedy na cały dzień, ale "obsługa" musi mu dać wieczorną porcję), oprócz tego dostaje puszki i suche, którego idzie b. dużo. Dlatego wciąż nie rozumiem..... Karusiu - ja za Klarneta płacę na bieżąco (ze swoich pieniędzy). Przecież już dawno by go kazali zabrać, gdyby nie był opłacony pobyt..... A jak idą zbiórki - widać.... Tylko teraz muszę zapłacić z góry za miesiąc i jeszcze kupić jedzenie (a na część zostawić kasę KWL). Problem w kwocie - jest naprawdę duża.... Moje fundusze już dawno uległy wyczerpaniu.... Mam kredyt w banku, ale i on jest ograniczony...
  11. Maleństwo wygląda na nieco młodszą niż w opisie .... Może się mylę, ale jakoś mi tak jeszcze "dziecięco" zalatuje.... Piękna !!!!! Szkoda jej....Powinna szybko trafić do jakiegoś rozsądnego domu...
  12. [quote name='Zmysł']No i byłem w Zielonce. Zawiozłem 30 kg karmy + 8 dużych puszek, a także [COLOR=Red]smycz z obrożą[/COLOR] podarowaną przez [B]Iryska [/B][COLOR=Red]specjalnie dla Pani Joanny.[/COLOR] I dodatkowo mam dobre wieści - jakimś sposobem(dokładnie nie wiem jakim-to była jakaś promocja Chappi) otrzymaliśmy sporo suchej karmy z tej firmy. Przy okazji przewiozłem 20 opakowań po 3 kg+gratisy 0,5 kg. Jak łatwo policzyć psiaki zielonkowskie otrzymały dzisiaj 100 kg suchej karmy. Największy pożar został więc na razie ugaszony, ale to się rozejdzie błyskawicznie.[/quote] Bardzo dziękujemy Irysku - może nareszcie Pani Joanna będzie "łatwiej się układała"..... Zmysł - ogromnie Ci dziękuję !!!!! Jesteś wyjątkowym Człowiekiem !!!!!! I dziękujemy Emir - mając tak wielu podopiecznych przyjęła dwa psiaki dodatkowo. Musimy pamiętać, by intensywnie szukać dla nich domów !!!!
  13. Drogi Wuju - moja działka ma 2000.....
  14. Miał robioną krew. Nic wskazującego na przyczynę nie ma.... Mnie właśnie dlatego niepokoi "obsługa"..... Jak bywam - staram się pilnować - tylko, że nigdy nie ma pewności...... Nie mogę jakoś zrozumieć, jak przy takich ilościach jedzenia, jakie ja dostarczam Klarnet wcale się nie poprawia.... Teraz mają założony zeszyt i powinni wpisywać co i ile dziennie dali - zobaczę w niedzielę...
  15. [quote name='Maupa4']No to trochę Cię źle zrozumiałyśmy ;) My polecamy Rybci, żeby się skontaktowała z ludźmi którzy zajmują się adopcjami owczarków (własnie na forum owczarków) - chyba nikt tak nie sprawdzi domu dla owczarka jak "owczarkowi" forumowicze. W piątek został wyadoptowany Kajan (donek) i z tego co wiem, zostały jeszcze bardzo dobre, sprawdzone domy. Może ten Pan który dzwonił do Rybci jest jednym z tych domów. Tylko trzeba się skontaktować z PeterBeny lub GoniąP.[/quote] To ja mam nadzieję, że Rybcia z Waszej podpowiedzi skorzysta !!!
  16. Morisowa - bardzo Ci dziękujemy za pomoc !!!! Barmiś to wspaniały zwierz !!!!!! Nie wątpię, że wpadnie komuś w oko !!!! (I oby rownież zapadł głęboko w serce - bo tylko taki domek potrzebny !!!)
  17. Poprosimy Paros o inne jeszcze ogłoszenia. Tylko Paros dzisiaj baluje...... Ogłoszenia pewnie będą jutro. I mała sunieczka przypomina, że potrzebny domek !!!!! Gabarytami pasuje wszędzie !!!!!
  18. [quote name='przyjaciel_koni']Sądząc z zachowań - Niko nie miał chyba do tej pory możliwości bawienia się....... Jestem wciąż pod wrażeniem Waszego zaangażowania w pracę nad Nikusiowym charakterem !!!! Martwię się trochę, co powie lekarz o jego zdrowiu - staram się być dobrej myśli, ale po doświadczeniach z Klarnetem jest mi ciężko myśleć pozytywnie. Info o Klarnecie za chwilę. Decyzja lekarzy po dokładnych oględzinach Klarnecika: przez najbliższe 3 tygodnie podawane będą preparaty witaminowe i wzmacniające odporność. Liczymy na poprawę kondycji i przyswajania pożywienia. Dopiero wtedy można będzie stwierdzić, czy stan psiaka pozwala na dalsze, już bardziej konkretne działania (RTG). W przypadku braku poprawy konieczne będzie USG.[/quote] Jedna z kilku informacji na ten temat. A wciąż Klarnet jest za słaby na narkozę.... I co nas najbardziej niepokoi - nie przybiera na wadze...
  19. Karusia - poczytaj trochę...... W wątku kilka razy jest odpowiedź.... Beatko - zadzwonię do Ciebie w niedzielę po wizycie u Klarneta. Będę wtedy miała jasność co do możliwości dowozu karmy (chyba KWL) raz w tygodniu.
  20. [quote name='Maupa4']Przyjaciel koni - a jak Rybcia sprawdzi ten domek z Niemiec ? Telefonicznie ? Czy jak spotka się z tymi ludzmi w sierpniu w Elblągu ? Też może usłyszeć tylko "bajkę" jak będzie wspaniale a kto to sprawdzi ? Myślę że powinna się skontaktować tak jak pisałam albo z GoniąP (która teraz wyadoptowała Kajana) albo z PeterBeny (który działa na forum owczarków).[/quote] Nie do końca zostałam dobrze zrozumiana. Ja również jestem za znalezieniem domu w kraju. Tyle, że jestem też zwolennikiem "dogłębnej analizy" domu przed przekazaniem psiaka. W wielu przypadkach niestety są problemy.... Moje doświadczenia nie dopuszczają możliwości wydania psiaka "od ręki". A taką propozycję dostała Rybcia. Zawsze z rezerwą podchodzę do takich ofert. I bardzo dokładnie wszystko sprawdzam. Jeśli po kontroli będzie wszystko dobrze - dom w Polsce jest lepszy ze względu na możliwość nadzoru...
  21. Beatko - Klarnecik jest w hotelu na Bródnie - ul. Pobożańska 4 (to tam, gdzie wtedy nie trafiliście....) Dojazd jest łatwy. Można kom. miejską. Godziny otwarcia: pon-piąt. 9.30-18.30, sob. i niedz. 9.00-11.30 Klarnet lubi wychodzić na spacery, jest grzeczny. Nie ciągnie. Wiecznie jest głodny... Ja na spacerach zawsze jeszcze mu coś daję z ręki (strasznie łapczywie bierze). Po powrocie ze spaceru musi dostać taką średnią porcję do miseczki (staram się naszykować, zanim wróci do boksu). Spacery raczej nie za długo, bo dość szybko się męczy i nie bardzo z tylnymi łapkami. Do boksu wchodzi bez problemu. Jeśli będziesz mogła zaglądać do niego - szczegóły powiem przez tel.
  22. [quote name='Rybc!a']Wiecie co? Teraz zwiątpiłam. Zadzwonił do mnie przesympatyczny pan z forum owczarków, jest zainteresowany adopcją Shilli. Mógłby ją wziąć i dzisiaj. Ma dom z dużym ogrodem, ale sunia spałaby w domu. Mieli owczarka, zmarł śmiercią naturalną, dożył 15 lat. Bardzo chciałabym żeby Shilla teraz trafiła do nowego domu, ale co mam powiedzieć ludziom z Niemiec? Oni się już tak nastawili...[/quote] A ja będę nieco bardziej ostrożna w ocenie tej propozycji. Czy wspomniałaś Panu o sterylizacji suni jako np. warunku wyadoptowania ? To szybka metoda sprawdzenia wstępnie ludzi. No i oczywiście należy sprawdzić dom (rozumiem, ze to nie podlega dyskusji). Sunieczka była do tej pory w domu. Nie była w budzie. Jest taka raczej "rodzinna". No i ogrodzenie terenu w przypadku domu z ogrodem ma znaczenie. Czy psinka nie wyjdzie na zewnątrz. Już z kilkoma "przesympatycznymi" panami i paniami miałam do czynienia.... Pamiętaj Rybciu, że nie każdy ma naprawdę dobre intencje....niestety....
  23. Prosimy o pomoc w wyszukaniu domu dla ślicznej i niewielkiej dziewczynki !!!!! Sprawdzi się wszędzie !!!!!!! Lubi się bawić !!!!!
  24. Dziękujemy Ziuta !!!!! To ważne !!!! Adres mają Anouk i Joanna..... Poniżej jej wątek. O ludziach u których przebywa najwięcej info ma Joanna. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=66567
×
×
  • Create New...