-
Posts
4890 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by przyjaciel_koni
-
Grubas juz po zabiegu ,zeby za - plombowane ;-)
przyjaciel_koni replied to madziara1983's topic in Już w nowym domu
A przestaniesz kiedyś panikować....????? Będzie dobrze !!!! Tak jak poprzednio !!!!! Powiedz Białemu, że trzymam paluchy za powodzenie i poklep go solidnie od ciotki !!!! -
W zasadzie od 12.07 do 20.08.07. (chyba, że wyjadę dzień później). Tak, czy inaczej przed wyjazdem muszę wiedzieć co dalej. Wyłożyć pieniądze za hotel....(za cały miesiąc). Jeśli nie uda się Klarneta nigdzie zabrać, muszę również zostawić pieniądze na jedzenie.....(chyba KWL będzie mógł kupić, ale kto tam będzie zaglądał chociaż raz w tygodniu....). Ręce opadają.... Naprawdę jestem tym razem niespokojna... Jakoś mam złe przeczucia...
-
Będę co jakiś czas przypominała.... [B]Wciąż szukam miejsca dla biednego Klarneta !!!!!!! Chociaż na czas mojego wyjazdu !!!!!!!![/B] Klarnet nie jest uciążliwy (spokojny i łagodny) - mam tylko w tej chwili problem, bo wcześniej nie robił nic w boksie, a ostatnio zauważyłam, że mu się przytrafia. Nie wiem, czy nie jest wyprowadzany zgodnie z normami (co jest prawdopodobne), czy z jakiegoś powodu nabrał takiego nawyku (a jeśli tak, to tym bardziej pilnie muszę mu zmienić miejsce pobytu !!!).
-
Przelej ze stylowego stoliczka do piaseczku....
-
Rybciu - w kwestii wyjazdu suni. 1. Jeśli do Niemiec - powinna być po sterylizacji - tam są takie wymogi 2. Musi być zaczipowana i mieć paszport 3. W paszporcie wpisane szczepienia ! (wścieklizna i wirusówki) Jeśli Państwo nie poinformowali Cię o tych koniecznościach, to trochę by było dziwne.... Te wszystkie sprawy nieco kosztują.... Przechować sunieczkę (jeśli wszystko będzie w porządku) możesz przecież w jakimś hoteliku - jeśli chcą pokryć koszty przetrzymania A najlepiej będzie jeśli w sprawie adopcji do Niemiec poprosisz o poradę [B]Tundrę[/B] !!! Ona wie wszystko w tych sprawach. Szkoda by było taką piękną sunię wydać na poniewierkę.....
-
Co to za jaja z tych jaj ????!!!!! Nieładnie tu nawypisywano o jajach chłopskich - ja również wiem i to nie od dzisiaj, że te chłopskie jaja są bardziej "wartościowe"..... Tak mi zawsze mówiono.....(zwłaszcza jak mi się cena nie podobała). A że bardziej przykurzone i upaprane...... W końcu na wsi teraz z wodą podobno marnie.... Wciąż ponawiamy prośbę o wsparcie finansowe !!!!!! (może być na kurze jaja dla Rexa, zawsze to jakieś jaja....)
-
Super wiadomości !!!!! To tak jak balsam na moje skołatane ostatnio nerwy...... Smyczka jako wróg - nie wiem, co napisać....Raczej nie mam na to rady.... Aż mi wstyd, bo Klivia-Sara jest jedynym psiakiem, który oparł się moim próbom nauki chodzenia na smyczy.... Wszystkie inne poddawały się prędzej, czy później. Troszkę (ale tylko troszkę) współczuję Ci utraty ogródka - .....ja na działce nie mam nic oprocz drzew....jeszcze jakiś czas temu miałam dwa psiaki, teraz jest tylko jeden, ale starcza za cztery... Dużo mam za to dołków..... Bardzo dziękuję za wpis i czekam na ....cdn.....
-
Witokreciku - właśnie w tym problem, że Nikuś pojechał do Wrocławia z tak paskudnie "wgryzionym" w niego kleszczem, że bałam się go nawet wyciągnąć... To jest jedna z przyczyn mojego niepokoju.... Dzięki za opis !!!! Nigdy nie miałam do czynienia z początkowym stadium babeszii. Może V.Wrocław przypatrzy się Nikusiowi zgodnie z Twoimi sugestiami, bo jak wiadomo z lekarzami bywa różnie, może im coś umknąć.
-
Dziękuję za wieści.... Nieco mnie ta "demolka" zbulwersowała.... O ile pamiętam, to tapicerka (gdy Niko wsiadał do samochodu w Warszawie) wyglądała całkiem nieźle....... Przepraszam za kłopot !!!!!! Nie myślałam, że aż tak Nikuś narozrabia.... Przykro mi trochę... nawet bardziej niż trochę.... Ale ta krew w moczu jednak nie daje mi spokoju... Podpytam może lekarzy tutaj ????
-
!!POMOC DLA PRZYTULISKA W ZIELONCE k. WAWy!!!
przyjaciel_koni replied to elainfo's topic in Schroniska
Muszę to niestety napisać. Na dzień dzisiejszy niestety nie ma już żadnych pieniędzy na zakup karmy dla psiaków. Kwota zebrana na AFN jest mniejsza niż wydana (tylko ostatnio) na karmę przez KWL-a. Ja już finansowo nie wyrabiam.... I tak nie wiem, jak mam załatwić sprawę Klarnetowych opłat.... Nie pociągniemy tego sami.... Potrzebne jest jeszcze wsparcie dla Romuluska i innych. Obawiamy się katastrofy.... Bardzo będziemy wdzięczni jeśli Ktoś wspomoże chociaż przytuliskowe psiaczki !!!!!! Wpłaty na AFN "Psy z Zielonki". -
Romulus w typie owczarek szwajcarski/podhalan - Wawa - ma dom!
przyjaciel_koni replied to KWL's topic in Już w nowym domu
A ja się właśnie dowiedziałam, że Ania zna Panią Kasię (wspaniałą Opiekunkę Antolka). Bardzo się cieszę, że Romcio będzie w tak miłym towarzystwie..... Pani Kasia już coś wspomniała o "dokarmianiu"... Z dzisiejszych wieści - Romcio jest już po zabiegu. Dojechał do Joanny. Teraz musi dojść do siebie. -
Dziękuję Parosku za przybycie z odsieczą !!!!! Tu wszystkie możliwe ogłoszenia są konieczne... Rybciu - wszyscy zrobimy co tylko można... Bardzo biedna ta przepiękna dziewczynka....Dlaczego tak źle trafiła.... (Ja bym ogłoszenia zrobiła, zawsze można powiedzieć, że już nieaktualne lub zaproponować innego psiaka)
-
Kasiu - napisz cokolwiek !!!!! Ciekawa jestem, co i Was !
-
Znacie się z Anią ?????!!!!!!! Romulusik jest również jednym z moich podopiecznych.... Cieszy mnie, że będzie wśród wspaniałych Ludzi !!!!!
-
KWL - dziękuję Ci za te zdjęcia !!!!!!! Zwłaszcza Wituś w ogrodzie mnie i Magdzie niezmiernie przypadł do gustu !!!! (taki ogród to jest to co psy lubią najbardziej !!!!) No i Wituś wspaniale wygląda !!!!! Taki szczęśliwy pies !!!!!
-
Czarodziejko - nieco się zagubiłam - przypomnij nam ile potrzeba miesięcznie dla Rexa !!!!!! Domyślam się, że już są duże problemy finansowe..... Bardzo proszę każdego, kto tylko może o wpłaty dla chorowitka !!!!!!! Bezpośrednio na konto Czarodziejki (podajemy na PW), lub (jeśli Ktoś woli) na AFN "On Rex". Każda kwota wpłacona pomoże Rexowi w powrocie do zdrowia !!!!! Czarodziejka wiele razy pomagała (i wciąż pomaga) różnym psiakom - potrzebne jest teraz wsparcie dla Jej podopiecznych - a ma już 5 sztuk !!!!!!!!!!!!!!!!!! I szukamy sponsora sterylizacji dla suni !!!!! Pilne !!!!!
-
Dziękuję Witokret !!!!!! Klarnecik właśnie otrzymał od Witokret wpłatę 100zł. za Anioła (a za Anioła dziękujemy Czarodziejce !!!!). Obiecane rozliczenie........ Wpłaty dla Klarneta: 05.07.07 - 100,00 Wydatki Klarnecika: Hotel od 31.05 do 09.07.07 - 800zł. Badanie krwi - 80zł. Razem = 880zł. (do tego dochodzi koszt karmy ok.200zł. miesięcznie) Jak widać Klarnet jest na minusie.... (a jak wezmę jeszcze pod uwagę to co trzeba było oddać za Nikusia....To słabo się robi...) Zastanawiałam się, jak mam rozliczać coś, czego właściwie jeszcze nie ma, czyli finanse Klarnecika. Jakoś nie mam natchnienia do wypisywania manka .... Jestem co prawda optymistką, ale w przypadku tych dobeczków zostałam tak mocno wpuszczona "w maliny", że sama się sobie dziwię, jak do tego doszło.... Niemniej jednak Klarnecika żal mi bardzo.... [B]Pilnie potrzebujemy dobrego DT !!!!!! Może być płatny !!!!! Nie możemy nawet zdiagnozować psiaka..... Bardzo proszę !!!!! To super spokojny chłopak !!!![/B]
-
Świetne zdjęcia i bardzo fotogeniczny "obiekt" !!!!!! Świetnie też Niko wygląda !!!!!! Ale tak się spracował.... Mój pies takie dołki również kopie.....pod jeżami ....... Wiem, że to bardzo przyjemnie poleżeć na rozgrzebanej ziemi (....nie żebym leżała osobiście, ale widuję leżących...zwłaszcza przy grilu....) Dea - (jak zwykle) nie pozostaje mi nic innego, jak tylko bardzo Ci podziękować !!!! Co też z nieukrywaną przyjemnością czynię !!!! Sprawa Klarnecika nieco nam się komplikuje... Badań robić nie możemy, nie wiemy kiedy da radę, bo Klarnecik nadal kiepski..... Nie dowierzam ostatnio "obsłudze" w hoteliku. Dziwnie jest z karmieniem psiaków....Rozmawiałam już o tym z lekarzami - prowadzimy wspólnie "obserwację". Mam nadzieję, że wszystko się wyjaśni przed moim wyjazdem. Martwi mnie, że akurat w takim momencie są problemy. [B]Naprawdę bardzo potrzebuję innego miejsca dla chorego Klarneta.... Proszę, może ktoś się zlituje !!!!!!!!! Może być płatne, byle była dobra opieka i blisko do lekarzy !!!!!! Boję się, że tam nigdy się Klarnecik nie odkarmi... [/B]Ani ja, ani lekarze nie damy rady cały czas pilnować obsługi, a jest problem z ochotnikami do takiej pracy (śmierdząca, nisko płatna i w zasadzie całodzienna....), dlatego sytuacja nie jest wesoła... Nie ma specjalnie wyboru...
-
[quote name='V.Wrocław']Cichutko tu dzisiaj[/quote] Przepraszam Was i Nikusia, nie mam chwili wolnej od kilku dni..... Dziwne sprawy z tym Nikusiowym moczem.... Jeszcze takiej wersji nie słyszałam, ja bym w takim przypadku raczej obstawiała kamyki lub piasek..... Mam nadzieję, że wszystko wyjdzie w badaniu. Zdjęcia ???? Z glila ????? (A kto grilował ??? Niko ????)