-
Posts
4890 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by przyjaciel_koni
-
!!POMOC DLA PRZYTULISKA W ZIELONCE k. WAWy!!!
przyjaciel_koni replied to elainfo's topic in Schroniska
W kwestii formalnej - pozwolę sobie przypomnieć, że zgodnie z ustaleniami ten wątek ma służyć omawianiu bezpośredniej pomocy dla psiaków z Fundacji Maja (i z Zielonki). Do rozliczeń zbiórki funduszy na zadłużenie powinien być założony wątek odrębny. To głównie psy potrzebują pomocy - taki był cel podstawowy założenia przez Elę tego wątku. Problem nie zniknął. [B]Wciąż brak funduszy na karmę, leczenie, utrzymanie psiaków w DT (lub hotelikach), cały czas potrzebna pomoc bezpośrednia !!!!!!!! O taką pomoc bardzo prosimy w imieniu psów !!!!! Wpłaty na ten cel można przekazywać na AFN "Psy z Zielonki". Za każdą kwotę będziemy bardzo wdzięczni !!!!! Dziękujemy za dotychczasowe wsparcie Wszystkim Fundatorom karmy !!!!!!! [/B]Liczymy również na pomoc "bazarkową" oraz reklamowanie psiaków do adopcji - to równie ważne !!! W tej chwili w bardzo złym położeniu jest Luka !!!! To super pilna sprawa !!! -
A ja już teraz po raz kolejny oficjalnie bardzo, bardzo i bardzo i....... podziękuję V.Wrocław i Babat-owi za dom dla Nikusia !!!!! To najbardziej wyrozumiałe dla niesfornych psiaków Osoby jakie dotychczas spotkałam !!!! Tak wielka chęć pomocy bije z każdego Ich słowa i czynu, że naprawdę człowiek czuje się podbudowany !!!!! Wraca wiara w Ludzi !!!! Nie wyobrażam sobie lepszych Opiekunów !!! Dodam tylko, że Niko ma również jakieś problemy z tylnymi łapami. Nie wiemy jeszcze jakie. To Babat zauważył zaraz pierwszego dnia. Dziękuję Wam za zdjęcia !!!! Faktycznie dziewczynka jest znacznie potężniejsza - Niko nie ma wyjścia - musi się bardzo słuchać ! (Już rozumiem, dlaczego V.Wrocław tak ubolewała, że Niko jest chudziutki !!!) Klarnet - byłam w hotelu, niestety sytuacja bez zmian, nie przybywa na wadze i wciąż jest słabiutki, nadal nie można podać narkozy. Doktorzy mają się naradzić. Mamy chyba większy problem, niż myślałam.
-
Bardzo dziękuję Kasiu za miłe wiadomości. Potwierdza się moja opinia - wyjątkowo pasujecie Wy do Kliwii, a Kliwia do Was !!!!!! Będzie z Wami szczęśliwa !!!!! To psinka bardzo kochająca ludzi i niezwykle wdzięczna. Bardzo ruchliwa i lubi się bawić. Jeśli chodzi o dzieci - tego się właśnie spodziewałam.... Podobieństwo do Sary jest przecież ogromne. Spacery na smyczy - ja nie dałam rady nauczyć Kliwii spokojnego chodzenia, a nie powiem, bym nie miała w tej kwestii niejakich doświadczeń. Ciężko będzie..... Jest jeden pozytyw - jeśli Kliwia przypadkiem uwolni się ze smyczy - raczej biegnie do domu lub do opiekuna - to z obserwacji hotelowych. Płacz Kliwii w momencie, gdy ktoś ją opuszcza jest na 100% spowodowany jej obawą (wyniesioną z hotelu), że zostanie w pewnym momencie sama. Jak trochę z Wami pomieszka, zrozumie, że wracacie i nie będzie już tak reagowała. Czekam na fotki !!!!!
-
Zgodnie z obietnicą (ale tylko krótko, bo net wciąż pod wydziałem...) informacje bieżące. Najpierw info o Niko ! [B]Dzięki pewnym wspaniałym Osobom z Dogo (jeśli zechcą same się ujawnią), kochającym dobki i mającym dużo litości dla pokrzywdzonych przez los psiaków, Niko otrzymał szansę na nowe życie. Jest w tej chwili w drodze do Wrocławia. Bardzo jestem wdzięczna (zwłaszcza osobiście) Tym Osobom - Niko okazał się bowiem zupełnie inny, niż dotychczas nas informowano. [/B] Jest milusi i kochany w domu, ale niestety bardzo agresywny do innych psiaków (mamy nadzieję, że to tylko efekt zamknięcia w boksie i że się to zmieni). Jest silnym psem, a bardzo ciągnie na spacerach, co stanowi dodatkowy problem. W momencie, gdy widzi innego psa tak bardzo się szarpie i wyrywa, że kobiecie ciężko go utrzymać. Liczę bardzo na doświadczenie z dobkami, jakie mają Osoby, które zaopiekowały się Nikusiem, to dla niego tak naprawdę jedyna szansa... Tak więc licząc na wyrozumiałość dla Niko jego Nowych Opiekunów, z ogromnym niepokojem o jego los czekam na kolejne wiadomości... By odebrać Niko zapłaciłam za jego pobyt zgodnie z wcześniejszą umową - 260zł. Klarnecik - jutro będę w hotelu z wałówką, może dowiem się, czy będzie możliwe już w tym tygodniu RTG. Zadziwia mnie wciąż jak bardzo różnią się charakterami te dwa psiaki. Bardzo żal mi Klarneta, boję się diagnozy.... Ponieważ obiecałam również takowe informacje, to je zamieszczam.... Wydatki poniesione do tej pory za Klarnecika: Hotel od 31.05 do 25.06.07 - 520zł. Badanie krwi - 80zł. Razem = 600zł. (do tego dochodzi koszt karmy) I bardzo Wam Wszystkim dziękuję za pomoc - jest naprawdę bardzo potrzebna !!!!!
-
Mosii - dziękujemy za informacje !!!! Wilcze uszy nie są w najlepszym stanie - jedno po operacji, a teraz zapewne to drugie ???!!!! (bo chyba nie to leczone ?) Szczerze mówiąc już bardzo się niepokoiłam, że coś Ci się przytrafiło poważnego. Nawet wczoraj z Paros rozmawiałyśmy na ten temat. Duża ulga !!!! Oby zawsze były to tylko kłopoty z netem !!!!
-
I czekamy na zdjęcia !!!!! Mam nadzieję, że Kasia będzie nam Kliwię często pokazywała !!!! Trzymam paluchy za powodzenie i pełną akceptację z obu stron !!!!!
-
[quote name='KWL']Pięć złotych mogę zawsze dorzucić, tylko... Poobyt Klarnecika w hoteliku to 300 zł miesięcznie, oznacza to 120 osób po 5 zł. Po pierwsze obawiam się że tyle się nie znajdzie, po drugie rozliczanie i ewentualne pilnowanie wpłat bedzie dość trudne. A Przyjaciel Koni i tak poswięca masę czasu psom. Myslę że absolutnie nie można jej tak obciązyć. Rozwiązania widzę dwa. Po pierwsze wpłaty od 5 zł w górę, po drugie ktoś musiał by się podjąć monitorowania wpłat, rozliczania i przelewania do Przyjaciel Koni.[/quote] Mała poprawka KWL - [B]nie 300zł, ale 600zł miesięcznie i to właśnie daje liczbę 120 osób po 5 zł. Do tego dochodzi koszt leczenia.... Ale podziwiam optymizm Dea !!!! I bardzo Jej dziękuję za dotychczasową pomoc !!!! [/B]Przepraszam Was bardzo, ale ja naprawdę nie mam możliwości przyjęcia takiego rozwiązania i rozliczania tylu wpłat na konto, nawet, gdyby jakimś cudem te 120 osób zechciało wpłacać. Ostatnio zupełnie nie mam na nic czasu, a mam rodzinę, pracuję, czasem muszę kupić w sklepie nie tylko jedzenie dla psów, ale i dla domowników. Większość czasu poświęcam na wyjazdy z wałówką do psiaków, sprawdzanie domów, pokazywanie psiaków potencjalnym chętnym na adopcję, oraz tak jak dzisiaj i jutro dowóz psów do przyszłych właścicieli. Zarówno w pracy, jak i w domu wieczorem wciąż odbieram telefony (zazwyczaj mało rozsądne niestety) zamiast cokolwiek zrobić. Wierzcie mi, nie daję już rady. A i moja rodzina zaczyna jakoś dziwnie na mnie patrzeć.... Opcja tylu wpłat na konto napawa mnie przerażeniem - przy takim życiu, jakie w tej chwili sama sobie zgotowałam - niestety jest to nierealne. Na pocieszenie - Niko zapewne jutro zobaczy się z przyszłym Opiekunem. To taka trochę niespodzianka dla Was - napiszę wszystko, jak już będziemy mieli 100% pewności. I jak już wspominałam - zapewne dopiero w sobotę znajdę nieco więcej czasu. Za Nika mam jeszcze do zapłacenia 260zł. (za pobyt do jutra).
-
[quote name='aisaK']Czy konieczna jest narkoza do RTG? Proszę wybaczyć głupie pytanie, ale sie nie znam...[/quote] Niestety narkoza jest konieczna. Klarnet nie pozwala się nawet dotykać do tych "tyłów", a RTG musi być robione w dwóch pozycjach (z tego jedna na grzbiecie). Bez narkozy nie mamy szansy zrobić RTG.... [SIZE=3][B]Złe wiadomości - nie mamy funduszy na leczenie i hotel Klarneta.... Jeśli ktokolwiek może pomóc biedakowi będziemy bardzo wdzięczni !!!!! Koszt hotelu to 20zł. dziennie do tego dochodzą koszty leczenia - prosimy pomóżcie, nie możemy go przecież tak zostawić !!!! [/B][/SIZE] Tak jak przypuszczałam Klarnecik nie dostanie jeszcze eksmisji - nie wiem tylko, jak długo uda mi się przeciągać ten czas pobytu psiaka w hotelu... Bardzo kiepsko chodzi. Nadal jest słabiutki. Zupełnie nie widzę poprawy ogólnej, co mnie ogromnie martwi. Wciąż mam prawie zerowy dostęp do netu. Wybaczcie mi, że tak mało się odzywam. Staram się wiadomości przekazywać przez Paros i KWL-a. Dziękuję za bazarek !!!!!
-
Romulus w typie owczarek szwajcarski/podhalan - Wawa - ma dom!
przyjaciel_koni replied to KWL's topic in Już w nowym domu
To piękny pies, zaniedbany, a mimo to piękny. Wyobraźmy sobie, jak by wyglądał przy dobrym Opiekunie !!!! Prosimy o pomoc w szukaniu domu !!!! -
W-wa, piękna Saba..... MA WSPANIAŁY DOM!!!
przyjaciel_koni replied to paros's topic in Już w nowym domu
Saba ma naprawdę niewesołe życie.... Bardzo potrzebny dom !!!!!! A sunia piękna !!!! -
Kasiu - jak napisała Paros - czekam na telefon. Dzisiaj byłam w hotelu. Klivia jest bardzo ruchliwa. Nie lubi chodzić na smyczy - wciąż ciągnie niemiłosiernie. Na trawce nieco mniej. Na parówkę pięknie siada !!!! Faktycznie jest niezwykle radosnym psiakiem.
-
Bardzo proszę w imieniu Witusia o pomoc na jego wyżywienie i bieżące potrzeby !!!! Jak wszyscy wiemy KWL ma u siebie cztery psiaki !!!!! Chociaż Witusia powinniśmy troszkę dotować !!!! Będzie nam na 100% wdzięczny !!!!!! [B]Mile widziany sponsor odkleszczania !!!!! [/B](Babeszja grasuje....) I przypomnę, że ten wspaniały psiak pilnie poszukuje domu stałego !!!!!
-
Byłam dzisiaj u Klarneta....Nie bardzo się czuje. Jest jednak mocno niedożywiony. Nie powtarzamy jeszcze badania krwi - zbyt wcześnie. Gorsza sprawa, że Klarnet ma faktycznie problemy z tylnymi łapami (biodra, stawy, kręgosłup....?????) nie wiemy jeszcze jaki jest powód. Nie pozwala dotknąć się do zadka i łapek. Widać, że go boli !!!! Dzisiaj przy badaniu strasznie się wiercił. Konieczny będzie RTG !!!!!! Tak uzgodniłam z lekarzem - nie jest bez tego możliwa diagnoza i pomoc dla Klarneta !!!! [B]Bardzo proszę w imieniu psiaka i swoim własnym - pomóżcie nam !!!! Nie myślałam, że jeszcze leczenie będzie wchodziło w grę... [/B] Zapłaciłam dzisiaj: za hotelik - 140 zł. - jak widać lekarz zlitował się nad nami (płakaliśmy razem z Klarnetem) i pozwolił Klarnetowi zostać dłużej (mam nadzieję, że chociaż do czasu postawienia diagnozy). za odrobaczenie - 20 zł. - (może ma robale i dlatego taki wycieńczony) RTG przewidziane w przyszłym tygodniu. Wcześniej nie da rady, bo Klarnet jest za słaby na narkozę, a bez tego nie da sobie zrobić zdjęcia. Kosztu jeszcze nie znam. Wciąż ma wpuszczane krople do oczu, bo nie jest dobrze. Lekarz ma teraz spróbować z innymi - poprzednie nie dały spodziewanego efektu. To naprawdę bardzo spokojny pies. Lubi ludzi, jest grzeczny, ładnie chodzi na smyczy. Nie wykazuje agresji do psów. Suczki bardzo lubi. Ogromnie mnie rozczula ta nieporadność i uległość psiaka "groźnej rasy"...... Żal mi go....
-
!!POMOC DLA PRZYTULISKA W ZIELONCE k. WAWy!!!
przyjaciel_koni replied to elainfo's topic in Schroniska
Wszyscy po trosze mają rację. Jest wiele kwestii wymagających (wg mnie) wyjaśnienia. Wbrew pozorom nic tu nie jest ani zdecydowanie białe, ani czarne. Pani Joanna pomaga zwierzętom, tego nie należy poddawać w wątpliwość. Nie ma tu również chęci "przekrętu" jak to napisała Irysek. Z jednej strony istnieje problem psów z Zielonki i z Fundacji Maja, potrzebujących na bieżąco pomocy, z drugiej strony brak organizacji i zrozumienia pewnych kwestii formalnych ze strony Pani Joanny. Osobiście uważam jednak, że znamy tylko część faktów, jesteśmy "niedoinformowani", za to ostatnio wyraźnie widzę, że już od dłuższego czasu większość psiaków w potrzebie (właśnie od Pani Joanny) ląduje (dosłownie) na naszym garnuszku. To już wzbudziło (szczególnie moje) zaniepokojenie dalszym, możliwym rozwojem wypadków. Wystarczy poczytać kilka wątków psiaków z Zielonki, by zrozumieć o czym napisałam. Nasze dogomaniackie "moce przerobowe" są jednak ograniczone - jeśli zbieramy na dług, nie nazbieramy na bezpośrednie ratowanie psów - z przykrością to wspólnie stwierdziliśmy. W takim wypadku np. dla mnie wniosek może być tylko jeden - psy są najważniejsze !!!!!! Co do kwestii Kliniki na Książęcej - Gmina Zielonka ma tam podpisaną umowę (w związku z czym ma zniżkę) chyba tylko na zabiegi podstawowe ratujące życie, to jeden z przykładów na nasze niedoinformowanie - nie znam treści tej umowy -ale nie dotyczy to niestety wszystkich psów i wszystkich zabiegów - jest również ograniczone kwotowo !!!!! Takich rzeczy właśnie w tej chwili usiłujemy się dowiedzieć. A rozmowy z Panią Joanną nie są "bardzo konkretne", trudno wycisnąć sedno z wypowiedzi. No i oczywiście brak jakiejkolwiek organizacji uniemożliwia skuteczne nasze działania pomocowe dla zwierząt. Wiele spraw nas zadziwia, wiele denerwuje, a to nie jest ułatwieniem dla współpracy. Nie potrafię o tym wszystkim krótko napisać - nie da się. Nie jest dla mnie np. zupełnie zrozumiała niechęć Pani Joanny do rozwiązania problemów za pomocą dostępnych Jej i możliwych rozwiązań, z zastosowaniem posiadanych środków własnych. Pierwsze sugestie z mojej strony sposobu ewentualnego postępowania, Pani Joanna usłyszała już jakiś czas temu. Nie mam na dzień dzisiejszy opinii, czy którakolwiek możliwość będzie zastosowana. (W tym miejscu mój osobisty komentarz - poradziłam rozwiązanie, które sama jakiś czas temu zastosowałam - nie mam długów......ale jak tak dalej pójdzie, to kto wie....a ja już środków własnych nie posiadam.) I do tego realizacja zadań Gminy.... Nie ma jednej odpowiedzi na pytanie o powód zaistniałej sytuacji. Ja wciąż się zastanawiam i .......wciąż nie rozumiem do końca. Nie mogę jednak pozwolić, by ucierpiały na moich wątpliwościach zwierzęta. Wciąż potrzebna jest karma, finanse na leczenie, tymczasy i domy. -
[B]Bardzo jestem Wam wdzięczna za pomoc jakiej udzielacie biednym dobeczkom !!!![/B] Parosku – dotarła Twoja wpłata (150zł.) – bardzo dziękuję w imieniu psiaków !!!! Dzisiaj przekażę kolejną ratę zadłużenia, czyli 250 zł. [SIZE=3]Naprawdę niewiele mamy czasu .... Proszę o pomoc !!!!!! [/SIZE] [B]Najpierw info o Klarneciku.[/B] Ja jestem przerażona jego wyglądem. Jeszcze takiego zniedbanego psiaka chyba nie miałam !!! Klarnecik jest niedożywiony. Słaby. Smutny. Z tylnymi łapami coś się dzieje, lub to efekt osłabienia. Również wynikami badania krwi Klarneta nie można się ucieszyć….. Nie wiem, co robić. Na początek za jakieś dwa tygodnie trzeba powtórzyć badania krwi, by mieć pewność, że są właściwe. Ma zbyt dużo leukocytów (x2), zbyt mało glukozy i niestety nadmiar monocytów (!), zlepy płytek (!)….. To nie są dobre wyniki i mogą świadczyć o wielu toczących się chorobach, lub tylko być efektem niedożywienia. Martwi mnie ten psiak, bo jak tu szukać dom…. [B]Błagam o tymczas dla Klarneta !!!!! Chociaż na czas leczenia !!!![/B] [B]Wiadomości o Nico !!!![/B] Jest w bardzo dobrym stanie. Ładnie się prezentuje. Błyszczy. Ani nie jest zbyt chudy, ani zbyt gruby. Bardzo nie lubi dziamgających i rozbieganych małych psów. Denerwują go. Nie jest nadmiernie agresywny, ale jest przeciwieństwem spokojnego Klarneta. Zawsze odpowie na zaczepkę ! Raczej typ chcący dominować, chociaż nie w każdym przypadku. Do suczek różnie. Większe lepiej, ale wygląda, że nasz Nico wybiera wg własnego uznania !!! Info – od czwartku do niedzieli kontakt ze mną tylko tel. !!!! [B]Będę bardzo wdzięczna, jeśli ktoś znajdzie chwilę na wizytę i spacer z Klarnetem !!!![/B] Pobożańska 4 (hotelik) – trzeba powiedzieć, że jest moja zgoda na wyprowadzenie psa. Święta- do 12.00 dni powszednie do 18.30.
-
!!POMOC DLA PRZYTULISKA W ZIELONCE k. WAWy!!!
przyjaciel_koni replied to elainfo's topic in Schroniska
Przepraszam, ale mogę nie mieć netu w najbliższych dniach - kontakt w razie potrzeby tel. [B]Bardzo proszę o pomoc w sprawie adopcji psiaków !!!!!! [COLOR=Red]Klarnet i Klivia mają czas tylko do 15 czerwca !!!! Potem niestety muszą być zabrane z hotelu !!!![/COLOR] To tragedia !!!!! Nie damy rady sami !!!!![/B] Kwestie techniczne: Znalazłam sporo takich monet na Allegro. Chyba jednak są srebrne (tak wygląda). Sprawdzcie sami. A ceny różne. Link do jednej z aukcji: [url]http://www.allegro.pl/item201860409_xxx_lat_prl_moneta_200_zl.html[/url] -
Albi - pies z kanału, czy przeżyje ?
przyjaciel_koni replied to KWL's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przykro mi to pisać.... Albi nie dojechał na SGGW.... Od środy robione badania, podawane kroplówki i środki przeciwbólowe. Psiak strasznie się męczył. Były przeprowadzane konsultacje. Oczekiwaliśmy na resztę wyników. Zapadła decyzja o przeniesieniu na SGGW, jeśli tylko będzie cień nadziei. Porozumieliśmy się z Green.....W ciągu godziny od postu KWL zorganizowany został transport. Dla Albiego było jednak zbyt późno..... O kilka miesięcy zbyt późno.... Nie wiemy, co przeszedł zanim znalazł się w kanale. Miał połamaną miednicę, liczne obrażenia, co jeszcze, napiszę po otrzymaniu dokładnych informacji. Albi był wnętrem, nie wykastrowanym w porę... To rak spowodował nieodwracalne spustoszenie jego organizmu. Psina był strasznie słaby, wycieńczony do granic. Nie miał chyba jednego całkiem sprawnego organu... Bez szans.... Naprawdę nie mam już dzisiaj głowy do niczego.... Przepraszam, że na tym skończę. Przeżyłam szok... Tak żal każdego psiego życia.... Widać łatwiej było człowiekowi wrzucić go do kanału, niż z litości uśpić... -
[B]Dea[/B] – dotarła Twoja wpłata (100zł) – niezmiernie Ci dziękuję !!!!! I dziękuję za bazarki !!!! Jestem naprawdę „ugotowana” finansowo…. [B]Dobermania[/B] – dziękuję za szukanie domu dla psiaków !!!! [B]Gallegro[/B] i [B]KWL[/B] - dziękuję za całokształt !!!! Wyjaśnię jak uzgodniono w sprawie Niko. Spłata zadłużenia - wynegocjowane 500zł( i prezenty…) -W dwóch ratach po 250 zł. Pierwszą ratę zapłaciłam , druga płatna do 10.06.07. Zgodnie z ustaleniem od poniedziałku (28.05.07) Niko przebywa tam, gdzie do tej pory za [B]kwotę 10,00 zł dziennie, czyli 300zł miesięcznie.[/B] To i tak połowa ceny jaką płacę w hotelu…. [B]Niestety wczoraj musieliśmy zabrać Klarneta. Jest w hotelu za 20,00 zł. dziennie.[/B] Bardzo bym chciała, by pobyt dobeczków w tych miejscach był krótki……Ale ostatnio nic nam się nie układa. [B]Najgorsze, że Klarnecik (tak jak i Klivia) ma czas tylko do 15. czerwca – potem muszę psiaki gdzieś przenieść, tylko dokąd….???????[/B] Jestem Wam wdzięczna za zainteresowanie w wątku dobków, za próby pomocy, za podnoszenie psiaków, sprawa jest naprawdę bardzo pilna, a ja mam ogromne problemy z netem, kontakt ze mną raczej telefoniczny. Bardzo mi to utrudnia życie…. [B]Apeluję ponownie !!!!!! Pomóżcie nam, bo nie wiem, co mam po 15 czerwca zrobić…..Brak nam już możliwości….[/B]
-
Wituś jakoś sobie radzi.... Wszystko opisze KWL - pewnie jutro. Przepraszam, ale ja jestem dzisiaj mocno zajęta. Przyczyny raczej osobiste...
-
!!POMOC DLA PRZYTULISKA W ZIELONCE k. WAWy!!!
przyjaciel_koni replied to elainfo's topic in Schroniska
Informacja Osoby, które z jakichkolwiek przyczyn wolą dokonywać wpłat na karmę, tymczasy, itp. dla psiaków z Zielonki na AFN, prosimy o wpisanie w tytule przelewu "Psy z Zielonki". Dziękujemy z góry za każdą wpłaconą na te cele kwotę !!!! Potwierdzam środę 18.15 - najlepiej chyba będzie od strony Targowej przy Rossmanie (znajduje się zaraz przy wejściu). -
Bardzo przykre wiadomości... Współczuję Pani ogromnie. Jakiś czas temu przeżywałam śmierć mojej suni, do dzisiaj nie mogę się z tym pogodzić.... Chyba nigdy się całkiem nie otrząsnę... Jak widzę Antolek jest bardzo typowym wilczkiem - tylko jeden ukochany opiekun ! Dlatego zawsze najbardziej żal mi wilczastych zostawianych przez ludzi..... Czekamy wobec tego na nowe fotki !