Jump to content
Dogomania

ronja

Members
  • Posts

    13010
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ronja

  1. tę kwotę, którą musiałabyś nam zapłacić za październik, my przekazujemy dla chorutkiego Szarutkiego:)
  2. i tak ze zdjęć nici, bo akumulatory jeszcze się ładują, a my zaraz jedziemy do lecznicy, jak wrócimy będzie już pewnie szarawo, a ja jeszcze z Kaluchnym muszę poćwiczyć:)
  3. Gwoździczek wesoły. Jak się cieszy też piszczy:) Przy braniu na ręce jeszcze popuszcza ze strachu, ale dochodzi do siebie. Będziemy dziś u weta, zapytam o tę jego łapkę, czy robić kontrolne rtg
  4. Siseto Sanek Kokosanek dostala wczoraj kiltix od naszego weta. Kiltix nowy, ale otwarty był.
  5. postaram się. Granda boi się aparatu. chcialam jej wczoraj pstryknąć, ale jak błysnęło, zwiała jak torpeda
  6. Szarutki jedz kotlety, jedz szynkę, zbieraj siły i nie choruj:loveu: staruszeczki tak mają - raz lepiej, raz gorzej, a Szarutek miał farta, że spotkał na swojej drodze Myszę:loveu:
  7. trzymam niezmiennie kciuki za Daffiego. dla mnie to jest piekny pies, urzekający - ma to coś.
  8. zapomniałam napisać - Myszka ma jutro o 12 sterylkę. rozmawiałam dziś z Ewą, panią naszej Niuni. Chwilowo Ewa odcięta od netu. Zdjęcia dla p. Marii będą w przyszłym tygodniu:)
  9. jak zobaczyłam wpis, wystraszyłam się, że coś się stało, bo wątek zamarł na dosyć dawno temu:) cieszę się, że u Sombruni wszystko ok. wygląda słodko:)
  10. [quote name='hop!']Nie widzę gorzej, może po prostu widzę inaczej. ;)[/QUOTE] i tego się trzymajmy;) Granda na razie bez większych zmian. Wczoraj próbowałam z nią ćwiczyć, ale była bardzo rozproszona. Nie reaguje na komendę słowną, a na optyczną skakała na mnie. Była za to bardzo wesoła, biegała jak szalona, całowała mnie. Spotkała naszą kotkę (zupełnie zapomniałam, że nie sprawdzona jest na koty), była dosyć zainteresowana, ale jak krzyknęłam "zostaw", odbiegła od kotki. Dziś już ma na koncie pogryzione posłanko i zaraz po przyjeździe maskotkę słonia, którą dostała z poprzedniego hotelu. Na smyczy z Bartkiem chodzi nie najgorzej.
  11. fajnie, że się odnalazła. Bartek martwił się jak to będzie po tej histerii po jego wyjściu. Luna jest fajnym psem, ale potrzebuje się zmęczyć:) głaski dla Lunki
  12. biedna... a jak tam ślimaczki? dziś o nich myślalam, czy już przygotowują się do snu zimowego
  13. Niunia wygląda bardzo ładnie, widać, że ma bardzo dobrze. Cieszę się, że trafił się domek pełen miłości dla tej zazdrośnicy:)
  14. [quote name='Randa']ale to miłe...a którą to Niunię adoptowałaś[/QUOTE] no jak jaką Niunię? Nasza Baba Lutka to teraz Niunia - i ja Cię witam Ewo:)
  15. [quote name='hop!']Sporo. Granda na zdjęciach wygląda na przestraszoną - zmiana miejsca, warunków, otoczenia... Za kilka dni dojdzie do siebie.[/QUOTE] Napisałam, ze się bała, zdjęcia prosto po przyjeździe. Lepsze zdjęcia postaram się zrobić na dniach (tylko modelka taka sobie;)) Psów może i sporo, ale to również nasz sposób na życie. Płacąc zusy i podatki nie utrzymalibyśmy się mając 3 tymczasowiczów. Myslę, że i tak nie jest źle - psy praktycznie nie zostają same, chodzą na spacery, pracujemy z nimi oboje. Myslę, że często ludzie, ktorzy pracują i nie ma ich po 10 godzin nie poświęcają tyle czasu swojemu psu, co my;)
  16. [quote name='hop!']Szybka przeprowadzka. ;) Marta, to ile zwierzaków macie teraz pod opieką?[/QUOTE] mamy 4 swoje psy i 2 koty, 1 bezpłatnego tymczasowicza (pewnie dożywotniego) i 10 hotelowiczów [quote name='Ewa Marta']Granda reagowała naprawdę nieźle na swoje imię. Widziałam sama, jak podbiegala wołana i jak siadała na komendę i ruch palcem Kasi. Dajcie jej chwilę, narazie trzyma ją stres...[/QUOTE] być może. okaże się na dniach
  17. U nas wszystkie psy w domu, tylko podzielone w pary. Myszki para przyjechała dziś, zobaczymy jutro, czy dziewczynki się zgodzą. Jeśli nie, zrobimy przetasowanie
  18. [quote name='mysza 1']Właśnie miałam napisać ;) że już mam swoją pulę. Co gorsza, w domu ;) [B]A Myszka wygląda na troszkę przestraszoną jeszcze ale niedługo się rozweseli ;)[/B][/QUOTE] jeszcze nie jest "nasza". dziś trochę się bawiłyśmy w odnajdywanie przysmaków, potem się rozweseliła. jak ma dosyć, leci pod drzwi i czeka, by ją wpuścić do domu.
  19. [quote name='mysza 1']Oko to ja mam sokole ;) i pamięć dobrą ;) Zaraz będzie siad!, bez siad jedzonka nie ma ;) Może to stres.[/QUOTE] bez spokojnego siad i zwalniającej komendy, jedzonka nie ma:)
  20. jak na takie złamanie, Śnieżek radzi sobie wyśmienicie. gdy chodzi pomalutku, nie kuleje, gdy zaczyna biec, odciąża zupełnie łapinkę.
  21. [quote name='mysza 1']Nie śmiej się z niej, jest kochana. Zobaczysz. A psia sąsiadka jest w bluzie???[/QUOTE] psia sąsiadka jest w bluzie:) masz oko. dostała jakiś zastrzyk na stawy, zrobił się ropień, nie może tego lizać. Granda jest nieokrzesana. Przy jedzeniu skakała jak oparzona, nie zna żadnych komend, kiepsko też reaguje na imię (może to wynik stresu - nie chcę pochopnie wyciągać wniosków). czeka nas trochę pracy;)
  22. [quote name='mysza 1']Fajnie będzie mieć pachołki ;)[/QUOTE] full profeska;)
  23. zamówiłam pachołki do naszego ekstra ćwiczenia na bazie obiegania przedmiotów. wiadro z miotłą za mało profesjonalne jest;)
  24. a co z tym małym rudym pobitym pieskiem?
  25. Mysza grzeczna, troszkę szczekliwa i gdy się czegoś wystraszy, popuszcza siku. Jutro Bartek będzie u weta ze Śnieżkiem, umówi sterylkę Myszki.
×
×
  • Create New...