-
Posts
13010 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ronja
-
Sombra - z Ostrowi Maz. ma wreszcie swój kącik i swoja panią!!!!!!!!!!!!
ronja replied to ronja's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ruth']Byliśmy wczoraj na sankach i zauważylam, że Sombra próbuje atakować gdy ktoś zjeżdża w dół. Jak ją tego oduczyć? :cool1:[/quote] nie wiem - Ula moze będzie wiedziała. My mamy podobny problem z naszym Karmelkiem - atakuje sąsiadów na schodach i jak wychodzą z klatki a my chcemy wejśc [quote name='Ruth'] A odchudzanie idzie, ale powoli - już ma minimalnie więcej luzu w szelkach :p.[/quote] hihi, a moja Łapcia znowu schudła - po dwóch miesiącach u nas waży 13,35kg (wcześniej ważyła ponad 16kg):multi: -
Pamiętacie, jak kiedyś Łapcia w pogoni za robotnikiem z budowy chciała przeleźć przez sztachetki, ale nie do końca się zmieściła... a dzis rano, zagapiłam się na Karmelka i patrzę sobie a tu Łapci Gazelki nie ma, tylko tasma smyczy wystaje zza ogrodzenia, bo cała Łapcia jest już na budowie:cool1: .Wyciagnełam Gazelkę całą i zdrową:evil_lol: ps. zakaz wchodzenia na łózko obowiązywał przez całe dwa dni... Szpaczek ma gdzies upominania i próby zwalania go nic nie dają. no to konsekwentnie machnęłam ręką na wszystkich
-
Uratowany od niechybnej śmierci, piekny brzydal... już w domu!!!
ronja replied to gemsi's topic in Już w nowym domu
[quote name='jayo']Igusia, jeszcze nigdzie poza dogo go nie ma. Dzis przygotuje maly opis do ogloszen - wczesniej juz prosilam ronje, zeby wystawila, tylko tekstu jej brakuje.[/quote] brakuje, a weny brak. ale jeśli Macka ma jakiś chwytający tekst, to moze małego wystawić - nie pogniewam się przecie. jeśli nie, jak tylko dostanę tekst, fotki sama sobie wezmę z wątku i maluszka powstawiam gdzie się da -
TM - Ślepy Kruz chory na mocznicę - żegnaj, biedny psiulku :-(
ronja replied to fona's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
bidulek - tyle przeszedł, teraz nie może się poddać -
szkołę mamy w soboty i niedziele przez 3 miesiące, ale w domu też ćwiczymy i Karmelek całkiem ładnie juz załapał o co chodzi. tylko dzis na spacerze dostał fiołka i szalał na śniegu, a ja się bałam,ze się wywalę i nic nie wyszło z nauki chodzenia na luźnej smyczy. zeby zachować twarz, musiałam z nim latać po zaspach śnieżnych
-
King (Hals), po amputacji łapki - ma domek i kochającą Rodzinkę!!!
ronja replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
trzyłapki w górę -
jest już dziś pierwszy dzień w kiosku!!!!!!!
-
a Finek ma sliczne ogłoszenie w Moim Psie!!! dzieki Fonka!!!
-
[quote name='Owieczka']Bosze ... po co zbierac kase jak mówiłam że mogę załatwić transport :mad: ( chociaż ...kasa by sie przydała na inne rzeczy :razz: ) Musze tylko wiedziec dokładnie ile tego jest objętościowo , gdzie i w jakich godzinach mogę to zabrać ...[/quote] Owieczko, bud jest 11 kilka ogromnych, kilka małych i średnich. są cięzkie. budy są u mnie w szkole na ul. elektoralnej (przy pl. Bankowym) od poniedziałku są ferie, ale w razie czego, mogę podjechać do szkoły i być przy załadowaniu (mogę poprosić z 3 chłopów by pomogli załadować). najlepsze byłyby godziny ranne - czyli do 12 gdzieś. zbiórkę i tak dziś ogłoszę, choć nie liczę na duzy odzew... najwyżej tą kasę przeznaczymy na kamę, muszkę lub szczeniaki
-
śliczny brązowy nochalek - kocham takie nochalki
-
Zadarty Nosek ma nowy dom i nowe imię! <333333
ronja replied to Dobermania's topic in Już w nowym domu
w górę i Salomonek znajdzie swój domek -
tak sobie jeszcze pomyślałam - bo ja Łapkę konsultowałam w sumie z trzema lekarzami. Może warto jeszcze u kogoś poleconego pokazać Jaskra?Czy on ma allegro?Jeśli tak - dajcie link - powrzucam go dalej
-
a może deski przywieźć do mnie do szkoły?były by kolejne budy no i jest jeszcze problem z transportem - miał być ze szkoły, ale okazało się, ze byłoby kilka kursów i to się zupełnie nieopłaca. Mój dyrektor na zwolnieniu, więc trochę nie wiem co robić .budy są gotowe i czekają. Dyrektor zaproponował zbiórkę wśród nauczycieli na transport (po 5zł - jest nas około 60 osób). Jutro mam to ogłosić na Radzie, ale jak znam zycie wiekszośc będzie kręcić nosem i nie dadzą nic. Agata ma się jeszcze zorientować w transporcie u jakegoś znajomego. Czy my jako Stowarzyszenie, możemy ewentualnie jak nie uzbieram na ten transport dorzucić ze 100zł. Sama nie wiem co robić
-
no i z Łapcią jest dobrze. nie ma żadnego zapalenia, wszystko jest w normie. pan doktor powiedział,ze ona moze mieć gorsze dni, może nadwyrężac nadgarstek i może ją boleć czasem. nie ma niczego niepokojacego. gulka na plecahc to tłuszczak lub zroślak (po dawnym urazie). jeśli będzie się powiększać - wtedy będzie trzeba się tym zająć (na pewno nie jest to nowotwór). pan doktor powiedział, że to mogło wyjśc po odchudzeniu Łapci, bo Łapcia waży 13,5 kg ( dwa miesiące temu ważyła ponad 16kg):multi: . Łapcia to piekna Gazelka teraz. Ciocie Iguski potwierdzą:p
-
pierwsze zajęcia, w sobotę Karmelek całe przeszczekał:cool1: parę razy nie utrzymałam go na smyczy i poleciał mi do innych psów i o dziwo merdał ogonem i się wąchał tylko. w sumie całkiem ładnie pracował - uczymy się siad i waruj i chodzenia na luźnej smyczy. W domku też pracujemy.:p Zgadnijcie kto najszybciej opanował technikę warowania za ciasteczko... Pysiuńka - największy żarłok świata:loveu: . Dziś szłam z nim na spacer, to poza jednym szarpnieciem do wróbelków szedł ładnie (zaskoczył ,że jak szarpnie, ja się zatrzymuję). Jednak szybko się chłopak męczy i po godzinie nauki w niedzielę, wolał wąchać trawkę niż siadać i warować:razz: . Myślałam ,że bedzie gorzej. Cieszę się, że nie rzuca się na inne psy. A poza tym na szkoleniu zobaczyłam, że nie jestem osamotniona w swoich problemach - wiele psów było o wiele bardziej niesfornych niż Karmelek.
-
dziewczyny, oglądał go chirurg?moja Łapcia też miała mieć amputowaną - najpierw całą łapę, potem dwa palce, a po 8-tygodniowej kuracji antybiotykowej okazało się, że nie trzeba nic ucinać. Łapcia miała zmiażdzoną łapkę i przez długi czas chodziła z otwartą raną opuszka i wdało się ropne zapalenie kości - na rengenie normalnie dziura wielka była w kości. jeśli operacja jest potrzebna - to trzeba dać go do lecznicy całodobowej, gdzie będzie mógł zostać do końca leczenia. kosztowna sprawa,ale chyba warto zawalczyć?
-
Zadarty Nosek ma nowy dom i nowe imię! <333333
ronja replied to Dobermania's topic in Już w nowym domu
ja wysłałam zdjęcia Salomonka Karze - jacyś jej znajomi szukają niedużego szczeniaczka. może się uda!!