-
Posts
4937 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by bou
-
Gdyby to był mój pies - zdecydowałabym się na chirurgiczne usunięcie tej zmiany.Można też poprosić o biopsję i wysłanie materiału do badania,wtedy byłoby wiadomo co to jest.
-
Wiesz...wygląda na to,że jesteś uważna i rozważna,myslę,że akurat Tobie mozna powiedzieć,że nie przegapisz tego momentu,kiedy trzeba bedzie mu pomóc odejść ,to nieuniknione.Znasz swojego psa,wiesz jak się zachowuje,"odczytasz go" jak zrobi mu się ciężko... Dopóki cokolwiek je z wlasnej woli,to znak,ze nie zrezygnował.Bardzo Ci współczuję,to taki bolesny czas...Ale ufam Ci,on na pewno też... a wolowina i żóltko - to sporo kalorii,bardzo dobrze,do powtórki:) Poza cbd - jak z p/bolowymi - nie odpowiedzialas.Pisz,Ania...czekam na wiadomości. Trzymaj się,jesteś mądrą przyjaciółką Seniora.
-
Aniu...jeśli jestes pewna,że senior nie cierpi,to sprobuj dac mu np.surowe,zmielone mięso,mogą być i frytki,wszystko - byleby jadł...Po kilku dniach niejedzenia pies zacznie odchodzić...Wtedy będziesz musiała mu pomóc.Probuj więc wszytkiego,zeby wąchał - może na cos sie skusi.Żóltko jajka (surowe) - też nie chce?Puszki z mokrą karmą?Cokolwiek...Nie mogę dać Ci nadziei..choroba jest wyrokiem,ale wiem,że liczy się każdy dzień...Byleby nie cierpiał. Dajesz mu leki p/bólowe?Dawaj. Napisz jak w weekend,może coś jednak podje...(jakbys chciala,pisz na maila forumowego,spamy zakrywają posty,znalazłam Cię tylko dlatego,że zajrzałas na mój profil...) Trzymam za Was kciuki,czekam na wiadomość.
-
Umiesz czytać? Gdzie wyczytałaś w mojej odpowiedzi o gotowaniu lnu? Zacytuj. Reszty Twojej wypowiedzi nie skomentuję.
-
No ale co z tą rehabilitaCJą w Krakowie?Byłby to cud dla Czesi,Alu123, uważasz,że to wykonalne,zgadzasz się?Dobrze byłoby wiedzieć,skoro rehabilitantka szuka na czas zabiegów DT.Wow...są jednak ludzie o wielkich sercach. Sowa - dzięki!
-
Nie ma nic specjalnie niepokojącego w wynikach badań,opis gastroskopii tez nie wskazuje na proces chorobowy,choć śluzowka żoładka nie jest prawidłowa. Zacznij od najprostszej rzeczy.Podawaj karmę rano i na noc,w międzyczasie podawaj mu kilka razy zmielone siemię lniane (pół łyżki na pół szklanki,czekając aż napęcznieje,ma mieć konsystencję gęstego kisielu.).Wlej to do miski jedzeniowej,myslę,że chętnie zje,jeśli nie - to daj odrobinę chrupek i polej tym siemieniem.To mały piesek,łyżka stołowa siemienia wystarczy na jeden raz. Możesz też podać mu na noc 20 mg Controlocu (bez recepty) - nie martw się,nic mu sie nie stanie,to zupelnie co innego niz Ranigast. W tych poczynaniach chodzi głownie o to,żeby żołądek psa nie był pusty,a śluzowka osłonięta przed dzialaniem soków żołądkowych. Daj znać co Ty na to i jak sie miewa (będzie miewał?) pies. Moim zdaniem jest prawdopodobne,że pies ma reflux i to,co Ci proponuję może pomóc rozwiązać problem,a na pewno w żadnym wypadku nie zaszkodzi,
-
A co z tą kontrolą u weta?Przymierzaliście się w tym tygodniu,tak? Napisz ,Murko,czy byliście no i oczywiscie ja,kie wieści. A kiedy ewu jedzie na te wizytę p/a? Dobrego dnia Wam :)
-
Krysiowe...leć po kwiatka,weci rzadko dostają podziękowania...A ile dób Ci potrzeba,zeby sie uspokoić?Gdyby miały być jakieś komplikacje,to juz byś o tym wiedxziała. Ciesz się z psa i z psem!
-
Petycja przeciwko podniesieniu VAT na leki weterynaryjne
bou replied to donatelka1978's topic in Podatki
To chyba w ..Kamerunie.Zastanow się,zanim palniesz taka bzdurę. -
Ona lepiej czuje i rozumie niz Ty :) Idzcie z kwiatkiem do weta,dziękując za swietną robotę. Jeśli nie dostaje p/bolowych,to te pooperacyjne juz nie sa aktywne.Jesli cos p/bólowego dostaje - to zmniejsz dawkę.
-
Jedno,co jest pewne,to to,ze to nie był skręt,bo psa juz nie byloby wśrod żywych...Zobaczymy co będzie jutro...Odezwij się,proszę.
-
Ale czym Ty sie przerazasz?Tym,że pies w dobrej kondycji?Ciesz się i oby tak dalej było.(a szew wałkowy może i wyszedł z mody,ale zwykle jest niezawodny).Nie panikuj,obserwuj i ciesz się razem z psem.
-
Patmol -podpisuję sie pod kazdym twoim słowem- respect,bardzo mądre i dojrzałe spostrzeżenia.Mam nadzieję,że nie umkną opiekunkom,bo one mają takie same.
-
Może jaskra,może nadczynnośc tarczycy,może...guz.Ale - mój kochany 8 letni schroniskowiec tez ma taki wytrzeszcz,przebadany w te i wewtę taka uroda,nic mu nie jest.Mam też dziwne przeczucie,że Teoś...troszke widzi...może się mylę,zobaczymy co jutro powie wet.Biduś z niego straszny..... Nie pomogę finansowo,przynajmniej na razie,bo...no bo teraz nie mogę :( A jeśli chodzi o badania,to cukier,nerki i tarczyca...poza morfologią...
-
Cos mi sie pokiciało,wybacz - wyżej masz odpowiedz.
-
Radar,piękny piesku - biegaj szczęśliwy za TM.Wierzę,że spotkasz się Gdzieś Tam ze swoim ludzkim Przyjacielem,pięknie Cię pożegnał.
-
Dostaje antybiotyki?P/bólowe?Kiedy był zabieg?Do 48 godzin po operacji może być "byle jaka",ale pilnuj,żeby piła - potem,jeśli nie będzie poprawy koniecznie idz do weta.Powiedz ,że pies chyba nie jest jednak...szczęśliwy. (tak..wiem..ale na szczęscie psom, brytyjscy lekarze nie proponuja paracetamolu..) :) Mam nadzieję,że sunia da radę,trzymaj się i odzywaj się!