-
Posts
4937 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by bou
-
No to czekamy na wiadomości z Bohumina po 20 grudnia,powodzenia!
- 1 reply
-
- bordercollie
- dysplazja
-
(and 6 more)
Tagged with:
-
Wet tak powiedział???? Czy sunia pije?Daj jej węgiel medyczny,kup w dyzurnej aptece,daj jej z 5-6 tabletek,mozesz rozgnieść,wszystko jedno.Jeśli to zatrucie - pomoze wchłonąć toksyny,jeśli cos innego - nie zaszkodzi.A przede wszystkim szukaj jutro weta,bo pies moze nie przeżyć tej doby. Jest 1 wsza w nocy,jak masz mozliwość to znajdz tę dyżurną aptekę,a moze znajdziesz też calodobowego weta,zależy gdzie mieszkasz.
-
Czesia - zdrowiej,kochaj i bądź kochana i bezpieczna... Dzięki za informację Zpp.
-
Toteż powtórzę - trzymaj nerwy na wodzy,musisz byc silna i zdrowa.Krysiowe - przeciez wiadomo,że pies w rodzinie jest najważniejszy..Nie martw się,nic jej nie będzie - słowo!
-
Psiukaj Octeniseptem,będzie dobrze,a zawału nie dostawaj,bo co Twoja biedna piesa zrobi! :)
-
-
skonczyły mi się 'lajki'.Masz więc wirtualno-niewidzialnego:)
-
Nikt tu nie podejmuje dyskusji z Tobą, Zpp.Wiadomo,.że nie Ty jestes osoba decyzyjną,więć nie wiem dlaczego się tak kategorycznie wypowiadasz.Nie musisz powtarzać żadnych odpowiedzi,do Ciebie pytań chyba nie ma.Twierdzisz,że popierasz decyzję Ali i Murki --masz do tego prawo,tak jak ja i inne osoby maja prawo tę decyzję negować,mało tego - być nią zbulwersowane. Poza tym - wszyscy tu jesteśmy dorośli więc nie posługuj się szkolna retoryką kto komu i dlaczego jest winien szacunek i zaufanie.Tymbardziej,że to zaufanie zostało nadszarpnięte przez podjęcie niewłaściwej (zdaniem wielu osób,w tym tez tych o ogromnym autorytecie i doświadczeniu)- decyzji. A ten fragmentTwojej wypowiedzi chyba nie jest skierowany do ludzi,którzy mają psy i opiekują się nimi od lat??"...Jest świadoma konieczności separacji samca i Czesi podczas jej nieobecności w domu."Bo podczas kiedy opiekunka in spe jest w domu - nie będzie spuszczać psów z oczu,żeby nie dopuścić do kontaktu,np.w zabawie...Ani na chwilkę:))) Dajże spokój z takimi tekstami....
-
Myślę,że nikt nie ma co do tego wątpliwości.Przecież wszyscy chcą dobra Czesi.A jeśli nawet posty nie popierające decyzji proponowanego DT są dla pań decydentek wkurzająco-irytujące,to przecież wypada się do nich ustosunkować,może coś dopowiedzieć,cos wyjaśnić,czy nawet zamknąc temat,a nie unikać i udawać,że nic się nie dzieje. ps.sama mam wykastrowanego psa i wysterylizowaną suczkę - wcale nierzadko zdarza się,że pies na nia wskakuje...(w przypadku Czesi na pierwszym miejscu jest troska o łapę,bo podany jest termin sterylki,więć niekoniecznie o ciążę chodzi.) Mogę również powtórzyć kolejny raz pytanie: dlaczego ten "piękny,zdrowy i zadbany pies" nie moze byc wykastrowany?(Uxmal dała bardzo sensowna propozycję.) Mogę też dołączyć do obaw Rozi, dotyczących rozmnażania tych konkretnych psów.
-
Świta dopiero ;).do wieczora dużo czasu,ale to...nie nowość na tym wątku,któraś z Kolezanek wyjaśniała,że ma ogromnie duzo na głowie i się nie wyrabia...(po co zatem tyle sobie brać na głowę?) .
-
Ale milczenie jest zgodą,przyzwoleniem na praktyki,które sa naganne,sądziłam,że tutaj decyzje są podejmowanie wspólnie,a przynajmniej większością głosów...I podejmowane są z myślą o najlepszych opcjach dla psów.Bardzo chciałabym się mylić w ocenie sprawy Czesi.
-
Anulko...produkować się można,a nawet trzeba.Nawet jak jest jakieś 'drugie dno' w sprawie Czesi,to taka decyzja budzi zdecydowany sprzeciw wielu osób,bo fakty mówia same za siebie - sunia idzie do jednego pokoju z samcem - zdrowym,silnym i sprawnym seksualnie.Pies nie będzie niańczył suni,nawet chęc zabawy,czy pokazania "kto tu rządzi" - może (z ogromnym prawdopodobienstwem) skończyć sie dla Czesi dramatem. Klamka zapadła?Takie doświadczone dogomaniaczki?...niewiarygodne...
-
Moim zdaniem ta decyzja jest sprzeczna z podstawowymi zasadami (dogomaniackimi),gdzie do przekazania psa warunkiem sine qua non - jest sterylizacja lub kastracja psa.Zdaję sobie sprawę z tego,że Murka choćby stanęła na rzęsach nie daje rady z psem tak wymagającym jak Czesia,ale nie trzeba wielkiej wyobraźni,żeby wykreować obrazek dwóch dorosłych malinois (suki i psa) w jednym pokoju,bez zagrożenia ciążą.I jeśli nawet dojdzie do szybkiej sterylizacji Czesi,to wystarczy,że pan pies choćby raz wskoczy na Czesię...Będzie wtedy koniec rehabilitacji i nadziei na sprawną łapę.Najlepszy nawet opiekun bez odpowiednich warunków nie może sprostać wymaganiom opieki nad niesprawną,niewysterylizowaną suczką. To być może byłby doskonały dom dla Czesi,ale nie teraz! Oczom nie wierzę czytając wpisy dotyczące najbliższej przyszłości Czesi...
-
Poza tym - " jego stan nie pozwalał na to.do tej pory." (Ala123) Co w takim razie teraz stanowi przeszkodę w szybkiej kastracji przed przyjęciem suni??Czesia jeszcze kilka dni w lecznicy... ?
-
Są przepiękne!Latałaby po wybiegach dla modelek,a Ty zaraz z psychiatrykiem wyjezdzasz,a fe;) p.s widziałam kiedyś "karka",skinheda - z malutkim ratlerkiem.Na przeciwko szedł pijaczyna urąbany jak autobus...Zatrzymał sie i wybełkotał -"alllleee masz pan bryttanna,nooo".I "kark" i ja ryczeliśmy ze śmiechu,a balam się,że pan barczysty może dać w mordę pijakowi :).
-
Joanienko...Twój pies bardzo cierpi.popiskuje z bólu,ataki gromadne to tortura...zastanów się w którym momencie Yoru jest szczęśliwym,zadowolonym psem,kiedy korzysta z zycia...Zastanów się...pomóż mu,on Ci ufa,zabierz mu cierpienie,skróć.
-
Zyczę Psinie pełnego powrotu do zdrowia :) Mam nadzieję,że teraz juz będzie tylko lepiej .