-
Posts
4937 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by bou
-
Dragon pojechał do DT potrzebna pomoc w leczeniu
bou replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Dragon,Smoku - noga będzie jak nowa!Zobaczysz...cierpliwości. -
:( ......................
-
Tak...przerwij jego cierpienie,pomóż odejść.Bądz dzielny i silny,niech pies czuje w Tobie oparcie i miłość,nie paralizujący strach i rozpacz,On się nie boi,Mateusz. ............
-
przykro mi.....taki skok do przodu jest bardzo częsty przed końcowym załamaniem....naprawde mi przykro.
-
SUPER! :) I wielkie dzięki za info.Malina wygląda kwitnąco. p.s - przepraszam,coś mi się nie wkleiło,nie wpisało etc.
-
SUPER! :) I wielkie dzięki za info.Malina wygląda kwitnąco.
-
No i tak mozemy gdybać jeszcze długo.A wystarczyłoby jedno zdanie,moze dwa : a) "jest już,po czuje się....",lub b) "jeszcze nie ponieważ itp "... Mało tu chyba niezapracowanych osób tęskniących do monitora,a Ala123 wczoraj zaglądała na Dogo.
-
Biedny,nieszczęsny pies,biedny cierpiący staruszek....piszczał - jak myslisz?Z głodu,czy z bólu?!! Rozmawiałeś o tym z wetem ?
-
to oznacza,że nie je... a to z kolei oznacza,że czeka go śmierć głodowa.. a to z kolei oznacza,że porozmawiaj z wetem,jak on to widzi i podejmij decyzję najlepszą dla psa - jeśli leczenie nie przynosi poprawy,a pies cierpi (a zapewniam Cię,że jest mocno prawdopodobne,że bardzo cierpi), to pomóż mu odejść. Porozmawiaj z lekarzem o eutanazji,poznaj jego zdanie,i podejmij decyzję, bo kazać,to możesz młodszemu bratu podnieść ogryzek,np.
-
Przeczytaj dokladnie co napisała dwbem (post wyżej). Pies,kiedy przestaje jeść,to mówi się,że odmawia życia.....Leczenie nie skutkuje,pies cierpi,a śmierć głodowa jest jedną z najstraszniejszych śmierci. Pomóż przyjacielowi odejść z godnością,przerwij jego cierpienie,on na Ciebie liczy,nie zawiedz go...
-
Czy dobrze rozumiem?Zanim wet stwierdził babeszjozę podał lek p/niej??? Mateusz - wynik morfologii raczej nie wskazuje na babeszjozę,(ale nie mozna jej wykluczyć),za to na pewno na stan zapalny gdzieś w organizmie psa, oraz na załamanie odporności. RTG można zrobić,wiedziałbyś co się z psem dzieje io jak mozna mu pomóc,choć - masz rację - zabieg operacyjny nie wchodzi w grę. Na razie dobrze,że w wyniku leczenia spadła temperatura,dobrze,ze pije,moze po troszku zacznie jeść.Dawaj mu gotowane mięsko,kilka razy dziennie w małych ilościach.Poczekaj kilka dni,może psisko wydobrzeje.Oby!
-
Ja mam umysł ścisły - dla mnie "na pewno" oznacza dokładnie to,co oznacza.I również bardzo gorąco kibicuję Czesi. :)
-
No......napisano,Eliku: Odezwij się,Alu,prosimy.
-
I jak czuje się Czesia po zabiegu?
-
Nawet preparat przeznaczony dla psa i kota ( o tej samej nazwie i skladzie) - dla kota w bezpośrednim kontakcie może być szkodliwy,o ile nie niebezpieczny,chodzi o dawkę - wielokrotnie wyższą w przypadku psa.Pogadaj z wetem,on powinien cos sensownego Ci doradzić.Ważne jest także jakiej wielkosci jest pies - jeśli malutki,niewiele większy od kota,to sprawa byłaby nieco prostsza.
-
Moje dwie kocie seniorki koegzystuja z bernardynką,która 'nosi' Kiltix,ale one nie mają kontaktu 'paszczowego'.Z tego co9 wiem,to nawewt drugi pies nie powinien podgryzać kolegi z obroża,to niebezpieczne. Pozostaje Ci opcja z podaniem tabletki - Bravecto,sama nie jestem fanką,ale...to chyba mniejsze zło niż bezpośredni kontakt z chemią zawartą w obroży.
-
Dla kota jest niebezpieczna.
-
Ale czy Ty czytasz,co pisały do Ciebie 2 osoby?Możesz iść z nim do dobrej kliniki,niech mu zrobią usg,być może ma przytkany fragment przewodu pokarmowego,a byc może to jeszcze coś innego. IDZ z nim do DOBREGO WETA!! woj pomorskie,to zbyt skąpa informacja,żeby polecić Ci klinikę i dobrego weta.Czy jesteś pełnoletnia,czy pies jest pod opieka rodziców?
-
Nie wiem skąd jesteś,przydałaby sie jakaś dobra klinika z możliwością diagnostyki,pies jest młody,trzeba o niego walczyć.Najp[ewniej jest to problem neurologiczny,warto zrobić kilka badań (np.rtg czaszki).Może być kilka powodów takich zaburzeń,nie sposób zgadywać,a wet w jednoosobowym gabinecie moze nie mieć mozliwości zrobienia badań diagnostycznych. Napisz skąd jesteś.
-
O,dzięki za informację Alu.Oby wszystko przebiegło dobrze,mam na dzieję na wieści :)Pozdrawiam.M.
-
abi Abi ma swój dom na zawsze - już nie dzikuska a domowa sunia
bou replied to Zagrodowy pies polski's topic in Już w nowym domu
Babeszjoza (przechorowanie) nie daje odporności i niezaleznie od środków zabezpieczających pies może zachorować powtórnie i - tak,masz rację,często taki drugi rzut choroby kończy się śmiercią psa. A Abi..biedulka,ale mam nadzieję,że skoro juz raz dała radę przełąmać lęki,to i drugi raz się jej uda. -
Lusiu,nie bardzo rozumiem powód Twojej irytacji...odniosłas się do mojego pytania o szczenięta,a nie skomentowałaś nawet,czy rada o zwrócenie sie o pomoc do doświadczonych hodowców lub weta jest Ci przydatna.A to chyba jest w tej chwili priotytet,tak sądzę. To tyle ode mnie.
-
Na Twoim miejscu skontaktowałabym się z doświadczonym hodowcą owczarków lub z wetem i poprosiłabym o wskazówki.A co ze szczenietami póżniej?Rozumiem,że sunia nie ma uprawnień hodowlanych...
-
a na kiedy planowana jest sterylizacja Czesi?