-
Posts
1041 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by emir
-
Rysiu Psie Serce - wszystkie Ryśki to fajne chłopaki!
emir replied to Ania W's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania W']Bolek się dziwi ;-) Jak można siedzieć cały dzień przy komputerze, ani człowiek chrupek nie poje, ani w donicy na slonku nie pośpi...nie mówiąc już o grzebaniu w kuwecie... A prasowanie i sprzątanie to dla niego kiepska rozrywka. Taaa, dla niego to bardzo dziwne ;) Ja może jeszcze jakiegoś Ryśkowego kumpla na allegro wystawię.:razz:[/quote] wystaf kinga , albo argosa , bo mnie fk......jom Ryś -
Rysiu Psie Serce - wszystkie Ryśki to fajne chłopaki!
emir replied to Ania W's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania W']Ryszard! Ale żeś się rozgadał! Wigilie macie jakąś w Emirze czy co?:crazyeye: Czy emir wie, że ty tyle czasu spędzasz przy komputerze????:cool1:[/quote] jak ona gżebie pszy szczeniorach to ja se pisze; a co ? ty tesz piszesz i nik ci sie niedziwi; ide se pohrapać - cześ ci ! ja wasz Rysio - słotki pysio -
Rysiu Psie Serce - wszystkie Ryśki to fajne chłopaki!
emir replied to Ania W's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zmysł'][URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10691119#post10691119[/URL] Zapraszam[/quote] no widziałem; tyyyyyyyyyyyyy, ale tyyyyyyyyyy fajn y jesteś; tak mie naszło to ci powiem jeszcze cóś: rzycie tu fajne, no nienajgorsze jest- fakt, ale wiesz...gdyby taka jakaś babka, kobitka tu pszyjehała i spojżała na mnie - to ja bym hciał, żeby mie wzieła do siebie; ja bym nie sikał jej nigdziutko; bym nic nie gryz ( no bo czym) bym se siadał pszy niej i paczył na niom stale, rzeby wiedziała, rze jezdem blisko;tesz bym nie szczekał jak jaki gupi szczyl ;wyhodziłbym z niom na dwur czy na jakom ulice, czymałbym jom na smyczy i szed blisko niej,ale nie plontał sie pod nogami bez poczeby; rzeby jej nik nie zrobil nic złego - zembuf jeszcze pare mam.. no wiesz to mugbym mu tymi zembami dop... a potem jusz w naszym domu to bym paczył na niom i paczył, nawet jak by ona była zła, czy hora, czy smutna - to bym byl z niom i w dzień i w nocy bym czówał,zeby wiedziała, rze jes bespieczna pszy mnie [CENTER][SIZE=5][B]rzeby tylko mnie kohała![/B][/SIZE][/CENTER] stary Rycho co tesz ma serce -
Rysiu Psie Serce - wszystkie Ryśki to fajne chłopaki!
emir replied to Ania W's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zmysł']Dobrze Rysieńku! PS. Musisz trochę zwrócić uwagę na ortografię- pisze się "fścibskie".[/quote] jasne pszepraszam; wyżócili mnie z czeciej klasy, bo opsikiwałem fszyskie łafki i oni sie fścielki , rze wycierajom i wycirajom a ja sobie sikam i sikam znuf codzień i mnie wywalili; a na drugi i czeci dzień to jusz tam nie poszłem; a gdzie jes micha i jakaś mloda.. no wiesz suczenia , to i bez tych ih gupih szkołóf wiem profesor doktor docent rzycia na ulicy tfuj Ryś ale tak ogulnie to rzycie nie jes złe, co, nie? a jak mi te ciotki znuf dopadnom i wykompiom to hyba je dziabne; ile razy pożondny pies morze być myty w jakims czyms co nawet guwnem rzadnym nie pahnie? wyczymałbyś? -
Rysiu Psie Serce - wszystkie Ryśki to fajne chłopaki!
emir replied to Ania W's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zmysł']Dobrze Rysieńku! PS. Musisz trochę zwrócić uwagę na ortografię- pisze się "fścibskie".[/quote] a czyta sie holery ! Rycho -
Rysiu Psie Serce - wszystkie Ryśki to fajne chłopaki!
emir replied to Ania W's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zmysł']kto hciał wykużyć? pewnie wpadnę kiedyś, ale słyszałem, że ty niegościnny[/quote] zalerzy dla kogo; dla swojego to czym miska bogata i czym buda stoi; daj znać kiedy cie pszywieje to zostawie ci cóś w misce ( tylko bede musiał siedzieć i warczeć, bo ciotki 2 x P som rzarte i holernie wścibskie do mojej michy RYś -
[quote name='gamoń']Myślę ,że Agata się zastanowi i mimo wszystko zmieni zdanie .Liczy się życie psiaków.Dziewczyny -z fundacji Emir na pewno pomogą.Jest pogodny dzień-uśmiechnijcie się dziewczyny i ratujcie maluchy to jest najważniejsze.Nie jest istotne czy ktoś kogoś lubi czy nie ,ufa czy nie dogaduje się czy nie .W życiu zawsze trzeba miec trochę pokory. EMIR a masz klinikę gdzie psiaki mogłyby dojsć do zdrowia??? :diabloti::shake::diabloti:
-
:shake::shake::shake:
-
Rysiu Psie Serce - wszystkie Ryśki to fajne chłopaki!
emir replied to Ania W's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zmysł']No to się rozpisał Rysiaczek. Przez tyle lat nic, nawet w Wigilię- cisza. Tylko suczki, skubanie trawy, kąpiele jakieś. To znaczy, że utrzymywanie tego wątku przy życiu ma jakiś sens:multi: A banerek utrzymam i nie tylko ze strachu;)[/quote] hłopie! ja nie taki znuf wyszczekany; nie było o czym gadać; bo wszystko w normie jest; dopiero jak mie hcieliscie z tego bannerka wykurzyć tom sie nieco wpieklil; a morze bys tak pszyjehał do nas czasem? rzadem facet to mnie nie odwiedza tylko same ciotki; a baby jak baby - sam wiesz; czołem , Ricadro de Emir von Conndelrudy:Dog_run::Dog_run::Dog_run: -
Rysiu Psie Serce - wszystkie Ryśki to fajne chłopaki!
emir replied to Ania W's topic in Już w nowym domu
Hallo - to ja Wasz Rycho - cóż, dzięki za pamienć; ja ma tu pełne łapy roboty - sami rozumiecie 3 dziewczyny na kwaterze ( karzda inna) rzarcie gratis,; slonko swieci; kohają mnie tu i wyszaleć też dają - lubie pogonić te idiotki Piggy i Peggy oraz ew. co się jeszcze nawinie; dobrze jest też podrarznic kaukaza - jest za siatką i g... mi może zrobić; ale się piekli - głupek! Zomb mi rzaden ostatnio nie wypad. Ciotki tesz przyłarzom rurzne po dwie, albo więcej - jest ok. Ostatnio mnie tarmosiły " z miłości' - dobra - niech majom .Dałem sobie cyknąć foty - cieszyły się. Zmysł- nie wywalaj mnie z bannerka - ugryś też potrafie, hoć ze mnie niespotykanie spokojny suczek. Pozdro Wasz Rycho -
:shake::shake::shake:
-
amstaffka z poderżniętym gardłem!!! Tesla ma DOM!!!!
emir replied to mosii's topic in Już w nowym domu
Interesujące - [B][SIZE=3]ale to nie jest odpowiedź na moje pytanie![/SIZE][/B] Rozumiem, że jak baba zabije drugiego psa będziecie miały problem z głowy , no i nie będzie kosztów!! Tak Wam łatwo przychodzi igrać życiem zwierzęcia? Ta interwencja w Waszym wykonaniu czyli TOZ-u to jeden wielki skalndal! Czy zlozyliście zawiadomioenie do prokuratury? I czy złozyliście odwołanie od tego nikczemnego umorzenia? Wreszcie prosze o pdanie nazwiska prokuratora, który to umorzenie wydał; jego nazwisko jako osoby publicznej nie stanowi takemnucy EMIR -
amstaffka z poderżniętym gardłem!!! Tesla ma DOM!!!!
emir replied to mosii's topic in Już w nowym domu
Mnie interesuje informacja: [SIZE=4][B]CO Z TYM DRUGIM PSEM??!![/B][/SIZE] EMIR p.s. brak mozżiwości finansowych TOZ - u na hotel czy DT? nie opowiadajcie bzdur!! A na wynagrodzenie dla siebie macie środki? -
amstaffka z poderżniętym gardłem!!! Tesla ma DOM!!!!
emir replied to mosii's topic in Już w nowym domu
[quote name='ANETTTA']Emir czy da sie cos jeszcze wtej sprawie zrobic aby te cholerna kur...ukarac .....bo ja jak poatrze na te fotki to mnie wyrywa z butów ....z nerwów ...jak to mowi moj syn ....babe :mad::mad::mad:[/quote] |Teraz to g.... mozna zrobic! Odwołanie może zlożyc strona tzn. ten, kto zgłaszał zawiadomienie o przestępstwie; jeśli zgloszenie dała z urzędu policja - to droge mamy zamknietą; chyba, że zajdą nowe okoliczności ( np. to scierwo zamorduje ostatniego zywego psa, lub go skatuje) i będa nowe dokumenty wtedy można po raz drugi skladać zawiadomienie. Podajcie nazwisko prokuratora i uzasadnienie tego niczemniego umorzenia. Niech się cała Polska dowie jakich mamy prokuratorów EMIR -
amstaffka z poderżniętym gardłem!!! Tesla ma DOM!!!!
emir replied to mosii's topic in Już w nowym domu
[quote name='peate']to ani policja, ani TOZ nie zabrali jej jeszcze wszystkiego co żywe? :crazyeye::angryy:[/quote] [B][SIZE=3]Mam pytanie: czy ludzie z TOZu, którzy interweniowali to kretyni???!!! pozostawić tam żywego psa?????[/SIZE][/B] [B][SIZE=3]Trzeba byc pozbawionym jakichkolwiek uczuć i odmóżdżonym, żeby interweniując i widząc , co się stało nie zabrać tego pozostałego przy życiu !!I dlaczego TOZ nie wystapił jako oskarżyciel posiłkowy? można by wtedy złożyć odwołanie od tego cholernego umorzenia!![/SIZE][/B] [B][SIZE=3]Kolejny dowód na to, że jak TOZ się za coś weźmie, to albo spieprzy, albo nie doprowadzi do końca![/SIZE][/B] [B][SIZE=3]SKANDAL i jeszcze raz SKANDAL !!![/SIZE][/B] EMIR -
Opanujcie się, proszę - Pan nie chcial i dobrze; jamniory są po jamniczemu cudowne, wolne od jakiejkolwiek agresji; spragnione ciepła i milości. Na wyścigi domagają się pieszczot i wlażą pod koldrę bezczelnie. Znajdziemy im wspaniałe domy! Nie pali się . Ów Pan nie ma pojęcia co stracił!! EMIR p.s. Erazm - masz WYPOCZYWAĆ !!!
-
Tak jak nie ma dwóch identycznych ludzi, tak nie ma dwóch identycznych psów ; oczekiwania nz "klona" podobne oczekiwania są absurdalne dlatego , moim zdaniem trzeba człoweikowi dac czas, aby ochłonął EMIR
-
Acha - Panu nalezy poradzić, żeby jeszcze odczekał lub zaadoptował całkiem innego psa do kochania - jesli tego nie potrafi - dom skreśliłabym EMIR
-
Z mojego doświadczenia wynika jedno: jak ktoś chce wziąć nowego psa, ale takiego, żeby był wierną kopią tego, którego utracił to jest to pomysł chybiony i z krzywdą dla tego psa, który ma być "następcą" on nigdy nie będzie taki, jak ten poprzedni: będzie inaczej się zachowywał, inaczej jadł, inaczej szczekał i nie będzie spełniał pokladanych w nim oczekiwań. Efekt: w najlepszym razie będa go tolerowć jako tego " co to nie jest tym poprzednim", w najgorszym oddadzą komuś dalej. Dlatego - jeśli ktoś zglasza mi takie niedorzeczne oczekiwania - proponuję zupelnie innego psa ani za grosz niepodobnego do tego utraconego, bądź w ogóle nie oddaje psa do adopcji ; wczoraj nie było innych jamników ( ew. mogły być gdzies ukryte), ale byłam przy paru koszmarnych klatkach, szukając największej biedy i po za tymi dwoma innych nie widziałam. One miały schroniskowe imiona: ERNI i KEVIN. Teraz nazywaja się NEMO i NIKI sunia zaś NEWA. Jamniory bez najmniejszych problemów dały się włożyć do samochodu i drogę do domu spędziły na moich kolanach, zaanektowały moją wersalkę i nie miałam nic do gadania. One nie wiedzą co to jest agresja. Warczenie ( to jeszcze nie agresja), w schronisku wynikało najprawdopodobniej z lęku prze klatkami i ciemnością w jakiej przebywały. EMIR
-
Pan zrezygmował; psy zostaja W EMIRZE; będą leczone; zaszczepione, wykastrowane i oddane do adopcji EMIR
-
Może ustalmy faktry: oba jamnika sa u EMIRa; żaden nie ma roku; jeden ma ok 3 lat drugi jest jeszcze starszy. Obaj mają kaszel kenelowy i grzybicę lub coś innego ( zmiany skórmne na ogonach - trzeba pobrać zeskrobiny); jeden z nich ma dodatkowo zapalenie spojówek. Oba psy trzeba leczyć. Nie mam pojęcia, który z nich i na ile przypomina owemu panu zmarłego jamnika - nie mam zwyczaju wydawać chorego psa na niepewne ;oczekuję poważnej decyzji. EMIR
-
[quote name='zulugula'][COLOR=black]EMIR więc musisz przyznać, że lekko przesadziłeś z tą wypowiedzią:[/COLOR] [COLOR=black]"Jeśli z jakichs powodów udaremnicie we środę odbiór suki - my jako fundacja niniejszym składamy do prokuratury zawiadomnienie o podejrzeniu popełnienia pzrzestępstwa. "[/COLOR] [COLOR=black]Gdybyś sam/sama uważniej czytał watek, wiedziałbyś, że decyzje o nie oddawaniu psa podjeliśmy już wcześniej - zanim się tutaj zjawiłeś...[/COLOR][/quote] [B]Dla mnie temat zamknięty; [/B] [B]ŻEGNAM[/B] Emir
-
Ponieważ jak z postów na tym wątku wynika są osoby, które czytając maja problemy z właściwym zrozumieniem tekstu, więc powtarzam po raz kolejny i ostatni: EMIR odezwał się na tym wątku z powodu karygodnych pomysłów oddania psa w nieodpowiednie ręce. Chodzilo o udaremnienie tego niedorzecznego pomysłu, który w konsekwencji mógł skutkować tragedią suki. Po rozwinięciu się szeregu ambitnych wypowiedzi napisałam, że EMir zareagował, lecz NIE ZAMIERZA NIKOMU ODBIERAĆ PSA SIŁĄ ! Dość mamy psów w potrzebie i dość problemów aby brać sobie nowe wbrew czyjejś woli ! Jeśli jeszcze są osoby gotowe przyjąć o0dpowiedzialność za los psa i pokryć niezbędne koszty. Zulugula - nie masz co płonąć świętym oburzeniem. W naszej fundacji także Dt mogą pełnić wyłącznie ludzie pełnoletni i to na podstawie umowy , która obliguje ich w sensie prawnym do właściwej opieki i zapewnienia wszystkiego co niezbędne , zwierzęciu, które przejmuje pod swoją opiekę. Żywe zwierzę to nie paczka starych ciuchów, którą można podrzucic komukolwiek. Pomagamy Dt i pokrywamy koszty leczenia i niezbędnych zabiegów oraz leków i specjalistycznej karmy ( jeśli trzeba), i sprawdzamy sposób w jakim opiekuje się powierzonym zwierzęciem ! Zaufanie to jedno, a ostrożność - to drugie.Takie mamy w naszej fundacji procedury. I nie są one skierowane ani przeciw Tobie, ani przeciw nikomu - mają tylko zagwarantować dobry byt zwierzęciu i ustrzec nas przed wyrządzeniem krzywdy. Trochę dobrej woli, a powinnaś to zrozumieć . Jeśli nie - to już Twój problem. Poczytaj o tragediach psów i kotów, bo ktoś..zapomniał, niedopatrzył, nie maiał czasu , albo samochodu..a co to owego psa obchodzi??! On chce żyć , nie cierpiec i być kochany! EMIR p.s b. cieszę się, że sunia znalazła swój dom - oby szczęśliwy!
-
Jeśli suka przebywac będzie w Dt u nieznanych nam osób - ludzi, którzy nie są naszymi wolontariuszmi - więc de facto nie będziemy mieli żadnej możliwości sprawować kontroli nad tym co się z suką dzieje. [B][SIZE=3]Aby funkcjonowac jako DT Fundacji EMIR należy najpierw podpisać z nami umowę o świadczenie usług DT , oraz być osobą pełnoletnią. W innym przypadku - nie możemy podejmowac żadnych działań skutkujących finansowo [/SIZE][/B] EMIR zatem proszę darowizny na sukę wpłacać osobom, które się nią zajmują i które będą ponosiły koszty z tą opieką związane.