-
Posts
1041 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by emir
-
[FONT=Verdana]Czym jest dobrostan?[/FONT][FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana] dotyczy on nie tylko komfortu fizycznego i biologicznego, ale uwzględnia również stan psychiczny zwierząt, zagadnienie to rozpatruje się na trzech płaszczyznach: [/FONT] [FONT=Wingdings]§ [/FONT][FONT=Verdana]statusu fizycznego (fitness) [/FONT] [FONT=Wingdings]§ [/FONT][FONT=Verdana]statusu mentalnego (odczuć) [/FONT] [FONT=Wingdings]§ [/FONT][FONT=Verdana]ekspresji naturalnych zachowań. [/FONT] [FONT=Verdana]Wszystkie te płaszczyzny zostały zawarte przez Farm Animal Welfare Council (FAWC) w tzw. "pięciu wolnościach" zwierząt. [/FONT][FONT=Verdana]Powinny one być wolne od:[/FONT] [FONT=Wingdings]§ [/FONT][FONT=Verdana]Głodu i pragnienia - poprzez zapewnienie im stałego dostępu do wody i pokarmu koniecznego do utrzymania zdrowia i witalności. [/FONT] [FONT=Wingdings]§ [/FONT][FONT=Verdana]Dyskomfortu - przez zapewnienie odpowiedniego środowiska życia z miejscem schronienia i spokojnego odpoczynku. [/FONT] [FONT=Wingdings]§ [/FONT][FONT=Verdana]Bólu, ran i chorób - przez zapewnienie właściwej opieki, możliwie szybkiej diagnozy i skutecznego leczenia. [/FONT] [FONT=Wingdings]§ [/FONT][FONT=Verdana]Strachu i stresu - poprzez eliminowanie zbędnego cierpienia. [/FONT] [FONT=Wingdings]§ [/FONT][FONT=Verdana]Wyrażać naturalne zachowanie - przez zapewnienie im wystarczającej przestrzeni, właściwego jej wyposażenia oraz możliwości kontaktów socjalnych. [/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]![/FONT] [FONT=Verdana]EMIR[/FONT]
-
Śmierć Ramzesa obciąża wyłacznie Was i Waszego weta!1 TO JEST FAKT!! I z fakten dyskutować nie sposób! Zamiast połączyć siły ( których WY nie macie w walce o lepsze warunki życia psów) - unosicie się kretyńskimi ambicjami. Wasze opluwanie EMIR przeżyje, natomiast zastanówcie się ile psów z Wielunia przeżyje pod Wasza opieką! Powiedzcie tym waszym więźniom ze schroniska w Wieluniu( tak bo to jest więzienie!), że się staracie, ale Wam nie wychodzi. Pies chce mieć TU I TERAZ GODNE WARUNKI ŻYCIA , SPOKÓJ I BEZPIECZEŃSTWO !! EMIR
-
W sobotę zabieram benka emir
-
[quote name='ANETTTA'][B]od kilku dni przypominam żę mamy jeszcze tutaj bernardyna[/B] .......prosze o fotki ......... ja wiem żę fotki które zaraz wrzuce ...będa przerażające ...mnie poprostu ścieły z nóg .......:-(zamurowało mnie jak tego biednego psa w tych betonach [FONT=Arial][SIZE=2]trzymanie bernardyna w takich warunkach to jest złamanie ustawy o ochronie zwierząt!taki pies w tak małym betonowym boksie .............................................. pytanie dlaczego ...:-(co on takiego zrobił,że taka kara go spotkała ........[/SIZE][/FONT] [SIZE=2][FONT=Arial]ktos go wyrzucił ........jemu trzeba pomóc a nie karac [/FONT][/SIZE] [SIZE=2][FONT=Arial]błagam WAS zabierzcie tego psa z tego boksu ........przeciez ten wielki pies musi miec miejsce aby sie poruszyc .....[/FONT][/SIZE] [SIZE=2][FONT=Arial]tu widac jego wołanie o pomoc :-(:-(:-(:-([/FONT][/SIZE] 1/4 [IMG]http://x.screeny.pl/ga7012/7618705453b74bb6f5227310/masakra1.jpg[/IMG] 2/4 [IMG]http://x.screeny.pl/ga7012/7618705453b74bb6f5227320/masakra2.jpg[/IMG] 3/4 [IMG]http://x.screeny.pl/ga7012/7618705453b74bb6f5227330/maskar3.jpg[/IMG] 4/4 czy on ma kontakt z ludzimi ..... potem pies dziczeje ile trzeba pracy włożyc aby odbudować jego psychikę[/quote] [CENTER][SIZE=5][COLOR=red][B][SIZE=6]On umiera[/SIZE] [/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=6][COLOR=red][B]w tej betonowej trumnie!![/B][/COLOR][/SIZE][/CENTER] emir
-
REKS odszedł...Biega za Tęczowym Mostem
emir replied to BajkaB's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( -
REKS odszedł...Biega za Tęczowym Mostem
emir replied to BajkaB's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[FONT=Times New Roman]no wienc smutno i smutno, asz się hce tylko wyć; f tej hwili otszet na zafsze rex – nasz hory pszyjaciel, co tak cierpiał przes ludziuf; ratowali go ratowali, ale on jusz tak był umenczony, rze nie miał siły rzyć; nieh cie jusz nic nie boli i nik cie jusz nigdy nie skszywdzi – śpij spokojne braciaku; my dziś zawyjemy ci na porzegnaie, rzebyś tam gdzie jusz biegasz na fszystkih sfoih nogah , wiedział masz braci i suczeniuf i my cie rzegnamy i pamientamy ; do zobaczenia kiedyś, gdzieś, gdzie nie ma bulu ani ciepienia, gdzie jest słońce i dobro i gdzie bendom s nami nasze fszystkie pszyjeciele – dobre ludzie;[/FONT] [FONT=Times New Roman] rex rzegnaj ![/FONT] [FONT=Times New Roman]smutny ryho i tfoje emirowe pszyjaciele [/FONT] -
[quote name='m_orsetti']Majga, nigdzie nic nikomu nie zarzuciłam- poza nieopublikowaniem rozliczenia w wyznaczonym przez samą GonięP terminie. Brak rozliczenia generuje niedobre następstwa- np. brak zaufania- i niechęć ostrożnych, uczciwych ludzi, którzy mogliby dać datki- albo domek dla Piano - ale boją się uczestniczyć w niepewnych przedsięwzięciach. Popatrz na to wszystko przez chwilę moimi oczami- bo przecież nie cały świat patrzy Twoimi... Z serdecznością M. Zostałam sprowokowana! Goniu - czytam te bzdety od domagających się, abyś im wysyłała biuletyny ile kto wpłacił na ratowanie Piano - tego nieszczęśnika; i nieodparcie prześladuje mnie pytanie: dlaczego ? chodzi o porównanie , kto da więcej, czy o zaspokojenie niezdrowej ciekawości - jak przy czytaniu nekrologów? a może chodzi o to żeby Ci dokopać? bo "ciągniesz kasę" na psa - a jak ludzie dadzą więcej niż na niego wydasz, to może za resztę kupisz sobie stringi?? oczywiście już nie od dziś wiadomo,że myślenie i empatia to towar deficytowy; dla nich nie jest ważne, że Ty zarywasz noce, ze nie masz czasu na posiłki, że zarzynasz swój samochód, topisz swoje pieniądze, gnasz z zaciśniętym sercem do lecznicy, drżysz na każy dzwonek telefonu ...żeby nie usłyszeć najstraszniejszej wieści, żeby nie...A kogo to obchodzi? Twoje serce i Twoje życie poświęcone na ratowanie takich nieszczęśników??! KASA, proszę pani KASA - to ich interesuje ,a pies?? Dobrze, ( choć za delikatnie napisałaś) jak ktoś Ci nie ufa - niech nie odważy się wpłacać ani grosza! Jak ufa to wie, na jaki cel idzie jego wpłata - dar dany z serca i współczucia! A jeśli np. zostałyby jakieś pieniądze z wpłat na Piano, to co? masz je zwrócić? czy może przeznaczyć na ratowanie innego? Rób swoje i się nie przejmuj, bo maluczkich i zawistnych nigdy nie brakowało. Jestem pełna najwyższego uznania dla Twojej determinacji i dla serca jakie masz dla tych co nie chcą oglądać wyciągów bankowych tylko dobrego człowieka, który niesie im ratunek i nadzieję. Pluj na miernotę!! emir Rozliczenie będzie, gdy będą faktury z lecznic; listę wpłat przedstawi Gonia - tak jak obiecała!! BEZ FAŁSZYWYCH SERDECZNOŚĆI emir STAN PIANA SIĘ POGROSZYŁ!!!!
-
[quote name='Vectra']Wiecie co , ja od początku śledzę cały wątek , akcje , czapka z głowy .... Nie jestem modem PWP , więc proszę mnie tu źle nie odbierać .. Czytam o tej agresywnej suce .. ok ja rozumiem , że to żywe stworzenie , że nie nam decydować o jej śmierci Ale kiedyś ktoś zadecydował o jej życiu !! psy na drzewach nie rosną !! Ktoś powołał tą psice na świat , ktoś ją zniszczył wywalił jak śmiecia .... Nikt się nie rodzi zły , pies też nie .... Właśnie , ale ten pies jest agresywny i jak już uczłowieczamy , to ona przeżywa stres , wielki stres , stres zabijania .... umie to robić , wyczuła że to sposób na rozwiązywanie problemów , już się nie cofnie .. chyba że trafi kosa na kamień i sama zostanie zagryziona. Jest tylu obrońców jej życia, czemu zatem nikt z tych osób nie weźmie jej do siebie i nie zapewni bytu ? Czy skazanie na samotną klatkę czy łańcuch to rozwiązanie ? Czy temu psu jest tak dobrze ? Postawcie się w pozycje tej suki ... co byście woleli , gnicie w klatce , na łańcuchu , stresy , walki czy spokojny, wieczny sen ? Miłosierdzie , miłosierdziem .. ale rozsądek nade wszystko .... Jest taka walka by nie poddawać eutanazji , psy nie rokujące , ślepe mioty , tysiące szczeniaków .. ale czy mamy prawo jako my ludzie , z naszym zasranym miłosierdziem ... w imię naszego lepszego samopoczucia ... skazywać te psy na poniewierkę ? Ratowanie dla naszego lepszego samopoczucia ? Gnicie w głodzie ,. brudzie , skandalicznych warunkach , bez cienia nadziei na lepsze jutro ... człowiek by sam sobie odebrał życie z takimi perspektywami ... pies tak nie potrafi .... To niestety my luzie mamy ten przywilej , jak bardzo zgubny niestety , do powoływania i odbierania życia .. to my musimy zadecydować , ROZSĄDNIE , czy mamy prawo trzymać za wszelką cenę , stworzenie , które nie ma szans na lepsze jutro. Bo jak do tej pory wielcy obrońcy , prócz wywodów nie podjęli się by wziąć tą sukę ... pouczać łatwo .. na odległość .... Spójrzcie w lustro i głośno zapytajcie , czy ten pies żyjąc jest szczęśliwy , czy potraficie zapewnić mu idealny byt .... Napisałam to , bo dziś mija pół roku , od podjęcia bardzo dla mnie bolesnej decyzji , z którą do dziś z perspektywy mojej nie bardzo sobie radzę .. Mogłam psa trzymać w imie mojej chorej miłości przy życiu , skazać na ból i cierpienie ... tu nie było problemu kasy , mogłam wskrzeszać go dla swojego widzi mi się , by lepiej się czuć ... ale nie potrafiłam patrzeć jak cierpi , jak próbuje odejść , serce nie pozwalało , ale rozsądek wygrał ... Pies to nie zabawka , którą chcemy mieć i czuć się dobrze , jacy jesteśmy fantastyczni ... bo to my jesteśmy odpowiedzialni za życie tych psów !!! Mało kiedy wchodzę na PWP , bo nie potrafię zrozumieć jak można być tak nieczułym i za wszelką cenę grać idealnych ..... Tu się mówi o słitaśnych blogaskach , ale niektóre wpisy są tak samo żałosne jaj te blogi z cukiereczkami ... których poniekąd jestem modem. Tak , mam psy z odzysku .. i mimo że mają u mnie jak w raju , to wcale bym się nie obraziła gdyby nie były powołane do życia .. za to co przeszły .. nikomu nie życzę , gdybym była bogiem , nie pozwoliła bym by się urodziły. Czasem trzeba dojrzeć do bycia tym dobrym , nie patrzeć na czubek swojego nosa i swoich uczuć ... tylko postawić się w pozycji tego cierpiącego. czy ktoś z was miłosiernych , chciał by być bity , głodzony , trzymany w skandalicznych warunkach i czekać na cud ? na cud który może nigdy nie przyjść ... Odpowiedzcie sobie na to pytanie .... potem zadecydujcie , co jest lepsze .. morbital czy ciasna klatka ew łańcuch i oczekiwanie na naturalną śmierć.[/quote] VECTERA - dziekuję za Twoją wypowiedź, za Twoją mądrość i rozwagę i za wielką, prawdziwą milość, do zwierząt, która przebija z Twojego postu! jeszcze raz - dziękuję ! EMIR
-
[quote name='Betbet']Mam nadzieję, że ktoś odpowiedzialny bezpośrednio za tę sukę nie będzie kierował sie mądrościami z forum tylko zdrowym rozsądkiem. Pies, który wykazał się taką agresją i stanowi potencjalne zagrożenie powinien zostać uśpiony. Jest to rozsądne, logiczne i zdrowe podejście. Jesli ona w przyszłości komukolwiek cokolwiek by zagryzła, to ta sprawa zostanie wyciągnięta a potem: 1. Suka-eutanazja 2.Ludzie, którzy nie uspili suki.problemy 3.Zaufanie do różnych organizacji-spada 4.Media-pożywka 5. Inne psy-dla nich strata, bo każdy kto przeczyta o takim przypadku zastanowi się nad zabraniem psa po przejściach.[/quote] To nie jest takie proste - nawet jeśli w opraciu o fakty i zgodnie z własnym sumieniem, w oparciu o opinie lekarza wet chcielibyśmy taka decyzje podjąć - już a priori Psi Anioł zagroził i powiatowemu lekarzowi wet i EMIROWI złożeniem doniesienia do prokuratury o bezzasadne uśmiercenie psa? Grożby i inwektywy były złożone w mało eleganckiej formie - zapewniam EMIR
-
[quote name='Mysia_']ja całą tą dyskusję podsumuję - według mnie nie ma gorszej śmierci dla psa niż zagryzienie, ból strach, przerażenie, kiedy potwornie boli każdy centymetr ciała. Gdy zaczynałam swoją "przygodę" z psami w schronisku miałam inne poglądy - chciałam ratować każdego psa, dzisiaj tego cholernie żałuję, ale wiem, że pies agresywny w stosunku do innych psów w schronisku to totalna pomyłka. Jesli nie możecie tej suki zabrac i zapewnić jej odpowiedzialnej opieki to wasze wypowiedzi nie mają żadnego sensu. Znajdźcie chociaż raz w boksie zagryzionego psa i wynieście na własnych rękach to może zrozumiecie....[/quote] MYSIA - dziękuję !! Ty wiesz o jakim potwornym cierpieniu i strachu tych nieszczęśników mówimy; Dziekuję EMIR
-
Rysiu Psie Serce - wszystkie Ryśki to fajne chłopaki!
emir replied to Ania W's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zmysł']To dobrze Rysieczku, że już lepiej. ale i tak dzisiaj mi bardzo bardzo smutno[/quote] nieh ci nie bedzie smutno - inni majom gorzej i rzyjom jakoś; jak jes jakiś dzień do d...( no wiesz) to nastepny musi być lepszy, nie? wienc ić spać, a jak sie znuf obudzisz to własnie bedzie ten lepszy dzień Ryho - tfuj pszyjaciel na zafsze -
Witaj - no to spróbujmy z tym DT i zobaczyczie jak ta Pani sobie będzie radziła i jak suka zareaguje.
-
Rysiu Psie Serce - wszystkie Ryśki to fajne chłopaki!
emir replied to Ania W's topic in Już w nowym domu
ty suhaj, a morze ja sie od ciebie zahorowałem ? jak tu u mnie byłaś? a co ty bierzesz na tom sfojom horobe? miensko, syrop, czy morze zaszczyki? no wienc ci muwie sie lecz, rzebyś mogła tesz wyhodzić na ulice albo na jakies podwurze, a nie tylko lerzeć i lerzeć w łuszku; wyzdrowiej i biesz sie do roboty, bo ja wiem, rze masz zrobić tam u siebie miejsce dla psuf, co one majom domuf, i rze bedziesz sie o nie troszczyć ( emirowa gadała przes komure - to suhałem sobie) NO WIENC SIE LECZ ZARAS !!! tfuj pszyjaciel Ryho, co jusz ma sie lepiej -
ciapuś - czekam na odpowiedź i ew, dowiezienie Szansy do nas EMIR
-
Rysiu Psie Serce - wszystkie Ryśki to fajne chłopaki!
emir replied to Ania W's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bachnach']Rysiu , zastosuj inhalacje ze soli , pomaga .... i rozejrzyj sie za suczeniami , pokasłujesz i juz o suczeniach ani slowa , z całym szacunkiem Ryszard , wyglądasz na wiekszego "kozaka".;) a za Rezą tęsknisz troszeczkę?[/quote] ani za Rezom ani za Tolom nie tensknie, bo były za durze ( hyba kapujesz o czym muwie); były, były i jusz som w nowyh domah; a ja czekam i co?... nic Ryho co ma nadzieje -
Rysiu Psie Serce - wszystkie Ryśki to fajne chłopaki!
emir replied to Ania W's topic in Już w nowym domu
wienc jestem - mam kaszel i jestem teras hory; dajom mi taki goszkie ale w miensku i ja bym hciał zjeść samo miensko a wypluć to goszkie jakieś, ale jak wypluwam to mi się miensko tesz wypluwa wienc musze zjeść wszystko; i jeszcze dostaje do picia coś - emirowa muwi, rze to jes syrop - no to nie jest najgorsze, ale dobre tesz nie jest; ta ot zaszczykuf sie nazywa magda i ona muwi, rze mam nie łazić tak sobie po podwurzu tylko siedzieć w hałupie - sama nieh se siedzi - a zresztom jusz mi lepiej Ryho horujoncy pies -
Rysiu Psie Serce - wszystkie Ryśki to fajne chłopaki!
emir replied to Ania W's topic in Już w nowym domu
[quote name='tomcug']Dzień dobry, Rysio.[/quote] jaki dobry? pogoniłem dziś trohe tego kurdupla pimpka, bo mi wlas na fotel - ale sie dar!! i nic wiencej sie nie dzialo ide spać Rycho - sfuj hlop -
Rysiu Psie Serce - wszystkie Ryśki to fajne chłopaki!
emir replied to Ania W's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gosiapk']Oj Rysiu, nabroiliście iteraz nie będzie słomy do bud na zimę :shake:[/quote] coś ty, emirowa kupi nowom i pszywiozom, tylko rze jusz hyba nie uda ie jej trohe porozwalać, bo by nas hyba jusz naprawde zatukła; u na jes nowy i nazywa sie rotwajler, wienc sobie pszeczytajcie co ja o nim pisze na naszej stronie; bo ja teras mam swojom strone i moge pisać co mi sie hce i ona mi to wsadzi na te strone i bedzie dla was do czytania i rzeby tesz czasem sie ktoś trohe zastanowił, bo ja hce pisać o sprawah warznyh i dla psuf i dla ludziuf tesz wasz Rycho artycha i pisasz -
Rysiu Psie Serce - wszystkie Ryśki to fajne chłopaki!
emir replied to Ania W's topic in Już w nowym domu
no wienc jestem; i nieh mi ktoś powie co to znaczy "miesionc kohania psa"? ja rozumiem, rze to znaczy, rze ten ktoś, co ma psa to bedzie go kohal i dbał o niego przes miesionc - adalej to co/ pies ma zdyhać z głodu i pragnienia i trzonść sie z zimna i horoby bez czlowieka? to jakieś gupie hyba jes; bo jak sie kogoś koha i nim opiekuje to hyba przes cłle rzycie i asz do śmierci a nie przes 1 miesionc; ja wam powiem tak - do dupy s takom uroczystościom i takimi mesioncami; pies tak jak czlowiek rzyje przez rok albo wiele tyh lat i on hce rzeby go kohano i pamientano i dbano o niego DO KOŃCA JEGO RZYCIA a nie przes taki holerny jeden miesionc jakiejs guwnianiej dobroci! ludzie, czy wy wogule jakoś myslicie? a jakby ktoś tylko was przes jeden miesionc kohał? to jak by wam bylo? gupio? smutno? przykro? czy w ogóle jak byście sie czuli? ja wam powiem , tak jak czuje karzdy porzondyny pies i karzda porzondna suczenia, a nawet karzdy kot - do dupy s taki miesioncem i z waszym pomysłem wasz Rycho - co nie ma siły rzeby was nauczyć, jak naprawde kohać wszystko co rzyje na tym śfiecie -
Rysiu Psie Serce - wszystkie Ryśki to fajne chłopaki!
emir replied to Ania W's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania W']Niemożliwe! :crazyeye: Emirowa tak do was mówiła???:razz:[/quote] ona nie muwiła, ona sie darła i o co? o gupiom słome? ta słoma jeszcze lerzy tam i my po niej latamy; a teras to nieh sobie jom zbierajom cześ ci Rycho -
Rysiu Psie Serce - wszystkie Ryśki to fajne chłopaki!
emir replied to Ania W's topic in Już w nowym domu
no wienc jestem smutny, bo ta nasza suczenia jusz calkiem nie rzyje; ona jusz nie miała sily walczyć s tymi zaraskami i tymi innymi śfiństwami, co jom napadły; jej serce nie mialo siły jusz bić ani puca oddyhać i ona wzieła sie i umarla w nocy, hociasz dawali jej zaszczyki i kroplufki i co tam jeszcze mieli, rzeby jom uratować;; a w tej nocy to mu fszystkie sobie usiadły i głośno i dugo wyły, bo my jusz wiedziały, rze ona othodzi i rzesmy jom porzegnali, rzeby wiedziała, rze my hociasz jej widzimy to czujemy, rze jej ostatni oddeh w tym rzyciu nathodzi; ona tesz przeciesz nie ras rzegnała sfoih braci i tak sie nalerzy. Wienc jes smutek - ale karzdy pies wie, rze rzycie, to rzycie i ono musi dalej trfać hciasz kogoś zabraknie; nikogo nowego nie pszywieżli, wienc jusz gupi myślałem, rze bedzie trohe spokoju, śfieciło słońce i se karzdy pies mug spokojnie polerzeć! - ale skont przjehali jakaś baba z hłopem a on miał maszyne z nogami i łazili i gadali s emirowom i tom ot zaszczykuf i krencili i krencili do tv; a on to sie pytał, czemu te psy tak szczekajom? a co mielismy morze ćfierkać dla niego? szczekaliśmy, bo ani hfili spokoju jusz nie ma i kiedy porzondny pies, czy nawet suczenia ma otpocznońć? no hyba tylko, rze w nocy, bo w dzień to jes tu dom z wariatami! powsadzali do fszystkih buduf slome, rzeby bylo ciepło, a reszte, co sie nie zmieściła, to poukladali te kostki ruwno na stosie; no wienc jak te telewizory tu łaziły to my wszystkie, co rzezmy byli f tym czasie na podwurzu - to my to pozwalali na ziemie i sobie po tym latali, ah , jak latali, asz sie te kostki całkiem porozwalały; emirowa sie fściekła jak nie wiem co i kszyczała, rze nam nogi s dupuf powyrywa - no , nieh sprubuje tylko; wienc jak ona tak sie fścieka, to ja se poszłem do pokoju i za to nasikałem jej na wersalke! no! rzeby widziała, rze sie obrazilem ( a ona nie wie do teras kto to jej zrobił) wasz Rycho , co ma sfuj honor i -
Rysiu Psie Serce - wszystkie Ryśki to fajne chłopaki!
emir replied to Ania W's topic in Już w nowym domu
[CENTER][SIZE=3][COLOR=blue]4.X dzień naszego Pszyjaciela Patrona śf.Franciszka[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][/SIZE] [/CENTER] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=green]Bo karzdy pies wierzy, rze gdzieś na sfiecie,[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=green]jest jego pan - pszyjaciel, [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=green]tylko musi psa odnaleść, [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=green]wziońć na rence, pszytulić do serca[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=green]i zabrać do sfojego domu[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=green]na zafsze[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=green]dla zmysła i moih pszyjaciuł - dobryh ludziuf[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=green]Rycho tylko pies i asz pies - wasz pszyjaciel[/COLOR][/SIZE][/FONT] -
Rysiu Psie Serce - wszystkie Ryśki to fajne chłopaki!
emir replied to Ania W's topic in Już w nowym domu
wienc jestem; dziś jes smutny dzien, bo emirowa pszywiozla s tego krenrzela bardzo pogryzinom suczenie i jeszcze w dodatku szczennom; jom widzial tam jakis gupi lekasz i jom tak "ratował, rze ona prawie jes umarta;bo on sobe myślał, rze jak pies jes bezdomny to mu morzna zrobić byle co i byle jak i co tam nic ne bedzie, bo to tylko pies ,co za nim nik sie nie wstawi i nik go nie bedzie rzałował; wienc ta nasza ot zaszczykuf jusz jom ma u siebie i ratuje, ratuje ze fszyskih sil, ale suczenia to jusz nie ma siły walczyć s tymi ranami ( co on ich nawet nie zaszył, bo mu sie nie hciało!) i musi dostać durzo wszyskiego, rzeby jom morzna operować; wienc my tu fszyskie siedzimy ciho i sie martfimy o niom; a emirowa to nawet nie kszyczy tylko płakala, rze to nie czlowiek tylko jakieś bydle bes serca tak s tom sukom zrobiło; tam jes jeszcze siedemdziesiont naszyh braciakuf i suczeniuf i one nie majom ani sfojego domu, ani sfojego pana, a u nas to jusz nie ma nawet małego kawałeczka jakiegos miejsca , rzeby jeszcze jakomś bide pszygarnońć.;wienc zmys i fszyscy, co macie jakies serce - my psy i suczenie bardzo fszyskih prosimy - czy nie morzecie pomuc im; rzeby sie znalazły dla nih dobre ludzie i rzeby ih wzieły ze sobom na zafsze!! Aha - jutro jes[B][/B] [B][COLOR=blue]DZIEŃ FSZYSKIH ZWIERZONT I PSUF OCZYWIŚCIE TESZ[/COLOR][/B] - wienc mam prośbe : bońćcie dobre hociasz jutro, jeśli spotkacie psa, co hodzi i szuka sfojego domu i sfojego pszyjaciela - człowieka wasz Rycho - co dziś ma smutny pyho -
Rysiu Psie Serce - wszystkie Ryśki to fajne chłopaki!
emir replied to Ania W's topic in Już w nowym domu
no jezdem; klikłem i rześmy - znaczy emiry - wygrali te walkę o rzarcie; no to jes coś; a teras mam dla was nowine - ja teras mieszkam s emirowom w pokoju i siedze sobie na kanapie albo na fotelu; wienc jezedm teraz najwarzniejszy - ona powiedziala, rze jusz musze byc s niom, bo jezdem za stary do innyh ( tak naprawde to ona, ta emirowa to mało wie - ile ja moge;ale co tam; jes mi teras dobrze; siedzom ze mnom w tym pokoju czy suczenie - ale takie malizny i jedna w dodatku nie widzi na jedno oko - ale co tam; oglondam sobie telewizor; lerze na kanapie, albo jak mi sie hce to na fotelu i oglondam telewizor; a tam nawet czasem som nasze braty s daleka; a ras to nawet usłyszałem , rze zaszczekały, wienc tesz i otszczekłem upszejmie - nieh wiedzom, rze sie na kulturze znam; a jak emirowa ne widzi, to czasem włarze sobie na stuł czy na okno, no i tak sobie siedze, albo znajde tam coś, rzeby zjeśc, albo nic nie ma, ale wszystko widze i braciakuf na podwurzu i cały śfiat; wienc teras jestem bardzo warzny i tak sie czuje tesz; czasem sobie sikne na jakomś nogę, ale tak rzeby nik nie wiedział, rze to ja - nieh to bedzie na te suczenie, he, he, he ! no to tyle - emirowa stale pszywozi tyh psuf poharatanyh i te suczenie - rze nie ma na te babe sposobu - ona hce cały śfiat tu wsadzić, czy co? no to tyle; znuf sie odezwe , jak bedem mial wolnom hfilke wasz Rycho , co jes ktoś