Jump to content
Dogomania

jankamałpa

Members
  • Posts

    4288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by jankamałpa

  1. To czekamy na te foty i ściskaj od nas wszystkich :)
  2. Może zostawiać to jedzonko w jednym, czy dwóch miejscach ciągle tych samych i jak będzie znikać to po porostu może rozkruszyć tabletkę i zostawić w jedzonku. Oswojenie takiego kotka to dlugi proces. Ja nad swoim pracowałam miesiąc, codziennie, a nie był zupełnie zdziczały.
  3. gdyby Kajtuś też bardzo tęsknił to może udałoby się przekonać właścicieli żeby wzięli jeszcze Szronika ? Przecież to nie są duże psiaki.
  4. A co z fakturą - wystawiona już jest? Wiadomo ile trzeba jeszcze dozbierać?
  5. Jeśli była kotna to możliwe, że ma już młode. Kiedyś asystowałam przy porodzie kotki, dosłownie kociła się przy mnie, pomagałam jej głaskałam, masowałam brzuszek bo miała bardzo ciężki poród i już po wszystkim to przez 3 dni w ogóle nie wstawała z legowiska. Inna opcja, to może ta kotka ma swoich właścicieli, tylko niektórzy ludzie jeszcze uważają, że kot to powinien sam się wyżywić :(. Jeśli nic złego jej się nie stało to przyjdzie sama, to tylko kwestia czasu.
  6. to cichuttkooooo, ale jaką my kobiety musimy wykazać się inteligencją i sprytem żeby było tak jak my chcemy, a mężczyźni uwierzyli w to, że to oni wygrali :).
  7. A czy państwo zrobili dobre wrażenie, czy są odpowiedzialni? Trzeba się cieszyć, zrobić wizytę pa, ale nie można się tak stresować, i nie można dyskredytować domku tylko z tego powodu, że jest blisko ulicy?
  8. Odświeżyłam ogłoszenia Tuptusiowi, ma nawet dużo wejść i pobrań telefonu, ale rozumiem, że nikt w jego sprawie nie dzwonił ii nie pytał?
  9. No to Kiyoshi lubi nas ćwiczyć w cierpliwości, a tu taaaaaaakie historie !!!! Czekamy z niecierpliwością na dalszy ciąg tylko dobrych wiadomości.
  10. Co u Dżettki słychać?
  11. Napisz jak najszybciej, że marzenie się spełniło :).
  12. Właśnie najsmutniejsze jest to, że nie możesz liczyć na dziewczyny z tego przytuliska, bo jeśli one są tam codziennie to mogłyby już coś zrobić, np. odrobaczyć, czy zabrać do weta aby już wiedzieć czy jest kotna, czy nie. Dużo by się już wyjaśniło. Nie rozumiem jak można pomagać jednym biedakom, a drugiego nie widzieć:( A co do tego psiaka to trzymam kciuki żeby się udało.
  13. Dziewczyno daj trochę na luz bo inaczej się wykończysz. Kotka, co najważniejsze nie jest głodna, musi ją zobaczyć wet żeby stwierdzić, czy jest kotna. Jeśli okaże się, że kotka jest kotna i okoci się wcześniej niż planujesz ją zabrać na sterylkę, to prawdopodobnie zrobi to w takim miejscu, że nawet nie będziecie wiedziały gdzie i trzeba będzie ją wyśledzić, gdzie ma małe. Kotki są bardzo sprytne i na dodatek przenoszą młode w inne miejsce. Jakiś czas temu pomagałam w pewnym gospodarstwie, była tam kocica, ale dzika miała kociaki i dopiero je zobaczyliśmy jak je wyprowadziła ze starej,rozwalającej się budy i szła z nimi w inne miejsce, a codziennie obok tej budy chodziliśmy i nikt nawet nie zauważył kiedy do nich wchodzila, i kiedy wychodziła, ale jak z nimi szła to widok był cudny; pierwsza kocica a za nią kroczyły 3 małe kociaki. Potem jeszcze trochę czasu upłynęło zanim te kociaki oswoiłam. Także proszę Cię spokojnie. Najpierw musi się wyjaśnić, czy jest kotna i czy zdąży się ze sterylką. Co dalej to trzeba będzie pomyśleć, przecież padły tu już propozycje pomocy dt. I nie jesteś sama :).
  14. Czy wiadomo jak wygląda sytuacja Misia, czy musi opuścić dt do końca kwietnia, czy może zostać dłużej?
  15. To sprawa się komplikuje, chyba trzeba kotkę zabrać do weta, może stwierdzi, czy to ciąża, czy taki wygląd z niedożywienia i pasożytów. Należy się raczej spodziewać, że jest kotna i co robić dalej to ja naprawdę nie wiem.
  16. Oj to podpadłam opiekunce pieska :). Można byłoby jeszcze dodać, jeśli jest to wiadome jak Amelka reaguje na koty i czy lubi dzieci.
  17. Kiyoshi ja już ci pisałam, że jesteś Wielka za to co robisz i Twoje ogłoszenia są super,ale to ogłoszenie dla Amelki nie do końca mi się podoba. Nie podoba mi się to porównanie do ściereczki - jest takie negatywne i już nieprawdziwe. Pozwoliłam sobie na zredagowanie Twojego tekstu, wyeksponowanie bardzie pozytywnych kwestii i je tu zamieszczam: Amelka szuka dobrego domu. Jest niewielką ok. 10kg młodą sunią. Przypuszczamy, że Amelka była kiedyś pieskiem domowym, ponieważ zna co to łóżko, jest bardzo grzeczna, zabrana na ręce przytula się mocno, zachowuje czystość. Jest taką słodką przylepą, która potrzebuje własnego człowieka. W schronisku było jej bardzo źle, dlatego znalazła się w domu tymczasowym. Im szybciej znajdzie dom, tym szybciej będzie można pomóc kolejnej psinie, która nie radzi sobie za schroniskowymi kratami.Dzięki temu, że sunia jest w domu tymczasowym możemy o niej więcej powiedzieć, można ją też zapoznać (sunia jest w Krakowie)- umówić się na wizytę.tel. kont........ To tyko moja propozycja, nie chcę robić żadnego zamieszania, ale też mi bardzo zależy żeby Amelka, Jadwinia, czy Zulka znalazły jak najszybciej domki.
  18. A ja znowu swoje, czyli pytam: Dzwoni ktoś o zwierzaki, czy nadal zero telefonów i żaden zwierzak nie znalazł domku?
  19. Ja wpłaciłam, ale na wątku nie ma odnotowane tzn. jest coś takiego: 30,00 - Pani Marianna. Zgadza się kwota i moje imię - może to zbieg okoliczności, ja na Dogo i w przelewie podaję zawsze swój nick, a nie imię, chyba że coś przekręciłam :).
×
×
  • Create New...