Jump to content
Dogomania

Isiak

Members
  • Posts

    11531
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

Everything posted by Isiak

  1. [quote name='Wędkoholik'] A swoją drogą, to trzeba zobaczyć te kucyki, by zrozumieć jak rodzina Pana Krzysztofa bardzo może być szczęśliwa. :loveu: :loveu: :loveu:[/quote] Ja nawet nie muszę ich oglądać, żeby wiedzieć, bo sama miałam dwie takie kasztanki w domu i wiem, jaka to radość i szczęście :-) Zazdroszczę rodzinie Pana Krzysztofa :-)
  2. Super! Też mnie ciekawi, czy w znalezieniu domku pomógł wątek na dogo (to zawsze takie budujące) czy po prostu ludzie weszli do psiaków, zobaczyli Hubę i... zakochalli się, no bo jak się w niej nie zakochać?
  3. HURRA, HURRA, HURRA!!! Cieszę się tak bardzo, że aż mi serducho wali! Dobrze, że z kompa w domu nie umiem wstawiać emotów (jakiś błąd na dogo mam cały czas) bo zabrakłoby miejsca na te wszystkie roześmiane i podskakujące buźki !!!
  4. Trochę to trwało, bo ostatnio czas mam tylko w nocy, kosztem snu, ale udało mi się coś wymodzić na bazarek dla Dory. Zapraszam:http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6346661#post6346661
  5. Cudowna sunia, ma takie ciekawe świata oczka, a spędza życie w klatce :-(
  6. To takie budujące, kiedy uda się znaleźć dla psa w potrzebie dom. Utwierdza w przekonaniu, że całe to zaangażowanie wielu wspaniałych osób ma sens i rzeczywiście jest skuteczne. Oby takich przypadków było jak najwięcej! A domek super, i Aza taka łagodna niunia na tych fotkach, do kochania. A towarzystwo ma...SUPER!
  7. Hurra!!! Super wiadomość!
  8. OK... Fakt, ważne, że sunieczka znalazła swoje niebo na ziemi... :-)
  9. Całe szczęście, że dobrze się skończyło. A dlaczego wcześniejszy dom był niewypałem? Nie było wizyty przedadopcyjnej?
  10. Zaczynam się poważnie niepokoić... Co z Kiarą???
  11. I ja mocno trzymam, i ja! Tylko emota nie umiem wkleić...
  12. Nie wiem, jak skończyłyby się te odwiedziny - najpewniej za kratkami.
  13. Tak, tylko że ja dałam w gebę i w nogi :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: a potem bałam sie wracać :evil_lol:
  14. Kolegów spod budki nie, ale budka nie stoi chyba na księżycu, tylko w jakimś uczęszczanym miejscu? Ktoś mieszka w pobliżu, ktoś przechodzi idąc do pracy lub z pracy albo sklepu, i zapewne nieraz ludzie widzieli. Może popytać ludzi z sąsiedztwa budki, zapewnić o anonimowości i może ktoś zezna. Ja też byłam świadkiem na sprawie sąsiada alkoholika, faceta agresywnego, który znęcał się nad konkubiną i matką. Miałam zapowiedziane, że jak wyjdzie z więzienia, to mnie zabije. I co? Żyję, jedynie raz się z nim poszarpałam na klatce, policje wezwałam i od tamtego razu mam spokój. Co prawda przez pewien czas wychodząc z domu owijałam na pięści psią kolczatkę z kolcami pod kątem 90 stopni i kolcami na wierzch :evil_lol: Raz mi się to przydało - dałam w gębę jednemu pijanemu byczkowi, który chciał kopnąć moją seterkę :mad: drugi raz już nie chciał.
  15. Hurra :multi: :multi: :multi:
  16. Też mnie to ciekawi :roll: I jak jej się tam podoba?
  17. Piękny jest. Dogi raczej nie reagują argesywnie na inne psy, to takie dobroduszne olbrzymy. Myślę, że towarzystwo spanielki nie byłoby dla niego problemem (no, może poza tą cieczką :evil_lol: )
  18. Trzymam kciuki za powodzenie zabiegu :roll:
  19. Niestety jako osoby fizyczne i w dodatku nie będące świadkami niewiele możemy zrobić. Musi zostać w to zaangażowana jakaś organizacja i weci badający psa. Najgorsze jest to, że pewnie nikt nie będzie chciał iść za świadka, mimo iż wiele osób z pewnością to wszystko widziało. Znam to z doświadczenia, z całego naszego bloku tylko ja i jeszcze jedna babka zgodziłyśmy sie być świadkami w sądzie. Po rozprawie ta babka się wyprowadziła, a ja miałam szarpaninę na klatce z delikwentem, kiedy już wróził z więzienia. Ale znów dostał popalić :diabloti: i teraz mam już spokój. Tylko wzrokiem o mało mnie nie zabije :razz:
  20. Właśnie, aby nie traktowali takich spraw jako "niską szkodliwość społeczną czynu", lecz żeby dotarło do nich to, co zapisane jest w ustawie: że zwierzę nie jest rzeczą. Wydaje mi się, że gdyby kara była nieuchronna, byłoby mniej takich przypadków.Tu kolejny przykład psa potwornie skatowanego przez właściciela:http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=74705
×
×
  • Create New...