Jump to content
Dogomania

mc_mother

Members
  • Posts

    1710
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mc_mother

  1. No to czekamy na wieści:) Jeśli chodzi o doczyszczenie auta z sierści to... hm... przyda się duża doza cierpliwości;) I taki wałek, który można kupić w HM albo Ikea ;) :lol:
  2. Wiem, że nie dacie mu zniknąć... Mam nadzieję, że sie pojawi bidulek...
  3. Super! Dziewczyny! jak my się Wam odwdzięczymy?:)
  4. Wkleiłam tego z Żyrardowa do nas na forum... Biedny:( Mam nadzieję, że mu jakoś pomożemy. Czy to dzisiaj dla Lukaska jest spotkanie z domkiem? :)
  5. Trzeba działać :) Już kilka takich błąkających nam zniknęło:( To jest najgorsze- nie wiadomo co się dzieje z bidulem:( Mam nadzieję, że ktoś się zlituje nad białaskiem...
  6. Daję go na forum OP- mamy klika osób z okolic Warszawy... Boooże:( Kiedy to się skończy:(
  7. Ale się miło do Was zagląda :) Takie dobre wieści:) Dzięki za opiekę nad Lukaskiem:) Dziś dostaniecie przelew:)
  8. Dzięki za wklejenie i pomoc Lukaskowi:) Rano wkleję fakturki na nasze forum (OP). Chciałybyście, byśmy teraz wpłacili czy czekamy na ostateczne koszty, tj. z badaniami?
  9. Śliczny misio- prosimy o wieści o psiaku- jak się dogaduje z ludzikami, psami i kotami...
  10. Póki co podhalaniarze oferują jakieś karmy, smycze, obróżki, miski- gdzie mamy to wysłać?
  11. Sunię dałam do "szukają domu" na forum OP. Czekam na foty i jakiś opis. Podsunęłam pomysł, żebyśmy dołożyli się do sterylki suni i jakiejś pomocy. Czekam na odzew- dam znać co uradziliśmy:roll:
  12. Ok, to poczekam na wieści. Szukam psa, ale umieszczę info o suni na forum OP- może ktoś od nas się nią zainteresuje.
  13. Czy podhalan, którego widać na 8 chyba stronie jeszcze tam jest? Czy on jest do adopcji? Można coś się o nim dowiedzieć? Bo nie znalazłam nic...
  14. Było bardzo źle:-( Kilka dni temu nosówka weszła w fazę nerwową- zaatakowała układ nerwowy, mózg... Tusia miała ataki padaczki prawie bez przerwy... pomiędzy nimi była nieprzytomna:placz: Biedactwo maleńkie, żegnaj:-(
  15. A zamiast preparatów najlepiej kupić 1 kg łap kurzych, ugotować z warzywami w niewielkiej ilości wody i powstałą galaretkę dawać psu z jedzeniem- to "żywy" kolagen. Mojej grzywaczce uszy stoją po galaretce jak dzwon!:lol: A takim dużym rasom dodatkowo wspiera to rozwój stawów :)
  16. To chyba jakieś jaja:crazyeye: Ktoś sobie żarty stroi... Przez dwa miesiące nie zauważył, że ma sukę a nie psa a u szczeniąt od razu rozpoznał płeć? To wszystko wygląda jak prowokacja rzeczywiście...
  17. [quote name='pa-ttti']ja czekam od połowy lutego. jeśli dostanę odmowę(nie wiem czy nie podałam zarezerwowanych przydomków), to muszę znów płacić? zostanę o tym powiadomiona? i jest jeszcze dość poważna sprawa: moja suczka jest szczenna. jeśli nie wyrobią się z przydomkiem to co z rodowodami szczeniąt? mogę je wtedy zarejestrować na moją mamę(ona też prowadzi hodowlę)?? dodam że suka jest oczywiście zarejestrowana na mnie.[/quote] Dzwoń do swojego oddziału i się dopytuj- ja czekałam 5 miesięcy a jak zadzwoniłam, to okazało się, że od miesiąca to leży u nich, tylko "zapomnieli" zawiadomienie wysłać:razz: Jak dostaniesz odmowę to nie powinnaś płacić drugi raz. Chyba rejestracja maluchów na hodowlę mamy nie wchodzi w grę:shake: Nooo, chyba że masz sukę z jej hodowli...
  18. Ja miałam podobnie- ale agresywny był mały samiec a duży spokojny i wykastrowany... Braliśmy ich na smyczach do lasu i za każdą sekundę bez warczenia i prób rzucania się do ataku mały był chwalony i dostawał smakołyk:roll:. Po kilku razach spuściliśmy ich ze smyczy i było tak jak napisał/a Sasni- obwąchały się, obwarczały i później był spokój...Ustaliły kto jest szefem i się skończyło. Nigdy nie zostały kumplami i w hierarchii wyższy był mały, ale do rozlewu krwi nigdy nie doszło... Tylko nie wiem czy ten sposób może być skuteczny gdy oba psy chcą atakować:roll:
  19. To normalne zachowanie- nie izoluj tylko kontroluj;) Dziewczyny mają rację- powinnaś być szczęśliwa, że małego w psi świat wprowadza taki cierpliwy nauczyciel:) Przechodziłam to samo, gdy zamieszkała z nami mała podhalanka, która już wówczas była 2 razy większa od moich grzywaczy:evil_lol: Koniecznie chciała się "zaprzyjaźnić" a grzywki ją ustawiały do parteru:lol: Nie wtrącaliśmy się, chyba że futro zaczynało latać po pokoju(też się zdarzyło jak mała była zbyt nachalna). Po krótkim czasie zasady zostały ustalone i było wszystko ok. A starszy pies musi czuć, że jego pozycja nie została zachwiana:)
  20. A widziałaś kiedyś górala, który wyda kasę na swojego psa?:roll: Tam zwierzę jest jak rzecz:-( Ale jak tylko wet zgodzi się na podróż -wszystko jej wynagrodzimy bidulce malutkiej :)
  21. Tuśka ma gorączkę... Gips zrobił się za ciasny i coś się pod nim paskudzi, trzeba go zdjąć i założyć nowy. Dostała też drugą dawkę surowicy przeciw nosówce. Camara robi co może by mała wyzdrowiała.
  22. Trzeba mieć nadzieję... I ja mam, bo Tuśka jest moja a ja limit psich nieszczęść wyczerpałam na długo:( MUSI być dobrze!
  23. Boże jedyny:angryy: A gdzie on?
  24. [quote name='ElzaMilicz']Teraz już wiesz jaka była treść listu od Dunki. ;) Ogromnie się cieszę. Gdyby tak jeszcze mogła pozostać Turnią. :p Kinya- :calus: :-)Taak, wszystko się wyjaśniło:loveu: Także i to, dlaczego w schronie, z którego chciałam adoptować białaska nie chciano go wykastrować a dziś zadzwoniono do mnie, że inna rodzina bez kastracji go bierze:cool1: Nie był mi widocznie przeznaczony- moje białasy zza TM przysłały mi siebie w jednym- maleństwo i bidulka, któremu trzeba pomóc:-) Ona jest w wieku mojej Dunki! Dlaczego chciałabyś by pozostała Turnią?
×
×
  • Create New...