-
Posts
1710 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mc_mother
-
Nie martw się- zaglądamy i kopiujemy info o psiakach w potrzebie, zresztą często trafiają najpierw na forum OP... A jak ktoś szuka OP to może go znaleźć i tu i tu:roll:
-
Iwcia - w nowym domu.MOPCIA zostaje u cioci Camary na zawsze!
mc_mother replied to iwop's topic in Już w nowym domu
[quote name='Camara']zostaje :oops: dużo zostaje: - Aja z rodziny mopków, czyli najbardziej rozpuszczony szczylek podkołdernik-nornikowiec. Zostaje z nakazem nieprzekroczenia 5 kg wagi, bo mi kręgosłup pęknie od dzwigania :diabloti: - ja zostaję z wyrzutami sumienia, bo... moje tymczasowe psie-dszkole zostaje zlikwidowane i juz zadnego szczyla nie przyjmie :cool1: - moje marzenie o main coon-ie też zostaje przeniesione w niebyt :roll: Jakby ktoś znalazł mój rozsądek to prosze o przesłanie mi go na pw :evil_lol:[/quote] Ta sobie tu gadu gadu a na podhalanach obcy ludzie jej galerię zdjęć uzupełniają:diabloti::lol::lol::lol: I nawet się nie pochwaliła nowym nabytkiem:crazyeye: Na szczęście inwigilacja trwa:evil_lol: Zostałaś namierzona i rozpracowana:cool3: -
[quote name='Tofik1'][B][URL="http://www.toz.wroclaw.pl/adopcja.xml?id=23"]Baca został uratowany z mieszkania, w którym zamknął go właściciel i odwiedzał co 7-10 dni. Pies jest w całkiem dobrym stanie, chodź jest bardzo chudy.[/URL] [/B][/quote] Chłopak już w domu- zabrał go syn właścicieli...
-
No jeśli chodzi o kapanie to ja też zauważyłam, że mniej jest problemów, gdy się nie kąpie tak często... chociaż, gdy Fiona ma takie ostrzejsze stany swędzenia to kąpiel np. w siemieniu lnianym sprawia jej wyraźną ulgę. Ale nie o to, nie o to:lol: Jest w końcu diagnoza- ress miała rację- to niestety atopowe zapalenie skóry :( Próbujemy wybadać co ją uczula, ale to naprawdę trudne... Na szczęście dostała maść i krem dermovate, który przyniósł jej ulgę w ciągu 3 dni:crazyeye: ale to środki sterydowe- jak myślicie- czy to może jej zaszkodzić? Moja córka też jest alergikiem i wiem co to znaczy:-(
-
Dziekuję:) Poszukamy weta dermatologa i zobaczymy co powie, bo ten nasz to...:roll:
-
Dzięki:) ale skąd ja tu wezmę psiego dermatologa? Chyba w Gdańsku najbliżej... 110 km...
-
[quote name='resuruss'] Ciekawi mnie sama zmiana ...czy to coś podobnego do łuszczycy u ludzi ???[/quote] Tak- to co ma na plecach i bokach to okrągłe łuszczące liszaje z czerwoną, zaognioną obwódką. Natomiast w pachwinach i pod pachami(rzadziej) to duże ogniste placki... Brała doustny ketokonazol, maść i płyn bathrafen, wcześniej encorton, kąpałam ja w nizoralu... Do tego zastrzyki homeopatyczne u weta... koszmar... Do tego od 1,5 roku nie miała cieczki... Boję się, że to przez te leki... Ale sądzisz, że powinnam iść do takiego "ludzkiego" dermatologa?
-
Nesjanko, dziękuję za PW:) Niestety nie mogę wysłać odpowiedzi- odrzuca:crazyeye: Czy ten olej to droga rzecz?
-
Nigdy nie miała problemów z oczkami- nie ma nawet takiej wydzielinki jak mój kudłaty... Za to zawsze miała suchą skórę- ma 3 lata a nigdy nie miała żadnego wyprysku:-o Podobno przy atopowym zap. skóry są jakieś odbarwienia i opuchlizny... tego też nie miała... Ale nie wiem czy u łysych psów też takie objawy występują...
-
Witajcie. Mam problem ze skórą mojej grzywki.:roll: Wciąż się liże i gryzie łapki... ma silne zaczerwienienia/zaognienia w pachwinach i pod pachami i taką jakby suchą skórę w tych miejscach. Poza tym takie okrągłe czerwone liszaje pojawiają się od czasu do czasu na pleckach i boczkach. Mój wet najpierw twierdził że to alergia. Leczenie nie pomogło... Teraz stwierdził że może grzybica- zmienia leki od 3 miesięcy- nic nie pomaga. Zmieniłam karmę- jedzą(mam 2 grzywacze) Nutro Choice z jagnięciną i ryżem. Nie ma żadnych efektów. Te zmiany znikają na kilka dni i znowu są... Po posmarowaniu oliwką to się zaognia. Fiona ciągle się liże i drapie na przemian. Już nie wiem jak jej pomóc...:shake: Może ktoś z Was z czymś podobnym się spotkał... Nie mogę zmienić weta- mieszkam w małym mieście- to jedyny możliwy u nas...
-
Bo jest śliczna:)
-
Dziekujemy wszystkim:lol: Udalo sie:multi: Strzyzenie wlosków na uszach troche poprawilo sytuacje ale galaretka nas wspomogla i jest super. Nawet bylismy dzis na wystawie w Koszalinie, ale niestety tylko bdb... Fiona byla strasznie zestresowana i zmarznieta:-( Ale to dopiero druga jej wystawa, wiec mamy nadzieje, ze dalej bedzie lepiej:cool1:
-
Dziekuje za porady:) Wczoraj bylo male strzyzonko uszu:cool3: Nie za ciekawie teraz Fionisko wyglada, ale cóz... Uszko rzeczywiscie troche sie podnioslo i to nas cieszy. Dzis ide poszukiwac kurzych lapek:cool3:
-
Dzieki dziewczyny:lol: No to bedziemy golic lysolka:) Zobaczymy co z tego wyniknie:roll: Maga- a czy do galaretki te lapki z koscmi mozna dac, czy oskubac?
-
Troche sie boje ja ostrzyc, bo Fiona ma ogólnie bardzo malo wlosków. Na lapkach prawie wcale nie ma, a na glowie takie rzadkie i slabe... A chcialabym z nia pojezdzic na wystawy w tym roku- boje sie, ze bedzie brzydko wygladala...
-
[IMG]http://img380.imageshack.us/img380/2372/072007012ln4.jpg[/IMG] Bardzo prosze:lol: Oto nasze sloneczko- Fiona a wlasciwie ALBINKA Copykaja w wersji letniej(bo zima jak oskubany kurczak wyglada:cool3: . Ma 2 lata. To moja córka Ola, Fiona w wersji zimowej:diabloti: i Fredzio-wieczny szczeniak, nasz pierwszy grzywacz(ma 3 lata), niestety nie ma rodowodu:cool1: Ale i tak go kochamy.[IMG]http://img63.imageshack.us/img63/6610/im004421jq5.jpg[/IMG] A to nasz najnowszy nabytek- podhalan Odi ze schronu w Brodnicy(znaleziony na dogo:multi: ) Mamy go dopiero 2 tygodnie, ale juz ukradl nam serducha[IMG]http://img231.imageshack.us/img231/7691/260607007lv6.jpg[/IMG] Nooo:roll: jestesmy takze szczesliwymi posiadaczami chomika Ryska i rybek w 250 litrowym akwarium:evil_lol: ... Chyba nikogo nie pominelam:evil_lol:
-
I co? Nikt mi nie pomoze?:placz: :placz: :placz:
-
Moze Wy mi cos podpowiecie, bo nasz wet nic mi madrego nie doradzil- Mojej 2-letniej grzywce opada od jakiegos czasu jedno uszko. Do tej pory sterczaly jak gremlinowi:lol: a teraz stawia tylko jak ja cos mocno zaciekawi:roll: . Nie pomaga podklejanie od srodka plasterkiem ani masowanie uszka (to trwa juz drugi lub trzeci miesiac). Dawalam tez wiecej twarozku bo wet stwierdzil, ze to brak wapnia... Juz nie wiem co robic
-
Powder Puffy na pewno nie uczulą?i kolejne pytanie czy...?
mc_mother replied to kamaz's topic in Chiński grzywacz
A ja chcialam jeszcze napisac Ci w sprawie golenia- to indywidualna sprawa- jedne pieski maja wiecej siersci do golenia a inne mniej. Moja Fiona/Albinka ma pojedyncze wloski na ciele i jedna kepke smieszna na brzuszku. Z powodzeniem gole to maszynka na baterie raz na kilka tygodni(5-6 tygodni) ale jak nie ma wystaw to nie gole:lol:. Wazniesze jest smarowanie skóry czyms z filtrem przeciw slonecznym latem i czyms natluszczajacym zima. Grzywaczki sa naprawde slodkie, przyjacielskie. "przylepne" i kochane. -
Zara sunia mix goldena i podhalana pojechała do nowego domu
mc_mother replied to beka's topic in Już w nowym domu
czy cos juz wiadomo o jej lapkach? -
Powder Puffy na pewno nie uczulą?i kolejne pytanie czy...?
mc_mother replied to kamaz's topic in Chiński grzywacz
Witam. Mam 3,5 letniego puffka i 2 letnia naguske. Moja córka ma silna alergie "na wszystko" w tym na wszelkie siersci i pióra, ma tez astme. Potwierdzam, ze nigdy w zaden sposób nie zauwazylismy alergicznej reakcji na siersc naszych piesków, podczas gdy po wejsciu do mieszkania, gdzie mieszka pies (nawet jak go akurat nie ma w domu) zawsze prycha, i ma zmiany skórne. Tak wiec- polecam grzyweczki:)) -
No nieeeeee:placz: Mam tylko nadzieje, ze ja pokochaja...
-
Bardzo Wam dziekuje za te wszystkie wyjasnienia:) To moze mi pomóc w podjeciu decyzji i przekonaniu rodzinki... I przepraszam, ze zawracam Wam ciagle glowe i tak dlugo podejmuje decyzje, ale naprawde nie chce popelnic bledu a juz najbadziej boje sie skrzywdzic sunke. Tak mi jej zal:(( Gdybym tylko blizej mieszkala:(