Jump to content
Dogomania

Anecik

Members
  • Posts

    11781
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    69

Everything posted by Anecik

  1. Czyli niedziela nieaktualna? No cóż....Twój wybór. Wiesz kiedy ewentualnie mógłby jechać do DS? Bo NIGDY bym nie zrozumiała czemu miałby tam nie jechać.
  2. Dzięki wielkie. Balbinka pięknie chodzi na smyczy, weszła w psio - ludzkie stado jak w masło. Wyleguje się na kanapie, smaczków nie chce jeść. Teraz gdy siedzę przy kompie zajęła miejscówkę obok Ronisia i Yogusia czyli pod moimi nogami :) Podejrzewam że jak pójdę spać (kanapa na parterze - jak zwykle gdy są nowe psiaki lub po zabiegu) wywali brzucho koło mnie na kanapie. Może się jako wcisnę :) Leje i leje.....jedna leja pojechała (Figa) to się napatoczyła druga. No cóż..... Ptyś na smyczy nie chodzi. Mało tego ma focha....Obraził się jak poszliśmy na dwór na smyczy i koniec. Tzn nadal daje się głaskać i wszystko jest ok ale chyba "zamknął sie w sobie" Do jutra musi się odfuczyć. Pompony naprawdę fajne. Nie do końca wierzę że to rodzeństwo bo są zupełnie inne i pod względem wyglądu i charakteru. Nie wiem czy były w jednym domu lub raczej - jeśli były w jednym domu to zupełnie inaczej traktowane. Muszę im kupić obróżki bo okazało się że mam tylko takie na Tyćkę albo na słonia :)
  3. Elu zdjęcia po kąpieli będą jutro. Dziś odbój - jednak są ważniejsze sprawy niż zdjęcia w 4 godziny po przyjeździe dwóch psiaków które trzeba wykąpać, wysuszyć, wyczesać, poprzytulać, dać jeść, wyjść na dwór, zmyć parę razy podłogę itp......:)
  4. No to czekamy z Igą na telefony w sprawie domku :)
  5. Witaj Anula. Rzeczywiście można nacieszyć oczy i nie tylko. Na tą chwilkę jeden minus - nie zachowują czystości więc "pożyczyłam" od Czesterka podkłady - jutro mu odkupię. Są przekochane, tarzają się po kanapie, wtulają w człowieka. Balbisia taka bardziej konkretna (jak to kobieta :)) , Ptysiek troszkę powolniejszy. Stresu już nie ma, kooo i siooo jest, pojadły, popiły. Wykąpane, pachnące czekają na domki :) Taki żarcik oczywiście - dziś je odrobaczyłam, w sobotę postaram się iść zaszczepić )idę z kudlaczkiem na kastrację to przy okazji) Myślę że nie powinny długo "trzymać" miejsca u mnie. I dziękuję Gabi za założenie wątku :)
  6. A może lepiej Ptyś i Balbinka albo jakoś tak? Tosię już miałam a Tori mi coś nie pasuje.
  7. Post rozliczeniowy: 60 zł - helli + 20 zł - renatka_s + 20 zł - Nesiowata + 20 zł - b-b - 30 zł - SPA Ptyś - 24 zł - obróżki - 66 zł - szczepienia Pompony - 6 zł - dojazd weta do domu ---------------------------------------------- - 6 zł - stan na 20.01.2018 - 12 zł - odrobaczenie Pomponów + 20 zł - mdk8 --------------------------------------------- + 2 zł - stan na 23.01.2018 + 90 zł - bazarek Anuli - 49 zł - podkłady 30 sztuk z przesyłką --------------------------------------------- + 43 zł - stan na 30.01.2018 + 100 zł -Teresaa118 ---------------------------------------------- 143 zł - stan na 31.01 - 94 zł - kastracja (100 zł pokryje schronisko) --------------------------------------------------------------- 49 zł + 165 zł -bazarek AgusiP i Myszy ----------------------------------------------------------------- + 214 zł - stan na 07.02.2018r. - 214 zł - przekazane na konto Yogusia ------------------------------------------------------------------------- 0 zł - stan na 03.03.2018 Maluchy wykąpane. Przecudne, przekochane. Leją gdzie popadnie, Tośka po wysuszeniu myk i na kanapę, Toniś jeszcze dosycha:) Fryzjer z Tonisiem obowiązkowy.
  8. Pompony przyjechały!!! Cudowne maleńtasy :) Idziemy zażyć kąpieli.
  9. Chyba powinno pasować :) A o Czesterka naprawdę nie ma się co martwić - lgnie do każdego i poradzi sobie w każdej sytuacji. Ja osobiście bardzo się cieszę że trafiła mu się szansa jedna na tysiąc (albo i lepiej) i że jest dobry domek chętny na niego. Uwierzcie opieka nad nim )oprócz kosztów finansowych) jest naprawdę dość wyczerpująca........i ten zapaszek:)
  10. Czetserek przyzwyczaił się "do tego miejsca" jak każdy inny pies który jest na tymczasie lub w hotelu. I jak każdy pies przeżyje "jakoś" następną zmianę. Przeżył zmianę miejsca od jaguski do mnie to i przeżyje zmianę miejsca ode mnie do Bgry a potem do DS. No cóż.....psiaki zmieniają hotele i dt.....ważne że DS jest na widoku. Nie cieszysz się z tego Anula? Czester jest psiakiem który wszędzie będzie się dobrze czuł. Tak ma. A czy kolejna przeprowadzka i zabiegi zaowocują polepszeniem się jego stanu zdrowia to nie zobaczymy jak nie spróbujemy.
  11. Panu "coś" wypadło.
  12. Pompony dwa miały przyjechać do mnie dzisiaj . Niestety ...czekamy do jutra :(
  13. Prawie ostatnie :) Julcia z Szakirą (sunią od córki Pani która adoptowała Julcię :)) A u Czesterka po staremu. Rządzi się na calego - nie wie jeszcze że mu się psie kolestwo zmieni. Umówione jesteśmy z Bgrą na niedzielę ,
  14. A Hanusia nic sobie z olx-ów nie robi. Teraz trochę mniej bryka ale pogoda beznadziejna i psiaki wyczekują słońca.
  15. No to jeszcze wieczorne spod kołderki. Oczywiście Julci nie Czesterka :)
  16. Bo ona Anulko była "w domu" a jednak tzw. dziecko ulicy. Stała pod sklepami i szukała jedzenia :( Pani wie jakiego dostała psa ponieważ córka Pani ma sunię briarda która co dwa tygodnie odwiedza fryzjera. Więc będą sobie dziewczynki (notabene bardzo podobne :) tylko Julisia dużoooo mniejsza) chodziły razem do SPA. No Czesiu już się nie gniewaj koniec o Julce :)
×
×
  • Create New...