-
Posts
11781 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
69
Everything posted by Anecik
-
Można się drugi raz zakochać w Lolciu? Kitki fajne.
-
No cudowny :) A nie wróciłabyś się do tych szkolnych czasów?
-
Niby wspólny a teraz Oneczki :)
-
Cięciunio nie ma dupska tylko pupinkę :)
-
Czy stoi bokiem czy tyłem i tak wygląda cudnie. Szczególnie tyłem :)
-
Tunieczka też musi być :)
-
Tuni wyklarowało się źycie czyli Klarusia w swoim Domu.
Anecik replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
I z ukochanym Panem :) -
Tuni wyklarowało się źycie czyli Klarusia w swoim Domu.
Anecik replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Zdjęcia z ubiegłego tygodnia. Teraz Klarunia jest na wywczasach w domku w górach z Panem ponieważ Pani musiała wracać do pracy a Pan wcale nie chciał oddać Swojej Wielkiej Miłości. Pani żartuje że to miała być jej psinka ale ....się zmieniło. Klarusia spaceruje z Panem, wykonuje prace ogrodowe tylko z Panem, podlewa kwiatki z Panem jak się zmęczą to zalegają na kanapie oczywiście z ....Panem. Pani Ola mówi że Klarci coś nie interesują prace domowe :) Wcale się nie dziwię. Kochają ją oboje sle Klarunia wybrała sobie chyba Pana....na Pana. Zapoznała się z wszystkimi kocimi i psimi "kuzynami" w rodzinie i najbliższym otoczeniu a że to sunia idealna to żadnych zatargów nie ma. Tu z psiakiem córki - psiakiem który jednym oczkiem zagląda sobie do ucha :) Również ze schroniska. I z kotem który pojawia się w domu w górach jak tylko Państwo przyjeżdżają. Potem zwołuje kocią koleżankę i jeszcze paru kolegów i siedzą na "krzywy r..." :) Pani wysterylizowała kotkę i kocurka. -
Oneczko coś nie wyszlo z Lolusiową fryzurką że zdjęć nie mamy po obcięciu :D :D :D
-
Właśnie kłopot z tym "pojedzie"
-
A ja tylko tak... ale jeśli Ty po nią pociągiem to po sprawie.
-
Dzięki
-
Iwonko ten Loluś niewiele mniejszy od Ciebie :)
-
Elik a Ty jedziesz po sunię czy ktoś Ci ją przywozi?
-
Jedna mamcia chyba ciągle się wita a druga siedzi i buczy bo nic nie piszą :)
-
Przecież Lolo wiecznie młody.
-
Ja zdrowa tylko mój mąż jakoś nie wyleżał grypy (!) i polazło mu gdzieś na płuca. Nie śmiem mu przypominać o wyjeździe a sama po nocy nie pojadę bo przysnę z kółkie. Ale przecież Lolek będzie wracał :)