Jump to content
Dogomania

Dory

Members
  • Posts

    107
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dory

  1. Wiem, wiem:-( Z działaniem muszę zaczekać do jutra. Ja też mam nadzieję na pomyślne rozwiązanie...
  2. [B]kaszanna [/B]wypowiadam się ostrożnie, ponieważ jeszcze nic nie wiadomo. Do momentu, kiedy ktoś do niej nie pojedzie (staram się to załatwić), nie dotknie jej i nie powie mi szczerze, czy bidulka nie ma żadnych poważnych schorzeń, nie mogę nic powiedzieć. Mamy dużo ziwerząt na utrzymaniu, więc muszę postępować rozważnie. Malutka ujęła mnie za serce, ale staram się zachować choć trochę zdrowego rozsądku (oj ciężko jest:cool3:). [B]mariee[/B] obiecała zadzwonić do mnie z informacją jutro (więc na razie czekamy). [B]szmaja[/B] nie wiedziałam, że można tak offtopicować. Moja malutka była oczywiście złotkiem. Goczunia dożyła prawie 12 lat. Była najwspanialszą psią przyjaciółką, jaką można sobie wymarzyć:-( . Wierna, kochana, spokojna, tolerancyjna dla wszystkich zwierząt, łakoma (baardzo:p ), kochała konie... Jak zabieraliśmy ją do naszych koni to cieszyła się tak bardzo, że wyskakiwała na metr w górę. Bardzo zaprzyjaźniła się z jednym, choć oboje się siebie bali (wyglądało to dość śmiesznie). Lizał ją po grzbiecie, popychał pyskiem. Kiedyś koń obgryzał pień zwalonego drzewa. Kiedy Goczuś zobaczyła, co on robi również zaczęła obgryzać gałęzie. Jadła z końmi na równi jabłka (potrafiła 5 pod rząd) i granulat. W domu zawsze wpychała się na łóżka... i oczywiście wszyscy jej na to pozwalali, nawet zapraszali;) . Strasznie się śliniła i baardzo śmierdziało jej z mordki (kamień... szkoda nam było podawać narkozę, mogłaby się nie wybudzić... więc znosiliśmy). Lubiła wygrzewać się w słońcu. Czasem leżała przed domem tak długo, że dyszała, sapała i pluła, ale nie wstawała. I pewnego dnia to wszystko się skończyło... Wstaliśmy, Goga leżała, jakby spała... na boczku, za splecionymi łapkami. I dopiero gdy nie przyszła na śniadanie zorientowaliśmy się, że coś jest nie tak. Umarła we śnie, nie męczyła się. Każdemu stworzeniu życzę takiej śmierci:-( . Goga zawsze będzie zajmowała pierwsze miejsce w naszych sercach, była wyjątkowa. Pochowaliśmy ją na działce pod świerkiem.
  3. Wczoraj rozmawiałam z [B]mariee[/B]. We wtorek będzie więcej wiadomości. [B]Anielica [/B]nie dostałam PW...
  4. Dzięki, dostałam PW. [B]mariee [/B]podaję mój numer : 512 308 924. [B]Aganiok [/B]dokładnie tak:razz:
  5. Witam. Niedawno odeszła moja boksia i szukam nowej towarzyszki... Potrzebuję maksymalnie dużo informacji na temat bidulki, bo jestem gotowa ją przygarnąć. Najlepiej jakbyście mogli mi podać telefon do schroniska. Jak możnaby rozwiązać kwestię transportu? Jestem z Wawy. Taka biedna malutka:placz: ... ludzie są podli:angryy: .
×
×
  • Create New...