-
Posts
1778 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wiska
-
Ten temat jest bez sensu...:shake: Gadacie/gadamy o cierpieniach tych pieskow i...?-co z tego wynika?-TRZEBA DZIAŁAĆ,przeciez nowy kirownik bedzie dopiero za jakis czas,a do tego czasu???-maja ginac w meczarniach nastepne psy?:shake: :-( :angryy:
-
Moja sunia przyszla do domu w ktorym byl: dorosly kot,mysz,ryby...i to wszystko w 2-pokojach. I co?-super sobie zyja razem ,spia ze soba itd!!!:p
-
I moje pyt.: Jak myslicie -czy Tunia moze dostac tej: rozedmy pluc???
-
Sunia jest mieszanką jamnika. Raz w tygodniu zawsze jezdzimy na rowerowe wycieczki (poza tym codzinnie wychodze z nia na 2-3g spacerki po parku). Na takiej wycieczne przerabiamy ok. 15km a co 1-2km robimy ok.15-30min przerwy (by sunia sie napila i odpoczela). Widze ,ze meczy sie na nich,ale nie jakos tak STRASZNIE!:shake: -zawsze na takiej wycieczce ma jeszcze pod koniec sile aby wiewiorki pogonic...;) ,poza tym b.lubi biegac,martwie sie jednak o te rozedme bo jak juz pisalam wet ostrzegal,ze mieszanka jamnika (taka jak Tunia) moze od takiego biegania dostac. Co do wielkosci itd Tuni to mam ja na avatarze.;) :p
-
P.S Zaczne pisac o tym temacie tez na innych forach,oki?;)
-
Wiecie na koniec tego programu "Animals" jest adres redakcji itd.,moze by kazdy napisal list na radom,to jak duzy ich bedzie (i moze zdj?)-to sie albo zajma tym,zlbo cos powiedza...,nonie wiem...:shake: ,ale jedno jest pewne -trzeba dzialac,a napisac chyba nikomu z nas nie zaszkodzi,w kazdym razie, JA NAPISZE!!!:diabloti: :evil_lol: :lol:
-
Miejsce to moze park poludniowy,data: 15.06.06r,odpowiada?
-
Chyna kazdy wlasciciel jamnika ma taka nadzieje,w kazdym razie ja ja mam:p
-
Sara-zgadzam sie=wychowanie psa to jedno a instynkty to drugie!,ja tez tego od mojego psa wymagam i nawet dzisiaj odwrucila glowe od wieworki i popatrzyla na mnie. Jest posluszna,ale jak niczego nie goni.:evil_lol:
-
Moj kot to w porywach do do 9kg dochodzi!!!!!-i jest wiekrzy i ciezszy od mojego psa!;) ,A Tunia sie go boi bo taki wielki...:evil_lol: ,ale i tak jedzenie z miski mu wyzera:lol: :cool3: . Tośka--->masz cudne pieski! (szczegolnie ten rudy!) P.S Moja mama miala Łajke kiedys...kleksa sie nazywala,ale dzika byla jak diabli... :-)
-
Ja CODZIENNIE z nia cwicze,a od tamtego "incydentu":evil_lol: jest coraz lepiej!-cwiczyy przychodzeni i posluszenstwo najpiew na smyczy, a po 10min spaceru spuszczam ja i sobie biega,zawsze przychodzi i ZAWSZE dostaje nagrode,jest coraz lepiej,choc (jak kazdy pies mysliwski) jak zobaczy wiewiorke to ja goni,wtedy juz nic nie dziala,a tak to sie slucha JAK NIGDY!
-
Dzienx,bo jua tez mialm podobny problem i juz mialam zalozyc temat,gdy zobaczylam ten i...problemu juz nie mam: wczesniej balam sie bo wykrecilam kleszcza bez glowki i myslalam ,ze moja sunia na cos zachoruje...,ale teraz sie juz nie martwie....uffff:evil_lol:
-
Moj piesek nie ma (i mam nadzieje nie bedzie mial) rozedmy pluc,ale wet powiedzial ,ze jak moja sunia bedzie za duzo biegac przy rowerze to dostanie tego,a ja nawet nie wiem co to jest,pomozecie mi?-prosze: napiszcie czym sie objawia i czego jest przyczyna!:p
-
beatka-zgadzam sie,mialyscie dzialac i co?-ja gdybym mogla to tez moge pomoc,ale...mieszkam we wrocku,wiec troszki daleko.:placz: , a moze zrobcie jakas np.: akcje adopcyjna w szkolach,itd???-to moze wiecej pieskow uniknie smierci. Nie wiem,ale blagam-zrobcie cos!!-jak slysze co sie w radomiu dzieje to normalnie...:placz: :angryy: cholery mozna dostac...!!!!,a tam na domki czeka tyle pieskow:loveu: ,wszystkie bym je wziela...,ale niestety w 2-pokojach (jeszcze do tego z moja sunia,kotem,myszka,rybkami...:-( -oj,trudno by bylo),wiec prosze: podajcie tego gnoja do prokuratury,niech go wsadza do pierdla!!!!!!!!:diabloti:
-
tylko moja bawi sie tylko z pieskami swojej wielkosci
-
I na spacer tez moge pojsc
-
Ja mam transporterke,i chyba nawet tych wymiarow,ale jeszcze ja zmierze
-
Trzymam kciuki,ja moze tez rusze cos we wrocku!!!!;) (strzeszcie sie kaci zwierzaczkow:diabloti: :angryy: )-MAM NADZIEJE,ZE WAM SIE UDA!!!!!!-Niech kaci pojda do PUDLA,PAKI,PIERDLA czy jak to tam...:evil_lol: :cool1:
-
Tytuł: "W tle" autor: Ja na zdj: Tunia:loveu: i jej myśli... [url]http://images4.fotosik.pl/32/ba535ab75669779e.jpg[/url] tytuł: "Na drodze..." Autor: Ja Na zdj.: odpoczywająca Tunia [url]http://images4.fotosik.pl/32/87fedbb958074a88.jpg[/url]
-
Co to jest "rozedma pluc" i czym sie objawia?
-
A żeby to w jednym schronisku tak zwierzęta katowali...!-prawie w każdym COŚ sie dzieje: albo są masowo zwierzeta mordowane,albo katowane,albo glodzone,albo niekontrolowanie rozmnarzane.Statystyki mowia ,ze tylko 20% schronisk sterylizuje/kasteuje zwierzeta!:shake: -to TRAGICZNE co sie dzieje w polskich schroniskach!!,i wiecie co tam psy JEDZA??????-jak kiedys zobaczylam ta pape co im do misek dawali to o malo sie nie pozygalam,a potem doszlam do wniosku,ze tam zadnych wartosci odzywczych nie ma!-panstw powinno sie tym zajac-zrobic jakis nabor na wolontariuszy ,i kase,czy co...?Wiekrzosc doroslych psow mieszkajacych w schroniskach sa predzej czy pozniej usypiane!:-( A Radomie to juz podpadlo na cala prosta-zeby usypiac zwierzeta???-to niech je do cholery wysterylizuja, zrobia jakas akcje ,czy co?!!! I wogole psy powinny trafiac do odpowiedzialnych wlascicieli ,a nie do takich,ze potem na ulice ida ,albo do uspienia jak jakies swinie na rzez!!!-PSY TO NASI PRZYJACIELE!,OBRONCY!,a przede wszystkim czlonkowie rodziny!!! [B]A WSZYSTKIEMU WINNI SĄ [U]LUDZIE!!!!!!:shake: :-( A gdybym mieszkala blizej radomia to bym dam pojechala i....ach juz nawet nie chce mowic:mad: :mad: :mad: :cool1: !!!!![/U][/B]
-
Z waszych wypowiedzi wywnioskowalam ,ze uwazacie ,ze regularnie bije i bede bila mojego psa "bo poskutkowalo"-nic BLEDNEGO!!!!:shake: -raz ja uderzylam i to pomoglo,ale nikogo nie namawiam i wrecz nie lubie bicia psow, a co do tego ,ze to na krotka mete to do tej pory sie mnie slucha i jest coraz lepiej-moze bez linki,ale ze smakolykami.:eviltong: Nie mam zamiaru JEJ BIC!!!!!- KPW???,jak mowilam jest coraz lepiej ,a sunia wreszcie w spokoju moze sie "wylatac"...:cool3: :multi: :cool1:
-
Na tej twojej str. bylo napisane ,ze we wroclawiu,ale gdzie to juz nie napisali (wroclaw jest troszki duzy:evil_lol: ). A ja w internecie krotko jestem (jakies 30min dziennie) i nie mam czasu szukac-jak nie chcesz mi pisac gdzie jest,albo nie wiesz to po prostu nie pisz.:shake:
-
Nie ma rzeczy za ktora dalaby sie na spacerze pokroic (bo w domu to za wszystko...!) , wszystkie wasze metody nie dzialaly,az wreszcie tak sie wkurzylam (wiem ,ze tak nie mozna bo sie straci zaufanie,ale...kwestia chwili-chyba wiecie),ze jej wlalam...:-( ,ale..........Po tym przykrym incydencie suczka slucha sie mnie w parku we wszystkim...!!!!!! Przybiega zawsze (no moze wtedy gdy goni wiewiorke to nie...) i zawsze dostaje za poszluszenstwo smakolyk (wczesniej nie dzialal). Mialam juz wiele psow i ich NIGDY nie zbilam ,ani nawet nie dalam klapsa (no moze raz -gdy moj owczarek (śp.) rzucil sie na moja ciocie, wtedy podbiegl moj tata,a ja mu dalam klapsa...inaczej sie nie dalo). ZAWSZE prubuje wszystkiego (tak jak w tym przypadku) a jak sobie nie radze to pisze na forum. Niesety w tym przypadku forum nie pomoglo,za to pomogla...hmmm-wscieklosc!!! Jednak bez obawy-nie mam zamiaru bic moich psow: poskutkowalo,ale przeciez tylko w tym zadkim przypadku. Tak wiec wracam do dawnych :spokojnych metod,tylko ,ze juz z grzecznym psem (dzisiaj nauczylam nawet ja chodzenia przy nodze!!!) DO SARY: po pierwsze mam mieszanca jamnika (o whippetach pisalam w innym kontekscie),poza tym spuszczam ja bpo niestety mieszkam w 2 pokojach-i pies musi sie wylatac. Dobra temat zamkniety ,bo problem rozwiazany,ale zapraszam do pisania rad..! -moze ktos inny ma podobny problem i chce o nim poczytac???-piszcie (ja tez bede wpadac i notowac o postepach i metodach pracowania z moja suczka)!!
-
Słuchajcie a ta wystawa jamnikow we wroclawiu to GDZIE dokladnie jest ???