Jump to content
Dogomania

wiska

Members
  • Posts

    1778
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wiska

  1. Te psy maja udokumentowane rodowody na pare pokolen wstecz, ale jest to rasa za mloda zeby mozna bylo mowic o wyrownanym typie psychofizycznym.To moze ja tez zmieszam pare szpicow z moimi sukami i za pare lat(oczywiscie bede prowadzila dokumntacje hodowli) posprzedaje potomstwo jako rasowe psy i zarobie pare tysiakow? Bo przeciez rasa to: "Zbiór osobników tego samego rodzaju reprezentujacych pewien dziedziczny typ,na ktory skladaja sie cechy morfologiczne, fizjologiczne i psychiczne oraz rodzaj okrywy ochronnej skory" Tworzenie tego typu mieszanek jest moim zdaniem podyktowane pazernoscia "hodofffcy" na pieniadze i uwazam ,ze hodowla tych "pudlolbradorow"jest pozbawiona sensu :shake:
  2. [quote name='Kisses_xox']A mi dzisiaj pewna osoba z klasy próbowała wmówić, że labradoodle to RASA :roll:[/quote] Taaa.Do mnie dzisiaj kolezanka,ze w wiadomosciach mowili ,ze do zwiazku kynologicznego wlaczono nowa rase-a mianowicie labrado-doodle(-poodle czy jak to tam).We mnie osobiscie sie zagotowalo i zrobilam jej wyklad na temat r=r a takze zasad przyjmowania do ZK nowych ras. Jej komentarz byl:"No dobra,dobra tylko bez agresji".Swoja droga nie powinni w tych wiadomosciach ludzi wprowadzac w blad :shake: Juz pare osob do mnie dzwonilo z zapytaniem czy wlasnie powstala nowa "rasa" i kiedy mozna bedzie ja kupic :shake:
  3. Qurcze przepiekne sa te zielone obrozki z Rogz'a:loveu: Macie moze jeszcze jakies linki do innych wzorow? Szukam,szukam i zadnych takich ladnych jak wasze nie moge znalezc :razz::)
  4. sluchajcie -co macie na mysli piszac ,ze osoba nie pelnoletnia zeby zapisac sie do ZK musi miec zgode opiekuna prawnego/rodzicow?Tzn ,ze musi z rodzicem przyjsc do zwiazku czy moze byc zgoda pisemna?
  5. hehe wlasnie codziennie od kilku miesiecy sledze kurs EU! :evil_lol: No w sumie im sie nie dziwie bo dokladaja sie 50%ceny (no i ojciec w zwiazku z tym uparl sie na wspolwlasnosc ze mna i cos mi sie wydaje ,ze beda w zwiazku z tym wojny :evil_lol::lol:) Mam nadzieje,ze zloty sie troszki wzmocni jeszcze...mimo wszystko :lol:
  6. dzieki,szczerze mowiac tez tak myslalam ,ale uleglam presji rodzicow ktorzy oczywiscie uwazaja ,ze nie powinno sie tyle wydawac na kolejnego psa :razz: dam im twoja wypowiedz jako przeciwwage :evil_lol: oczywiscie piesek kupowany jest do sportu i wystaw-po rodzicach z osiagnieciami w agillity ,ale do kochania tez ;)
  7. Nie chce zasmiecac forum nowymi tematami wiec pytam tutaj bo to chyba jest najbardziej zblizone do problemu... Otoz sciagam psa z Czech(schipperka), i poniewaz hodowczyni wystawila cene 1000EU czyli ok 5tys zl (czyli co prawda normalna cena w przypadku tej rasy,ale mimo wszystko -duzo :razz:).I tak sie zastanawiam-co myslicie zeby troche ponegocjowac? Z jednej strony obawiam sie ,ze dobry hodowca moze "obrazic sie" jak bede chciala negocjowac ,a z drugiej strony....w dobie kryzysu......? Co o tym myslicie?
  8. [B]zmierzchnica [/B]nic dodac nic ujac. [B]Patikujek[/B] na szczescie moje psy jak widza ,ze ten 2gi sie ich boi to odchodza.A i nie mialabym nic przeciwko temu gdybys ty mnie opieprzyla,ale chyba przyznasz mi racje ,ze nie skopalabys boga-ducha-winnego psa? A co do tych ogromnych psow podbiegajacych do moich to jezeli ich nie zgniataja tylko obwachuja a ja akurat nie mam z nimi sesji szkoleniowej to nie mam nic przeciwko temu.Jezeli jest inaczej-grzecznie prosze o odwolanie psa. P.S Posty skacza.Dobranoc i podtrzymuje moja prosbe!;)
  9. Ale to chyba moja sprawa ,ze moje psy zostana pogryzione? Ech, nie mam sily juz o tym dyskutowac.Pozostaje mi tylko prosba- prosze jak widzicie podchodzacego psa to najpierw poproscie o odwolanie go a potem kopcie. Nie byloby np. tej nieprzyjemnej sytulacji.I moze nastepnym razem moznaby zapobiec mogacej nastapic tragedii. Jak ja mialam agresywnego psa to widzac z daleka podbiegajace zwierze krzyczalam -prosze odwolac psa. Prosilabym o podobne-kulturalne zachowanie. P.S Jak mialabym np w weekendy zapinac psy na smycz za kazdym razem jak widze innego to chyba bez sensu byloby ich spuszczanie-ze wzgledu na ilosc obcych psow przychadzacych w to miejsce.A niestety z powodow lokalowych nie mam mozliwosci innego wybiegania psa niz przy rowerze lub bez smyczy.
  10. Nie mialam pojecia ,ze wlasciciel sobie tego nie zyczy.Przeciez odwolalabym je.Powtarzam-nadal nie wierze ,ze facet chcial to zrobic w trosce o moje zwierzeta. Aha, i w gwoli wyjasnienia-moje psy nigdy nie sa nachalne.Zadko podchodza do innych psow(jezeli tak to zwykle do szczeniaka)-obwachuja sie tylko i ida dalej.I zawsze mam nad nimi pelna kontrole.
  11. Po 1 to nie bylo lekkie klepniecie tylko zamach glanem(wiecie jak wygladam glan?) z calej sily w bezbronne psy podchodzace do niespelna rocznego labradora. Ta dyskusja jest bez sensu poniewaz do mnie nie docieraja te argumenty-owszem rozumiem ,ze czlowiek moze sobie tego nie zyczyc ,ale nie jest to uzasadnieniem agresji wobec innego zwierzecia. Bylam na tyle blisko ,ze chyba wolalabym gdyby ten pies rzucil sie na moje niz gdyby mialy dostac z calej pety glanem tak zeby im zebra polamalo.Wybaczcie ale odma plucna w tym przypadku bylaby chyba najgorszym rozwiazaniem. A i moje psy na 100% nie byly zagrozeniem dla tego labka i nie uwierze w teze ,ze facet chcial je pokopac w trosce o ich zdrowie :lol: Wiem co oznacza merdanie ogonem, ale raczej szczeniak nie moglby sie cieszyc z zagryzienia innego psa [B] shin [/B]akurat z tym chodnikiem to ci sie chyba nie udalo bo we wroclawiu weszly niedawno przepisy ,ze nie zawsze pies musi byc na smyczy i w kagancu. Wiec tu tez nie widze zwiazku. Nadal uwazam ,ze powienien najpierw poprosic o odwolanie psow a pod zadnym pozorem nie powinie wykazywac agresji wobec zwierzat...:shake: [I]edit[/I] Wladczyni-i nie mialabym pretensji za agresje wobec mnie a nawet to szuranie butem w kierunku psow.Ale ten czlowiek celowal w te zwierzeta z zamiarem zrobienia im krzywdy.
  12. wiska

    Komendy

    polecilam bo jest o klikerze i bedzie tam wyjasnienie podstaw... w sumie to nie wiem dlaczego nie polecilam np.: Pat Miller :cool3:
  13. Moze nie przeczytalam wszystkich odp z tej "burzy mozgow",ale postaram sie odpowiedziec wam na pytania. To, ze moje psy sa prawie w 100% odwolywalne oznacza, ze na komende "do nogi" rzucaja wszystko co robia i wykonuja komende.Nie odbiegaja tez dalej niz ok5m ode mnie a akurat wtedy sytulacja rozegrala sie w odleglosci ok1m! Kiedy zobaczylam zachowanie tego czlowieka natychmiast je odwolalam, jednak poniewaz jestem z reguly pacyfistka i osoba w miare wychowana to uwazam za chamstwo i postawe niegodna wlasciciela psa kopanie innego zwierzaka, w tym przypadku nawet bez zadnego konkretnego powodu. Gdyby ten czlowiek(nawet w sposob niecenzuralny) poprosil o odwolanie psow natychmiast bym to zrobila.Ale organicznie nie trawie agresji wobec zwirzat, ktore podchodzily do psa by sie przywitac: machajac ogonami itp a pies tego pana zachowywal sie podobnie(z racji wieku). Nie rozumiem niektorych dogomaniakow poniewaz mialam pare bardzo agresywnych psow a i tak nigdy bym sie tak nie zachowala!(kopac psa!!??) Kazdy ma prawo do spokoju od innych psow-zgadzam sie.Ale jaki to ma zwiazek?Ten czlowiek nie dal mi ani jednego znaku(slownego-jakiegokolwiek!),ze nie chce by moje psy przechodzac powachaly tego szczylka. P.S Tez jestem wiele razy w sytulacji gdy nie chce innych psow(np cwicze posluszenstwo).Mimo to nigdy sie tak nie zachowuje. Zawsze prosze wlasciciela o zabranie psa, a jezeli wlasciciela nie ma, to sadzam "trenowanego" psa przy nodze i spokojnie czekamy az znudzony delikwent odejdzie. Jeszcze raz powtorze-nigdy w sytulacji jaka mi sie dzisiaj zdazyla nie kopnelabym zadnego psa.Nigdy agresja czlowieka nie powinna byc przekladana na zwierze. [B]zmierzchnica[/B] dokladnie.Gdyby nie refleks zwierzat, podejzewam ,ze bylabym teraz u weta z polamanym psem:shake: Jak popieracie "to" to wam naprawde gratuluje wyczucia.
  14. [B]gops[/B] po 1sze do astow nie pozwalam podiegac a po 2 te kopy nie byly dawane z zamiarem "lekkie" :lol: ja nadal uwazam ,ze ten facet to debil
  15. Jezli jakis czlowiek sobie nie zyczy wystarczy [B]powiedziec[/B] na ta chwile moje psy sa prawie w 100% odwolywalne. Uwazam ,ze kopanie(!) psa ktory podchodzi z dobrymi intencjami jest hmm...chamstwem.I to nie bylo tak ,ze byl on daleko-mijalismy sie! Czyli bylismy w odleglosci 2krokow od siebie! Prosze przeczytajcie cos uwazne zanim to skomentujecie.
  16. np Pat Miller-moja ulubiona ;) sluchajcie ta szkola dla psow podana na poczatku tematu ([url=http://www.wesolalapka.pl/]Wesoła Łapka - szkoła przyjaciół psów[/url]) jest jakas dziwna. Proponuje jakies "kursy trenerskie wesolej lapki" i "zawody wesolej lapki" ktore nie daja na dobra sparawe zadnych uprawnien trenerskich(w pojeciu ZK).Przypomina mi to troche te "rodowody"wystawiane przez pseudohodowcow tworzacych te swoje "klube ras"(ale nie te prawdziwe kluby)...Oczywiscie ja jestem przewrazliwiona,ale....jakies dziwne to. Czy ktos mial stycznosc z tym "klubem" na zawodach?:)
  17. [B]Bogarka[/B] ja mam male psy i mam ten sam problem z wlascicielami duzych psow.Dzisiaj np ide sobie spokojnie, zza zakretu wychodzi napakowany facet w skorze prowadzacy na krotkiej smyczy otylego,niewybieganego i dyszacego okolo rocznego labradora.Psy(bylam z moja sunia i z zaprzyjaznionymi charcikami angielskimi) oczywiscie podbiegaja zeby sie przywitac. Labrador zaczyna sie szarpac na tej masakrycznie krotkiej smyczy(mniemam ,ze chcial sie bawic). Facet nawet sie nie zajaknal zebysmy zabraly psy tylko...zaczal probowac je kopac!!:angryy::crazyeye:Machal jak glupi tymi glanami na szczescie nasze psiaczki byly dosc zwinne a i moja reakcja szybka-od razy go ochrzanilam a facet zaczal mnie wyzywac.Wg jakis agresywny byl :shake: Moglabym mase takich sytulacji wymieniac Bo sa ludzie i taborety Bo nie tylko wlasciciele malych psow to debile :lol:
  18. GRATULACJE!!!:multi::multi::multi::multi::loveu:
  19. Przyznaje-nie przejzalam calego tematu,wiec przepraszam jezeli takie pytanie juz padalo...;) czy zeby skonczyc/zaliczyc ten kurs instruktorski/dostac uprawnienia trzeba skonczyc 18lat?(pewnie trzeba ,ale pytam na wszelki...a noz nie bede musiala czekac do 18tki)
  20. wiska

    Komendy

    Nie ,nie jestem pewno bo nie czytalam :cool3: wpisalam tylko w wyszukiwarke "ksiazka o klikierze" bo chcialam polecic cos zeby dziewczyna ogolnie wiedziala "z czym to sie je" czyli jak skutecznie szkolic psa tym "dziwnym przyzadem". Jak juz szkolisz klikierem to co za problem? Poprzez krztaltowanie mozna nauczyc psa wszystkiego ;)
  21. No wlasnie-rasa psa nie ma zwiazku z jego odczuciami "co do" kotow.Sama mam teraz psa raczej mysliwskiego i jest ona nawet bardziej zaprzyjazniona z kotem niz psy ras pasterskich ktore mialam ;) Moze jakis retriver,ausse...beaucerony sa tez swietne w obedience.Ogolnie radze szuka wsrod ras nastawionych na wspolprace z czlowiekiem. No i generalnie musisz troche znac sie na ukladaniu psow jezeli chcesz sie zdecydowac na tego typu rase.Jakie masz doswiadczenia w szkoleniu psow??
  22. wiska

    Komendy

    Ja polecam "klikier-skuteczne szkolenie psa" Pryor Karen. I wogole poczytaj sobie jakies ksiazki o szkoleniu zeby nie popelnic jakis bledow o ktore latwo i potem (jak byscie chcieli cos ambitniejszego) to procentuje.Powodzenia!;)
  23. [B]Daj to zwierzetom[/B] tzn ,ze szykuje sie nieoczekiwany posilek i wtedy juz wszystko jasne :lol: [B]rower[/B] Na to haslo zaczyna sie skakanie i radosc z kolejnej dlugiej wycieczki no i jeszcze [B]samochod[/B] czyli natychmiastowy w tyl zwrot i uciekamy ile sil w lapkach!! o [B]spacerze[/B] nie wspomne bo objawy chyba wszedzie takie same...:razz:
  24. Mela jak zwykle urocza-przepiekne!! Ja od poczatku wiedzialam ,ze te uszka to tylko do tego sluza :razz::multi:
  25. zerduszko-to juz sie nazywa generalizowanie.Ta sytulacja jest zla (jesli chodzi np o pekiny) i nikt tego nie neguje.Tylko mowimy narazie tutaj tylko o jednej rasie i chyba kazdy sie zgodzi ,ze ocena budowy psa ma doprowadzic do poleprzenia rasy -rozmnazania tylko osobnikow ,ktore na to "zasluguja".
×
×
  • Create New...