-
Posts
1778 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wiska
-
sliczna! brawo ,ze sie nia zajmujesz,ale czy nie chcesz jej wziasc na stale!? w koncu nic nie jest dla pieska tak wazne jak prawdziwy, kochajacy dom :loveu::cool3:
-
Wielkie dzieki za odpowiedzi ;)
-
[quote name='Alusia']Nie off-topic-uje ja tylko nasuwam pomysł na spędzenie weekendu z psami we Wrocku ::cool3: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f915/dcdc-wroclaw-13-14-vi-2009-a-139381/"]Zawody Frisbee Park Południowy<- INFO[/URL] [/quote] taaa :D Ja bede tam na 100% z psami :)
-
[quote name='LadyBell']Tym razem ja się zwrócę z pytaniem. Mam obecnie niespełna 2 letniego Yorka i przymierzam się do kupna drugiego psa. Mieszkam w bloku na spokojnym osiedlu na obrzeżach warszawy. Czas spędzamy raczej aktywnie. Psy mogłabym wyprowadzać jednocześnie, a na spacery poświęcić ok. 3-4 godziny dziennie. Z Yorkiem trenuje agility i chciałabym żeby dugi pies też miał predyspozycje do sportów. Doświadczenie z psami mam i mogę poświęcić dużo czasu na szkolenie i prace z nimi. Zależy mi aby pies nie był czarny(ciemny), co wiąże się z paniczną fobią Koffiego. Może być małej lub średniej wielkości, jak najmniej liniejący. / myślałam nad manchester terrierem lub szetlandem ale jak u niech z linieniem? / Co polecacie?[/quote] Zastanow sie nad jakims terrierem. Mysle,ze to by pasowalo najlepiej.:)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Olat']Mnie w szkole uczono czego innego :roll:[/quote] Nie wiem kiedy chodzilas/les do szkoly,ale pare lat temu wystapilo wyczuwalne trzesienie ziemi na terenach Zakopanego. Abstrahujac-ja tez nie wierze we wszystko co jest napisane w internecie,ale skoro zalozycielka tematu poslugiwala sie takimi przykladami to az korcilo mnie zeby to zamiescic. Tym bardziej,ze akurat te definicje sa trafne. :)
-
Co daje neostyfikacja rodowodu? Chodzi mi tutaj o sytulacje gdy mam rodowod eksportowy psa-przeciez moge zapisywac na jego podstawie psa na wystawy-to po co tak naprawde przeprowadza neostyfikacje? Czy mozna na podstawie rod eks dostac uprawnienia np suki hodowlanej czy reproduktora?
-
no wlasnie,ja rowniez sie chetnie dowiem gdzie ta idealne hodowla beagli jest :cool3:
-
Ta hodowla jest na pewno godna tego aby brac z niej psa. Wlasciciele uzytkuja psy w zaprzegach i dogoterapii,a szczenieta przez wiekrzosc okresu pobytu z hodowca sa trzymane w domu. Szpice ,ktore oni hoduja nie musza miec az takiego-ciaglego-kontaktu z opiekunem. Zalezy jeszcze do czego chcesz tego psiaka-jezeli fascynuja cie zaprzegi to logiczne jest ,ze powinnas brac psa z hodowli bardziej nastawionej na sport. Jezeli ma to byc pies do domu,towarzysz to ja tam nie widze powodu z powodu ktorego nie mialabys brac szczyla od nich. ;)
-
info o tej rasie mozna znalezc tylko i wylacznie na str niemieckich i w starych ksiazkach mysliwskich z terenow poniemieckich. Po polsku to niestety tylko wzmianke o tej rasie jest w ksiazce Evy-Marii Kramer-Rasy psow. [url=http://www.waelderdackel.de/]Wälderdackel e.V.[/url] Tu masz dyskusje o tej rasie z niemieckiego forum,jezeli umiesz ten jezyk to polecam-interesujaca. [url=http://www.landlive.de/boards/thread/2346/page/1/]Wälderdackel (Forenthema, Seite 1 von 3) :: Landlive :: Community Jagd[/url] info: [URL]http://www.dackel.ch/download/waelderdackel.pdf[/URL] A psiaki przecudne, ale bardzo trudne w ulozeniu i szkoleniu-maja za to wybitny poped lowiecki i sa swietne na polowaniach:multi::) nie wiem niestety czy jest mozliwosci zakupu szczyla ludziom "z poza" kregu lowieckiego...:shake:
-
Baster - po długim czasie czekania na swojego Ludzia już w nowym DOMKU
wiska replied to ula_cz's topic in Już w nowym domu
Przepiekny pies! Popytam znajomych czy ktos takiego nie chce. Czy on taki agresywny to tylko do psow czy do suczek tez? -
[quote name='tusia1']skopiowałaś/skopiowałeś dość stary tekst. Obecnie neva m. nie jest już odmianą kota syberyjskiego, ale odrębną rasą. Wierz mi - ta rasa jest już popularna. Mieszkam w bardzo małym mieście, a znam dwóch właścicieli tych kotów (nie wiem, czy mają rodowód, czy nie, nieistotne), a tylko jedną właścicielkę kota syjamskiego. Wydaje mi się, że nie dowierzasz, że jest on po rodzicach z rodowodem. [/quote] Neva jest dalej dosc rzadka rasa,a koty ktore znasz prawdopodobnie nie sa przedstawicielami tej rasy,gdyz zwierzeta tej rasy sa starannie selekcjonowane ,sciagane zza granicy i spisywane w ZF.Twoj kot tez nie jest jej przedstawicielem gdyz nie ma rodowodu :cool3: Wiesz -moj pies(znajda) tez jest [B]idealnym[/B](zgodnym ze wzorcem pod wzgledem charakteru,budowy i uzytkowosci) psem rasy gonczy ze schwarzwaldu-dodam ,ze jest to rasa nie zatwierdzina przez FCI[jej zdj jest w podpisie-to ta z krotkimi lapkami]. Czy wiec jest przedstawicielem tej rzadkiej rasy??otoz-[B]nie[/B] Dlaczego? Poniewaz nie ma udokumentowanego pochodzenie-rodowodu. Po co jej to? Poniewaz statystycznie rzecz biorac jest szansa ,ze pies o podobnych cechach moze urodzic sie ze skojazenia nie majacego nic wspolnego ze swiadoma hodowla-tak jak to prawdopodobnie bylo z moja sunia.Rozmnazanie takiego psa nie wzosi do hodowli [B]nic [/B],no i nie jest to pies rasowy. To samo jest z moim kotem-piekny kocur po matce Rosyjskiej Niebieskiej i ojcu nieznanym-pochodzi z Francji.Blekitna krew nieprawdaz?:cool3: otoz [B]nie[/B] Poniewaz [B]nie ma rodowodu i nie jest kotem tej rasy.[/B] Rodowod jest dowodem ,ze dane zwierze nalezy do danej rasy i nic tego nie zmieni-dzieje sie tak od lat. Na potwierdzenie "rasowosci" mojego kiciusia wkleje kilka fotek: Miciek: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/130/6a3d350392237709med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/134/8a84f7d928f85f7c.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images48.fotosik.pl/140/03a8765df63397a1.jpg[/IMG][/URL] Kot rosyjski niebieski: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/136/35398154b46e05ca.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/140/a15ab489fa518469.jpg[/IMG][/URL] a teraz skoro tak definicjami rzucamy to definicja "rasy psa" wg wszechwiedzacej wikipedii: [quote] Rasy psów - podział zwierząt z gatunku pies domowy z punktu widzenia ich użyteczności, wielkości, pokrewieństwa genetycznego itp. Różne stowarzyszenia kynologiczne stosują różne kryteria podziału psów na rasy oraz - zachowując odrębność w jeszcze większym stopniu - grupują rasy według swoich zasad. [B]Ze względu na fakt, iż hodowla psów rasowych w Polsce opiera się w przeważającej większości na zasadach ustalonych przez [COLOR=red]FCI[/COLOR], należy przyjąć za tą organizacją, iż nowa rasa powstaje, kiedy grupa osobników należących do tego samego gatunku jest w stanie reprodukować się, konsekwentnie zachowując te same cechy, przy uwzględnieniu takich czynników jak środowisko, historia, geografia, użytkowość.[/B][I](moj komentarz: i jak udowodnisz ,ze twoj pies rozmnazajac sie przekaze pozadane cechy potomstwu???)[/I] Niemniej jednak mechanizm przekazywania cech jest taki, iż pojawiają się znaczące odchylenia od normy. [B]W celu uniknięcia nadmiernych różnic, czy wręcz faktycznych modyfikacji wzorca, a także by uściślić kryteria oceny stworzono wzorce (standardy) ras. Wykaz takich wzorców jest więc jednocześnie wykazem ras psów.[/B] [/quote] Rasy kotow: [quote]Rasy kotów są jednym ze sposobów klasyfikacji kotów domowych. [B][U]Na świecie istnieją różne organizacje rejestrujące i poświadczające rodowody. Tylko trzy procent kotów to koty rasowe, a jeszcze mniejszy odsetek z nich nadaje się do prezentacji na wystawach. Rodowód zaświadcza, że kot należy do kotów rasy przez pokazanie co najmniej czterech pokoleń hodowlanych.[/U][/B] Sama koncepcja ras kotów jest stosunkowo nowa. Jeszcze dwieście lat temu koty nie były klasyfikowane, dziś znanych jest około sto ras kotów. Odmiana kota domowego może być również określona przez właściwości inne niż rasa, takie jak: kategoria, odmiana i grupa barwna.[/quote] [quote] Na dowód mogę tylko napisać, że jego matka została sprzedana na allegro jako kotka z rodowodem rasy neva masquerade. Powód sprzedarzy: pomimo długiego czasu oczekiwania, kotka nie potrafiła zaakceptować życia pod jednym dachem z psem. [/quote] To juz chyba pozostawie bez komentarza :crazyeye:
-
[quote name='miniaga']Nio pewnie że nie pokusi się o wyprowadzenie przed blok my z naszymi chodzimy na boisko szkolne od 4 tygodnia, gdzie psów nie ma. Sporo "blokowych hodowców" ma ogródki działkowe pod nosem i naprawdę jest wiele terenów, gdzie nie chodzi się z psami a można iść ze szczeniakami . Miałam w ostatnim miocie tylko jednego szczeniaka i socjalizacja według [FONT=Pristina][SIZE=4][COLOR=#463025]„ Złotej dwunastki” Margaret Hughes [/COLOR][/SIZE][/FONT]była dla mnie niezbyt uciążliwa. Mały do 12 tygodnia zwiedził całe Bielany:evil_lol: Moja wetka każdorazowo informuje mnie o wystąpieniu w mojej okolicy jakiejśc choroby zakoaźnej, nawet gdy jest to tylko podejrzenie.[/quote] I oby wiecej hodowcow, ktorzy maja takie mozliwosci... Niestety wiekrzosc nie ma ani takich miejsc ,ani czasu zeby nosic po kolei wszystkie szczyle na rekach po dzielnicy... Aststrahujac od tematu-ja generalnie nigdy nie patrze na warunki lokalowe tylko na podejscie wlasciciela psow-bo chciec to moc ;)
-
[quote name='miniaga']Widzisz a ja zdecydowanie 20 razy się zastanowię nim kupie psa z domu z ogródkiem!!!!Zdecydowanie wole te z bloku. Nie mówie nigdy, bo wiem, że hodowcy są różni, ale niestety większość psów, które znam a które wychowywane były przez pierwsze 8-12 tygodni w domu z ogródkiem ma duże braki w socjalizacji, smycz i obroże widzały w dniu wyjazdu do nowego domu a przechodzenie np przez jezdnie jest dla nich ogromnym stresem, o nauce czystości nie wspomnę. Oczywiście znam też masę hodowcw, których można postawić za wzór i którzy np jadą ze swoimi szczeniakami 20-30 km by oswoić je z gwarem ulicznym, bo mieszkają na wsi, ale znaczna wiekszość psów z domów z ogródkiem do 12 tygodnia nie widzi nic więcej po za terenem należącym do swego domu. [/quote] Ja tylko wspomne,ze niestety uwazam, ze lepiej brac psiaka z domu z ogrodem. Szczenieta w hodowli maja tylko te pierwsze szczepienia i tak czy siak hodowca raczej nie pokusi sie na wyprowadzanie ich "przed blok" ze wzgledu na mozliwosc zakarzenia sie jakas choroba. I mozecie mi tu pisac,ze nie bo szczenie ma odpornosc od mleka matki.Ale hodowca nie pokusi sie na takie ryzyko i mozliwosc na utrate szczeniaka. A ogrodek to co innego-pieski moga tam przebywac nawet juz po skonczeniu 3tygodnia... [QUOTE]Ale to S. nie dotyczy bo oni nie mają dalmatów.:cool1: [/QUOTE] Tutaj musze tez napomknac ,ze w hodowli S sa jednak asty,pony,goldeny i onki. I sa to psy potrzebujace pracy. Ale to sa tylko moje spostrzezenia-i jeszcze raz powtorze-moim zamiarem nie jest obrzucanie blotem hodowli S ,bo nigdy tam nie bylam i nie wiem w jakich warunkach przebywaja psy oraz nie znam osobiscie ich wlascicieli.
-
[quote name='Chefrenek']Pewnych rzeczy nie dowiesz się posiadając jednego przedstawiciela rasy, np. jak przebiega u niej poród, jak odróżnić szczeniaka z potencjałem od tego bez, a net to nie to samo co real.:eviltong:[/quote] Ale my mowimy tu o realiach duzych hodowlia nie o rozmnazaniu psow. Poza tym-osobie interesujacej sie rasa -jezdzacej do hodowcow,na seminaria,wystawy ze swoim ukochanym pupilem-nie sa to rzeczy obce. :) Jest to forum publiczne i kazdy ma prawo wypowiedziec sie na temat swojego zdania na dany temat.
-
[quote name='presto'][I]Witam. Zwracam się z pilną prośbą o pomoc w wyborze rasy psa. Mieszkam w niedużym mieszkaniu w bloku. Szukam psa, który nie sprawiałby wiele kłopotów i mógłby zostawać sam w domu kilka godzin (w ciągu roku szkolnego w dni robocze niemal codziennie nikogo nie będzie w domu przez kilka godzin). [/I][/quote] No to rzeczywiscie lab "idealny" :shake::angryy: grrrr!
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Czarne Gwiazdy'] Proponuję, abyście czas spędzony na klikaniu i wyszukiwaniu haków na osoby mające odmienne zdanie przeznaczyły na swoje psy. Będzie przynajmniej z pożytkiem, bo przez to zakichane forum nie starczy wam tych dwóch godzin dla każdego psa z osobna :evil_lol: [/quote] I po co ten jad? Wyrazilam tutaj swoja,i tylko swoja opinie na ten temat. Oczywiscie,wlasciciel chi nie bedzie zapewnial mu az tyle ruchu,ale wiekrzosc ras tak naprawde tyle uwagi i cwiczen od wlasciciela powinna otrzymywac. [B]Moim zdaniem[/B] zapewnienie odpowiedniej dawki ruchu i zajec bardzo duzej ilosci psom jest fizycznie nie mozliwe. [I]edit: Moje posty nie sa w zaden sposob nastawione na negatywny komentarz w kierunku Pani Malgorzaty z hodowli S. Osobiscie ja podziwiam,i widze ile pracy wklada w psy,i nie mnie ja oceniac gdyz nigdy u niej nie bylam i jej praktycznie nie znam(tyle co ja na wystawach widzialam).[/I]
-
Ach no tak-jak dla mnie (czyt. wilczakowego laika) to one sa takie same...Ale skoro sa takie roznice w charakterze ...;) Rasy "wilkopodobne" bardzo mi sie podobaja i zawsze na wystawach ich szukam :multi: :)
-
[QUOTE]Jak już napisałam, będę szukać specjalisty, ale niestety wszyscy nie rozumiecie jednej rzeczy- my go oduczaliśmy dominacji, zwracaliśmy uwagę na sygnały, staraliśmy się odwrócić jego uwagę bądź zadziałać autorytetem, w stresowych sytuacjach, przez 4 lata. [/QUOTE] Widocznie go zle oduczaliscie skoro macie az takie problemy z tym psem. Juz swiadczy o tym fakt,ze nie poszliscie z nim do zadnego specjalisty-chociazby do psiego przedszkola/szkoly skoro mieliscie z nim problemy juz jak skonczyl te 3 mies. Dlatego teraz naprawde najleprzym wyjscie bylyby sesje z behawiorysta, i potem ew. oddanie psa.
-
[quote name='akira']jak moja skończy cieczke to można sie umówić w kt[I]órymś z tych miejsc;)[/I][/quote] No to super ;) Postaram skombinowac jeszcze pare osob z okolicy to moze jakas fajna wyprawa bedzie ... :)
-
To ja sie wypowiem.;) Moim zdaniem granica miedzy hodowla a pseudo hodowla jest bardzo plynna gdyz zalezy to tak naprawde od wlasciciela/li tejze hodowli. Dobra hodawla to taka gdzie (niezaleznie od ilosci) psy maja zapewniona codzienna prace,zajecie,szkolenie,kontakt z czlowiekiem i socjalizacje. Sa zadbane i zdrowe. Moze byc to nawet hodowla kojcowa, ale tylko taka w ktorej kennele sa tylko po to by zmeczony pies (po pracy/spacerze) w niej odpoczywal. Mysle ,ze bardzo duza ilosc psow to wyklucza(oczywiscie jezeli wlasciciel nie wynajmuje jakis "wyprowadzaczy" czy nie ma wolontariuszy zajmujacych sie psami) gdyz zeby to spelnic potrzeba minimalnie [U]2h dziennie na kazdego psa. [/U]I policzmy-gdy ktos ma 6psow to pracuje z nimi 12h dziennie....!?:-o Chyba nie tylko mi wydaje sie to awykonalne. No i zalezy to rowniez od organizacji hodowcy. Ja np ledwo wyrabiam sie z dwoma aktywnymi psami(ze szkoleniem,zabawami,spacerami) i nie wyobrazam sobie-dajmy na to-3go psa,ale znam wlascicieli takich ras jak BC ktorzy swietnie radza sobie z 3ma czy 4ma psami i sa one zadbane i szczesliwe. Ale to jest tylko moje zdanie.
-
hehe o tym roku to ja nawet nie mysle- raczej chodzi mi o proby ktore maja byc w przyszlym sezonie. Takze mam jeszcze duzo czasu zeby sie dowiedziec...trzeba bedzie poszperac (a myslalam ,ze bedzie tak latwo-napisze na dogo i...a tu trza sie czasem wysilic :lol:)
-
Dobra,juz wiem gdzie to jest ,ale...strasznie daleko :-o(ode mnie) A moze jest ktos z okolic partynic,sleznej (park poludniowy,skowroni) lub gorka pafawak badz park przy grabiszynskiej? ;)
-
[quote name='Martens']Chodzi nie tyle o to, że psy w jakimś umaszczeniu są łatwiejsze w wychowaniu, co o to, że u cockerów jednobarwnych - złotych występuje zaburzenie genetyczne zwane rage syndrom, wywołujące specyficzną formę agresji, niezależną od wychowania psa. Z tego co mi wiadomo rage syndrom nie dotyka cockerów wielobarwnych, ale przy działaniach pseudohodowców, rozmnażaniu psów jak popadnie, bez dokumentacji i pomyslunku, nie zdziwiłabym się, gdyby to zaburzenie rozniosło się i na inne odmiany barwne. Tak czy inaczej, czy są to błędy wychowawcze (i to obstawiam w tym przypadku), czy problem wrodzony, oddawanie komuś psa agresywnego nie jest dobrym pomysłem. Po wyczerpaniu wszystkich możliwosci pomocy behawiorystycznej, wolałabym takiego psa uśpić niż oddać i skazać na nie wiadomo jaki los.[/quote] Otoz to. Ja rowniez czytalam o tym syndromie (czytalam tez ,ze ma to bodajze podloze padaczkowe). Ale ten przypadek neprawde wyglada poprostu na jakies skrajne bledy w podstawowym wychowaniu. I powtorze tez to co moi poprzednicy-idz do dobrego szkoleniowca/behawiorysty ;)
-
Napisalam meila (juz jakis czas temu...)do ZG ,ale nie otrzymalam odpowiedzi :shake: Pozostaje mi podjechanie do naszego ZK ;)
-
Nie bede komentowala wypowiedzi Margosi :shake: Ailatan: Mysle ,ze by znalezc odpowiedni dom dla tego psiaka powinniscie zglosic sprawde do najblizszego osrodka/klubu psich sportow/szkolenia(moze bedzie tam ktos chetny do adopcji takiego psa). Mysle tez ,ze dobrym rozwiazaniem byloby skonsultowanie tej sprawy z dobrym behawiorysta-bo moze problem nie jest tak zlozony jak wam sie wydaje i bedzie latwo go rozwiazac. Moim zdaniem oddanie psa jest w tym przypadku ostatecznoscia-wez pod uwage to,ze pies juz sie do ciebie przywiazal i trudno bedzie mu zaadaptowac sie w nowym srodowisku. Proponuje tez zgloszenie problemu hodowcy-dobry hodowca przyjmie z powrotem problematycznego psa badz poszuka mu dobrego miejsca. ;)