-
Posts
1304 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dobermania
-
nasze sposoby na odreagowanie stresu poszkoleniowego bez wpadania w nalogi
Dobermania replied to ayshe's topic in Obedience
Ten film nie daje się otworzyć:( -
nasze sposoby na odreagowanie stresu poszkoleniowego bez wpadania w nalogi
Dobermania replied to ayshe's topic in Obedience
Sposób na stres poszkoleniowy? No, jak to? KOLEJNE SZKOLENIE!:D A jak nie, to wymęczenie psa dłuugim spacerem i zabawą. -
To jest bos-kie! Nie ma to jak fafle w ruchu:cool3: :cool3: :cool3:
-
Dziękować! Mnie też się potwornie podobały i po prostu MUSIAŁAM je kupić:cool3: :evil_lol: A oto druga koleżanka, którą opiekowałam się jako petsitterka: [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d63/seideasperitas/meindober/lor1.jpg[/IMG][IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d63/seideasperitas/meindober/lor0.jpg[/IMG][IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d63/seideasperitas/meindober/lor.jpg[/IMG] I Sunieczka:[IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d63/seideasperitas/meindober/thSunieczka1.jpg[/IMG]
- 398 replies
-
Ja myślałam, że prędzej podniesiecie krzyk, że to "miesza psu w głowie", jeśli chodzi o jego pozycję w stadzie. Ale w najnowszym, listopadowym "Moim psie" jest czat z Kłosińskim. Napisał on, że teoria dominacji to przezytek - a więc nieprzepuszczanie w drzwiach i jedzenie przed psem nie ma sensu;) Więc to samo tyczy się wspólnego spania. A miumiu ma rację, jeśli chodzi o higienę czy dobro dziecka: [quote name='miumiu']Przy dzieciach jest jeden moim zdaniem myk -bezwzglednie przestrzegane terminy odrobaczania zwierząt! I to nie wżne -śpią, czy nie śpią razem.[/quote]
-
:evil_lol: :evil_lol: Dokładnie! Bez przesady! Zarazki (wirusy, bakterie, grzyby) są WSZĘDZIE - w powietrzu, w glebie, na podłodze i na upranej pościeli! Nawet na twojej dopiero co umytej skórze. Strzębki różnych grzybów penetrują twoje komórki codziennie i nikt od tego nie umiera. Równie dobrze - dotykając poręczy w tramwaju czy siadając na ławce w parku się brudzisz. Pies po wspólnym spacerze jest tak samo brudny, jak ty. Tyle że chodzi bez butów. Chyba że się wytarza:cool1: Ale to kwestia własnego wyboru i wrażliwości. Mnie mój nieumyty pies przeszkadza mniej niż mój nieumyty chłopak:evil_lol: Chłopaka wysyłam do wanny, psa pod kołdrę;) I nie czuję się jakoś specjalnie brudna. Można częściej zmieniać pościej i czesać psa (bo to jego SIERŚĆ zostaje w łóżku, a nie jakiś abstrakcyjny "brud").
-
Mój też ma swoje posłanie, nawet dwa:cool3: - koc i specjalny materac, ale czasem śpi ze mną, zwłaszcza, gdy mi zimno - lub jemu smutno:loveu: Ty to masz dobrze, ja musiałam czekać do pełnoletności:shake: A co do rywalizacji - to było w takim razie niedopatrzenie rodziców, bo jeśli od początku są jasne reguły, to pies dziecka nie zaatakuje, musi się mu dać do zrozumienia, że dziecko jest wyżej w hierarchii, a mimo to jest nadal kochany.
-
Ooo, jak to miło, że już teraz myślisz o tym i tak poważnie podchodzisz do sprawy! Ja w wieku 14-stu lat nie mogłam nawet marzyć o psie:shake: Znam kilka młodych par z dziećmi, choć nie niemowlętami, sypiają (nie zawsze) wszyscy razem - jedni z jamnikiem, drudzy z ON-kopodobnym mieszańcem, trzeci z bokserem i nikt nikogo nie zgniótł, łóżko mają duże - czyli spokojnie można to pogodzić. A "względy higieniczne"? Przecież psa się kąpie. A nawet jeśli wytarza się w czymś, jest szczepiony i zadbany a więc - zdrowy. A człowiek to niby zawsze sterylny idzie spać? Poci się, śmierdzi, itd. I psu to jakoś nie przeszkadza:razz:
-
Dobciu, zastosowaliśmy się do terapii:lol: Było bieganie, ale bez wykopków. [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d63/seideasperitas/meindober/buszujacyWWinorosli.jpg[/IMG] Buszujący w winorośli, czyli barwy jesieni:) A tu nowe szeleczki; [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d63/seideasperitas/meindober/szele.jpg[/IMG]
- 398 replies
-
[quote name='Evelina'][SIZE=1]Mod potwierdza ;) [/SIZE] [SIZE=1]i zacheca wszystkich "zdyskwalifikowanych" aby "uzdatnili" swe konkursowe fotki poprawiajac zamieszczone w tym topiku posty.[/SIZE] [SIZE=1]Nalezy to uczynic przed terminem zamkniecia zgloszen.[/SIZE][/quote] :multi: :megagrin: Dziękuję. Ciągle zapominam, że może być tylko 500 pikseli:oops:
-
Przestanie "latać" za suczkami jak raz pokryje...
Dobermania replied to Fioletowa's topic in Wychowanie
Pokaż jej zdjęcia wygłodzonych, przeraliwie zaniedbanych schroniskowych szczeniąt po "rasowych, ale bez rodowodu" rodzicach, na które nie było chętnych... Daj telefon do schroniska, niech porozmawia z pracownikami, wolontariuszami i niech usłyszy, ile psów jest bezdomnych i czemu nie wolno "produkować" następnych. Pokaż jej film [URL]http://www.brightlion.com/InHope/InHope_pl.aspx[/URL] -
:-( :-( [quote name='Dobcia']Dobki tak chyba już mają-to się nazywa głuchota spacerowa:evil_lol: Ciężka przypadłość, uleczalna tylko kilkugodzinnym spacerem, połączonym z bieganiem i wykopkami:p Ja na spacer ściągam mojemu dyżurne obroże, a ubieram tylko spacerową, bo faktycznie wyglądałby jak obwieszona choinka;) Lachs ma szczęście, że ma juz dom. Niewyobrażam sobie nawet, jak musi cierpieć w schronisku tak wrażliwy pies, jak dobek:shake:[/quote] Głuchota spacerowa, powiadasz;)? Zastosujemy się do terapii:cool3: Ale zmęczenie "leczy" większość tego typu przypadłości, jak nauczyło nas doświadczenie:evil_lol: Dobcie cierpią, strasznie cierpią w schroniskach, ale nie tylko one przecież. Boksery. Charty. Zresztą niezależnie od rasy, choć zdaję sobie oczywiście sprawę, że są psy wrażliwsze i delikatniejsze od innych. Mieszkają w niedocieplopnych budach, ze źle dobranymi współlokatorami, zmarznięte, niedożywione:-( Ja po każdej z wizyt na Paluchu jestem chora. To, w którym jestem wolontariuszką, na szczęscie jest inne.
- 398 replies
-
[quote name='Patka']co to za pozycje :cool3: zycie miał cieżkie ale teraz ma cudownie :)[/quote] Lubię tak myśleć;) I chciałabym, żeby on to czuł:calus: Chciałabym wynagrodzić mu te wszystkie lata cierpienia, ale bez rozpieszczania i "psucia" psa;) Wiecie chyba, o co mi chodzi;) Co do szelek - chodziło mi o to, że szkoleniowcy mogą wiedzieć. jak oduczyć psa wymykania się z nich - dać mu do zrozumienia, że to tak, jak z żebraniem przy stole, załatwianiem się w domu - pewnie, że to umie, ale to nie znaczy, że mu wolno:)
- 398 replies
-
A na jaką stronę załadowujesz zdjęcie? Jeśli na imageshacku, to musisz inny link podać - ten do forów.
-
[quote name='AśkaK']Malta-GD, wytnij szybciutko dwie fotki i będzie ok.;) A dobremania pomniejszy ciutkę i w miejsce tych wstawionych wklei pomniejszone już i też będzie git![/quote] ;) Dzięki. No, tak - biję się w piersi, mea culpa:lol: @mods & Behemot: Czy pomniejszone zdjęcia mogą wrócić do konkursu?
-
Wzięłam go ze schroniska. Tego potwornego Palucha (w W-wie). To cała dłuuuga historia. No, przykro mi, że się ze wszystkiego "uwalnia", może u rymarza zrobicie szelki na miarę, na zamówienie? A na szkolenie z nim chodzisz? Może "układacz" (:cool3:) by powiedział, jak temu zaradzić?
- 398 replies
-
Malta-GD, pamiętaj o zasadach [quote name='Behemot'] [COLOR=red]1. Każdy chętny przedstawia (nominuje) maksymalnie 3 zdjęcia. [/COLOR][COLOR=black][/quote][/COLOR]
-
[B]Autorka: ja[/B] [B]Model: Lachsiaczek, jakżeby inaczej:cool3: [/B] [B]Tytuł: "Noga na nogę, czyli damska pozycja w męskim wydaniu":cool3: [/B] [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/5447/thebezdmt7.jpg[/IMG]
-
[quote name='Dobcia']Pewno, że tropiąca-to widać:evil_lol: Bardzo ładne szelki, a jak ci się w nich zachowje? Bo my też mamy szelki, ale w nich dobek ciągle tropi:evil_lol: i nadają się tylko na biegi przy rowerze, albo spacery po chaszczach:p[/quote] No, Lachs głuchnie całkiem, gdy coś zwęszy:mad: Nie sądzę, żeby to była wina szelek, w obroży było to samo. Zresztą ja wolę szelki, szyja i krtań są przecież takie delikatne:loveu: No i ma tam już 2 [sic!] obroże przeciwkleszczowe i albo Fiprex, albo Frontline, więc mu się na tej szyi "ciasno" robi:eviltong: A poza tym po aplikacji obroża była potem zawsze wyświniona i lepka (nawet, jak już Frontline wsiąkł a czasem trzeba było wyjść od razu po smarowaniu - gdy robił to weterynarz). A jak się zachowuje w nowych szelkach? Trochę dziwnie szedł, więc nawet myślałam, że może go uwierają, oglądałam je więc dokładnie jeszcze potem, ale wszystko jest dobrze, bo to robione na zamówienie, szyte na miarę, na dobermana właśnie - kupiłam od człowieka, którego dobermanka w tym chodziła aż do śmierci, więc są "rozchodzone", dobrze leżą, mają oczywiście regulowane zapięcie - tamta sunia była o jedną "dziurkę" chudsza:evil_lol: Na razie zamieściłam dwa zdjęcia w konkursie na zdjęcie października (aluzja, aluzja:evil_lol:) i zaraz zamieszczę trzecie. A tu Kacper. Oto, co wyprawiał z psim kabanosem-gryzakiem... I weź tu kup coś psu...:eviltong: : [IMG]http://upload.miau.pl/2/6680.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/2/6681.jpg[/IMG] [URL="http://i33.photobucket.com/albums/d63/seideasperitas/meindober/DSC01076.jpg"][/URL]
- 398 replies
-
[quote name='Vectra']A on ci nie wyskakuje z tych szelek ?? bo to może tylko ja mam takiego pokręta co to się z wszystkiego uwalnia :placz:[/quote] Nie, absolutnie. Jak są dobrze dopasowane i zapięte, to pies nie ma jak wyskoczyć:) (Chociaż wiem, że są oczywiście psy-akrobaci, co to "wszystko" z siebie zdejmą:evil_lol: ) Może spróbuj kupić "lepszy model":razz:
- 398 replies
-
[quote name='mila_2']ale jesli przepisy pozwalają na to, to czemu nie wykorzystać okazji, żeby koszty utrzymania zaliczyć do kosztów uzyskania przychodu??? "Na górze" robią bez skrupułów przekręty na ogromną skalę, a my mamy robić zbiórkę;)[/quote] No, tak, tak, oczywiście, ale to tak na wypadek, gdyby się nie udało. Albo ZANIM się da włączyć koszty utrzymania/rozpieszczania (:cool1:) psa w firmowe wydatki. Poza tym - zbiórek na zwierzaki nigdy za dużo:cool1:
-
[quote name='Ola&Kora']Hura!!! Nareszcie foteczki Lachsa :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Widocznie chłopak się wstydzi i nie chce ujawniać swojego pyszczka na zdjęciach :eviltong: I świetny skórzany puszorek ;)[/quote] A dziękujemy, dziękujemy:roll: A wstydzić to się wstydzi, owszem, on w ogóle jest bardzo uległy, bojaźliwy nawet, w stosunku do ludzi, rzadko patrzy w oczy - bo nie miał miłego życia:-( Ale na tych zdjęciach to akurat się nie wstydził, tylko wpadł w swój [B]"trans tropienia":cool3: :evil_lol: [/B]
- 398 replies
-
Ja mam, oczywiście, oba zwierzaki wykastrowane, ale gdy przekonuję innych o konieczności i oczywistych zaletach sterylizycji, zaczynają się schody. Używam rzeczowych argumentów, podpieram się naukowymi faktami, opiniami weterynarzy, doświadczeniem (własne zwierzęta, wolontariat). Ludzie, niestety, są narrow-minded i nie chcą słuchać. Najgłupsze "argumenty", jakie słyszałam, to: "Oj, daj spokój, niech też sobie poużywają..." -_- "A ja wolę mieć takie słodkie, malutkie kluseczki, jak moja sunia" - nawet, gdy mówię, że takie słodkie, malutkie kluseczki są w schroniskach, a "jego sunia" urodzi, dajmy na to, dziewięć i on zostawi najwyżej dwa... I oczywiście, że jej szczeniaki nie będą genetycznymi kopiami mamusi, bo to musiałby być klon, a nawet wtedy wychowanie, środowisko robi swoje. Nie słuchają. "A ja nie chcę, żeby cierpiał(a) [w czasie i po zabiegu]" - ale żeby cierpiała, jak dostanie ropomacicza, to chcą? Żeby ich jurny piesek wdawał się w bujki z innymi psami i uciekał, gdy suka sąsiadów dostanie cieczki też chce?
-
Autorka: ja Model: Lachsenstein:loveu: Tytuł: "Taaaki jestem zmęczony..." Komentarz: Po dłuuugim, męczącym spacerze Lachs nie miał już siły pozować - gdy więc go zawołałam, zdołał tylko obrócić głowę w moją stronę i dysząc, spojrzeć w obiektyw :> [IMG]http://img230.imageshack.us/img230/1089/wyszczerzjl6.jpg[/IMG]
-
Zawsze też przecież możecie sami zrobić zbiórkę wśród pracowników. Ja sama bym przynosiła psu smakołyki i witaminki, czesała, itd.:cool1: