W domku ten Kocio będzie zupełnie inny, kto wie czy nawet nie bardzo nakolankwy, jak już zaufa swojemu domkowi! Też mam takiego Rudzielca ze schronu, jest u mnie 1,5 roku ( jak do mnie przyjechał miał 8 lat!) Jest taki miziasty i przytulasty, że szkoda gadać! Jak przyjechał to tylko spał w kaciku, a teraz na kolanka wcale nie trzeba go namawiać, jak tylko zobaczy że gdzieś usiadłam to zaraz się mości na kolankach, a w nocy tak mruczy i się przytula... Ten Rudzik tez powinien znależć swój domek, taki już na zawsze.. Trzymam mocno kciuki.. Ja uwielbiam wszystkie koty, ale Rudzielce podobno maja teraz szczególne wzięcie! Do góry Rudzik, wskakuj po domek!