Dorotko trzymaj się, dla siebie, Julci i zwierzyńca! Bardzo Ci współczuję, bo te dolegliwości są bardzo, bardzo uciążliwe.. I trzymam mocno kciuki, żeby z każdym dniem było lepiej.. I wysyłam pozytywne fluidy.. Zawsze po burzy przychodzi słońce, dla Ciebie też juz najwyższa pora żeby wyszło!