Jump to content
Dogomania

szafirka

Members
  • Posts

    2714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Everything posted by szafirka

  1. Nuka robi malutkie kroczki w przód. Jeszcze nie zawsze, ale je mi z ręki. Przede wszystkim daje się dotknąć, głaskać, co prawda najpewniej się czuje, gdy jest wtedy w obecności innych psiaków, ale i nad tym popracujemy. Niedługo chciałabym spróbować ubrać ją w szelki, aczkolwiek obawiam się, że zgryzie je sobie, albo zrobi to Gabi. https://youtu.be/_0YvCyhDp2s
  2. Reszka została zaszczepiona i wkrótce będzie mogła wreszcie zapoznać się z psimi kolegami i koleżankami. Ewidentnie brakuje jej towarzystwa. Reszka bardzo się z nami związała, a jak widzi moje córki to ogon jej prawie odpada z radości.
  3. Przesyłam rachunek za mokrą karmę. Za weta mam zapłacić na koniec leczenia, czyli mam nadzieję po kolejnym badaniu kupy Tobisia. Pobyt Tobiego w hotelu w czerwcu wyniesie 360 zł.
  4. Tobiś dreptaczek pozdrawia :) P.S. Kupa nadal twarda, oby to był koniec problemów z pasożytami. https://youtu.be/8RDQnZ7L8L4
  5. Tobiś nie ma kontaktu z innymi psiakami, ale na dworze głównie drepcze, jest cały czas w ruchu, w biegu wącha trawkę, więc chyba nie jest mu bardzo przykro. Je sporo i bardzo dobrze wie, co mu przysługuje. Ostatnio dałam mu do miseczki samą suchą karmę i poszłam do lodówki po otwartą puszkę z mokrą karmą, w tym czasie Tobi stał obok miski i szczekał, a chrupków nie ruszył, dopiero jak wróciłam i dołożyłam mięska, to wsuwał całość ze smakiem :) Od 7 dni Tobiś ma cały czas twardą kupę. Wet powiedział, że jest prawie pewne, że kokcydia wyginęły i teraz musimy poczekać, aż organizm zwalczy lamblię. Zasugerował badanie kału pod koniec przyszłego tygodnia lub na początku kolejnego, ponieważ organizm potrzebuje czasu.
  6. Łapki Reszki i ucho zaczęło pokrywać się włosem. Nadal łyse są piętki tylnych łapek i gdzieniegdzie zgięcia. Reszka jest wesołym przytulakiem i na pewno skradnie komuś wyjątkowemu serce.
  7. Za pobyt Tobisia u nas w maju poproszę 372 zł (31 x 12 zł.). Za leczenie rozliczę się z wetem po kolejnym badaniu kału i wtedy przedstawię rachunek.
  8. Reszka nie mruży oczu, nie trze, nie łzawią. Mi wydaje się, że taka jest jej uroda, ale oczywiście skonsultuję to podczas wizyty u weta.
  9. Na moim koncie jest 898,20 zł na poczet Reszki. Hotel w maju wyniósł 220 zł, zakupiony olekardin 16,70 zł. Po odliczeniu tego pozostaje kwota 661,50 zł.
  10. Nuka ma się dobrze. Obecnie zachowuje się dość swobodnie, co prawda nie przepada za dotykiem, ale lubi być w centrum uwagi, zaczepia nas do zabawy szczekaniem, chce się ganiać, ogonkiem macha tak, że mało się nie urwie. Przesyłam krótki filmik z zabawy i trochę zdjęć, które może przydadzą się do ogłoszeń, kiedy nadejdzie odpowiedni czas. https://youtu.be/wyvDO8FJ9Q0
  11. Nikt nie pytał o Tobisia, za jakiś czas zrobię nowe zdjęcia do podmiany. Tobi obecnie je suchą karmę royal gastro i do tego łyżkę mokrej karmy. Jest po serii tabletek i jego kupa ustabilizowała się, wygląda prawidłowo. Zbadamy ponownie kał, żeby sprawdzić rezultaty leczenia.
  12. Reszka nadal zdrowa, wesoła, coraz ładniejsza. Jest bardzo towarzyska, otwarta, nie przejawia lęków na różnego rodzaju odgłosy. https://youtu.be/p9t5mYvMLDI
  13. Tobi drepcze sobie radośnie, je, nie ma objawów parwo, ale oczywiście mogę zrobić, jeśli będzie tak zdecydujecie. W tygodniu natomiast miał robiony ponowny test na lamblię i niestety wyszedł pozytywny. Wet powiedział, że u starszych psów giardia jest niestety trudna do wyleczenia. Tobiś zaczął przyjmować leki inne, niż na początku i kupa zaczyna przybierać prawidłową formę, więc to raczej nie jest kwestia mokrej karmy. Już nawet miałam w planie gotować mu kurczaka z marchewką i ryżem, tak jak to kiedyś robiłam jamniczkowi Maksiowi, ale na razie uważam, że jest dobrze.
  14. Ustaliłam z wetką, że jeśli w tym tygodniu nie wystąpią objawy, to w przyszłym tygodniu zrobimy dla pewności test na parwo i badanie krwi, aby sprawdzić, czy organizm ma się lepiej i wtedy można planować szczepienie. Simparica ma być podana 5 tygodni po pierwszym podaniu i potem zeskrobiny. Wetka powiedziała, że trzeba pamiętać o tym, że odporność organizmu skierowana była na walkę ze świerzbem. Cały czas obserwuję i mam nadzieję, że Reszka się nie zaraziła. Wczoraj wszystko zdezynfekowaliśmy i wyozonowaliśmy pomieszczenie, więc powinno być "czysto".
  15. Bardzo bardzo bardzo ... mi i Szafirkowi przykro. Mam nadzieję, że Bixi wybaczył mi, że go zawiodłam. W tym tygodniu byłam z nim praktycznie 24 godziny na dobę, pilnowałam jego samopoczucia, pomagałam mu jak tylko potrafiłam, a mimo wszystko zgasł :(((((((((((((((((((((((((( Dziękuję wszystkim za rady, wsparcie, Bogusi i Marcie za możliwość "obgadania" tematu. Nie byliśmy z Bixi sami. Na wtorek postaram się mieć faktury od weta za Bixi i Imbirka, aby była możliwość rozliczenia psiaków. Po Bixi zostały puszki i witaminy, które przysłała P. Magda.
  16. Reszka miała już drugie odrobaczenie, wet zasugerował pierwsze szczepienie na wirusówki na koniec tego tygodnia. Powiedział, że choroba skóry nie jest tutaj przeszkodą.
  17. Bixi nie widział się nigdy z Imbirem, nie chadzali po tym samym wybiegu, ślady ich łapek nigdy nie miały możliwości nanieść się na siebie. Wet powiedział, że nie ma czegoś, co można dać fizycznie do organizmu zapobiegawczo. Jutro Bixi będzie odrobaczony, wet zasugerował pierwsze szczepienie na wirusówki na koniec tego tygodnia. Powiedział, że choroba skóry nie jest przeszkodą.
×
×
  • Create New...