-
Posts
1291 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by czarna anda
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
czarna anda replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
anna 33 nie wiedzialam o salce pooperacyjnej ani ja ni lekarz bo nikt oi niej nam nie wspominal - na sali operacyjnej byly przygotowane dwa tapczany na lktorych kladlysmy suki prosto po sterylizacji pytajac czy po to tam sa mial byc ktos do pomocy i nie bylo moze to jest i szum ale sterylizacje 10 suk dosyc powazna sprawa stad zadawlam pytanai nei raz czy bedzi eopieka po operacyjna jesli mialysmy gdzies indziej wynosic suki to trzeba bylo o tym poinformowac - nie w moiej to gesti ale miedzy innymi twojej jesli mialas na to pomysl rozmawialas ze mna na ten temat tudziez z wetem nie ! ja bylam tam pierwszy raz wiuec nie znam sie na pomieszczeniach i jesli bylby ktos na miejscu do pokierowania byloby ok pracownicy mieli na wskazac miejsce i na tym bazowalysmy - wiedzialam o sali operacyjnej i tam nas zaprowadzono i wskazano miejsce do kladzenia suk po operacji w tej samej sali w ktorej sterylizowalysmy 0 w salce operacyjnej wiec nie zrzucaj na mnie bodpowiedzialnosci bo nei ja jestem organizatorem tylko wykonawca czy ktos rozmawial o tym z nami z wterymarzem badz ze mna /? byly numery telefonow do kazdej z nas - mialam info ze pracownicy wiedza co robic i Pan jozef organizacaj sie zajmei wiec na tym bazowalysmy bo takei byly wskazowki -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
czarna anda replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
CC tez mi sie nie podoba ton twojej wypowiedzi bo sugeruje ze moglysmy cos zrobic nie tak - albo pomagamy albo sobie wytykamy ? mnie nie przyszlo do glowy odpytywac cie jakie narzedzia mialas i jak ich uzywalas bo ufam ze robilas dobrze i w dobrej wierze jesli ktos mial watpliwosci lub chcial sprawdzac - mogl tam byc caly wczorajszy dzien na miejscu- i powiem ze w moim odczuciu to jest nie smaczne poprostu wiec moze zamiast odpytywac przyjmij to samo - to jest wspolpraca wlasnie a dla dobra zwierzat nie sa pytania tylko dzialania - suki sa po sterylizacji i kazdy kto chcial tam byc i mial pytania mogl je zadawac wczoraj na miejscu wlasnie rozumiem twoj pogrzeb dziadka ale nie rozumiem kontekstu i odniesienia. tez mam swoje sprawy na glowie ale nie dyskutuje o tym an forum. -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
czarna anda replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
spinca zgadzam sie natomiast czasem wspolpraca to tez roznice zdan i nie moze byc zawsze cacy jesli tak nie jest wspolpraca to tez dogadywanie sie w sytacjach tych roznic w moim odczuciu to naturalny etap -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
czarna anda replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Anna 33 zaluje ze wczoraj nie bylas - moglabys sie potem zastanowic nad pytaniem o gonczego - bylysmy same do 10 styerylizacji wiec szukanie gonczego " obok" cokolwiek to znaczy nic mi nie mowi obok czyli gdzie /? bo obok byl pan andzrej pracownik i zadnego gonczego nie bylo w jego sali to tez kwestia priorytetow - o to mozna poprosic pracownikow zeby dali ci info przez telefon wiuec nie czepiaj sie ze tego nei zrobilam byly istotniejsze sprawy powtarzam jeszcze raz moze dosadniej co do buchalterii wybacz ale jak rozumiem jesli pojechalysmy to kwestai pieniedzy zostal austalona z zarzadem i na jego szczeglu nalezy to rozpatrywac nie na dogo wiem ze weci z Rawy biora 150 za sam przyjazd zeby zobaczyc psy taka dopstalam info - byli w sobote i jak wiem niczego nie zrobili Fantastycznie CC 0 jakbym byla wetem tez zrobilabym to za darmo weterynarz wczoraj zrobil czesc rzeczy za darmo zarowno uspienie jak i zobaczenie reszty chorych psow wskazanych przez pracownikow i uwazam w moim odczuciu ze super ze byl bo nie widze zeby pchali sie dzrwiami i oknami do sterylizacji a conajmniej 3 suki wczoraj by urodzily wiec moze dpobrze byloby sie zainteresowac co z nimi sie dzieje a nie tluc piane jakie narzedzia jak sterylizowane ile w macicy miotow - kazdy mogl przy tym byc zamiast zadawac pytania z serii niedorzeczne - zareczam ze nei operowalysmy lapatka i patykiem z piaskownicy i -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
czarna anda replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
gagata nic nie wiem o salce pooperacyjnej suki przynosila marzena -prosto od siebie - jak konczylysmy jedna byla premedykowana nastepna - po wybudzeniu marzena zabierala je do siebie - nikt niczego nie mowil o zadnej salce i nie bylo do pomocy nikogo oprocz pracownikow ktorzy przeprowadzali mnei i lekarza przez bramy z psami -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
czarna anda replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
ja teraz skoncentrowalabym sie sie na tym co sie dzieje z sukami i czy sie nie wytrzewia czy poda im sie antybiotyk przez kilka dni to znowu kwestia priorytetow - steryliozacje juz sie odbyly a suki potrzebuja opieki w tej chwili - stad byly moje pytanai przed sterylizacjami czy bedzie opieka po zabiegach suki trafily z powrotem do marzeny zaraz wczorajszego dnia - rozumiem ze to zostalo uzgodnione -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
czarna anda replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
cool caty co do sterylizacji narzedzi - jesli masz tak szczegolowe pyatnai to moglas byc na miejscu wtedy wiedzialabys wszystko nawet z tego co wiem mialo byc kilka osob do pomocy - nie bylo nikogo Takze musialysmy trzmac macice bo byly duze -i dlatego sterylizowalysmy we dwie - suka owczarkowata z kilkoma nawet szczeniakami ma na tyle duza macice ze trzeba ja trzymac jak sama wiesz i prosze nei zadawaj pytan typu czy i co robilyscie - zapraszamy nastepnym razem na miejsce - bo pytanai w tym wypadku sa roszczeniowe i nie na miejscu -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
czarna anda replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
anna wybacz nie mialam ani sily ani ochoty szukac gonczego w dniu dzisiejszym Z dobrych info dostalam wlasnie sms ze bedzie 1000 zlotych na leczenie suk zakwalifikowaych jako najpilniejsze -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
czarna anda replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Nie o wykonanie planu tu chodzi Anna 33 tylko o psy mioty byly male ? nie rozumiem za bardzo stwierdzenia 5 suk wlasciwie przed oszczenieniem ze szczeniatami w kanalach rodnych mioty po 5, 10, 12 szczeniat to chyba sporo Poza tym nie liczylam ich zanim umarly - jakos mi to umknelo jak widac Ciesze sie ze zrobilysmy polowe jak rozumiem wszystkich sterylek w jeden dzien takim tempem nawet dwa razy w miesiacu mozn amiec 20 suk na miejscu wysterylizowanych przez jeden team ja nie jestem od ustalania kosztow bo ni emnie za to placa - wet rozmawiala z prezesem zatem jak rozumiem wszystko zostalo ustalone.- ja asystowalam przy sterylizacjach nie zajmowalam sie buchalteria w tym czasie jesli dobrze pamietam suki bez wzgledu na wielkosc i w jakim stanie ciazy 150 zlotych szew jest w miare maly nawet przy duzych miatach zeby jak najbardziej uniknac powiklan i wytrzewienai w warunkach schronu Diagnostyka chorych bezplatna k dostal tez leki szczeniak z podejrzeniem nosowki rowniez bezplatnie Psow bez sterylek u marzeny jak mowila jest jeszcze okolo 20 3 z dzisiajszych nie byly w ciazy Byly w naprawde dobrym stanie fizycznym Teapot a wetka jest naprawde dobra - ) przekaze jej podziekowania jutro osobiscie -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
czarna anda replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
rozmawialam z ewa 36 pomoze w finansowaniu suni - moge liczyc na pomoc wasza /? Zwroce sie o pomoc do forum Pojeepanych ktorzy pomogli mi w operacji Larysy z polamana miednica Natomiast fundacja w moim odczuciu w tej sprawie powinna sie poczuc do odpowiedzialnosci liczac na nasza pomoc a ni eopierajac sie na niej. -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
czarna anda replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
tez tak wlasnie rozumiem pomoc. Zmiana ma pomoc przede wszystkim psom a tej chwili na inne sprawy bedzie czas -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
czarna anda replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
bylam dzisiaj w boguszycach z pania doktor i pomagalam w sterylizacji suk w wysokiej ciazy. Nie zycze nikomu takich doswiadczen kiedy trzymasz w rekach cieple dojrzale plody ktore do[piero co zaczynajac swoje zycie juz je koncza Wysterylizowalysmy 10 suk w ciagu jednego dnia zatem conajmniej 50 posw mniej w schronisku Pani doktor zrobila jeszcze raz obchod psow chorych oraz tych wytypowanych przez weterynarze z soboty do uspienia Z kilku psow zostal uspiony jeden - poniewaz poprostu sie dusil zatem brakiem humanitaryzmu byloby nie pozwolic mu godnie odejsc a nie dusic sie przez cala noc - swoja droga ciekawe czemu nie zostal uspiony w sobote tylko czekal i do teraz pozostale zwierzeta kwalifikuja sie do leczenia - pokazano nam psy z nurzyca i swierzbem - dwa jedna suke ktora ma problemy z oddychaniem - wedlug panow doktorow przeznaczona do supienia z powodu nowotworu pluc - ciekawa na jakiej podstawie ? Doktor marzena cieciera zbadala sunie i sunia ma szmery w oskrzelach i plucach co moze byc spowodowane przewleklym stanem zapalnym a nie nowotworem zatem trzeba ja poprostu zdiagnozowac - koszty to rtg pluc ewentualne echo serca - rozumiem ze fundacja chce pomoc tym zwierzetom dlatego je przejala zatem suka bedzie zdiagnozowana - taka mam nadzieje choc dostalam info ze nie ma pieniedzy nie ma diagnozy druga suka w stanei przeznaczonytm do leczenia szpitalnego to onka z nuzyca oraz problemem z chodzeniem - problem ten moze byc zarowno ze strony kregoslupa opuchlizna na lapach jak i stanu skory ktora poprostu boli - spuchniete lapu czerwone opuszki sunia jesli nie bedzie zdiagnozowana w ciagu nastepnych dni z czego wynika jej stan ze nie chodzi mozna sobie darowac -= zatem co robimy ? bo pozostawienie jej w schronsku w takim stanie jest dreczeniem - ale rozumiem ze fundacja chce pomoc i suka trafi do lecznicy zanim zanikna miesnie i nie bedzie w stanie sie podniesc- choc dostalam info ze nie mozge jej zabrac do lecznicy bo nie ma pieniedzy zaproponowalam zawiezienei suki wlasnym transportem do warszawy na powstancow slaskich gdzie jest rtg oraz lekarz dermatolog oraz gdzie bede mogla do suni jezdzic - moze byc na podmiane suki z wodobrzuszem ktorej zalatwilam sponsora na pelna diagnostyke i pobyt w szpitalui ktora potem trafia do mnie Na Dt jak bylo ustalone nie mylic z DS zatem dalsze leczenie jak rozumiem jest po stronie Fundacji nie mojej. dobrze byloby spiac umowy na domy tymczasowe z osobami ktore zabieraja chore zwierzeta zeby mialy komfort ze nie zostana z tym same bo pies jest juz poza schroniskiem ) rozmawialam z potencjalna osoba ktoa ewentualnie zabiezre sunie z \chora skora i z problemami a chodzeniem po podleczeniu na tymczas dostalam info ze jesli nie mam sponsora to sunie nie moga byc leczona - zatem gdzi ejest sens ? gdzie logika pomocy ? pozostawienie bez pomocy to takie samo dzialanie jak nic nie robienei badz dreczenie dostalam info ze sunia dzisiaj o maly wlos nei zostala zagryziona przez psy z boksu obok bo ciagnac lapy trafila do sasiedniego boksu i gdyby nie interwencja pracowniak psy zagryzly by bezbronna suke - czy tak mamy dzialac w imei zmiany warunkow ?" zoatawialajac suke w takim stanei bez diagnozy ? jesli stan psa nie jest od dzisiaj i zamiast zastanowic sie jak szybko zdobyc fundusze i skad / a sa mozliwosci wystarczy chciec po to sa fundacje i to one maja mozliwosci a nie pojedynczy ludzie nie dogomania czy inne fora bo zbyt duzo zwierzat w boguszycach na jedne forum / mowimy nei leczeniu bo brak sponsora ? a moze wyjesc z innej strony ? umiescic psa w lecznicy i szybko zebrac na jego leczenie pieniadze ? bo pies nie ma czasu ani jeden ani drugi zeby czekac - czekaly i tak za dlugo wiec wytykajac pani wahl ze doprowadza do sytacji kiedy zwierze cierpl nie powielajmy tego samego prosze - bo suki cierpia z braku leczenia a to takie samo zlo jak doprowadzenie do tego cierpienia przez innych zreszta najczesciej taka sytacja rodzi sie wtedy kiedy brak funduszy - ale to nie zwalnia od brania odpowiedzialnosci za to co sie dzieje tu i teraz. rozumiem ze zmian anastapila po to zeby pomoc miedzy innymi tym ktore w pierwszej kolejnsoci tej pomocy potrzebuja Dogomania ani inne forum nie udzwignie tylu zwirzat wiec nie mozna si e tylko na niej opierac szukajac pmocy. chce zabrac suke w srode jesli tylko Aza z wodobrzuszrm wyjdzie z lecznicy bez wzgledu na to czy fundacaj za to zaplaci czy tez nie.ale to nie w porzadku uwazam iwec o tym pisze. podpowoadalam ze warto zawrzec umowy z lecznicami bo bedzie taniej ,mozn apobierac krew na 50 procentowej znizce dla fundacji w labwecie na gagarina - wystarczy napisac pismo z prosba lecznice tez nie odmawiaja pomocy i dawania znizek w takiej sytacji w jakiej jest schronisko - moze warto sprobowac - zawsze taniej i mozna wyleczyc wiecej za te same pieniadze rozumiem ze papiery, prokurator to wazna rzecz - ale papiery moge poczekac zwierzeta w ciezkiej sytuacji nie- a sa tylko dwa i az dwa ktorymn potrzebna jest pomoc fundacji nie mozn aliczyc tylko na sponosrow ktorzy sie znajda albo i nie - mozn aich szukac w trakcie leczenia psa !!!!!!!!!!!!!!!!!! Forum miau zrobilo kupe fantastycznej roboty - zabralo wsdzystkie koty - szacun wielki zrobilo sale operacyjan dzieki czemu moglysmy dzisiaj operowac psy w takiej ilosci !!! zostal wziety pies z nowotworem ja zabralam Aze z wodobrzuszerm - zostaly dwa tylko dwa w stanie do leczenia na cito suki ktore trafily dzisiaj na sterylizacje byly w bardzo dobrym stanie ogolnym - dobrze odzywione , bez pchel , czyste i ja i wet bylysmy zdziwione na plus -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
czarna anda replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Anna 33 :) ja obiecuje ze nie bede nic nikomu wytykac na miejscu - nauczylam sie powstrzymywac jezor i dobrze na tym wychodze :evil_lol: -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
czarna anda replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
wezme lampe z domu i mam jakis virkon do dezynfekcji w schronach wezmiemy co sie da z lecznicy od doktor Marzeny na miejscu zaczniemy od przegladu chorych potem sterylki tyle ile damy razem rade czy bedzie ktos na miejscu zeby nam donosic sunieczki i pokazywac chore do ewentualnej obdukcji lekarskiej zeby Marzena mogla je zobaczyc i zdiagnozowac ? -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
czarna anda replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewa36']Mapka podrózy przyda się na pewno :cool3: Za jakiś czas zmieniam miejsce zamieszkania i w zwiazku z tym będę przybywać na stare kąty wiertaliotem :diabloti:[/quote] Ewa a co bedzie z Tania jesli ty wyjezdzasz ? -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
czarna anda replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
dziewczyny wyjezdzamy z Pania Doktor jutro o 9 do szchronu Pytanie czy trzeba zabrac ze soba srodki do odkazania pomieszczenia w ktorym mamy sterylizowac psy czy srodki sa ? bedziemy mialy 3 komplety narzedzi operacyjnych czy jest dostep do wody w pomieszczeniu gdzie maja byc sterylizacje ? mozemy byc do poznego wieczoru chyba ze jakos padniemy na kregoslupy przy schylaniu sie jest stol operacyjny lub cosik na wzor jego ? -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
czarna anda replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
super Teapot :) a moze poprosze gagate zeby wsadzila zdjecia suni na dogo ze swojego kompa ? bedzie szybciej ? -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
czarna anda replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
gonia 66 onka nie ma jeszcze osobnego watku ale Agnieszka bedzie jej zakladac Gagata wczoraj w nocy zapewnila ze zdjecie zaraz wysyla wiec powinny juz u niej byc Sunia stara onka jest naprawde wspaniala - to ze przezyla w takim stanei w boguszycach to swiadczy o niesamowitej woli zycia - Pani doktor jak przywiozlam sunie powiedziala tylko ' O boze ....... A jak powiedzialam ze to tylko ziarenko piasku na pustyni zla to sie zalamala Sunia naprawde jest w bardzio kiepskim stanie cewnik ktory ma zalozony ma swoje dobre i zle strony mianowicie powoduje stan zapalny cewki ale z drugiej strony nie bedzie odlezyn ktore mocz powoduje raz dwa ..... caly czas bedac tu w rzeszowie o niej mysle mam nadzieje ze bedzie mogla u mnie skorzystac ze spokojnej starosci pochodzic sobie w ogrodku , dotknac ciepla domowego bo bardzo tego widac po niej potrzebuje natomaist to spora sunia wiec trzeba ja postawic na nogi - musi chodzic , powoli czlapiac ale musi wstawac... mam wozek po mojej andzie ale zdecydowanie lepiej jesli sama sprobuje po diagnostyce na powstancow chce ja zawiezc do dr olkowskiego i leczyc bardziej stymulowac wlasciwie u dr soszko lekami homeopatycznymi jest stawy i kregoslup bo szkoda suni na sterydy czy tez srodki przeciwzapalne ktore powoduja spustoszenia w zoladku - krwawienia i takie tam podobne .... super Jola li ze dasz rade ja odwiedzic Wiem ze agnieszka tez ma podskoczyc wiec sunia bedzie miala sporo gosci :) niech wie ze jest kochana i wiele osob sie o nia troszczy nalezy jej sie szczegolnie dlatego ze nie ma przed soba wiele zycia wiec wazne zeby dac jej w krotkim zcasie jak najwiecej dobrego .... -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
czarna anda replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
qrcze zaraz opierdziele ciotke Gagate :) za brak zdjec ":) -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
czarna anda replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
superek :) powstancow slaskich 101 :) sunia jest na nazwisko moje wiec tak trzeba o nia pytac odwiedziny mieszy 11-12 lub 18-20 -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
czarna anda replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
hejka nie mam za bardzo czasu na czytanei postow ale czy dziewczyny wstawicie zdjecie onki z wodobrzuszem ktora umiescilam na powstancow slaskich w czwartek wnocy ? Zrobilysmy zdjecia z Gagata w czwartek w nocy przed lecznica i wiem ze agnieszka miala je wstawic bylam u niej dwa razy w piatek rano i przed\wyjazdem do rzeszowa ma pobrana krew zdjecie rtg w pn bedzie zrobione usg zeby dowiedziec sie z jakiego powodu nie chodzi i z jakiego powodu ma tak powiekszony brzuch nie ma jeszcze wszystkich badan wiec nie ma jeszcze ostatecznej diagnozy to co wazne to zeby wyprowadzac sunei z klatki - jej problemy z chodzeniem sie powieksza jesli bedzie tam tylko lezec w piatek udalo mi sie ja dwa razy wyprowadzic ale niestety musialam pojechac na weekend do rzeszowa do pracy a w poniedzialek caly dzien jestem z wetka w schronisku i sterylizujemy psy wiec prosba czy jest ktos w poblizu powstancow slaskich zeby moc podejsc do suni jutri w ciagu dnia oraz w poniedzialek w ciagu dnia ? od wtorku u niej bede codziennie zalatwilam jej tez urzadzenei vioform - do ewentuaalnej rehabilitacji stawow i kregoslupa - bede ja wozic do dziewczyny ktora takie zabiegi wykonuje dzwonialam dzisiaj rano do lecznicy wiem ze sunia ma dosyc wysoka leukocytoze wiec miala miec wstepne usg dzisiajzrobione przez lekarza dyzurnego zeby wykluczyc ropomacicze / w poniedzialek dopiero jest specjalista od usg dr marcinski / sunia ma swierzba w uszach , problemy ze skora , chodzeniem , nie moze sie zlozyc do sikania wiec sika pod siebie - ma zalozony cewnik zeby nie zrobily sie odlezyny zawioazlam jej szelki zeby latwiej ja wyprowadzac i materac z cerata zeby szybko dalo sie sprzatac i zeby nei lezala na mokrym po diagnostyce sunia trafia do mnie na tymczas lekarz twierdzi ze jest bardzo starunieczka - praktycznie wogole nie ma zebow znosi wszelakie zabiegi bardzo dzielnei w piatek wieczorkiem probowala merdac ogonem jak przyszlam do niej drugi raz wieczorem dostaje antybiotyki i srodki przeciwzapalne jak narazie -
***NEFRONDA - grzywacz czy owczarek - MA DOM!!!!!!!!!!!!!!
czarna anda replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
Brawa dla moderatora :) -
***NEFRONDA - grzywacz czy owczarek - MA DOM!!!!!!!!!!!!!!
czarna anda replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
z tego co mowila Maugo badan hormonalnych jeszcze nie ma -
Stara ON Tania biega bez bólu za TM
czarna anda replied to beka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ewka tylko nie przesadzajcie z karma - na stawy neizbyt dobrze robi zeby sie opasla... pamietam tanie jako psine ktora uwielbiala pilke latala za nia na krzywych nogach u marty az milo bylo patrzec ciesze sie ze ma sie dobrze martwie sie tylko ze jak przyjdzie jesien i slota bedzie jej zimno i mokro i be czlowieka przy boku ale coz nie mozna miec wszystkiego buziaki -
cholera tak sie zzylysmy razem ze poprostu mysle se ani Masza ani ja nie moglybysmy byc osobno :) co prawda od dawna musialam codzien sobie tlumaczyc -i Maszy ze to na chwile ze nie mozemy sie do siebie przyzwyczajac i jak to mowilam jej wieczorem przed snem za kazdym razem wlazila na lozko i wpychala swoja glowe pod moja reke jakby chciala rzec " nei chrzan kochana ' :) wiem ze nie mozna zostawiac psow na tyumczasie bo nie mozna we wlasnym domu miec schroniska bo to ani psom ani osobie nie pomaga ale wiem etz ze psy po przejsciach leczone traktuje sie inaczej czlowiek boi sie ze ktos zrobi im lrzywde ze nei bedzie potrafil dalej pielegnowac i dpstosowac sie do zalecen lekazra sama oddawalam psy i za kazdym razem jak oddala psa doleczonego co do ktorego zdrowia wlasciele zostali poinformowani to za jakis czas po sprawdzeniu przeze mnei cpo i jak okazywalo sie ze kicha weterynazr swoje a ludzie wiedza lepiej wiem ze to takie tlumaczenei ... ale wiem tez ze gdyby Dionizy nie odszedl Masza nie zostalaby u mnie na tyle zdrowy rozsadek / jeszcze / nie pozwala mi przekraczac liczny psow chocby nie wiem co i nie wiem kto.... zatem dionizy zrobil miejsce maszy - od dawna ucze sie ze umiera ktos by zyc mogl ktos dalej choc pogodzic mi sie z tym trudno , bardzo trudno za kazdym razem jak odchodzi ktorys z moich psow mam pretensje do kostuchy ze choc troche jeszcze mogla poczekac ze nie powiedzialam wszystkiego co chcialam ze nie zrobilam czegos ... i zawsze wtedy przychodzi mi do glowy cytat troche zmodyfikowany " spieszmy sie kochac bo ci ktorych kochamy za szybko odchodza " i zakazdym razem po takiej smierci staram sie byc lepszym czlowiekiem , mowic i robic mocniej ...bo tego wlasnie smierc nas powinn uczyc . Bede na biezoco informowac i zdrowiu maszy - za dwa- trzy tygodnie sterylizacja mam nadzieje ze noga bedzie sie zrastac i nadejdzie moment wyciagniecia gwozdzia .. natomaist nawet jesli Masza do konca zycia bedzie kulec, wymagac opieki i starania obiecuje dac jej to co moge najlepiej jak umie a kochac bede ja bardzo - kulejaca czy nie ---- bez znaczenia