-
Posts
1291 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by czarna anda
-
[quote name='anita_happy']hej hej... trafiłam do Was po tropie wątku jamorowego. Jamor ma u siebie naszego ATOSA, kt tez miał problemy z dogadaniem się z innymi piesami /samcami/... to co pomagało: na poczatek 1. gdy psy warkotneły na siebie, jakaolwiek oznaka agresji - był strzał z drewnianej łychy o sciane...stół...-działało... doszliśmy do takiej sytuacji, ze chłopaki siedziały//lezały koło siebie... ale drugie pies BORYS, kt był na DT...miał miec kastracje...i po kastracji zaczeło si!!!to byl horror nie reagowali na nic..ale nic dziwnego...nasza wina Jak masz dwa, masz kłótnie...musisz im pokazac, ze TO TY RZADZISZ w STADZIE,,, na początek ustawiania w stadzie mozna podac obu Kalm Aid/Nerwomix...u nas działało... jak sytuacja wyrywała sie spod kątroli, po kastracji Borynia...Atos musial dostac sedalin:( nie dałos ie w domu z nimi dwoma zyc...walka psów jak z filmów... teraz atos jest u Jamora:) ale nadal nei lubi samców - zazdrosc o Pana=niepewność=agresja[/QUOTE] coz biorac pod uwage to co piszesz musialabym miec wciaz nacpane psy :) to nie jest rozwiazanie absolutnie! To nieoprawda takze ze jesli masz dwa psy masz klotnie - nie wiem skad masz takie doswiadczenia dobrze ustawione stafo owszem ma swoje spory ale nie wiaze sie to z zagryzaniem jak piszesz z filmow o walkach psow Oczywiscie psy moga sie gryzc - ale trzeba takze umiec zaobserwowac czy to zwykly spor o marchewke czy cos powazniejszego i dlatego bez obserwacji ni emozna dawac wskazowek rodem jak posmarowac bulek dzemem
-
witam mam 11 psow biegajacych luzem w tym 10 suk i jednego psa - swoje mam 3 reszta dochodzila w roznym czasie - bywalo roznie szczegolnie ze suki sa zdecydowanie bardziej konsekwentne w swoich dzialaniach ale jest oki - chodza razem spia w jednym domu sa frakcje - jedne sie lubai bardziej drugie mniej A mam wlasciwie same duze psy - nie w kojcach bynajmniej i nie wypuszczane po kilka tylko wzsystkie wspolnie i razem w jdenym czasie Nie mozna porownywac psow do tego ze ma sie dziecko ktore bija i trzeba mu pomoc psy maja zupelnei inny swiat wartosci i zupelnie inne prawa zwiazane z zyciem w sforze - nie mylic z zyciem w kojcach nawet jesli si ema iles tych psow z moich doswiadczen pracy z psami nie ma sytacji bez wykscia mialam czas kiedy sam Klosinski powiedzial ze nie da razy polaczyc dwoch moich suk i coz dalo rade Nie mozna jednak zalatwiac spraw zaocznie i nikt powazny nie udzieli takich rad - trzeba zaobserwowac w jakich sytacjach pies tak reaguje , jakie sygnaly jaka mowa ciala , czy ta agresja jest ze strachu czy jest to dominacja - zadko sie zdarza zeby z rzeczywistej dominacji pies stawal do konfrontacji natychmiast moze poprostu sama reagujesz nerwowo i pies odbiera twoej sygnaly - moze oslaniasz slabszego i to jest niezgodne z jakimkolwiek prawem sfory Jesli ktokolwiek mialby oceniac i doradzac to ktos kto pracuje z psami w roznych sytacjach - nie wiem czy Jamor z calym zsacunkiem ma az takie wielkei spectrum swoich dzialan Na ile mial doczynienia ze sfora - bo wychodzenie z psami na spacer nawet po dwa trzay z kojca nie daja doswiadczen takich jakie sa tu adekwatne Pies inaczej reaguje wychodzac na jakis czas i to inna sytacja a inaczej sie zachowuje muzsac respektowac prawa typowej wolnobiegajacej sfory i ustalic swoje miejsce w hierarchi nie lubie klepac w klawiature bo nie mam na to czasu jak chcialybyscie pomocy prosze zadzwoncie moge zawsze podac wam namiar na faceta ktory z psami pracuaj od dlugiego zcasu Bartosza Przykuty ktory na licencje pozoranta i tresera i naprawde o psach wie baaardzo duzo i psach w roznych konfiguracjach ja takze chetnie pomoge jesli oczywiscie bedzie to sytacja do rozwiazanai na moim poziomie doswiadczenia tel 516 123 787
-
Stara ON Tania biega bez bólu za TM
czarna anda replied to beka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak naprawde to Ewa wie najlepiej jak teraz zachowuje sie Tania - jaka jest w kontakcie z innymi psami , co lubi, czego nie lubi - sunia jest na terenie ani moim ani Beki wiec i tak bedzie trzeb akontaktowac sie z osobami ktore maja bezposredni kontakt z sunia - powiem szczerze ze nie wiem jaki telefon podawac w razie zainteresowania Mozna oczywiscie moj i Beki jednak ewka wtedy musiala by dokladnie opisac charakter Tani bo wie wiecej nizeli ja czy beata -
Stara ON Tania biega bez bólu za TM
czarna anda replied to beka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
rzeczywiscie jesli jest jakokolwiek szansa na dom - mieszkanie dla Tani uwazam ze warto , natomiast warto sie zastanwisc na kogo ogloszenia Udalo mi sie adoptowac osotanio tez staruszke onke wiec cuda sie zdarzaja :) Tania jest coraz starsza i coraz trudniej moze jej byc znosic zime na dworze i to fakt Jednak krzywda jej sie nie dzieje w tej chwili co jutro dfziewczyny potwierdza robiac zdjecia Tani wiec szukanie domu ze spokojem grabarza i odpowiedniego i nie musi sie odbywac na cito :) i spokojnie emocje niech " opadna jak po wielkiej bitwie kurz " :) jak spiewa Perfect -
Stara ON Tania biega bez bólu za TM
czarna anda replied to beka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='irenaka']Jak czytam Twoje posty Ewo, to mi ręce opadają. Czy naprawdę kasa, jest dla Ciebie najważniejsza? Skoro tak, to może faktycznie wklej na wątek skany faktur, bo kwoty które wymieniasz są duże i być może znajdzie się dobra dusza, która zechce Ci pomóc w finansowym utrzymaniu Tani. Gdybyś miała problemy z wklejeniem tych faktur, to wyślij mi je na mail. A teraz wypunktuję Ci moje pytania, będzie Ci łatwiej odpowiadać. 1/ Czy zabierając do siebie Tanię podpisałaś z dziewczynami jakąś umowę? 2/ Czy zabierając Tanię poinformowałaś dziewczyny, że docelowo trafi ona do kojca u Pana Stasia? Czy też tą informację przekazałaś później i kiedy? 3/ Jaka zrobiłaś diagnostykę Tani. Badania, prześwietlenia itp. W świetle tego co napisałaś o swojej ostatniej wizycie, bardzo też proszę o informację co było przyczyną biegunki i jakie leki dostała. 4/ Jaką umowę podpisałaś z Panem Stasiem przy oddawaniu psa pod jego opiekę? 5/ Ile psów Ewo zabierałaś najpierw do siebie do domu a później przerzucałaś do kojca u Pana Stasia? 6/ Na ile psów przerzuconych w ten sposób masz podpisane umowy? 7/ Przyjmując ( może błędne założenie), że z Panem Stasiem nie masz podpisanej żadnej umowy, to jakie gwarantujesz tym psom bezpieczeństwo, skoro nawet zdjęcia stanowią problem? [FONT=Tahoma]coz ja moge tylko wypowiedziec sie za siebie [/FONT] [FONT=Tahoma]Ja nie wiedzialam na poczatku ze tania bedzie w Debogorze - ewka zabrala ja do domu i z tego co pisala tania doskonale czula sie w domu wiec ja w kazdym razie przyjelam ze tam zostanie [/FONT] [FONT=Tahoma]natomiast jestem w stanie wziasc pod uwage ze pies z chorymi stawami moze miec klopot z wchodzeniem na 3 pietro w bloku bez windy - natomiast Tania jak wyjezdzala nie byla psiakiem nie chodzacym.Czlapala i nawet podbiegiwalal za patykiem.[/FONT] [FONT=Tahoma]wykasowalo mi post w ktorym jakos z wieksza wena napisalam teraz polece skrotem [/FONT] [FONT=Tahoma]Co do wydanai psa z domu do kojca - ja powiem szczerze mowie za siebie nie zrobilabym tego - mam u siebie conajmniej dwa ciezko chore psy - Aze z ostatniej szansy ktore byla psem nie chodzacym i druga sunie z nowotworem pluc [/FONT] [FONT=Tahoma]widze jak one sie otwieraja w kontakcie z czlowiekiem i jak powiedziala Pani doktor od Azy ona wstala i zyje dla mnie i ja to widze kazdego dnia , Reszta chorych ktore do mnie trafily takze dochodzily do zdrowia bo wiedzialy ze sa czyjej sa kochane i warto zyc. [/FONT] [FONT=Tahoma]Natomiast rozumie ze nie kazdy musi myslec takimi kategoriami - faktem jest napewno ze gdyby Tania byla w schronisku dawno by nie zyla. Wydaje mi sie ze znajac ewe z kontaktow telefonicznych nie wyobrazam sobie ze swiadomie zrobila by cokolwiek przeciw jakiemu kolwiek psu w potrzebie. [/FONT] [FONT=Tahoma]mam pretensje do siebie ze wiedzac ze Tania bedzie w kojcu nie zroibilam nic kompletnie zeby ja stamtad wyciagnac i dlatego tez nie moge powiedziec nic na temat tego co czytam na watku [/FONT] [FONT=Tahoma]Zdaje sobie sprawe takze ze zcasem dla jednej istoty jestesmy w stanie zrobic duzo wiecej nizeli dla innych. Chyba tak czasem bywa - ja majac tyle psow ile mam nauczylam sie dzielic milosc na wszystkie i dlatego mam je w domu wszystkie ale jak ktos powiedzial slusznie nprmalna nie jestem..[/FONT] [FONT=Tahoma]Wiem tez ze najlepsze leki nie zastapia milosci i troski [/FONT] [FONT=Tahoma]widze to po Azie leczylam najrozniejszymi sposobami nie bylo dlugo poprawy poki pies sam nie zechcial - teraz jest na minimalnej ilosci lekow i bedac u niej w odiwedzinach agnieszka szefowa ostatniej szansy sama stwierdzila ze pies zyje bo ma tu moje serce - cale chodzpodzielone na jedenascie czesci. [/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT] [FONT=Tahoma]Nie moge takze wypowiedziec sie na temat leczenia , metod , slusznosci i celowosci podawania lekow bo moje zainteresowanie Tania sprowadzalo sie do telefonow i pytanai czy wszystko w porzadku. [/FONT] [FONT=Tahoma]W rozmowie ze mna Ewa nigdy nie powiedziala ze czegokolwiek potrzebuje dla Tani badz sa jakiekolwiek klopoty wieksze z jej zdrowiem.[/FONT] [FONT=Tahoma]Nie podpisywalam z ewa zadnej umowy DT badz DS - znajac watek Bony mialam zaufanie ze Tani bedzie dobrze bo o Bone walczyla do konca.[/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT] [FONT=Tahoma]W glebi serca bolalo mnie jak najbardziej ze Tania jest z dala od Ewy majac mozliowsc zwiazania sie z nia przez te pare miesiecy wiedzac tez ze Pan Stasio nie mieszka tam gdzie sa psiaki i nie ma mozliwosci przebywania z nimi na codzien.[/FONT] [FONT=Tahoma]Jednak nie podejmujac zadnych dzialam w kierunku zmiany teraz nie moge rzec slowa[/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT] [FONT=Calibri] [/FONT] -
Stara ON Tania biega bez bólu za TM
czarna anda replied to beka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Anja2201']Przepraszam za offa , ale suni bardzo potrzebna pomoc http://www.dogomania.pl/threads/183526-Sunia-wyrzucona-z-auta-jest-w-strasznym-stanie-BA-agam-o-pomoc-dla-niej nie ma za co przepraszac w kwestii offa natomiast nei kapuje ze jesli mozna zabrac psa na platny tmczas nie moznana bezplatny zanim noie znajdzie sie pomoc szczegolnie w sytuacji psa na ulicy wyrzuconego - ale coz nie wszystko w tym zyciu musze rozumiec -
Stara ON Tania biega bez bólu za TM
czarna anda replied to beka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
generalnie z rzadka sie udzielam jak wiecie na watkach bo najnormalniej w swiecie zajmuje sie taka iloscia psow chorych ze nie mamna to czasu :) jednak zalogowalam sie zeby delikutasnie sprostowac malusienka kwestie mianowicie odniose sie li tylko do stwierdzenai z watku ewy : To ja zostałam wystawiona i zostałam z kosztami i nic nie mówię - i jeszcze pretensje ? Umowy ? PROSZONO MNIE ABYM JĄ ZABRAŁA BO NIE BYŁO CO Z NIĄ ZROBIĆ zatem to ja rzeczywiscie sciagnelam staruszke Tanie oraz staruszke druga belgijke belgijke wyadoptowalam a staruszke Tanie sciagalam po konsultacji z Ewa z ktora na jej temat mailowalysmy i zostalo ustalone rzeczywiscie ze ewa bedzie zajmowac sie kosztami hotelu a ja karma po pewnym czasie nie pamietam jak do tego doszlo czy ewa zaproponowala sama czy tez wspolnie usytalilysmy ze taniej jest zeby sunia pojechala do ewy nizeli placenei hotelowania u Gajowej - co jest zresza logiczne i proste zatem nikt nikogo w nic nie wrabil - kazdy posiada wolna wole i odpowiada za to co czyni w moim odczuciu ja sama mam kilka psow chorych - starszych od Tani -i oczywiscie stary chory pies to koszt - i oczywiscie je ponosze bo to takze moja decyzja wpisana w zabranie psa spia na kanapach , chodza na spacery po lesie i pomimo stanu w jakim do mnie trafily - chore , niechodzace w tej chwili sa wyprowadzone n aprosta , zdrowieja i nie uwazam tego za zaden wyczyn - to moja decyzja byla zawsze Aza zabrana z Lstatniej szansy ktora nie chodzila byla tysiac razy chudsza nizeli Tania i ma o lata swietlne wiecej lat chodzi na spacery wchodzi po schodkach a nie chodzila wogole - wszystko wymaga czasu , pieniedzy i oddania i sie zwraca zawsze i oczywiscie nie mozna wymagac od starego psa zeby fruwal i zachowywal sie jak szczeniak ale napewno powinien wygladac lepiej nizeli jego stan pierwotny co pewno ma miejsce u ewy tania jadac do ewki biegala za patykiem , podrygiwala i czula sie oki - oczywisce oprocz jej zachudzenia i widocznej arthrozy Natomiast NIKT NIKOGO DO NICZEGO NIE ZMUSZAL ANI W NIC NIE WMANEWROWAL - kazdy ma wolna wole i robi jesli chce - nie robi jesli nie chce .to tyle :) -
Dama, teraz Jaga, czeka na dom u Czarnej Andy.
czarna anda replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
hejka j atylko kupilam worek karmy 15 kilo i obrozke wiec spokojnie sie zmiescilam :) niczego nie dodalam wiec spko mozna przezucac na nastepan biedule Pani od Jagi doatal karme ma wyposazeniu z sunia a obrozke kupila swoaj wiec zostal ami obrozka z tasmy na duza sunie :) ale spokojnei zuzyje bo zabieram staruszke onke z Pruszkowa mam nadzieje ze tez bedzie mila szczescie znalezc taki sam super dom jak Jaga :) -
Dama, teraz Jaga, czeka na dom u Czarnej Andy.
czarna anda replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
hejka j atylko kupilam worek karmy 15 kilo i obrozke wiec spokojnie sie zmiescilam :) niczego nie dodalam wiec spko mozna przezucac na nastepan biedule Pani od Jagi doatal karme ma wyposazeniu z sunia a obrozke kupila swoaj wiec zostal ami obrozka z tasmy na duza sunie :) ale spokojnei zuzyje bo zabieram staruszke onke z Pruszkowa mam nadzieje ze tez bedzie mila szczescie znalezc taki sam super dom jak Jaga :) -
Dama, teraz Jaga, czeka na dom u Czarnej Andy.
czarna anda replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Wiec rozmawialam dzsiaj rankiem z Pania od Jagusi - wszystko jest oki - sunieczka przespala chrapiac cala nocke grzecznie , wysiusiala sie jak na Dame przystalo na podworku dopiero ! Bala sie wyjsc wczoraj wieczorkiem z domku na spacer - zapierala sie lapeczkami bo bala sie ze znowu ja wyrzuca , ze nie wroci ... Z powrotem biegala do domku z ochota i rano juz wychodzila bez wiekszego zapierania - widac zdala sobei sprawe ze tylko wychodzi na siku i zaraz wraca... biedna suczyna .... Nie zrobila jeszcze kupki u Pani - ale pewno stres robi jednak swoje. Psa syan zaakceptowala, wnuki takze - wszystko zmierza w dopbrym kierunku - Nalezy jej sie n astare latka kochajacy cieply dom !!!i widac ma szczescie dziecinka I nie ma spraw beznadziejnych - sa takie ktore sa poprostu wieszym wyzwaniem :) -
Nie wiem jak wyglada sytuacja czy ktos juz byl zobaczyc sunie - jaka naprawde jest - Bekka opowiedziala mi o watku - wlasnei wydalam staruszke oneczke z wloclawka i jade do Pruszkowa we wtorek po onke 10 letnia - a to blisko wiec moge podjechac i zerknac
-
Dama, teraz Jaga, czeka na dom u Czarnej Andy.
czarna anda replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Jagusia w domku :) na kanapie - jesli na podlodze to nie kojcu , w deszczu tylko na dywanie :) jak przyjechalysmy Jagusia caly czas sapala , ziewala nie odstepowala mnie na krok , posiedzialam z nia i z Panstwem godzine i wyszlam - zostawilam worek 15 kilowej karmy ktora nabylam zeby jaga nie zmieniala jedzenia zeby nic ze sraczkami sie nie zadzialo - ma hillsa sensitiv skina starczy jej na okolo miesiac. pani zadzwonila ze po godzinie Jaga sie uspokoila - Pani zaczela czytac Pan sie zdrzemnal a Jaga zasnela chrapiac glosno :) znaczy ze si ewyluzowala i czuje sie bezpiecznie A zwrot psa to ostatnia rzecz ktora zrobia - natomaist przychodza wnuki i musi je zaakceptowac - sa w gosciach raz na jakis czas ale jednak wazne zeby bylo oki - no i Jaga ma jeszcze wyzwanie zaakceptowac sznaucerka wygolonego wygladajacego jak koza l;) ktoiry jest psem syna - i tenze sznaucer zostal z Jaga tydzien bo jego wlasciwiele / syn z zona i dziecmi / wyjezdzaja na narty - po tygodniu spada i Jaga bedzie jedynaczka :) ufff zeby wszystko bylo oki :) zostawilam dopieta do obrozy swoja adresowke z moim numerem telefonu - bo trzeba na zimne dmuchac :) Bedzie dobrze to wspaniala sunia i zasluguej na spokojna starosc !!! -
Dama, teraz Jaga, czeka na dom u Czarnej Andy.
czarna anda replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
dzisiaj Jaga jest ostatnio nocke u mnie - jutro jedziemy do nowego domku - jesli bedzie wszystko oki i Jaga dogada si ez Pania i psiakiem syna pozostawionym na tydzien Jaga bedzie miala naprawde kochajacy dom - taki na jaki zasluzyla Pani dzwonila dzisiaj do mnie - kupila poslanko , nowa obrozke na nowa droge zycia adresowke wszystko czeka na przybycie ksiazniczki - jedziemy jutro w samo poludnie - trzymajcie jutro kcuki :) -
Dama, teraz Jaga, czeka na dom u Czarnej Andy.
czarna anda replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
no i bedzie super :) Jaga to wspaniala sunia - gdyby nie koty nikomu bym jej nie oddala :) jak jest na werandzie a koty moje sa na parapecie Jaga potrafi skakac jak mloda panna ;) i szczekac na cala Podgorska :) Jaga to zrownowazona dziewczyna - ma w sobie spokoj grabarza - ale... jak polozyla si en amiejscu mojej Diuny i Diuna podeszla jak glaskalam Jage nasza Jagusia warczac wyprosila Diune z pokoju :) biedny Diuk nie wiedziaa co ma zrobic bo to bardzo spolegliwa dziewczynka :) -
Dama, teraz Jaga, czeka na dom u Czarnej Andy.
czarna anda replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
hejka wiec wczoraj Pan byl z zona na obdukcji Jagusi - podobala im sie bardzo natomiast mieli wieczorkiem dryndnac celem decyzji Gadalismy dlugo ponad godzine - o plusach i minusach -najwaznieejszy minus to ten ze 2 pietro bez windy .. facet naprawde oki !! przytulal Jagusie - byla w domu u mnie koty na pietrze szczelnie zamkniete :) glaskal po brudnej upacianej siersci po zabawach n aogrodku z moimi psami , Jaga wskoczyla n akanape . polozyla sie w klebek i westchnela - Panstwo od razu stwierdzili - i slusznie ze to pies domowy - Jaga u mnie jest w domu po okolo dwie godziny dwa razy dziennie i zachowuje sie wzorowo !!! Wiec zadzwonili wieczorkiem z dwoma wiadomosciami =- pierwsza to ze jej nie zabiora bo jak Jaga bedzie miala klopoty z lapami to wchodzenie trzy razy dziennie na 2 pietro bedzie dla niej klopotem Ale Matka Pana jest bardzo zainteresowana - miala cale zycie onka jest na emeryturze mieszka na parterze na Okeciu i jest caly czas w domu - mieli byc dzisiiaj w poludnie I przyjechali - babeczka zajebista !!! przyjechala na sportowo bo od razu chciala z Jagusia na spacer - poszlysmy do lasu - Jaga pilnowala mnie bardzo i z Pania nie bardzo chciala isc - ale Pani stwierdzila ze to naturalne - w domu bylo mizianie glaskanie - Pani przynisla smakolyki - macedy z jagniecinka Pogadalysmy o tym jakie psy Pani miala czym karmila - od razu rzekla ze sucha musi byc rozmoczona i ona swojemu onkowi tez tak dawala - bo skret !! znaczy wie o co chodzi Glaskala Jage po glowce brzuszku ucalowala w nochala wielkiego - Pani tylko nie wie i ja tez jak ona w ruchu miejskim i do dzieci - bo Pani ma wnuki te od Pana 12 i 11 lat oraz od corki 5 i jedno w drodze wiec suam sumarum jedziemy na wizyte przedadopcyjanw sobote i zobaczymy jak Jaga jesli bedzie wszystko git to zostaje :) -
Dama, teraz Jaga, czeka na dom u Czarnej Andy.
czarna anda replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Moja Zara koty goni na dworze, jak jakiegos zlapie (a zdarzylo sie) to probuje zalizac na smierc. Kota domowego uwielbia..... Moze z czasem i Dama by sie do kotow przekonala ;)[/QUOTE] :) tia.... poczekamy na Pana :) jak bedzie durnowaty zaczne szkolenie psio kocie :) moja anda i Malta ktore juz nie zyja tez jak przyprowadzilam pierwszego kota chcialy go zjesc - potem mieszkaly z nimi i nic si enie dzialo - wiem ze mozna sprobowac gdyby nie to ze Maszenia "zjadla "dwa koty a byla z nimi rok podjelabym wyzwanie od razy - teraz dam Panu szanse :) potem pomysle co tu zrobic :) poza tym lepiej byc jednym z dwoch psow nizeli jednym z dziewieciu - choc kochalabym ja napewno tak samo jak nie mocniej :) -
Dama, teraz Jaga, czeka na dom u Czarnej Andy.
czarna anda replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Bylam niezbyt mila - zapytalam go po co mu stary pies :) i powiedziaam ze ona ma swoj wiek i czy bierze pod uwage ze bedzie go trzeb aleczyc :) nie zniechecil sie - dobrze rokuje :) zobacze go jutro - ma byc z zona - mam nadzieje ze nie zalozy garnituru a ona szpilek bo wyjda utytlani w wodzie ze sniegiem :) powiedzialam mu ze ona jest brudna bo mieszkala w kojcu - a on na to ze to ostatnia rzecz ktora bralby pod uwage :) moze jakis fajny :) -
Dama, teraz Jaga, czeka na dom u Czarnej Andy.
czarna anda replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
hejka sorki ze dopiero teraz :) wiec Jaga nie znosi kotow :) wprowadzilam ja na smyczce do domku i moej koty siadly na komodzie zerknac kto to przybyl - a tu jaga :) Jaga jak zobaczyla koty o malo oczy jej nie wypadly z orbit - jak sie nie zerwala koty w nogi a ja za Jaga i smycza :) bo wazymy mniej wiecej tyle samo :) Natomiast jak pozamykalam koty Jaga w mieszkaniu czuje sie super - polozyla sie na podlodze obok moich psow ogladala ze mna telewizje - wszystko na smyczy bo koty na gorze mogly w kazdej chwili przyjsc :) Jaga pcha sie do mieszkania - placze na dworze , chociaz w przedpokoju chce byc byle nie na zewnatrz to jest pies do mieszkania na bank!!!!! Kocha ludzi , lubi inne psy - nie wazne czy pies czy suka , juz tak nie ciagnie na smyczy ! je ladnie sucha karme - rozmaczam bo to onka a onki maja tendencje do skretow a ja juz to raz przezylam - szczegollnei staruszki - dostaje Hillsa sensitiv skina zeby miala jeszcze ladniejsza siersc - dostaje dwa razy dziennie bo lepiej w malych porcjach a czesciej Zaluje ze Jaga nie lubi kotow.......jest cudna , ,a super charakter Jutro zapowiedzial sie ten facet z warszawy o ktorym pisala Agata - brzmial oki via telefon - jutro zobacze go na zywca - przyjedzie z zona w samo poludnei Zobaczymy , ma dwoej dzieci w wieku 10 i 12 lat i malego psa , mial Briarda i kiedys Onka Wypytam go co sie z nimi stalo Martwi mnie tylko ze mieszka na 2 pietrze bez windy bo Jaga ma juz swoej lata a onki i ich kregoslup nie lubai schodow -
Dama, teraz Jaga, czeka na dom u Czarnej Andy.
czarna anda replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Zanim dojechalysmy do domku podwizlam jeszcze swoja kolezanke ktora mi towarzyszyla na bielany -ona tez ma onke z odzysku staruszke i zabralysmy je obei na spacer zebym mogla zobaczyc jak Dama zachowuje sie z innymi psami no i jak chodzi na smyczce Na poczatlku wyskoczyla do suni kolezanki z zebami ale po chwili sie uspokoila bo sunia nie wykazywala zadnej reakcji pojechalam do domu i zastanawialam si eczy wprowadzic ja od razu czy tez zamknac psy w domu dama do kojca i niech sobie pogadaja przez narazie kojec Ale stwierdzilam ze to kiepski pomysl agresja w zamknieciu przy innych biegajacych zawsze narasta wiec poprostu przyjechalam wypuiscilcm z domu wszystkie psy - Dama na smyczke i obroze i weszlysmy i zupelnei oki Moja Andatroche sie najezyla - postay troche bokami do siebie warczas reszta z tylu jak straz przyboczna w oczekiwaniu o sie bedzie dzialo Wiec nie stalo sie nic pobiegaly godzine razem - potem nakarmilam , moje zabralam dodomu i serce mi pekalo bo Dama stala pod drzwiami i postala a za chwile wyla:( Nie chce dzisiaj robic zamieszania w domu - zabralabym ja od razu ale boje sie o koty - natomiast zabiore Dame ktora przechrzcilam na Jagusie i zobaczce jaki jest jej stosunke do kotow bo serce mi peknei jak bedzie miala siedziec na dworze przed chwila wrocilysmy z lasu ze spaceru i zamkneam ja w kojcu bo to piersza noc w nowym miejscu wuec nie wiadomo jak bedzie reagowac - co prawda u mnie plot wielki ale nigdy nie wiadomo wiec dzisiaj pospi w zamknieciu od rana bedzi ebiegac swobodnie Cantadora cos mi sie chrzani ze skrzynka i nie moge ci odpisac ] odpisze jak tylko uda mi sie otworzyc napisanie nowej wiadomosci -
Dama, teraz Jaga, czeka na dom u Czarnej Andy.
czarna anda replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='Cantadorra']Czyli Dama jedzie do Czarnej Andy w niedziele? Anda napisz jak Masza.[/QUOTE] Masza po amputacji Palca i wezla chlonnego - pisalam kilka postow wyzej ze ma nowotwor zlosliwy - raka kolczystonablonkowego - sprawdzonego histopatologia mam nadzieje ze da sie lape uratowac i ze na palcach sie skonczy - dr olkowski mowi ze jesli w usunietym wezle chonnym podkolanowym wyjda nacieki nowotworowe to mozn abedzie usuwac wezel chonny pachwinowy zamiast Lapy - zobaczymy - czekamy na histopatologie wezla chlonnego -
Dama, teraz Jaga, czeka na dom u Czarnej Andy.
czarna anda replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agata69']Może za wczesnie na takie ochy, ale podbudowało to mnie na duchu. Dama musi być sprawdzona do dzieci i w mieszkaniu, bo oba domki sa "mieszkaniowe".[/QUOTE] Super ze mieszkaniowe domki - powiem szczerze ze nie znam psa ktory nie przystosowalby sie do warunkow domowych - kazdy potrafi a owczarki to napewno !!! jak tylko Dama przyjedzie w niedziele przeswietlimy domki zeby nie bylo ze komus sie nagle odwidzi bo taksie tez zdarza - w emocjach ktos chce a potem jakos mu przechodzi \Super ze Pan chce przyjechac do marek zapraszamy - poza tym ja tez pojade do Pana bo mowic to jedno a sprawdzic to drugie :) Zabiore ja do domu i zobacze jak sie czuje - generalnie jestemn przekonana ze lepiej nizeli na zewnatrz w kojcu ! Natomiast zastanowilabym sie czy dom z dziecmi bedzie dobrym rozwiazaniem dla suni 10 letniej - dzieci to halas, bieganina , a starszy pies potzrebuje spokoju i ciszy -
Dama, teraz Jaga, czeka na dom u Czarnej Andy.
czarna anda replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agata69']Allegro Damy: [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=927536409[/URL] Jak juz będzie u Andy zmienimy namiary i dołożymy aktualne zdjęcia.[/QUOTE] :) juz powiem szczerze chcialabym zeby byla niedziela - i zeby wszystko dobrze sie zgralo :) -
Dama, teraz Jaga, czeka na dom u Czarnej Andy.
czarna anda replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
40 kilo :) ? to mala slonica :) moja najwieksza onka Diuna wazy 34 i jest naprawde duza sunieczka :) super ze wszystko oki zatem w niedziele w Plocku zasypalo mnie dzisiaj znowu sniegiem - kojec odsniezony , nowa sloma w budzie po sam dach - pachnacy konmi i staknia bo obok mam stajnie a babeczka dobry czlek zaopatrzyla mnie w slome Michy przygotowane ja tez :) -
Dama, teraz Jaga, czeka na dom u Czarnej Andy.
czarna anda replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='Emigrantka']Oj Dama, Ty pieknotko..... TO deklaracje stale zostawiamy jak jest i wystarczy na karme czy lazimy po dogo i zebramy dalej bo potrzeba wiecej stalych? Bo na pierwszej stronie widze ze brakuje 150 ale gdzies na watku czytalam ze tymczas bezplatny Dama ma? I zglupialam teraz.... Przepraszam jezeli cos przeoczylam ale mam pare watkow w subskrypcjach i ostatnio nie nadazam... :([/QUOTE] Dama u mnie tymczas za free - potrzebuje tylko karmy bo mam na utrzymaniu kilka takich sierotek :) wazne zeby byla zdrowa i dlatego Agata robi jest przeglad zeby zpbaczyc co w trawie piszczy :) -
Dama, teraz Jaga, czeka na dom u Czarnej Andy.
czarna anda replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agata69']Zaraz zmienie. Martwi mnie ten jej ciemny mocz. Mamy dzisiaj weta o 15 stej. Mam nadzieję, że Dama dojedzie, bo ja będę prosto po pracy. Mam słoik, moze uda się nie zostać obsikaną.[/QUOTE] qrcze ciemny mocz to czesto zastoinowy czyli mogla dlugo nie sikac , jesli bylaby przeziebiona to ciezar wlasciwy jest mniejszy wiec mocz jest rozwodniony ciemny moze byc tez z krwia i czasem ma sie wrazenei ze jest brazowy a jest zabarwiony krwia ktora tez jest czesto przy stanie zapalnym pecherza zobaczymy koniecznie morfologia i biochemia zeby zobaczyc nery trzymam kciuki i czekamy na wiesci dobre