Jump to content
Dogomania

martadela

Members
  • Posts

    151
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by martadela

  1. Możecie mi powiedzieć jakie są wytyczne dla typowego kojca dla psów? Znaczy wymiary szer x dł, jak wysokie powinny być panele i czy musi być jakiś mega gruby drut?? Mam czas to może chociaż podzwonię po firmach, może mają jakieś takie, lekko obdrapane albo coś takiego. Czy to ma być z montażem czy ktoś u was może to sklecić??? Jest tu u mnie firma która dosyć tanio sprzedaje takie panele - jeżeli na całości było by wyraźnie taniej to mogłoby się nawet wysłać transport z Wrocka do p. Joli...
  2. Melduję się na wezwanie - co w tej chwili mogłam to przelałam :)
  3. Sorry za koślawość gramatyczną.... ;) Jeszcze nie doszłam do siebie po Andrzejkach :razz:
  4. Śnieg!! [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/2182/dsc05940m.jpg[/IMG] Jeszcze więcej śniegu ;) [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/6324/dsc06060m.jpg[/IMG] Astor już jest minimalnie tylko mniejszy od Dropsa:) [IMG]http://img137.imageshack.us/img137/5898/dsc06037m.jpg[/IMG] Z zębów mlecznych ostał nam się już ostatni trzonowy - reszta już stała. Astor waży [B]23kg! [/B]Ciężko go zachęcić do spania w dzień - w końcu tyle ciekawych rzeczy się dzieje dookoła - ciągle ma taką lekką budowę, szczuplas jeden. Dla stawów to bardzo dobrze, ale chciałabym żeby jednak miał trochę ciałka... Jednak co zeżre to przepali latając jak wściekły...
  5. Tak mi się jeszcze pomyślało. Młody ma ewidentnie silną osobowość - osobnik z tendencją do dominacji. Ponieważ już się na 1001% zadomowił i już ma pełne poczucie bezpieczeństwa zaczynamy podkreślanie hierarchii w stadzie - do tej pory miał taką troszeczkę taryfę ulgową. Nie wiem czy pisałam - wie że do sypialni się nie wchodzi - po prostu - drzwi jeszcze nie mamy ale udało się. Na początku zastawialiśmy sypialnię suszarką do prania, potem leżał kij od miotły w progu, teraz nie ma nic. Młody się budzi, siada w progu i głośno ziewając i popiskując budzi nas :) Budzika nie potrzeba 6:30 - 7:00 codziennie mamy pobudkę :) Teraz się dowie że przez drzwi zawsze pierwsi wchodzimy my, o tym że pisy nie siedzą przy stole wie, jak szykujemy michę leży grzecznie na posłaniu, przed wyjściem siada w przedpokoju i spokojnie czeka. Do Balbiny wciąż ma respekt, ale gdy Balba chce mu wyżreć z michy, nie pozwala - broni miski :crazyeye: jest trochę zestarachany ale nieugięty :) Drops już jest w 3/4 ustawiony - nawet jak skarci smarkacza to ten mu się odpyszczy i odszczypie :razz: W stosunku do obcych przy nas nie przejawia agresji, ogólnie to bardzo zrównoważony piesek :)
  6. No co wy... nie nadążam... Aż tak szybko to kmiot nie rośnie ;) Nogi mu się wydłużyły... Może to łoś będzie?? Mleczaki się sypią hurtem - im mniej mleczorów tym pies grzeczniejszy, i przytulić go można - nie kłapie paszczą dookoła :) Zostały dolne kły i tak chaotycznie rozrzucone 4 trzonowce. strat w domu nadal nie odnotowano nie licząc moich ołówków - został mi już tyko jeden ;) Dzisiaj mieliśmy odwiedziny znajomych z dziećmi, Astor nie miał pojęcia co począć z tymi rozpiszczanymi krasnoludkami :) Dziewczynka 6,5l i chłopiec 4l - nawet go nie męczyły bawiły się z nim piłką i patykiem, a jednak pies padł i śpi - sam hałas i harmider jaki robiły go wykończył ;) Będziemy częściej zapraszać znajomków z dziećmi. Zdjęć ni ma - wszystkie nieostre :) ciężko było uchwycić rozszalałą trójkę. Może jutro uda się jakieś takie bardziej stacjonarne machnąć.
  7. Z dzisiejszej wycieczki :) [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/1109/dsc05663mg.jpg[/IMG] Astor jest już prawie wielkości Dropsa :) [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/8317/dsc05674m.jpg[/IMG] Tyyyle piachu :) [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/4449/dsc05682m.jpg[/IMG] [IMG]http://img245.imageshack.us/img245/2755/dsc05731m.jpg[/IMG]
  8. [quote name='mimiś']ja poproszę foteczkę z "sikiem w locie!":evil_lol:[/QUOTE] Za duże ryzyko - aparat może oberwać ;)
  9. Zapomniałam napisać: jesteśmy na etapie posikiwania... Ze szczęścia bo ktoś przyszedł, bo michę dają; po wpadnięciu z impetem do domu z ogrodu i radosnym skoku z sikiem w locie :/ na kolana pancia... Ze strachu - tak na wszelki wypadek żeby Balba nie pogoniła... Ehhh Kiedy z tego wyrośnie???
  10. Z tymi foteczkami to musicie poczekać... Pożyczyłam aparata ;) Młody nie ma już takiej dziecinnej paszczy - wygląda bardziej na teenagera - młodociana znaczy :) Rąbie równo - więc i rośnie jak dziki ;) Dziennie wsuwa 0,5kg Eucanuby Junior dla dużych ras. W menu są też kości cielęce, czasem gicz cielęcą dostaje, serducha już surowe raz na jakiś czas :) Kopie po kieszeni ale naprawdę warto kupować dobre karmy :) Do Dropsa brakuje mu w kłębie max 5cm. Balbina w jego wieku wyglądała raczej głupio - była bardzo nieproporcjonalna :) o "srulu" nie można tego powiedzieć (srul - namiętnie wali kupy pod oknem od kuchni :/ ) Jest ładny - nadal sarenkowaty, ogon ma długaśny i ryjo też wciąż długie. Łapki grube - przednie uciekają trochę na zewnątrz nadając taki cielęcy wygląd - przez co jest jeszcze słodszy :) W stosunku do obcych jest ostrożny ale nie agresywny - zdarza mu się obszczekać osobę, która staje przed nim jak słup soli zamiast się odezwać i pomiziać. Jak na takiego młokosa jest bardzo posłuszny, nie zaobserwowałam też na razie prób ucieczek które w tym wieku często się zdarzają. No kochaniutki jest i tyle :) Fotki może pojutrze :)
  11. Jak się kiedyś mówiło na takie nadpobudliwe dzieci, takie z ADHD - Żywe Srebro? Astor to jest góra "żywego srebra"... [IMG]http://img839.imageshack.us/img839/5854/dsc0m.jpg[/IMG] Balbina jest już dokumentnie wyskubana z sierści - przynajmniej szczotkować jej nie muszę :) Drops się nauczył w taki sposób powalać młodego na ziemię i przgniatać ciałem że "szczypawka" nie może go ani ugryźć ani się wyrwać :) Przechodzimy właśnie na eukanubę junior dla dużych ras, chociaż młody już na tyle nadrobił masę że zaczyna wybrzydzać - chciałby jeść to co stara ekipa. Do karmy dostaje serca indycze, pierś z kury, wołowinkę - ogólnie dietę ma urozmaiconą, lubi winogron i marchewkę, jabłka mu się nie podobają ;) Uczymy się ciągle miliona potrzebnych rzeczy: - "puść"- już działa oddaje przedmioty i zdobycze - np zasmarkaną chusteczkę którą nieopatrznie zostawię np na kanapie ;) - "nie" - też wychodzi nam coraz lepiej, - udaje się tak z 5 razy pełny aport, czyli polecieć, przynieść i oddać na komendę - potem zabawa się nudzi więc ciągamy sznur, - na smyczy chodzimy niemalże przy nodze, jak się zatrzymam i powiem stój młody ładnie siada i patrzy na mnie :) - cały czas wzmacniamy kontakt, na smakołyki, czyli pies jest czymś zaabsorbowany wołamy imię - mały spojrzy na nas - i już nagroda. Chodzi o to by niezależnie od sytuacji koncentrował się na człowieku. Za przybiegnięcie to już w ogóle jest nagroda :) Przyda się jak na spacerze spotkamy jakiegoś nieposłusznego nadpobudliwca - ja za swoim nie będę musiała się uganiać :) [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/6171/dsc05m.jpg[/IMG] Jest tylko kłopot ze skakaniem, na nas już nie skacze - wystarczyło się kilka razy odwrócić plecami i odejść by zrozumiał że tego nie lubimy - ale drzwi tarasowe to inna historia, siedzi pod nimi grzecznie do momentu kiedy nie zobaczy że się do niego idzie... Damy radę, próbuję za pomocą wujka Dropsa nauczyć go że pod drzwiami się szczeka i wtedy się otwierają... Oby zakumał :) inaczej będę mieć szyby mleczne :) Kolejni znajomi już są jego :) Byliśmy razem na mieście i treningowo w pubie. Po negocjacjach z kelnerką, że nie nabrudzi i nie będzie szczekał, wpuściła nas - Astor się rozejrzał, stwierdził że niema nic ciekawego i położył się spać pod moimi nogami. Nawet kolega który ma straszną alergię nie mógł się powstrzymać i nieustannie go głaskał - w efekcie Astor lubi tego smiesznego człowieka który cały czas kicha, a kolega stwierdził że tak czystych zatok to od urodzenia nie miał ;)
  12. [quote name='mimiś']jaaa.! DOBRY PIESEK.:loveu: a zdrowie wsioczka w porządalu?[/QUOTE] W najznakomitszym porządalu bym powiedziała :) Jeszcze tylko czekamy na drugą część wyniku wymazu z ucha - na razie wiemy że bakteryjnie jest ok, została kwestia grzybków. Jadł już świńskie ucho - zeszło mu z pół godziny - nie było po nim jakichkolwiek sensacji - wręcz powiedziałabym że był święty spokój ;) młody tak się styrał że jak tylko zjadł to zasnął :D
  13. Astor zaszczepiony :) Waży 16kg :) Rośnie jak na drożdżach :) Wczoraj byliśmy na wycieczce, cały czas był bardzo grzeczny - a był bez wujka Dropsa. W samochodzie grzecznie jeździ, tylko jak sam w aucie zostaje to lezie na przednie siedzenia, jeszcze nad tym popracujemy, poza tym jak urośnie to się nie przeciśnie do przodu ;) W knajpie zwinął się w kłębek i spał, aż kelnerka się pytała czy piesek jest faktycznie jest z nami ;) Na postoju obszczekał groźnie wyglądający krzaczek, a w parku posąg jakiejś kobiety w negliżu. Głowa na spacerze to mu się mało co nie urwała od kręcenia, wszystko było taaakie ciekawe. Zrobił wielki raban jak leciały gęsi/kaczki kluczem, najpierw się wystraszył, zjeżył się cały i strachliwie szczekał, by po chwili jak przystało na owczarka zapędzić stado w gromadę (było nas czworo) poszturchując każdego nosem, i wskazać, idąc jako pierwszy, powrotną drogę do samochodu - uznał widać że jest zbyt niebezpiecznie ;) Są też postępy w domu w nocy wychodzi na siku tylko raz i tylko dlatego że ja wstaję siusiu i przy okazji go wywalam. Jak robię jedzenie grzecznie czeka na swoim posłaniu, powoli zaczyna kumać że kuchnia nie jest miejscem dla psa - moje pozostałe psy nie wchodzą do kuchni ani do sypialni. Ciotkę Balbinę już sobie solidnie urobił - oddaje mu wszystkie zabawki ale miski i frykasów nie odstąpi ;) Zaczynamy intensywną socjalizację - mały będzie z nami jeździł do "city" w tłoczne miejsca, do znajomych, będziemy jeździć komunikacją miejską i chodzić na takie grupowe spacery z innymi psami - nie chcę żeby wyrósł na "zdziczałego wsioka" ;)
  14. Wklepuję wyniki z 15.10.10 (dzisiaj je odebrałam na papierze) - żeby było widać poprawę zestawię je z tymi z 11.10.10. Czyli proszę czytać ze zrozumieniem ;) [url]http://img213.imageshack.us/img213/8589/zestawieniewynikwmorfol.png[/url] :D
  15. [quote name='RenW']Mam trochę mieszane uczucia po obejrzeniu tego filmiku..:roll:czy on aby za bardzo nie dokucza niemłodej już Balbinie..:mad:[/QUOTE] :roll: Myślę że [SIZE=4]4[/SIZE] [SIZE=4]letnia[/SIZE] Balba sobie poradzi....
  16. Uszy czyste - znaczy wyniki są ok. Antybiotyku nie dostał - nie ma potrzeby. Jak się nic nie wydarzy w piątek szczepienie:)
  17. Mam żucie :) Zobaczcie same :) [video=youtube;XS9Nqul7DqE]http://www.youtube.com/watch?v=XS9Nqul7DqE[/video] Zaraz jedziemy do weta po wyniki wymazu z ucha i już chyba ostatni zastrzyk antybiotyku :)
  18. Prawda? Wysoki i taki zgrabny - sarenkowaty :) Już się nauczył że micha jest i będzie i nie ma takiego lamentu jak szykujemy żarcie. Dalej je 4 razy dziennie, i trochę większe porcje niż jest podane na op. karmy - wychodzimy z założenia że nadrabia jeszcze. Tylko intestinal jest ultra light i baaardzo wolno idzie nabieranie ciałka, a tu zima lada chwila... Będziemy stopniowo próbowali przejść na zwykłego juniora - bardziej kaloryczny - no tak żeby chociaż było 2/3 Intestinal + 1/3 Junior. Bardzo mu smakują serca indycze - za kawałek mięska jest gotowy zrobić said i łapa i leżeć - jedno po drugim w expresowym tempie, w różnej kolejnosci :)
  19. poprawione :)
  20. Samego żucia nie mam... może jutro się uda, ale mam taki przedsmak: [video=youtube;mai4Xogeh1Y]http://www.youtube.com/watch?v=mai4Xogeh1Y[/video] :) coś skasztaniłam zrzucając film na Youtube... ale chyba już będzie dobrze (4 razy to robiłam..)
  21. No i mamy kolejny milowy krok :) Mieliśmy dzisiaj odwiedziny mojej Mamy - którą Balba uwielbia, oraz koleżanki i jej faceta, na widok których też się Balba rozpływa. W tej super atmosferze Balbina pozwoliła sobie na jeszcze większe spoufalenie z Astorem. Dzisiaj po raz pierwszy Astor żuł Balbę :D Znaczy żuł jej uszy i poliki :) i wgryziony w kudłaty polik wisiał sobie. Etap asymilacji niniejszym uznajemy za zakończony. Oczywiście słodziak podbił wszystkich serca :) [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/4995/dsc05164ma.jpg[/IMG] Każdego przywitał podaniem łapki i chciał lizać po twarzy :) Został wymiziany, wycałowany i wyprzytulany, aż z tego wszystkiego poszedł spać :) Sucha karma przyjmuje się bardzo dobrze :) Astor zaczyna się coraz lepiej prezentować - znaczy powoli nabiera ciałka :) W nocy już nie muszę na każdy szelest się zrywać z łóżka, sam przychodzi do mnie i popiskując szturcha mnie żeby wyjść na spacer :) Sadzawkę omija szerokim łukiem - mądry chłopak.
  22. Mam obgryzione palce ale mam też zdjęcie :) [URL=http://img508.imageshack.us/i/zbya.jpg/][IMG]http://img508.imageshack.us/img508/7682/zbya.th.jpg[/IMG][/URL] :D [URL=http://img214.imageshack.us/i/pychol.jpg/][IMG]http://img214.imageshack.us/img214/3543/pychol.th.jpg[/IMG][/URL]
  23. Ehh z tymi smarkaczami. Wczoraj zakropiłam Astora środkiem przeciw pchłom...i co i akurat dzisiaj zdecydował się sprawdzić co to jest "sadzawka". Stoi głupek na brzegu i się w wodę gapi no to kucam i wołam, a ten łyp na mnie, łyp na wodę i .... wielki sus do wody. Ja biegiem jak w "Bejłoczu" pędzę dziecko ratować. Patrzę gramoli się toto na brzeg, łeb cały w glonach. Próbuję go złapać ale ten spiernicza do domu, jakby mu się pod ogonem paliło - myślę sobie całkiem dobrze że chociaż do domu leci. Pędzę za nim. Astor biegnie ile sił w nogach wymachując głową we wszystkie strony, potem robi wślizg na trawie i wierzgając w powietrzu nogami próbuje pozbyć się glonów. Lecę więc, wołam: Astorek Astorek choć! Wreszcie dorywam zestrachanego smarkacza pod drzwiami tarasowymi - ratuję przed pożerającymi go glonami, za szmaty do łazienki wycieranie i suszenie suszarką... Teraz młody odsypia stres. Niestety nie mam zdjęć z tego wydarzenia - nie było czasu, trzeba było jak najszybciej go wysuszyć dokładnie...
  24. Czy Wam też opcja edycji posta praktycznie nie działa? Zapisuje zapisuje i zapisać nie może... Chciałam tylko dopisać że konkretnie to "Hawajską" dostaje ;)
×
×
  • Create New...