Jump to content
Dogomania

lizka

Members
  • Posts

    1245
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lizka

  1. No z samcami w podobnym wieku to taka loteria trochę. Ja na tymczas mogłam np. brać tylko szczeniaki bo mój ON innych pod swoim dachem nie tolerował (bez względu na płeć) a maluchy za to totalnie zlewał. No ale bądźmy dobrej myśli, mój to trochę taki indywidualista był. Poza tym myślę, że wiele Onków żyje w kojcach i ma się dobrze ale Max wygląda mi na takiego typowo domowego ONka co to człowieka musi mieć przy sobie :cool3: Ja bym chyba tym tropem szła przy adopcji, ale to tylko moje gdybanie
  2. Znam doskonale to judaszowe uczucie (po tymczasach u mnie :-( ) ale nie możesz tak myśleć, zrobiłaś dla Maxa bardzo dużo, gdyby nie Ty kto wie co mogłoby się wydarzyć, jaki los by go spotkał?? Offtop: Patrzę na zdjęcia chłopaczka i widzę w nim mojego ONka [*] :placz:
  3. Tak pusto, tak do dupy, nie lubię tego domu bez Ciebie [URL]http://www.youtube.com/watch?v=1wIATJum83E[/URL] jeszcze tylko raz się przywitać, cofnąć czas......
  4. Wspaniały, przepiękny pies. Trzymam kciuki za najlepszy dom dla chłopaka! Jak to dobrze, że przygarnęliście go pod swój dach..
  5. Dziękuje za wsparcie... Jakby coś z mojej listy było potrzebne proszę o kontakt na PW (wyślę niezwłocznie na wskazany adres)
  6. Cudem odnalazłam ten wątek... Chciałam poinformować, że w minioną sobotę tuż po godz.21ej Borys przekroczył Tęczowy Most. Nie potrafię określić tej pustki i bólu, DZIĘKUJĘ CI PRZYJACIELU za wspólne lata, walczyłeś do końca jak to Ty, walczyliśmy razem. Śpij spokojnie [*] Kocham Cię
  7. Dziewczyny, w sobotę odszedł za TM mój Onek Borys:( Zostały po nim 2 opakowania leku Encorton - jedno pełne, nie otwierane a z drugiego brakuje jednej tabletki oraz Arthroblock Forte (zdaje się 22 tabl. zostały) jeśli wspomoże to jakiegoś psiaka mogę wysłać leki. Aha, mam tez prześcieradło "geriatryczne" jak to nazywam, wodoodporne, bardzo szybko schnie po praniu a na bieżąco można je raz dwa przetrzeć szmatką. Kupione w sklepie ze sprzętem medycznym, chyba 100zł kosztowało może też by się zdało jakiejś starszej bidzie ??
  8. Szukam osób, które wyadoptowały mi to owczarkowe szczęście z Żor. Szukam, znaleźć nie mogę, minęło wiele lat, nie pamiętam nicków a czuję się w obowiązku poinformować o śmierci mojego NAJLEPSZEGO PRZYJACIELA. Może przez przypadek tu ktoś zajrzy...Borys odszedł 7.12 za TM. Ostatnie półtora roku żył na kredyt - zdiagnozowana spondyloza, sterydy (by mógł zrobić choć te parę kroków...) ostatecznie to nerki odmówiły posłuszestwa :placz: Walczyliśmy do końca, oboje. Miał jakieś 15 lat.. (adoptowany w wieku około 7l.) Jechaliśmy taksówką w nocy do weterynarza jeszcze z nadzieją która się tliła, padał wtedy piękny śnieg, ON trzymał głowę na moich nogach, nasza ostatnia wspólna podróż. Był bardzo spokojny, jak nigdy nawet mimo tych wcześniejszych wymiotów krwią :( Wyrok: 10% szans, nie, nie na przeżycie - na chwilę jęsli się uda) Chodził już wcześniej z trudem, zdarzało mu się zrobić po siebie - co z tego, wytarłam, dupsko umyłam i wycałowałam kochany nosek. Pozwoliłam mu godnie odejść, bez bólu, w moich ramionach - oboje do końca razem...Pochowany został pod młodą brzozą na łąkach, które tak bardzo kochał. Śpij spokojnie kochany [*] Dziękuję Wam za Niego z całego serca, Jemu podarowaliście dom a mnie najpiękniejsze lata życia. Jak teraz żyć w tych pustych czterech ścianach????
  9. U nas trocoxil niestety nie zadziałał, poprawa zerowa ale nie żałuję ze chociaz spróbowałam. Borys bierze ostatecznie sterydy (no,brał bo ma akurat przerwe) lek encorton dokładnie, są skutki uboczne (u niego na szczescie nie odczuwalne, badania tez ok) ale w czasie brania leku pies super chodzi, zachowuje sie jak młody bóg;) to niebo a ziemia w porównaniu z plątaniem nóg i niemożnością przejśia kilku merów bez odpoczynku, cena tez ok niecałe 10zł za fiolke no ale steryd to steryd, cos za cos
  10. Podbijam wątek:) W Lucku sie zakochałam, rozsyłam wieści gdzie sie da..
  11. Dawno mnie na dogo nie było i musiałam trafic akurat na ten wątek:/ mam juz ONka z dogo adoptowanego w wieku 6/7 lat który ma obecnie 13/14..walczymy ostatnio z dysplazją ale (odpukać) jest lepiej. No i wziełabym chłopaka bez gadania gdyby nie to "podejście" do psów, bo moj tez był taki zaczepny ale na stare lata w miare przeszło niestety odległość za duza zeby sprawdzic jak psy sie dogadują :/ Ale zamieściłam Lucjanka na fejsie, trzymam mocno kciuki i bede zaglądac
  12. oki, znalazłam już wątek na ten temat z informacjami proszę o skasowanie tego wątku coby nie zaśmiecał forum
  13. Najczęściej wołam "Cycu" albo "pierniku stary" to tak pieszczotliwie rzecz jasna :P
  14. Dawno cos mnie na dogo nie było, mam nadzieje więc ze nie powielam tematu. Lista z tego forum i tematu dot.kagańców http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=4658857 to tak na serio? :crazyeye::diabloti:
  15. kasiaprodex mail z fotkami wysłany :) bardzo Ci dziękuję za pomoc!
  16. Hmm..a moze mieszka ktoś z Was w rejonie Bieżanowa/Prokocimia? Mogłabym odebrac plakaty i porozwieszac (tak piszę na wszelki wypadek)
  17. Podbijam rudaska. Z tymi ogłoszeniami bym pomogła, ale nie mam drukarki niestety :( Trzymam kciuki w kazdym razie!!!
  18. Preventic nas nigdy nie zawiódł ale teraz nie mogłam go nigdzie dostac niestety i kupiliśmy Sabunol, miałam duze wątpliwosci ale poki co (odpukac!) sierściucha sie kleszcze nie imają ;-) i oby tak zostało
  19. Siedziałam dzis na dogo i przez sentyment odnalazłam wątek grubasa jednego (pieszczotliwe określenie heh) myślałam, że juz dawno zaginął w czeluściach forum;-) Chcę tylko jedno napisać DZIĘKUJĘ za tak WSPANIAŁEGO I MĄDREGO PSA!!! Jest IDEALNY! I kazdemu z czystym sumieniem mogę polecic adopcje starszego psa i pod każdą sie podpiszę :D Jak brałam Borysa córa nie miała 1,5 roku, teraz ma 5 i żyją razem w świetnej komitywie wysłałabym fotki ale nie wiem jak do tej pory ;-) tzn wiem ale mi nie wychodzi. Tak czy inaczej, nie bójcie sie adoptowac starszych psów! Ja sie czuje tak, jakbym Go miała od zawsze i nie zamieniłabym za nic na psa z najlepszej hodowli!!!
  20. Dziewczyny, wiem ze brakuje (jak zawsze zreszta) kasy na wszystko, wiec chciałabym przekazac na nasz krakowski bazarek pare ciuszków po mojej córze (3-5latek) w większości firmowe, w dobrym i b.dobrym stanie (Zara, GAP itp) mamy tez troche fajnych zabawek:) Tyle, że ja nie mam kompletnie czasu sie tym zająć ostatnio rzadko zaglądam na dogo i ktoś musiałby sie zająć organizacją bazarku (moge przesłac zdjecia na maila bo z privami mam kłopot) i pozniej odebrac te rzeczy. Nie wiem nawet czy dziecięce "schodzą" na bazarku??? Moj mail rylko.a@gmail.com W razie czego proszę o kontakt, cel bazarku same ustalcie bo wstyd sie przyznac ale nie jestem na bieżąco
  21. Numer 1 - zdecydowanie owczarek niemiecki naturalnie ;) Bardzo mi sie podobaja za to dogi niemieckie (nigdy nie moge sie napatrzec na te gabaryty heh takie zboczenie) Lubie tez jamniki gładkowłose (przez sentyment, b.inteligentne bestie)
  22. A ja proszę Lulke o kontakt (GG 1161721) w celu wyjasnienia i zamkniecia sprawy z privami mam nadal problem niestety
  23. Już kiedyś pisałamale daaawno to było.. Wiszę na tej liście i wiszę a sprawa wyglądała mniej więcej tak, wylicytowałam książkę (chyba S.Kinga) siedziałam wtedy całymi dniami w domu zaznaczam az raz w skrzynce widzę powtórne (!!!) awizo. Pierwszego nawet na oczy nie widziałam. Tego samego dnia byłam na poczcie i okazało sie że przesyłka wróciła do nadawcy. Wszystko to napisałam na priv osobie wysyłającej i jakoś tak kontakt sie urwał, rozmył i tyle w temacie. Proszę więc o numer konta na jaki mam wpłacić zaległe pieniądze (nawet nie pamiętam kwoty) , książki już nawet nie chcę, tak po prostu żeby być fair Lulka drugi raz nie wysłała jej do mnie, nic na ten temat nie pisała o ile sie nie myle bo to szmat czasu minął (jeśli tak to przepraszam) Aha, piszę tu bo mam problemy z wysyłaniem priv ostatnio :/
  24. Aha, dla bezpieczeństwa zakładajcie kaganiec przed wyjściem z domu bo kto wie co po drodze moze sie zdarzyc. Lepiej dmuchać na zimne
×
×
  • Create New...