-
Posts
10718 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by paros
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
paros replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
[B]Do Państwowej Inspekcji Weterynaryjnej wpłynęło zgłoszenie,[/B] że w przytulisku znajdki znajduje się pies owczarek w bardzo złym stanie, wychudzony, w złych warunkach bytowych i nie jest leczony. Na leczenie psa Iwana były zbierane pieniądze, co można przeczytać w Internecie…. W wyniku takiego zgłoszenia zostało podjęte działanie zgodnie z procedurami. [B]Stwierdzono, że wszystkie zarzuty mijają się ze stanem faktycznym. Jedyny zarzut to nie wolno prywatnej osobie zbierać psów ani na leczenie psów.[/B] Przy okazji zgłoszenia stwierdzono, że nie można mieć takiej ilości psów bo to przytulisko a nie może istnieć prywatne przytulisko. Bezdomne psy są własnością gminy a że gmina nie ma pieniędzy na leczenie dlatego psy bardzo chore należy usypiać. Założenie fikcyjnego konta na Facebooku tylko w celu napisania paszkwilu nie pomogło to wykonany został kolejny krok w postaci doniesienia. Został napisany donos ale ……. na pewno nie w celu dbałości o leczenie Iwana. Nie jest to temat do dyskusji, bo …. „ mleko już się rozlało”. :shake: Skoro wpłynęło zgłoszenie musiała zostać uruchomiona urzędnicza machina i działanie. [B]A przy okazji ucierpią teraz na tym i zwierzęta i przytulisko i p. Jola. [/B] -
Do Państwowej Inspekcji Weterynaryjnej wpłynęło zgłoszenie, że w przytulisku znajdki znajduje się pies owczarek w bardzo złym stanie, wychudzony, w złych warunkach bytowych i nie jest leczony. Na leczenie psa Iwana były zbierane pieniądze, co można przeczytać w Internecie…. W wyniku takiego zgłoszenia zostało podjęte działanie zgodnie z procedurami. Stwierdzono, że wszystkie zarzuty mijają się ze stanem faktycznym. Jedyny zarzut to nie wolno prywatnej osobie zbierać psów ani na leczenie psów. Przy okazji zgłoszenia stwierdzono, że nie można mieć takiej ilości psów bo to przytulisko a nie może istnieć prywatne przytulisko. Bezdomne psy są własnością gminy a że gmina nie ma pieniędzy na leczenie dlatego psy bardzo chore należy usypiać. Założenie fikcyjnego konta na Facebooku tylko w celu napisania paszkwilu nie pomogło to wykonany został kolejny krok w postaci doniesienia. Został napisany donos ale ……. na pewno nie w celu dbałości o leczenie Iwana. Nie jest to temat do dyskusji, bo …. „ mleko już się rozlało”. :shake: Skoro wpłynęło zgłoszenie musiała zostać uruchomiona urzędnicza machina i działanie. A przy okazji ucierpią teraz na tym i zwierzęta i przytulisko i p. Jola.
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
paros replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
[quote name='kejciu']No właśnie - może mały zjazd integracyjny za 2 tyg u Znajdek w przytulisku?:)kto byłby chętny?????:):):)[/QUOTE] za 2 tygodnie (15-go czerwca) są Joli imieniny :lol: Kilka znajdkowych psiaków pojechało do nowych domów na miejsce Numi pojechał Bill i pan jest nim zachwycony :multi: Numi była za spokojna a on szukał takiego psa jak Bill czyli z ADHD Numi w sobotę zamieszkała na Bielanach, Klusia zamieszkała w Milanówku, dzisiaj Junior zamieszkał na Bemowie a sunia Fiona w Otwocku trzymajcie kciuki żeby podopieczni byli grzeczni :thumbs: Juniorek ze swoim panem [IMG]http://img808.imageshack.us/img808/7426/junioradopcja.jpg[/IMG] i Fiona w swoim nowym domku z młodszym członkiem rodziny :loveu: [IMG]http://img256.imageshack.us/img256/5058/fionaadopcja.jpg[/IMG] -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
paros replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
[quote name='bric-a-brac']Krakvet wciąż bez oficjalnego wyniku, ale odświeżam ciągle i czekam :lol: Kejciu, ale pędzisz z bazarkami :Rose: Dzięki kejciu właśnie, przed chwilką otworzyłam kolejny, cegiełkowy tym razem na utrzymanie Rudzi i Bipka: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/227791-Cegiełkowo-gryzakowy!-Rude-piękne-grzeczne-adopcyjne-i-TKWIĄ-W-DT!-20-06[/URL][/QUOTE] Bric, może jest aż tak dużo do liczenia :hmmmm: -
W dniu 1-go czerwca z wynikami badania krwi zrobionymi dwa dni wcześniej Iwanek był na konsultacji u prof. Galantego. Profesor zalecił rozpoczęcie leczenia Equoralem. Iwanek będzie przyjmował : Equoral – 1x1tabl. (przez 5dni), 2x1tabl. (przez następne 5dni), 1x1tabl. (przez kolejne 5dni), 2x1tabl. (przez kolejne 5dni). Ketokonazol – 1x1tabl. Shotapen – co drugi dzień (antybiotyk w zastrzyku) Jeżeli nic nie będzie się działo to następna konsultacja u profesora za 20 dni. Equoral był wcześniej kupiony, więc Iwanek wczoraj rozpoczął leczenie. Opisu z wizyty nie ma bo tam nie ma drukarki, a profesor nie ma czasu rozpisywać się dodatkowo na kartkach, w poczekalni czekają kolejni pacjenci. Aby rozwiać wątpliwości profesor napisał karteczkę kiedy Iwan był u niego. zalecone leczenie na najbliższe dni Wyników badań krwi zrobionych trzy dni temu jeszcze nie dostałam, wkleję kiedy dostanę. Wklejam wyniki badania trzustki z opisem
-
PORZUCONA SPANIELKA Balbinka NA CITO szuka DT/DS ! (okolice Siedlec)
paros replied to evita.'s topic in Już w nowym domu
To trzymam kciuki za sterylkę :thumbs: Tydzień temu Balbince zrobiłam trochę ogłoszeń w necie :thumbs: -
Na pewno Iwanek jest bardzo wdzięczny za Twoje wczesniejsze zaangażowanie ale ostatnio Twoje informacje mijają się z prawdą. :shake: Po pierwsze dlaczego nie odpowiadasz na pytania tylko zmieniasz temat i podajesz niepełne i nieprawdziwe informacje. Zoja pytała o warunki w DS. Przed wydaniem psa do adopcji sprawdzany jest przyszły domek - najpierw informacje słowne a potem wizyta przedadopcyjna w domu. Bardzo ważne jest czy są małe dzieci, bo nie każdy pies nadaje się do takiego domu. A Ty nie udzieliłaś informacji gdzie jest ten DS? Bo to nie jest Twój dom, bo mając 3 psy w małym mieszkaniu nie masz warunków o których piszesz "..miałby swoje pomieszczenie, swoje spacery.....". Na dodatek obecnie lepszy jest dla Iwana dom z ogrodem. To kto miałby go adoptować? Gdzie miałby naprawdę trafić??? Po drugie do adopcji nie wydaje się psów chorych i od tego trzeba zacząć. Rudnpm ma wielkie serce i jest to bardzo dobry domek tymczasowy dla spokojnych psów ale nie dla psów dominujących. Kilka dni temu przyjechał do Rudynpm na DT owczarek Igor, spokojny psiak i świetnie się dogaduje. Ciekawa jestem skąd informacja, że Iwan stoi na deszczu z kroplówką .... Iwan na kroplówki jeździł co drugi dzień do kliniki. Joteska byłaś w przytulisku i wiesz, że jest w budynku widne pomieszczenie z kojcami dla psów. Kojce przedzielone są ściankami działowymi. I w takim domowym kojcu mieszka teraz Iwan. Dlaczego nic nie napisałaś, że jest taka możliwość?
-
Abakan - młody, cudny podhalan - dysplazja i wypadające rzepki
paros replied to schroniskowiec's topic in Już w nowym domu
widać że Abi jest szczęśliwy :lol: -
PORZUCONA SPANIELKA Balbinka NA CITO szuka DT/DS ! (okolice Siedlec)
paros replied to evita.'s topic in Już w nowym domu
ale bidulka :-( -
Wyrzucony biedak. Pimpo wielkouchy już we własnym domu :)))
paros replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Pimpuś jest śliczny i ........... taki smutny, bo ........ nie ma swojego człowieka [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/918/2048z.jpg[/IMG] -
Viki i Vito uratowane z pseudohodowli czekają w Kocim Świecie na nowe domy
paros replied to paros's topic in Już w nowym domu
Czy były jakieś telefony? :roll: -
[quote name='DONnka']Ja też tego nie rozumiem :shake: Przecież wszystkim chodzi nam chyba o dobro Iwanka :roll: Wierzyłam do końca, że p. Jola wobec tak oczywistych argumentów przemawiających za przeniesieniem Iwanka do DT wyzbędzie się wątpliwości i przekaże opiekę w ręce joteski, która już nie raz udowodniła tu na dogo, że jest osobą doświadczoną i godną zaufania Nadal uważam, że z powodów, o których pisałam powyżej Iwanek miałby w tym konkretnym DT ( patrz link do wątku powyżej) dużo większe szanse na powrót do zdrowia i nie jestem w tym przekonaniu odosobniona Mam nadzieję, że p. Jola zdaje sobie sprawę z odpowiedzialności jaką bierze na siebie zamykając Iwankowi drogę do lepszych niż może sama zapewnić warunków opieki i leczenia. Życzę z całego serca, aby mimo wszystko się udało, bo obchodzi mnie los Iwanka !!! Paros, czy w tej sytuacji mogłabyś przejąć administrowanie wydarzeniem Iwanka na fb ??? Dopisałabym Cię jako organizatora wydarzenia. P. Jola ma ciągle problemy z netem a Ty masz z Nią bezpośredni kontakt i informacje z pierwszej ręki Łatwiej będzie Ci aktualizować wydarzenie i rozliczać z tego, na co są wydatkowane zebrane pieniążki. To znaczna kwota i myślę, że warto byłoby już zacząć zanim darczyńcy zaczną się dopytywać. DONnka dopisz mnie jako administratora to będę dopisywać informacje. Ale ja jestem daleko od przytuliska i informacje mam tylko telefoniczne, tak jak każdy kto do p.Joli zadzwoni. Ja również martwię się o Iwanka :-( i tą całą sytuacją :shake:
-
[quote name='bric-a-brac']Jotesko, czy swoją pomoc Iwanowi tym samym zakańczasz? Dlaczego chcesz przekazać komuś wątek? :( Parę dni temu pojawiła się kwestia przeniesienia Iwana do dt domowego. Zapytanie o szczegóły, gdzie to dt, u kogo, przeszło bez odpowiedzi. Dlaczego? ............. [quote name='DONnka']Razem z joteską szukałam DT odpowiedniego dla Iwanka i taki udało nam się cudem znaleźć. Szukając go kierowałyśmy się nie tylko dobrem Iwanka, ale również chęcią odciążenia p. Joli, która i tak ma mnóstwo pracy. To sprawdzony DT polecony mi przez jednego z inspektorów OTOZ, którego ocenie ufam w 100 %. Ma doświadczenie w opiece nad ciężko chorymi psami. Kontakt i wszelkie namiary na DT zostały przekazane p. Joli. Nie pisałyśmy tu na wątku konkretnie, o który DT chodzi ponieważ najpierw chciałyśmy omówić sprawę z p. Jolą, która jest obecnie opiekunem Iwanka. A jeśli chodzi o nasze argumenty przemawiające ZA PRZENIESIENIEM Iwanka to zanim je wymienię, chcę z całą mocą podkreślić, że nie chodzi o to, że nie ufamy doświadczeniu p. Joli, wręcz odwrotnie, Jej ogromnej wiedzy, praktyki, wielkiego serca i chęci ratowania Iwanka oraz wielu, wielu innych psiaków przed nim nie sposób przecenić. Wszyscy Ją za to podziwiamy i jesteśmy Jej bardzo wdzięczni :modla: Nie zmienia to jednak faktu, że: - po pierwsze: Iwan to wymagający przypadek nie tylko pod względem ilości czasu, który trzeba mu poświęcać, ale także samych warunków, w których powinien przebywać. Pani Jola mimo najszczerszych chęci może mu zapewnić tylko niezadaszony kojec, w którym moknie w czasie deszczu i nie ma się gdzie schować w upały ... Trudniej tu też zapewnić czystość ... Oprócz higienicznych warunków Iwan wymaga nie tylko szczególnej pielęgnacji okolic pupy, utrzymywania w czystości legowiska, ale także zwykłego kontaktu z człowiekiem. Został porzucony, jest chory i obolały, więc potrzebuje dużo ciepła. Pozostawiony sam w kojcu, mając kontakt z człowiekiem głównie wtedy gdy przeprowadzane są bolesne dla niego zabiegi pielęgnacyjno- higieniczne staje się agresywny, bo zaczyna kojarzyć człowieka tylko z bólem ... Potrzebne mu są spacerki, przytulanie, głaskanie, po prostu bycie przez chwilę tylko dla niego. To wszystko wymaga czasu ... Pani Jola ma pod opieką około 30 psiaków, w DT są 3-4. A zatem kto będzie mógł poświęcić Iwanowi więcej czasu bez uszczerbku dla pozostałych :roll: - po drugie: w trakcie leczenia Equoralem Iwanowi znacznie spadnie odporność ; w miejscu, w którym już jest tyle psiaków i ciągle napływają nowe bardzo łatwo o infekcję, która może okazać się dla Iwanka bardzo groźna, o ile nie zabójcza :shake: - po trzecie: jak wszyscy zgodnie twierdzą Iwan potrzebuje wyciszenia i spokoju, o który raczej trudno w towarzystwie tylu towarzyszy niedoli ... Mogłabym jeszcze wymienić ze 2-3 argumenty, ale nie wiem, czy ktoś w ogóle to przeczyta :roll: Nie rozumiem obaw p. Joli :shake: Zwłaszcza, że joteska chce przejąć całkowicie odpowiedzialność za Iwanka Wozić go na konsultacje i zabiegi. Jest lekarzem, więc ma o tym pojęcie Jest mi strasznie przykro, że ludzie, którym leży na sercu dobro jednego psa nie mogą się porozumieć :shake: [quote name='joteska']nie prowadzę rozliczeń tylko p Jola, która zbiera i zarządza środkami dla Iwana, ode mnie nie dobiera telefonów...nie bardzo chce ze mną współpracować, nie u mnie jest pies bym mogła to relacjować, nie ma to nic wspólnego z pomocą warunki przytuliskowe dla ciężko chorego psa może każdy sprawdzić, pojechać i pieska odwiedzić, informacja od DT była telefoniczna i omawiana wiele razy a pomoc? byłam u psa 2 razy, kupiłam mu karmę intestinala, założyłam event wraz z DONką zapraszając wielu znajomych organizując środki p Jola dostała tel do dt i jak najbardziej warunki można samemu sprawdzić Czytając powyższe wpisy też nie zauważyłam odpowiedzi na kilka pytań Bric-a-brac dotyczących szczegółów dt - na jakich warunkach ma być ten dt.... Może gdzieś jest informacja tylko ja przeoczyłam? :roll: Nie wiem dlaczego Joteska sądzi, że p. Jola nie chce odbierać od niej telefonu :razz: Pani Jola kiedy oporządza psy to nie odbiera telefonu, albo kiedy prowadzi samochód, jest u lekarza .... i w kilku innych sytauacjach. Ja też nie zawsze mogę odebrać telefon. Joteska, Twoja pomoc jest bardzo potrzebna Iwankowi. I rzeczywiście nie chcesz dalej prowadzić wątku... :-( Szkoda, że p. Jola ma kłopoty z netem (sygnał często jest słaby) bo trudniejsza jest wymiana informacji i dyskusja
-
[quote name='joteska']Paros, przykro mi bardzo, że nie skontaktowałaś się ze mną, szkoda, nie odpisałaś mi nawet na pw:roll:. Jak najbardziej sie z Tobą zgadzam ale sama dobrze wiesz bywając u p Joli, że pieski na podwórku bardzo drażnią psy w kojcach i o cisze oraz spokój dla cierpiącego Iwana będzie trudno przy tej ilości psiaków, on może teraz kojarzyć kontakt z człowiekiem z bolesnymi zabiegami[/QUOTE] Joteska, PW odebrałam w piątek wieczorem i wczoraj w środku dnia dzwoniłam do Ciebie (mój nr nie wyświetlał się) ale nie odbierałaś. :shake: Niestety byłam zajęta, miałam komunię w rodzinie z której właśnie dopiero wróciłam.
-
[quote name='DONnka']Ja też jestem bardzo zaskoczona :roll: Bo rozumiem, że nie chodzi wam już tylko o warczenie w trakcie zabiegów koło jego biednej dupiny... (które dla mnie jest zrozumiałe) Przecież jeszcze niedawno wszyscy, którzy się z Iwankiem zetknęli pisali, że to łagodny, przytulaśny pies Zastanawiam się, co się stało :???: :???: :???: Nie mogę uwierzyć, że tak po prostu nagle zrobił się z niego "pies agresywny", jak sugerujecie ... :roll: [quote name='wolf122']Ja bym wył gdybym miał takie problemy nie tylko warczał:shake: także on i tak jest spokojny.Widocznie pewien próg już został przekroczony i psiak już ma dość stresu i dolegliwości.Trzeba jeszcze ostrożniej o ile to mozliwe się nim zajmować. [quote name='Marycha35']Biedny Iwan, za dużo tego wszystkiego jak na jedno psie ciałko! Podnosimy bazarrrro! Iwana przeszłość nie jest znana ale wiemy, że ostatnio spotkało go wiele złego. Marycha35 dobrze powiedziała "za dużo tego wszystkiego na to jedno ciałko". Również Wolf122 ma rację, taki ból, długotrwały ból może wykończyć psychicznie. Iwan zachorował i miał coraz większe bóle ale nie zabrano go do weta. Kiedy choroba rozwijała się dalej Iwan został wywieziony i porzucony. I psiak nagle zostaje bez dachu nad głową, głodny, przemoczony i na dodatek z okropnymi bólami nie ma gdzie się schronić. Z każdym dniem słabnie i nie miał poczucia własnego bezpieczeństwa, nie ma gdzie się schronić, zrozumiał, że jest niechciany ..... niekochany.... nawet nie jest w stanie się obronić. To dla psa ogromny stres. Wolf122, też tak myślę, że pewien próg już został przekroczony i psiak już ma dość stresu i dolegliwości. Teraz potrzebuje dużo spokoju aby się wyciszył i zaczął wracać do zdrowia.
-
[quote name='paula82']wczoraj miałam telefon w sprawie suni, z tym, że nie wiem skąd kobieta wzieła info, że Nira ma 4 miesiące. Pani ma kota i chciała szczeniaka, aby sie przyzwyczaili do siebie. Troche sie boi, że weźmie psa na koty nie sprawdzonego i że dojdzie do tragedii. Mówiłam, że Nira jest łagodnym i pozytywnie do świata nastawionym psem, wiec nie powinno by problemu, ale cóż, pani ma przemyslec. Natomiast Beka dała mi dwa namiary na osoby, które chciały adoptowac Kiare, która jest już w DS, napisałam, wysłałam zdjcia i odezwała sie pani, że jest jak najbardziej zainteresowana adopcją suni, czekam na telefon, aby sie umówic, poznac, najpierw u nas. Warunki adopcji są pani znane, wiec prosze o kciukanie, a może Nirka wreszcie znajdzie wymarzony dom.[/QUOTE] skąd? Paula sama tak kiedyś tak napisałaś :evil_lol: np. [URL]http://owczarki.eu/psiak/1230[/URL] i w necie są jeszcze inne stare ogłoszenia umieszczane przez kilka osób. Trzymam kciuki, :thumbs::thumbs: chyba lepszy ten domek na Ursynowie, bo mieszkanie większe....
-
Viki i Vito uratowane z pseudohodowli czekają w Kocim Świecie na nowe domy
paros replied to paros's topic in Już w nowym domu
Viki i Vito mają ogłoszenia w necie więc trzymamy kciuki za domy :thumbs: -
[quote name='DONnka']Jestem tego samego zdania :) Pani Jola okazała Iwankowi wielkie serce przyjmując go do siebie i jestem Jej już choćby za to ogromnie wdzięczna :modla: Jestem pewna, że robi dla niego wszystko co w ludzkiej mocy Mając pod opieką tyle psiaków musi to być trudne i wymagać nie lada poświęceń Iwan jest wymagającym pensjonariuszem, któremu trzeba poświęcać sporo czasu i uwagi Skoro jednak pojawiła się szansa, żeby trafił pod równie troskliwą opiekę, ale do ludzi, którzy nie są tak obciążeni i na dodatek mogą zapewnić warunki domowe, to dla dobra wszystkich należy ją wykorzystać :) Jasnowidz jakiś czy co :crazyeye: :razz: A u kogo byłby ten tymczas? Nie wiem jakie są tam warunki ale Iwan jest specyficznym owczarkiem, musi być izolowany od innych zwierząt. Nie lubi ani psów ani suk i warczy na szczeniaki. :cool3: Decyzję musi podjąć pani Jola ale najpierw na pewno pani Jola chętnie pojedzie zobaczyć ten dt. Pani Jola ma kłopoty z netem dlatego pozostał tylko kontakt telefoniczny. Przy okazji PROSIMY O GŁOSY NA ZNAJDKI NA KRAKVECIE!
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
paros replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
[quote name='Czoko']Bannerek na miau już wklejony! Bardzo przydałoby się jeszcze utworzenie wydarzenia na Facebooku![/QUOTE] [quote name='Erin32']Gratuluję wygranej w wewnętrznej ankiecie :) Zapraszam do głosowania na KV. Na Miau też zrobię akcję mobilizacyjną.[/QUOTE] super :lol: bardzo dziękujemy Już jest wydarzenie na Facebooku [URL]https://www.facebook.com/events/420815774608746/[/URL] Prosimy o pomoc w rozsyłaniu :modla: Malawaszka ale Mrówka zmieniła się :crazyeye: jest śliczna, a ma dom? Poprosimy jeszcze kilka zdjęć.