Jump to content
Dogomania

Florentyna

Members
  • Posts

    1471
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Florentyna

  1. Fanny jutro przyjeżdża do Warszawy dzięki niezawodnym dziewczynom, które jeżdżą fotografować psiaki do Radys, zabiorą Fanny w drodze powrotnej. Odbiorę dziewczynkę z Warszawy i zawiozę do Nutusi, gdzie przenocuje. Dziękuję Nutusiu :) A w niedzielę raniutko ruszamy do hoteliku Psia Chata :) Mazowszanko ukłon w Twoją stronę - wiesz dlaczego :) Zapraszam na wątek Fanny: http://www.dogomania.com/forum/topic/146279-fanny-urocza-delikatna-wra%C5%BCliwa-czekoladka-jutro-przyje%C5%BCd%C5%BCa-z-radys/?p=16148589 A oto Fanny dla przypomnienia:
  2. Nutusiu, prawda jest taka, że ja też nie umiałabym mieć psa na zewnątrz. Jednak dopuszczam możliwość, że ktoś nie widzi w tym nic złego, a zajmuje się psiakiem jak należy, poświęca mu czas i uwagę, to psu nie dzieje się krzywda jeśli mieszka w kojcu zewnętrznym. Rozumiem, że Pani nie mówiła o kojcu, ale miejsce dla psa przewidziała, żeby nie spał po gołym niebem?
  3. Rozmawiałam dziś z Murką. Zgłosiła się Pani, która chciałaby psiaka, ale pies nie będzie miał wstępu do domu tylko będzie w kojcu zewnętrznym. Miałby do dyspozycji duży teren do biegania. Murka miała wątpliwość, czy takiego domu chcemy dla Kaktusa, ale czy to wszystko nie zależy od stosunku tej Pani do zwierząt? Poprosiłam, aby Murka zaproponowała Pani Kaktusa z zastrzeżeniem, że obowiązuje wizyta przedadopcyjna. Wydaje mi się, że nie należy takiego domku skreślać na wstępie. Jeśli chodzi o mnie to nie jestem zagorzałym przeciwnikiem trzymania psa na zewnątrz. Wszystko zależy od tego, ile czasu człowiek poświęci psu - pies nie może być pozostawiony sam sobie. Oczywiście byłoby cudownie, gdyby każdy trafiał do domku (tak jak choćby Popcorn ostatnio), ale obawiam się, że nie jest to możliwe w każdym przypadku. Nie wiem skąd Pani jest dokładnie, jeśli będzie ciąg dalszy na pewno będzie trzeba zorganizować kogoś wo wizyty pa. Ale to później.
  4. Niestety Paweł pojechał z Pianą do innego weta, bo postępu w gojeniu po sterylce brak :( Nadal podcieka - stąd decyzja o konsultacji u innego weta.
  5. Cisza nastała... Zaglądam podnosząc wątek.
  6. Super! Cóż za urodzaj :) Oby tak dalej. Muszą się dziewczyny sprężyć ze zdjęciami, bo niedługo niewiele zostanie w albumie Psy do adopcji :)
  7. W poście trzecim podsumowałam rozliczenie Popcorn :)
  8. Tak mi teraz przyszło do głowy, że może powinnam Piankę na Lunę przechrzcić.... ;)
  9. Tak Gwiazdeczka pojechała do domku stałego do Wrocławia.
  10. Siedzę już godzinę i patrzę w kółko na zdjęcia Popcorn z nowego domku... Zakrawa już o jakąś dysfunkcję chyba ;)
  11. Dla tych, co nie zaglądają na wątek Popcorn :) Nie przypomina tego psa, który przyjechał z nami 18 stycznia :)
  12. Oglądając te zdjęcia uroniłam łezkę wzruszenia. Ostatnio coś często mi się to zdarza..... beksa. A to ostatnie zdjęcie - mistrzostwo świata :) Patrząc na nią zaczynam mieć odwagę myśleć, że będzie dobrze :)
  13. No to zostałaś sama słoneczko. Popcornica pojechała do domku.
  14. Ja również kibicowałam Plotce. Cieszę się, że jest już w domku stałym. Mam nadzieję, że najlepszym. Że też Fanny jeszcze nikt nie wypatrzył :( Młoda śliczna sunia...
  15. Dla mnie to i tak zawsze będzie Popcorn. Powodzenia dziewczynko. Nigdy Cię nie zapomnę. Widać znowu po niej stres, ale początki takie muszą być - zwłaszcza, jeśli chodzi o nią. Trzymam kciuki. Tylko Pianeczka generalnie wyluzowana :)
  16. Huuuurrraaaa :) :) Cudowne wieści. Powodzenia pieski!
  17. Papryczko daj znać jak poszło proszę.
  18. Przeliczam, przetwarzam i zobaczymy :)
  19. Super by było, gdyby ten transport doszedł do skutku.
  20. Biedna :( Dobrze, że jest w najlepszych rękach. Trzymaj się malutka.
×
×
  • Create New...