Jump to content
Dogomania

ludwa

Members
  • Posts

    26816
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by ludwa

  1. Ale wcale nie jest powiedziane, że skaza nie wystąpi później. U nas wcinał wszystko a w okolicy roczku tak Młodemu wyskoczyło uczulenie, że wyglądał wręcz dramatycznie Wcześniej też żadnych kolek, wysypek (potówki latem jedynie) A czkawki u nas były jak kumulacja:) Nie czkał przez miesiąc aż nadchodził dzień, że czkał cały dzień, nic nie pomagało:) Potem znowu dłuuuuuga przerwa:)
  2. [quote name='Ekiana']No właśnie trochę przeczuwałam, że to jakiś Colie, ale jaki border, czy co? Może Ludwa lepie wytłumaczy, czy to jest duży pies, ile waży, czy trzeba go nosić, czy bywa kłótliwa z innymi psami, czy osoba pomagająca musi mieć krzepę itp... Dobra, to zaczekajmy z alarmem do soboty. Będą zdjęcia i konkrety, to postaramy się jakoś pomóc, a w każdym razie do pomocy nawoływać. P.S. Staram się pomagać kiedy tylko mogę[/QUOTE] owczarek collie:) Popularnie zwany Lassie:) Wg. tego co mówi właścicielka pies wesoły, fajny, lubi koty i ma tylko jednego psiego wroga w okolicy. Boi się chyba czarnych psów.
  3. no to w sumie czekamy na wolfa. Poprosiłam też Selengę o allegro cegiełkowe. Wszystko rozbija się o czas Pani od Collie, wczoraj sama zbierała się do spaceru. To starsza osoba i sądzę, że nie będzie łatwo się dogadać, tym bardziej, że Pani ma sporo czasu a ja mało, pojadę z dzieckiem itp. No i Pani chyba sądziła, że znajdzie się jedna, zaufana osoba, która będzie miała sporo czasu dla Pani i jej psa. A to niemożliwe. Nie wiem na czym stanie. Zobaczę w sobotę. Aparat wezmę, bo chcę przesłać zdjęcia Fundacji Dr Lucy (od kolaczków)
  4. [quote name='wolf122']Witam.Fizycznie nie pomogę,bo ze Ślaska nie dojadę.Mogę zrobić na FB wydarzenie ale muszę znać numer konta i to najlepiej fundacyjnego,bo z prywatnym mogą być kłopoty z U.S.W wydarzeniu mogę dopisać,że jest potrzebna pomoc finansowa i przy rehabilitacji ale muszę mieć dane do kontaktu oraz konkretne miejsce,gdzie dojechać."Szczegóły" ale bez tego nawet nie ma co się brać za event. P.S. Nie napisałem co najważniejsze-super,że psiak ma szansę i [COLOR=#ff8c00]weterynarka[/COLOR] niech lepiej zmieni firmę na zakład utylizacji.[/QUOTE] wolf, nie odpowiadamy na Twoje pytania, bo jak wynika z powyższych postów sytuacja nie jest jasna Ktoś pomaga niger. To pomoc przez jedną Panią, która rozmawia z drugą i tworzy się cały łańcuszek....Nie ma bezpośredniego kontaktu choćby z osobą z TOZu, więc nie wszystko jest jasne Jak napisałam wcześniej, mogę udostępnić dla zbiórki subkonto psów pod moją opieką ale chcę, zeby sytuacja z TOZem była jasna. Nie chcę być posądzona, że odbieram im należne pieniądze albo coś w tym stylu Dlatego chcę wiedzieć, gdzie ich pomoc się kończy albo czy pokrywają wszyskie wydatki, bo wtedy nalezałoby przecież podać ich konto
  5. Można zbierać pieniądze na subkonto Vivy, które mogę udostępnić ale chciałabym, żeby sprawa z TOZem była jasna, bo płaca teoretycznie za opiekę w lecznicy na Grochowie. Ale nie wiem czy w innych także i dlatego jestem w kropce. Ja mogę konto udostępnić ale nie chcę, żeby były potem jakies nieporozumienia. Będą też inne wydatki, których jak sadzę TOZ chyba nie będzie refundował, więc coś trzeba ustalić. W jakim zakresie pomaga TOZ? Czy tylko pokrywa wydatki te z grochowskiej lecznicy czy inne także?
  6. a coś wyniknie z TEGO telefonu popołudniowego? No i masz u mnie obiecane pamiętasz co...? A, i mam drobną wpłatę od dobrej duszy ale nie wiem, czy będzie podane to konto TOZu czy zbierać na nasze jeśli ktoś chce wpłacić? Ty za wczorajszą wizytę sama płaciłaś?
  7. No...w sumie dobry pomysł. Jakby im skrzydła wyrosły, to by do domów same poleciały;)
  8. Noa na razie sostaje u Marka ale im dłużej tam jest tym gorzej. Są bardzo związani ze sobą a sytuacja Marka nie pozwala na adoptowanie jej a z drugiej stony trudno opanować emocje:(
  9. a czy sunia nie ma problemu z oczami? Bo na pierwszy rzut oka, wygląda to na łuszczkę. Właśnie ze swoją suczą to przechodzimy a typ psa podobny i podobnie wygląda
  10. Jak na razie wsji w wawie:) I Ali i Frodek i Noa:) Z resztą domków...nika_85 ma jednego łobuziaka i u znajomych znajomych znajomycj jest drugi:) Z resztą niestety nie ma kontaktu
  11. ja na razie tylko proponuję, żeby podali ludzie numery,oddzwonię nakreślić sytuację ale ciiiisza. Nie lubią jak się dzwoni?
  12. mam sporo odzewu z gumtree ale wszystko kończy się na jednym mailu:( marnie to widzę:(
  13. ale ten DT nie ma aparatu U Aliego fajnie:) jedyne co mnie martwi, to to, że tam jest drugi psiak, dwuletni i malutki rozmiarowo. Ali jest psem dość lękliwym i boję się, ten drugi jest uległy, boję się, że Ali będzie terroryzował tamtego. Plus taki, że Państwo mają w rodzinie zootechnika i chyba znajomego szkoleniowca, więc naciskam, żeby zaczęli pracować już teraz, dla bezpieczeństwa malucha
  14. Cieszę się, że sprawa została załatwiona szybko :)
  15. Pani dokarmiała bezdomne koty,, więc ma trochę wrogów...
  16. Szaserów/ Wspólna Droga. Pani stara sie też sama wychodzić Najlepiej jakby znalazł się ktoś blisko i że tak ujmę "stały" w pomocy. Bo Pani się trochę obawia obcych osób.
  17. jeszcze nie ma wątku, bo nie ma zdjęć. Tutaj puściłam w międzyczasie info. Szukam chętnych tylko nie mogę się do Pani dodzwonić. To starsza, schorowana osoba. To taki odzew na ogłoszenia, że psy mamy do oddania:)) Już chyba jestem u kresu i wariuję, bo śmiać mi się chce na myśl o odzewie. Byle już więcej takich odzewów nie było.... [quote name='ludwa'] Właśnie, żeby mi nudno nie było....Zadzwoniła do mnie Pani, która zobaczyła ogłoszenie o psach do adopcji... Pani poszukuje domu dla swojej collaczki a zanim się ten dom znajdzie, to pomocy w opiece, czyli głównie spacerów. Sunia ma 9 lat...Ta sama okolica. Pani odchodzi na raka.... Ja na prawde mam już dość:([/QUOTE] [quote name='ludwa']Obiecałam Pani, że przyjadę porozmawiać i porobić zdjęcia. Ale skąd wytrzasnąć kogoś na spacery?[/QUOTE]
  18. czy w takim razie któraś z osób mających kontakt z p. Grażyną, może jutro potwierdzić ten przelew?
  19. są też odpowiedzi z gumtree ale czekam na numery telefonów, żeby móc coś ustalać:) Osoby z Grochowa z kolei by się przydały do wyprowadzania collie...Ja podjadę do Pani w sobotę zrobić zdjęcia kolaczce. Fundacja Dr.Lucy też została powiadomiona, więc coś się zaczyna dziać również w tej sprawie:)
  20. Chętnie. Znasz jakąś? Albo jakieś uroki niech odczyni, cokolwiek, byle z pozytywnym skutkiem
  21. a zwykłe burki niech w schronach... Są tacy co chcą burki ale oni już zazwyczaj mają tych burków trochę
  22. Obiecałam Pani, że przyjadę porozmawiać i porobić zdjęcia. Ale skąd wytrzasnąć kogoś na spacery?
  23. Ja się zastanawiam, czy ogłaszać psy, czy nie. Ja chcę oddać te co mam a nie wziąć więcej A do tego kobieta, która odchodzi.... Wymiękam już
  24. Właśnie, żeby mi nudno nie było....Zadzwoniła do mnie Pani, która zobaczyła ogłoszenie o psach do adopcji... Pani poszukuje domu dla swojej collaczki a zanim się ten dom znajdzie, to pomocy w opiece, czyli głównie spacerów. Sunia ma 9 lat...Grochów. Pani odchodzi na raka.... Ja naprawdę mam już dość:-(
  25. tylko mało jest takich Kaś niestety Właśnie, żeby mi nudno nie było....Zadzwoniła do mnie Pani, która zobaczyła ogłoszenie o psach do adopcji... Pani poszukuje domu dla swojej collaczki a zanim się ten dom znajdzie, to pomocy w opiece, czyli głównie spacerów. Sunia ma 9 lat...Ta sama okolica. Pani odchodzi na raka.... Ja na prawde mam już dość:(
×
×
  • Create New...