mam nadzieję, że już tak zostanie i maluchy bezpieczne. Z ozdrowieńcami masz rację, tylko tutaj było bardzo mało czasu a objawy już bardzo nasilone. Poza tym z tego co słyszałam, to krewozdrowieńca też jest warta podawania przez czas jakiś, nie wie jaki, ale, że tak to ujmę, to powinien być dość "świeży" ozdrowieniec:cool3:. No i to kolejny problem, bo nie zawsze jest "pod ręką" a parwo jest dość szybkie:-(