Jump to content
Dogomania

madziara1983

Members
  • Posts

    2460
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by madziara1983

  1. Witam wszytskich. Wczoraj się zdenerwowałam i wystraszyłam z ta łapą mocno. Białaś narazie śpi i stram się żeby zabardzo nie wstawał.Mam nowe wieśći od Andzi: ,,hej - to się nazywa lekki opatrunek usztywniający i kosztuje w granicach od 30 - 60 zł za rolkę kilkumetrową. Są to opatrunki z włókna szklanego lub polimerów. Mój wet powiedział, że na pewno by mu nie zaszkodziło.,,
  2. :-( Nie wiem juz cor obić ani myśleć martwie się tym wsyztskim coraz bardziej i trace nadzije zdnia nadzień.... Wkońcu to lekarze ale nie zawsze i lekarz poradzic cos moze. Napewno nie moge zostwic tego tak jak jest tzreba jakos to usztywnić, nima innej rady i tyle.... No i poczekamy na te opinie podejmie się decyzje co tzreba zrobić i co jest konieczne i się dalej pomyśli ale skok tzreba usztywnic jeden koniecznie.
  3. No narazie nic nie wiadomo , na początku tygodnia będize diagnoza Rybon i mam wysłac jeszce na konsultacje do wawy Kela z molosów załatwiła konsultacje jesce u swojego weta ,który jej operował psa. Miało byc tak ze zrobia te biodra ale tak nie bezie ja im każe poogladąc go dokładnie a jak nie to ich zmusze żeby poczekali az pies sie oswoiji i zacznie wolniej chodzic zeby to dokładnie zobaczyli bo sama wiesz jak to jest jak pies wścieku dostaje bo go wykręcają wszyscy na wszystkie strony.Choć teraz lewy skok jest w takim stanie że nawet nie tzreba będzie sie przyglądać to az się rzuca w oczy , ze jest jakies dziwne. W kazdym razie to ja każe zająć się tym dobrze i zrobic co tylko możliwe z tymi skokami, ale słyszałam ze w chorobach skoków to nie ejst taka wesola i prosta i łatwa sprawa to ponoć trudnei skomlikowane rzeczy....oby tak nie było ale napewno powiem zeby się tym pozadnie zianteresowali a wstrzymali z biodrami bo przeciez to ja z nim mieszkam i ja go widze na codzien i ja widze co się pogarsza zdnia na dzień i co boli i co puchnie .Nie jestem lekarzem ale jak się mieszka z kimś to przeciez można wszystko zauważyć....
  4. To tez bidulka..... ;-( Jutro będe u weta i zapytam ale wątpie że cos mi poiwe na ten temat. Mój to ma straszne guzy na tych stwach bardzo silne zwyrodnienie i co najgorsza to sie nie robi przez jakiś czas tylko normalnie z dnia na dzień wygląda to jak by miał kiedys stawy połamane i teraz się np. krzywo nie rowno po zrastały paranoja z tym namaxa wczesniej te stawy nie puchly tylko były bardzo chwiejne i przeskakiwały tylko na boki a w tej chwili jeden lewy puchnie i jest tak mocno wygięty ,ze pieś chodzi jak by miał noge krótszą i zawija ją dookoła bo staw przy stawianiu łapy nie staje prosto tylko wygięty w bok mało tego od wczoraj wygina sie również w przód i coraz większe guży się robia na nima poprostu tragedia już w tej chwili bardzo sie boje że sobie to połamie. drugi staw jakoś minimalnie lepiej się tzryma ale ogolnie to jest to samo co w tym , tragedia :-( Mysle , ze poprostu to co pisałaś niesttety będzie konieczne bo w takim stanie to on napewno długo nie da rady. już w tej chwili ma tak minimalny ruch a jednak i tak jest coraz gorzej ta łapa jest tak wykrzywiona że ja sie boje że ją złamie nawet krzywo stawiając. Nie mam na co czekac coś zrobic musze bo cud się nie stanie ani cudowne ozdrowienie....:shake:
  5. Wiecie co opisze wam to tak staw łączy 2 kości tą kośc idąca od biodra z góry udowa chyba się nazywa i kość idąca od palców u dołu do góry do tego samego stawu , no to w tej chwili u niego w miejscu łączenia się tych dwóch kosci w stawie one wyglądają jak by były osobno i stukały jedna w drugą....a staw jest tak lużny że można nim macha cjak choragiewką...
  6. Andzia ja nieiwem czy skok to jest tam gzdie pies ma pięte ale to jest ten pierwszy staw zaraz po palcach w tylnej łapie..... a co Twojemu psu było że tez mu tam chcieli to zakładac??????????????????
  7. Wiesz co Andzia ja myśle , ze trzeba spróbowac póki chodzi bo później to będzie za późno a cholera wie co teraz dalej bedzie .....Powiedz mi tylko ile to kosztuje jeśli wiesz lub mozesz się tego dowiedzieć ??? I gzdie to mozna kupic i jak to się dokładnie nazywa ?????Ja napisze do Rybn o tym ale szczerze mówią cto jestem zdecydowna zrobć to dopuki się tragedia nie stanie i nie złamie tego nie mozna tyle ryzykowa cbo jest naprawde źle.....Andzia dowiedz się prosze o te rezcy bo u mnie to pewnie będzie , ze też o tym nawet nie słyszeli????Andzia PLIS PLIS PLIS:loveu:
  8. Andzia ja nie weim czy to cos da bo jak usztywnić skoki ,popatrz jak Twój pies chodzi na skokach usztywnienie tego to graniczy z cudem jak mu usztywnie to bedzie ciągał łapy z asobą a jak się kłaść i ruszac wstawac wtey biodra obciązy, ja naparwde nie wiem a gzdei takie coś można kupic co to jest dokładnie moze mu usztywnic da rade w takiej pozycji w jakiej powienien być prawidłowo skok zbudowany a nie tak jak u niego maxymalnie wyprostowany.... Boz ela ejestem zła na dodtaek nie wiem co robić.....
  9. Napisałam juz do Rybon , nie wiem co mamrobic nie jest dobzre i ciągle się to pogarsza zdnia na dzien praktycznie po kazdym spacerze, paranoja....:-( :-( :-( :-( ale mam doła ,jest duzo gorzej niż było przed moją wizyta we wrocku....:-( :-( :-( skok się zaczął wykręcac równiez w przód nie tylko na zewnątrz w bok wyglada jak stoi jak by się połamac miał zaraz...:-( :-(
  10. Wiecie co chyba zabardzo zachwaliłam , ze dziś jest lepiej własnie byłam na spacezre lewy skok jest mocno spuchnięty i nieiwem czy coś tam nie pękło pies chodzi kzrywo ma guzy na całym skoku i nie wyglada to dobrze[IMG]http://www.forum.molosy.pl/images/smilies/madvb.gif[/IMG] [IMG]http://www.forum.molosy.pl/images/smilies/madvb.gif[/IMG] [IMG]http://www.forum.molosy.pl/images/smilies/madvb.gif[/IMG] [IMG]http://www.forum.molosy.pl/images/smilies/madvb.gif[/IMG] [IMG]http://www.forum.molosy.pl/images/smilies/madvb.gif[/IMG] nie wiem już co robic. Jak biore skok do reki i poruszam nim to nie słychac mjuz takiego pzreskakiwania chrząstki jak wczesniej tylko słychac dosc głośne pukanie tak jak by kość pukała o kość. KU*** co ja mam robić??? RYBON!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  11. Witam wsyztskich. Z samego rana dziś wysłałam do Rybon wyniki i rtg ,powinna jutro już dostać mysle , ze na poczatku następnego tygodnia będzie juz odpowiedź wtedy jesce wyniki pójdą do jeszce jednego weta to bedziemy chyba juz naprawde konkretnie wiedziec o co chodzi i co myslą. Grubas dziś się lepiej czuje ale tak jest zawsze w południue już zmęczony bedzie i wtedy dopiero jest gorzej. Uwazam na niego troche bardziej . Najgorzej teraz jest bo świeci słoće on przejdzie 50 metrów do okoła bloku i jest strasznie zaśliniony i zmeczony normalnie niam siły bardzo się meczy w taka pogote tragedia i ma straszny apetyt od kilku dni. Tearz jak byłam z nim to znów zrobił dośc normalną kupe , ja nie wiem czy to od arthroflexu ale chyba to na jelita wpływu nie ma ale jakoś się zbegło , z ejak zaczełam mu dawać to od tego zcasu jakos lepiej się załatwia.... nie wiem sama teraz zaniosłam mu kołderke na balkon i sobie leży na powietrzu w cieniu troszke. Chciałam dziś kupic cos na kleszcze znacie jakąs obroże dobra i nie drogą bo mojej koleżanki pies juz wczoraj kleszca złapał.... ja byłam w zoologicnym ale była tylko obroża za 40 zł[IMG]http://www.forum.molosy.pl/images/smilies/eekvb.gif[/IMG] to kurde jak by to powiedziec dużo.Bo jakaś firma dobra. A kropelek mi się nie opłaca bo na takiego duzego psa to bym też musiała 3 opakowania kupić i tez prawie tyle samo by wyszło i tylko na 4 tygodnie a obroża na 10. Może wieci które są tańsze i dobre???????
  12. Dla Rybon wysłałam wsyztskie wyniki juz. Dziś ide jej wysłąć również zdjęcia rtg żeby mogła osobiście po oglądac bo mówiła ze musi sobie sama coś po sprawdzac i pomiezyc więc dowiemy się w następnym tygodniu co rybon o tym sądzi......
  13. To znów ja i znów mam barzdo złe wieści byłam na spacerze przed chwilą jest gorzej niż było, nie wiem czy krzywo stanął czy co się stało bo szedł po prostej ziemi ale lewy skok jest cały wykrzywiony na zewnątrz w bok pies chodzi w tej chwili jak by miał krótsza jedną łape która sie skraca o długośąć zgięcia skoku na bok to kawałeczek bardzo widocznie, nie wiem co będzie i co sie stanie jak obciążą ,mu skoki wtakim stanie opracją bioder....................nie wyobrażam sobie tego poprostu w tej chwili:shake: jest gorzej poprostu ja nie wiem już co robic dałam mu reumaherb przed chwila na początku chyba go zabolało teraz lezy , nie wiem nie piszczy tylko lezy i pzryszypia boje się co bedize jak bedzie chciał wstać. Wiecie co j a nie jestem lekarzem ani wetem ale dla mnie w tej chwili dołozenie najmniejszego wysiłku na skoki to nic innego jak poprostu kazac chodzic komuś z połamana nogą bez gipsu.
  14. Wiecie co mój pies jest czasem naprawde super własnie sie popisał znów i wyrzucił mi buta przez balkon ma do tego talent chyba bo wczoraj swój kocyk wyrzucił.Strasznie nie toleruje dzieci i jak słyszy jakies dzieci z aoknem to biegnie na balkok i sie strasznie denerwuje i zazwyczaj wypada mu z pyska to z czym na balkon wbiega. Gadzina jedna....:shake: nie możliwy jest czasem:shake: Wiecie co wydaje mi sie , ze jak mu teraz ograniczyłam ruch to chyba przytył...chyba to nie za dobrze...staram się go mniej karmic i tak bardziej lekko ;-( tz daje mu największy posiłek z samego rana tak koło 8 zanim do szkoły pójde i póxniej 2 mniejszy koło 13 , to dobzre czy nie???
  15. Witam wszytskich, jeszcze nie ostygłam po tych wczorajszych wiadomościach o tym skatowanym psie....:-( Grubasek dostaje arthroflex. Teraz musze jeszce uzbierać na te zatsrzyki z tego kwasu hialuronowego i jeszce jakies badania.Więc nadal w miare możliwości prosze o wsparcie finansowe.Troche jestem zmartwiona bo nie jestem pewna czy wsyztsko jest ok z jego jednym kolanem bo dzis jakoś troche mu się plącze jedna noga tz jakos tak troche krzywo staje , moze to to skęrcenie kolana.... Boże oby nie....:shake: Jesli chodzi o karme która jest potzrebna to na forum molosy kilka osób zaoferowało się , ze postar sie coś załatwic więc pozostaje zakup tych zastrzykó no i zbieranie na konieczna operacje...:-( Kurde boje się tej operacji okropnie tz. dalej wałkuje mi się temat tej narkozy w głowie ,bałam sie tej premedykacji i jak bym wyczuła , ze z tym serduchem okaże sie cos nie tak. Ludki prosze nadal o wsparcie jeśli możecie w jakikolwiek sposób pomóc. Dziękuje wsyztskim również za to co zrobili dla mnie i dla Grubaska do tej pory:loveu:
  16. :-( :-( Pies niestety został natychmiast uśpiony , miał połamane wszytskie kosci młotkiem zmieżdżona czaszke, krew z uszek i pyska , bez sierśći , zmasakrowane wsyztskie narządy w środku. Miał około 7 lat i wet. stwierdził , ze pies był katowany od bardzo dawna ze względu na stare rany.:-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( Jeszcze nigdy w życiu nie widziałam czegoś takiego, zrobiono mu zdjęcie jak jeszce żył...... i miejsca w którym go wykopano.... Na dodatek ta afera z tymi polskimi hodowlami i artykuł z Danii ,,nie kupujcie psów z Polskich hodowli.,, Boze przed chwilą widziałąm zdjęcia tych psiaków oni wcale nie przesadzają co Ci ludzie zrobili małe szcenięta wprost po urodzeniu w ciemnej zimnej piwnicy na podłodze bez żadnego legowiska , bez jedzenia i picia. po 20 psów na jednym metrze kwadratowym.Szczenięta po 15 godzin drogi w okrutnych warunkach , zaklejano im mordki tasma klejącą. Boże co się dzieje.......:-( :-( :-( :-( :-( :-( [URL="http://wiadomosci.onet.pl/1307601,12,item.html"][COLOR=#0000ff]http://wiadomosci.onet.pl/1307601,12,item.html[/COLOR][/URL] to jest link do artykułu , a przed chwila w wiadomosciach pokazywali te wsyztskie biedne psy....:-( :-(
  17. BOZE LUDZIE PRZECZYTAJCIE TEN ARTYKUŁ W FAKCIE. JEST WYZNACZONA NAGRODA ZA WSKAZANIE SPRAWCY.ja widziałam zdjęcie tego psa mam nadzieje że tego szmaciaża za tłuką zanim go złapia. ,,[B]Bestialstwo - pies żywcem zakopany[/B] Upiorne skomlenie usłyszał przechodzień spacerujący po działkach. Był przerażony, bo koszmarne jęki wydobywały się spod ziemi. Mężczyzna szybko wezwał pomoc. - Pojechaliśmy natychmiast, bo nie wiedzieliśmy, kto jest zakopany - wspomina ten horror starszy inspektor Dariusz Bogulak (40 l.) ze straży miejskiej. Pod stertą gruzu i ziemi strażnicy miejscy znaleźli zmasakrowanego psa. - Jeszcze żył, patrzył na nas wzrokiem błagającym o pomoc - wzrusza się inspektor Bogulak.,,
  18. Witam wszytskich. Dzisiejszy dzien jest na maxa do dupy już mam dość wsyztskiego. Najpierw na spacerze Grubas zaczął znów kulec na lewą łapke i zaciągać ją dookoła.Ale pospał i mu przeszło , w południe moja popie******* sąsiadka wzieła wypusciła sobie psa bez smyczy kagańca pod klatke i poszła sobie w Pizdu a pies został i jak wychodziłam z klatki to rzucił się na BiaŁasa i BiaŁy się pośliznął na schodku pod klatka i upadł na dodatek . Paranoja jakaś. Zamówiłam te szelki ale jeszce nie przyszły , byłam pewna że dziś już będą,ale jestem zła.
  19. No i jeszce jest silne zwyrodnienie wsyztskich stawów i mocne zesztywnienie... ;-( Jak opiszesz po świętach więcej to postaram sie zrobic te badania co napisałaś. W tej chwili dr. Osiński i dr. Szczypka zaproponowali zabieg odnerwienia tych panewek i przecięcia jakiegoś mięśnia . A dr. Pasławska powiedziała ,żebym się wstzrymała z tą operacją i poradziła jeszce jakiegos specjalisty, który nie leczy metodami wrocławskimi i dopiero podjęła decyzje co dalej....... ;-( Jak by nie było nie jest dobrze. AAAA dr. Atamaiuk powiedział, ze oprócz serca to są jescze nmiany jakies na płucach , no i ze pies jest bardzo mocno obciążony genetycznie. :-( Wesołych świąt Rybon....
  20. Rybon Ty to potrafiosz pocieszyć.... ;-( Teraz poważnie. Załamałaś mnie na maxa. Intestinal to ma byc na te biegunki , nie na cały czas tylko ma mieć diete na 2-3 miesiące tym intestinalem. Na stawy ma dostać kwas hialuronowy, reumaherb, arthroflex. Z kolanami wiem tylko tyle , ze jest wszystko ok tylko jest za dużo płynu ale ponoć po tyle samo w obu kolanach. W stawie skokowym jest to co mówiłaś duża nadwyprostność - przeprostowość do same go konca są proste. ;-( Co do bólu to on nie zachowuje się jak by go włąsnie biodra bolały , czasem po dłuższym spcerze było tak ze poprostu np. coś zajęczał przy wstawaniu albo tak troszke przenosił ciężar ciała ale ja go macam po kazym spacerku bo z tego co wiem to przy stanie zapalnym powienno być cieplejsze miejsće w którym jest ten stan ,przynajmniej z moim poprzednim psem było że jak wyczułam że ma cieplejsze coś to zaraz miał zapalenie stawów. No i nigdy nie zauważyła żeby właśnie biodra go bolały tylko bardziej było widac jak by bolały go skoki bo robiły sie np. jeszce bardziej luźne i gorace ale wracało to do normy jak wypoczął. Z tym badaniem co mówisz , zę mam zrobic to nie weim o co chodzi nic takiego mi nie proponowano , narazie też nie mam kasy zeby znów pojechac do wrocławia , jak opiszesz konkretniej to sie wsyztsko dowiem. dr. Szczypka badał mu biodra ,kolana, skoki po premedykacji już wyginał go we wsyztskie strony nie stwierdził rowniez zadnego problemu w kolanach, tylko skoki i biodra. Usg wykazało duże powiekszenie lewej komory serca ale budowa serca jest prawidłowa i kurczliwość również, aorta płucna też ok. No i z tym utykaniem to do końca nie wiem na którą bardziej bo ostatnio nie utyka wcale a wczesniej było tak ze najpier troche przenosił ciężar ciała z lewej a pózniej odwrotnie i teraz chyba znów bardziej z lewej.
  21. [SIZE=1][COLOR=#000080]:loveu: Niech króliczek przyniesie wam w prezencie to, czego najbardziej pragniecie. To "coś" nie musi być ani widoczne, ani dotykalne, może nawet nie pachnieć, ale niech będzie czymś bez czego nie można i nie warto żyć...[/COLOR][/SIZE] Dla wszytskich życzenia od Białasa i Magdy.:loveu:
  22. Dzięki Ci Paula wielkie , ze to wrzucilaś [IMG]http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/images/smiles/icon_wink.gif[/IMG] :loveu: Teraz coś ode mnie 1 rtg jest do dupy bo widze tam kabel na górze za zdjęciem, na dugim widac dysplzje i na tzrecim tez dopiero teraz zauważyłam jest przysłoniete kolano z naszej prawej strony. Jak załatwie aparat to postaram się to zrobić jeszce raz. ;-( Bo z tymi zdjęciami to tak, ze musiałam isc do kolegi do pracy i robiliśmy u niego przed sklepem te zdjęcia i to teżnie jego aparat no i dlatego dopiero teraz zauwazyłam , ze tam cos przysłoniete bo nie było gdzie i musieliśmy do góry podnosić. Kurde narazie nie mam od kogo aparat pożyczyć. AAAAA i jeszcze coś bo ja jestem baran już kiedyś mówiąłm o tym znów czegoś zapomniałam[IMG]http://www.forum.molosy.pl/images/smilies/fryingpan.gif[/IMG] Do tego rachunku pierwszego 100 zł za droge no to , napisałam gdzieś już tam ze dałam chłopakowi 20 zł jeszce za to że cały dzień mu to zajęło i , ze mi pomagał przy tych wszystkich badaniach i nosił grubasa.....bo tego nie było w umowie , a ja nie wiedziałam że tak trzebą bedzie samemu . A ja baran[IMG]http://www.forum.molosy.pl/images/smilies/fryingpan.gif[/IMG] zamiast wczorak policzyc ile kasy w portfelu to policzyłam wsyztskie wpłaty i odjełam tylko to co na rachunkach było.Mam nadzieje , ze nic się nie stało.
  23. Dobra jestem spowrotem byłam w zoologicznym kupić Grubasowi kilka zabawek za te przeżyćia z ostatnich kilku dni..... [IMG]http://www.forum.molosy.pl/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] Wiec prosiliście jeszcze o liste rzeczy ,które są potrzebne no to tak: zostało mi z wsyztskiego 110 zł, pozyczyłam sobie z tej waszej kasy 45 na szelki bo już niestety nie wyrabiam inaczej ale po swiętach bede miała to 50 zł i dodam spowrotem. Czyli bierzmy pod uwage z ejest 110 , po pierwsze musze zrobić zdgęcia rtg jeszce stawów skokowych z tego co pamietam to 35 zł chyba jedno zdjecie tylko nieiwem czy to zalezy od tego czego sie robi zdjecie czy nie bo jak byłam u weta się pytać o te zdjecia stawu biodrowego u miejscowego weta to powiedział że tyle to niewiem czy skoki tak samo czy moze jak inna część ciała to inaczej.Jutro chyba będe u niego albo moze jeszce dziś to zapytam. No i mam zamówiony na wtorek środe ten arthroflex u weta równiez to jakieś 128 zł bedzie. Karma Eukanuba Intestinal sucha lub puszka bo sa również w mokrej wersji te karmy. Co do akrmy to z niebieskiego forum Asiek zaoferowała się ze postra się zdobyc ta karme-więc może nie będzie tzreba kupować. No i druga karma Bosch Sensitive, lub Bosch Hiper Sensitive-jeszce nie wiem jaki to jest koszt bo byłam dziś w zoologicznym i powiedziano mi ze oni nie sprowadzają takich karm bo są drogie i tylko w jakiejsc duzej lecznicy lub w jakis lepszych większych zoologicznych. AAA dr. szczypka powiedził , ze ewentualnie za miast boscha może byc Royal dla wrażliwych psów. No i mam jeszce kupić 2-3 ampułki tego kwasu hialuronowego w polsce ponoc kosztuje jedna ampułka około 200zł w czechach jest ponoć dużo taniej ale narazie mój wet powiedzaił mi , ze nie wie jaka na to ma być recepta i gdzie to kupie więc się dowiem dokładnie jak to z tym jest. No i tzreba będzie zrfobic jeszce jakieś dodatkowe badania w zwiążku z tym zapaleniem okrężnicy bo narazie przyczyna jest nieznana biochemia wyszła w normie. W morfologi jest tylko cos nie tak. Narazie z tego co pamietam to chyba tyle jak mi sie przypomni coś to dopisze. [IMG]http://www.forum.molosy.pl/images/statusicon/user_online.gif[/IMG] ANOMM i jeszce mi sie coś przypomniało zeskanowałam większość badań dzisiaj oprócz rtg bo pani mi powiedziała , ze ona tego nie zeskanuje bo już próbowała kiedyś i było całe czarne więc nie wiem jak to zrobie zeskanowałam również rachunki za wszystko i wysłałam do pauli bo ja nie wiem jak to mam na forum zamieśćic ona w wolnej chwili mam nadzieje że pomoze mi to zrobić. No i wysłałam mailem te wyniki również do Rybon to wet. chirurg z Dogomani a te zdjęcia to chyba będe musiała przesłać pocztą i równiez Kela zaproponowała mi konsultacje u swojego weta w warszaie , zeby ocenił te zdjęcia.
  24. No i dalej było tak. Pokazałam jej wsyztskie badania , które miał robione żeby sie zorientowała o co chodzi. Pooglądała sobie wsyztsko i mówi , ze na stół go tzreba wstawić i moze połozyć albo zeby stał w miejscu ja mówie no na stół to ja go wstawie ale co do reszty to niewiem. Na stół wstawiłam postał moze przez pół minuty i zaczał walczyć ze mna przez reszte całego usg wiec to nie było takie proste i troche to trwało bo ie dał sie przytrzymać w nie ruchomo pani doktor tez stwierdził że wariat z niego o podała muz abawke żeby sie troche popastwił ale niestetyy już go nie interesowały zabawki. Ale jakoś dałyśmy rade no i przyszła pani z ambulatorium jeszce to dr. powiedzaiął , ze treba tu pobrac jescze krew tylko , ze ma wziąść do pomocy kogoś bo z nim sobie poradzić nie można . Wię cdo ambulatorium poszłysmy ja i 3 inne panie niestety to było za mało . tzreba było pobierać krew na stojaco w 3 nie mogłyśmy go utzrymac w pewnym mom ecie się wyrwał tz noge z któej pobierano mu krew zachlapał cały stó , calą podłoge i cłą jedną panią poprostu piękny popis.... ;-( Masakra w obu fiolkach to nie wiem zcy był z 1 CM krwi... no i póżniej pani kazała mi isc podac dane i pozostałe 3 panie musiały zostać z nim zamknięte w pomieszceniu bo tam gdzie ja poszłam podawac dane to niestety były inne pieski i wolały uniknąć starcia jakiegoś bo grubas był już tak zdenerwowany ż emiał dość wsyztskiego. więc zostały znim i się bawiły. z nim. Po skończeniu robienia tych wsyztskich rzeczy poszłam z nim do auta i powiedziano mi ze za godzine półtora beda wyniki zkrwi. Więc poczekałam poszłam po ponad godzinie no i pytam sie zcy sa atu się okazuje , ze nie wiedzą które fiolki są czyje bo razem ze mną tez ajkiś amstaff byl badany w tym samym czasie i oni teraz mogli się pomylic i kazali poczekać jeszce troche. No to poczekalismy i za jakies 40 minut dostałam wyniki mam nadzieje że to jego ;-) z wrocka wyjechaliśmy koło godziny 18.30 więc niestety znów cały zdeiń tow syztsko zajęło. Droga powrotna juz nie była tka masakrą tylko na poczatku Grubas sie szarpał ale gzdieś w połowie droigi połozył się i spał do prawie samego domu.
  25. Anom tak to jest ta karma ja jestem ślepa miałam napisane na kartce ze INTESTINAL jak przeczytałam nazwe to mi się przypomniało. Dobra moge opisac wczorajszy wyjazd. Więc tak zaczeło się od tego, ze wyjechaliśmy koło 11 rano bo Dr. Pasławska miała dyzur od godziny 15-22 a ja napisałąm jej smsa , ze postaram sie byc na 15 bo jestem z daleka i chciałabym jak najszybciej mieć to za sobą. Niestety od samego poczatku prześladował nas pech jakis jakieś 10 km za moim miastem utkneliśmy w korku w którym jechaliśmy pzrez jakieś kolejne 20 km zajeło to prawie 1,5 godziny normalnie masakra świeciło słońce grubas grubas szalał po samochodzie nie chciał uśiąść paarnoja. Ale udało się dojechac jakos do autostrady. We wrocławiu byliśmu chwile przed 15 więc niestety trwało to wsyztsko 4 godziny aż . grubas całą droge nie położył się nawet na 5 minut było jeszcze gorzej niż jak jechałam z nim w poniedziałek.Poprostu istna masakra. No jak dojechaliśmy to poszłąm szybko do ambulatorium zapytać sie czy dr. juz jest ale jescze jej nie było za to zmartwiłam sie bo na zewnątzr czekało już troche psów i kotków.Niestety Grubas zrobił jescze lepszy popis niż zrobił w ponedziałek poprostu mój pies jak wchodzi na kliniki to jest metemorfoza na gorsze i wszyscy mają go dośc . jak to on zaczął ujadac , szarpać się i robić wsyztsko co tylko możliwe dostawał *******ca. Wszyscy Państwo którzy czekali równiez na USG podjeli zgodną i jednoznaczna dcyzje , ze pani dr. powinna przyją mnie bez kolejki i odrazu bo oni nie moga patzrec na to jak ten pies sie tak denerwuje i warjuje. No to Pani dr. mnie zawołała do srodek , bardzo miła i młoda pani. Powiedziała ze w gabinecie mam go spuśćić żeby sobie swoje poobwąchiwał i uspokoił. No to spusciłam ale Gadzina musiała wsadzić głowe i jakieś cos i się zapluł jak małe prosie. No to pani doktor poszła po zabawke bo mówi , ze to wariat straszny i bardzo nadpobudliwy ale z przyjaznym usposobieniem. Mówiła też ze wygląda na wesołka i nie powinnam miec większych kłopotów znim ale powinnam zrobić też to szkolenie posłuszeństwa.
×
×
  • Create New...